06.04.05, 03:12
heh dziewczyny sluchajcie co mi sie przytrafilo:pomalowalam doniczke(zwykla
gliniana),najpierw zagruntowalam specjalna farba to gliny i cementu,na to
zwykla farba akrylowa,na to nastepna wartswa tej specjalnej farby....potem
poszedl lakier akrylowy a na koniec cos co sie nazywa "acrylic sealer"-
generlanie ma to za zadanie likwidowac "lepkosc" powierzchni....doniczka
wyszla ladna..pzresadzilam do niej kwiatka,ale po kilku tygodnich co
widze???? hmmmmm pekniecia...to znaczy mam efekt popekanej porcelany bez
uzycia kraka,dodam ze spekania sa nieziemsko ladne,,,duze i wyrazne...no
doslownie jakby doniczka miala kilkadziesiat lat.....i teraz pytanie do was
kobitki....jak myslicie co popekalo????musialo sie to stac od wody bo kwiatek
siedzi bezposrednio w doniczce...czy farba czy byl to lakier czy moze ten
sealer????no dziewczyny podpowiadajcie bo mi juz pomyslow brakuje a mam 2
nastepne doniczki w toku i nie wiem czy uzyc kraka tym razem czy zaczekac az
samo speka.....
pozdrowkismile)))
Obserwuj wątek
    • toxicloki Re: zagadka:) 06.04.05, 12:38
      stawialabym na farbywink lakier nawet akrylowy po kilku godzinach zasycha i
      musialabys go wsadzic do wiadra z woda na dlugi czas, zeby cos sie zaczelo
      dziac, poza tym to farba byla od spodu. drugi moj typ to ten sealer, jesli jest
      akrylowywink
      • rosa_canina Re: zagadka:) 06.04.05, 14:33
        mialam podobny przypadke. tylko, ze ja pomalowalam doniczke od razu farba
        akrlowa (bez gruntowania), polakierowalam akrylowym lakierem i po jakims czasie
        tez zauwazylam pekniecia (kwiatka do doniczki nie wsadzalam). wydaje mi sie, ze
        warstwa farby byla zbyt gruba i/lub dluzej schla niz lakier, ktory zwiazel
        wierzchnia warstwe farby a ta spodnia nie. farba i lakier schly w roznym tempie
        i na skutek roznych naprezen miedzy czasteczkami (a jest takich od groma) farba
        i w moim wypadku lakier popekaly. do takich wnioskow doszlam przygladajac sie
        mojej doniczcebig_grin

        pozdrawiam
        • rybk_a Re: zagadka:) 06.04.05, 16:06
          rosa_canina napisała:

          > mialam podobny przypadke. tylko, ze ja pomalowalam doniczke od razu farba
          > akrlowa (bez gruntowania), polakierowalam akrylowym lakierem i po jakims
          czasie
          >
          > tez zauwazylam pekniecia (kwiatka do doniczki nie wsadzalam). wydaje mi sie,
          ze
          >
          > warstwa farby byla zbyt gruba i/lub dluzej schla niz lakier, ktory zwiazel
          > wierzchnia warstwe farby a ta spodnia nie. farba i lakier schly w roznym
          tempie
          >
          > i na skutek roznych naprezen miedzy czasteczkami (a jest takich od groma)
          farba
          >
          > i w moim wypadku lakier popekaly. do takich wnioskow doszlam przygladajac sie
          > mojej doniczcebig_grin
          >
          > pozdrawiam
          Kiedy przeczytałam to, co napisałaś, przypomniało mi się, jak kiedyś, dawno,
          dawno temu, czytałam w którymś z polskich czasopism nt urządzania wnętrz, jak
          postarzać meble i tam właśnie, aby uzyskać spękanie nie używano zadnego karaka,
          ale nakładano chyba właśnie jakiś lakier na nie wyschniętą do końca farbę. Nie
          pamiętam dokładnie, wtedy mnie to nie interesowało za bardzo... W każdym razie
          na pewno chodziło o różnice w czasie schnięcia farby, co powodowało spękania.
    • bagatricks Re: zagadka:) 06.04.05, 17:06
      dziwne zjawisko z ta doniczka ale cos w tym musi byc...tak sie przygladam tej
      doniczce i przyznaje racje z tym schnieciem farby.....doniczka jest gliniana a
      wiec wiadomo latwo pochlania wode,farby sa akrylowe czyli wodne....ja polozylam
      chyba 3 warstwy farby.....i teraz nie pamietam czy czekalam odpowiednio dlugo
      zeby wyschla.....hmmmmm no nic...dzieki kobitki za wszelkie podpowiedzismile)))
      pozdrowki
      • mrouh Re: zagadka:) 06.04.05, 18:25
        Ja stawia, na tę różnicę właśnie, bo mi się tak zdarzyło raz, kiedy farbę
        kładłam niezbyt równomiernie, zrobiły się same z siebie spękania delikatne
        miejscami nie na całej puszce. I dobrze, spękania wyszły delikatniejsze, niż te
        z kraka jednoskładnikowego. Myślmy, może wymyślimy jak zastąpić te kraki, bo one
        drogie sąsmile
        • bagatricks Re: zagadka:) 06.04.05, 18:32
          wiesz co mrouh???? ja juz wiem jak zastapic kraki,tylko to na razie
          teoria,jeszcze nie praktykowalam....w sumie to nie wiem czy to nowosc bo sama
          jestem zoltodziobem w tej dziedzinie i zapewne cos co dla mnie jest "odkryciem
          ameryki" dla innych jest oczywiste,alewczoraj w nocy nie moglam spac i tak
          sobie w necie czytalam o krakach.....mrouh slyszalas o robieniu spekan guma
          arabska?????
    • mella Re: zagadka:) 06.04.05, 18:03
      Pokaż nam tę doniczkę!!!
      • bagatricks Re: zagadka:) 06.04.05, 18:27
        doniczka jest w galerii...taka zolta ze slonecznikami...moge zrobic nowa fotke
        ale pekniec nie bedzie widac na zdjeciu..pekniecia wygladaja jak przy uzyciu
        dwuskladnikowego kraka...czyli takie zylki...nic z pod spodu nie wylazi,ani nie
        sa uzupelnione wiec takich "nagich" na fotce nie bedzie widac
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka