Dodaj do ulubionych

No, jak znosicie upały?

05.07.06, 14:10
ja przeniosłam sie na taras i wszystko fajnie szybko schnie. Popijam przy
tym kawe mrozoną. Nie polecam tylko wycinania, bo wiatr dmuchasmile)
Obserwuj wątek
    • athropos Re: No, jak znosicie upały? 05.07.06, 14:14
      Taka temperatura uchodzi jeszcze warunkowo. Powyżej 30-stu stopni dziewczyny
      skarżyły się, że im się krak marszczy smile
      • pistacja_zielona Re: No, jak znosicie upały? 05.07.06, 14:16
        Wiem i nie krakuję. mnie powyżej 30 stopni marszczy sie mózgsmile)ha ha
        • el775 Re: No, jak znosicie upały? 06.07.06, 14:21
          Byłam na plenerze, profesjonaliści i amatorzy (w tej grupie ja), najcudowniejsze
          było batikowanie, stoły rozstawione na trawie przy kuchni, cień i słońce - do
          wyboru, sznury z suszącymi się pracami , kilkanaście miednic z farbami, zapach
          pszczelego wosku i kawy...Bezproblemowe obiady - ziemniaki w mundurkach i
          chłodna surówka. Same przyjaciółki i koleżanki, żadnych mężów, jeżeli dzieci, to
          tylko dorosłe. Zrobiłm pokaz decou, kilka dziewczyn się zakochało ( w decu
          oczywiście), reszta zachwyciła. Zrobiłam owalne pudełko z młodą damą w
          krynolinie, która siedzi w fotelu i rozmyśla nad przeczytaną książką + pączki
          różyczek - to prezent,dla mojej uczennicy, laureatki Konkursu J.Pol. i konkursu
          literackiego. Z wrażenia, że robię decoupage publicznie, popełniłam błąd, który
          mi się nie zdarza: nałożyłam zbyt grubą I warstwę akrylu i musiałam dobę czekać,
          aż wyschnie. Zrobiłam jeszcze serwetkowy decou na słupkach werandy.
          Zabezpieczyłam lakierem olejowym - mam nadzieję, że przetrwa. Ale się rozgadałam!
        • eight Re: No, jak znosicie upały? 06.07.06, 16:09
          pistacja_zielona napisała:

          > Wiem i nie krakuję. mnie powyżej 30 stopni marszczy sie mózgsmile)ha ha

          To się ciesz, bo gorzej byłby gdyby się prostował big_grin
          Nie znoszę takich upałów, bo nie mam tarasu, ani nawet balkonu sad
          • lamarta Re: No, jak znosicie upały? 06.07.06, 18:10
            El, no to fajowo miałaśsmile Gratuluję pokazu decu!
            Ja jakoś znosze te upały, a dla figurek to po prostu wymarzone temperatury,
            tylko że jakoś ich na razie nie robięuncertain wink
            • t.he Re: No, jak znosicie upały? 07.07.06, 10:03
              Leżę w wannie z zimną wodą i wycinam bałwanki wink
    • inga34 Re: No, jak znosicie upały? 07.07.06, 10:47
      a ja w pracy..........
      ble... 30stopni, temperatura stoisad
      No ale czeka mnie teraz 2 tyg laby nad jeziorem... tylko jest problem!!
      Nie wiem co zabrać - papiery czy koraliki, czy ksiązeke do doczytania??? hym...
      i tak pewnie na wszystko czasu zabraknie!!!!!
      • el775 Re: No, jak znosicie upały? 07.07.06, 11:13
        Bierz wszystko. Zawsze tak robię. Tylko nie rób sobie żadnych wyrzutów, jeżeli
        nawet nie wyciągniesz tego z bagażnika. Ale, gdyby pogoda albo coś -to będziesz
        miała swoje przyjemności przy sobie. I zawsze możesz spotkać kogoś, kto zajmuje
        się tylko jedną z Twoich pasji, będziesz żałować, że nie masz tego przy sobie.
        Miłych wakacji!
        • inga34 Re: No, jak znosicie upały? 07.07.06, 12:16
          haha, łatwo powiedzięc... ja jadę pociągiem!!!!
          Wystaczy, ze Biszkopta z bólem serca, zostawiam pod opieką koleżanki (zaufanej
          i sprawdzonej na szczęściesmile)
          Pewnie jakoś przemyce to wszystko - choć w wersjach mikrowink
          • athropos Re: No, jak znosicie upały? 07.07.06, 12:18
            A ja wyjeżdżam z dzieckiem na 3 tygodnie do mamy. Ponieważ auto mamy raczej
            miejskie, istnieje obawa, że się z całym majdanem nie zabiorę wink W związku z tym
            mąż rzucił hasło, że majdan zostanie nadany przesyłką kurierską pociągiem smile
            • pepe27 Re: No, jak znosicie upały? 07.07.06, 12:30
              W Poznaniu 30 w cieniu smile Pogoda całkowicie nie do pracy. Rozstawiłam dziecku w
              ogrodzie basen, nalałam wodę i się do niego wpakowałam. Prubuję przeczekac, bo
              inaczej się nie da .
              • ewana3 Re: Pepe? 07.07.06, 12:50
                Pepe! ale Ci zazdroszczę! sama bym się poplumkała w tym basenie!
                qrcze! pomarzyć chyba mogę!
                a ja w tych upałach muszę siedzieć w pracy i o urlopie nie mam co marzyćsad
                tak czy siak wszystkim życzę udanych wakacji
                pozdrawiam

                www.ewana.neostrada.pl/
    • pistacja_zielona Re: No, jak znosicie upały? 07.07.06, 13:44
      Oj współczuję bardzo wszystkim pracującym w te dni. Zawsze można do roboty
      zabrać kae rozpuszczalnę wsypać do słoiczka tyle ile sie lubi łyżeczkę cukru,
      troche wody. Sloiczek zakrecić i mieszac jak w szejkerze(nie wiem jak to sie
      pisze). Zrobi sie piana. To wszystko przelac do kubka dopełnić woda lub
      mlekiem. Jak ktoś ma luksus (znaczy kostki lodu) w pracy to tez dodać. Na upały
      pycha!!!
      A wypoczywajacym miłego leniuchowania.
    • emilia13 Re: No, jak znosicie upały? 07.07.06, 14:34
      A ja należę do szczęśliwej, grupy która w wakacje nie pracuje big_grin, chociaz dzis
      już do mnie dzwonili, ale nie odebrałam (mam nadzieję, że nikt tego nie
      przeczyta wink.
      Przestawiłam się na tryb południowy: rano plaża, popołudnie przesypiam, a
      dłuuugi wieczór jest mój, temperatura znośna do zrobienia czegokolwiek. Poza
      tym uwielbiam upały i dla mnie mogłoby tak byc do końca sierpnia smile. Ale
      faktycznie cała chemia zachowuje się troche dziwnie. Ostatnio krak decomanii
      popękała mi gigantycznie, potem wrzucę fotkę.
      • esmolny Re: No, jak znosicie upały? 10.07.06, 23:13
        Kasiu,ja juz nie znosze!!!!Chce nad wode!!!!!!!!!!A tu na chlody wcale sie nie
        zapowiada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka