Dodaj do ulubionych

Refleksja po wejsciu na FotoForum

17.11.06, 17:58
Coraz mniej mi sie podoba na FotoForum sad Od jakiegos czasu, "wpadaja" tam
osoby o nieznanych mi wczeniej nickach i bezpardonowo obrazaja ludzi. Nie
pisze juz nawet, ze w sposob ohydny i niekulturalny wypowiadaja sie na temat
roznych prac. Sieja zamęt i niedrowa atmosfere. Nie podoba mi sie to. Przeciez
mozna w sposob kulturalny i nie krzywdzacy nikogo wypowiedziec sie czy praca
sie podoba czy nie. Po co od razu byc zlosliwym, zeby nie uzyc mocniejszego slowa.
Mysle, ze jak dalej bedzie panowala taka atmosfera, to chyba zrezygnuje z
uczestnictwa w nim. Nawet zauwazylam, ze juz pare osob juz zrezygnowalo, a
szkoda, bo piekne prace wykonywaly.
No coz wszystko sie zmienia, tylko ciekawe czy na lepsze - ot taka moja
refleksja smile
Obserwuj wątek
    • rumia2 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 17.11.06, 18:06
      w zupełności się z Tobą zgadzam, też coraz rzadziej tam zaglądam, nie lubię
      złośliwości i wywyższania się,których tam coraz więcej, niektóre osoby powinny
      mieć tam wstęp wzbroniony!
    • lola211 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 17.11.06, 18:42
      Przeciez
      > mozna w sposob kulturalny i nie krzywdzacy nikogo wypowiedziec sie czy praca
      > sie podoba czy nie.


      An, sek w tym, ze takich opinii na Rekodziele zawsze bylo malo.Raczej zbywalo
      sie milczeniem prace innych, by nie urazic.Tu sie zgodze z tym "hienowym
      towarzystwem"- sporo prac jest chwalonych, choc wcale na to nie zasluguje, bo
      albo technicznie nie bardzo albo estetycznie, albo wzor oklepany.Dziala chyba
      magia nicka.
      Te atmosfere wyczuły jednostki lubiace sobie "pojedzic" po forumowiczach i stad
      mamy to co mamy.Rowniez nie podoba mi sie styl ich dzialania, ale widac na tych
      ASP kultury nie uczawink, zreszta- odnosi sie to tylko do niektorych, bo sa
      pozytywne wyjatki.
      Apeluje jednak, zeby mimo wszystko sie nie poddawac, bo tym samym wyswiadczymy
      im przysluge.Forum umrze smiercia naturalna, a szkoda by bylo bardzo.
      Istnieje mozliwosc wygaszania nieprzyjaciol i jesli ktos nie czuje sie na
      silach czytac prawd objawionych kolka absolwentow ASP to niech skorzystasmile.





      • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 17.11.06, 19:19
        smileJeżeli człowiek ma ciekawe zajęcie ,zainteresowania,pasje to nigdy w życiu nie
        przyjdzie mu do głowy nawet żeby czepiać się innych i dziwić się,że robią to a
        nie coś innego.Takie zachowania wynikaja w/g mnie z nudy,zazdrości,braku pomysłu
        na siebie ,jakiejś frustracji,nie zaspokojonych ambicjismile)Tak to w życiu bywa
        ,że nie tylko same pochwały nas dosięgajasmile
        An nie rezygnuj z pokazywania prac na forum!Robisz tak piękne rzeczy,że wiele
        można sie od Ciebie nauczyć i na tej zasadzie podchodź do tego,żeby swoimi
        pracami podzielić sie z innymismile)
        Zdaje sie,że koleżanki z forum sąsiedniego nie mają możliwości robienia zdjęć i
        pokazywania ich na swoim forum i to jest zdaje sie odpowiedź.
        pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie-asia
        • sagitta123 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 17.11.06, 19:40
          yoanna4 napisała:

          > smileJeżeli człowiek ma ciekawe zajęcie ,zainteresowania,pasje to nigdy w życiu
          ni
          > e
          > przyjdzie mu do głowy nawet żeby czepiać się innych i dziwić się,że robią to a
          > nie coś innego.Takie zachowania wynikaja w/g mnie z nudy,zazdrości,braku
          pomysł
          > u
          > na siebie ,jakiejś frustracji,nie zaspokojonych ambicjismile)


          dokładnie tak, masz całkowitą rację
          • qlka_79 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 18.11.06, 11:42
            Przecież wszystkie posty, do których macie wątpliwości, można zgłaszać nie
            tylko do moderatorekwink, ale również "wyżej" (forum@agora.pl).
    • t.he Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 18.11.06, 15:32
      An, to jest wszystko razem. I niezaspokojone ambicje i ogólny brak wychowania
      plus społeczne niedostosowanie. Zauważ, że to nie jest pierwsze forum, któremu
      te osoby starają się narzucić taki chamski sposób komunikacji. To samo było na
      Wnętrzach, a nawet gorzej, bo panie były banowane. Tak to jest, jak ktoś
      zamiast talentu ma wygórowane ambicje i słomę w butach, a poza czubkiem
      własnego nosa nie widzi nikogo. Myślę, że warto w taki czy inny sposób wyrażać
      swój stosunek do takich zachowań.
      • qlka_79 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 18.11.06, 15:44
        A mnie nie podoba się, że w ogóle zaczynasz jakikolwiek dialog.
        Po co? Czy sądzisz, że rozmową z nimi zaspokoisz ich ambicje, uzupełnisz brak w
        wychowaniu i społecznie dostosujesz?
        Uważam, że lepiej jest ignorować i zgłaszać pod forum@agora.pl
        Proszę)
        • t.he Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 18.11.06, 16:03
          Zgłoszone posty wisza czasem ponad dobę. Przeczyta je autor pracy i setki
          innych ludzi. Jedyną sensowną cenzurą byłaby prewencja. Usuwanie postu, który
          wszyscy już przeczytali jest bez sensu i tylko nakręca autorkę, która uważa się
          za pokrzywdzoną, a przecież musi "wygrać". Poza tym istnieje cały szereg
          postów, które są na pograniczu zgodności z netykietą. Jeden admin je usunie,
          inny nie. A z całą pewnością nic nie wnoszą poza promowaniem słomy w butach.
          Uważam, że ludzie, którzy tak się zachowują, powinni wiedzieć, że nie jest to
          akceptowane przez innych, a nie przez jakąś anonimową jednooosbową władzę. To
          jest jedyna szansa na jakąś refleksję z ich strony. Jeden pozytywny przykład
          już jest wink Zresztą powtarzamy dyskusję, która już była.
          • qlka_79 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 18.11.06, 16:24
            T.he, zgadzam się z Tobą, ale uważam, że odpowiadanie nic nie daje, a jedynie
            zamienia się w pyskówkę.
            Jak widać, posty niespełniające wymogów netykiety są usuwane.
            A ja nadal namawiam do zgłaszania wątpliwych komentów do administracji.
        • milena_elizka Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 12:07
          Zgadzam się z qlką - myślę, że brak reakcji z naszej strony jest najlepszą
          metodą. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że każdy z nas jest inny i trudno
          tak wielką grupę zdyscyplinować do tego stopnia, żebyśmy wszystkie - zgodnym
          chórem - je ignorowały.
          Obawiam się, że może dojść do sytuacji, w której grupa dziewczyn postanowi
          stworzyć swoje forum, które zahasłuje i większość osób - takich jak ja - czyli
          mających wiele serca dla tego forum, dobrze się tu czujących, ceniących
          rady "wysokowykwalifikowanych" forumowiczek, a jednak nie mających zbyt wiele
          czasu (z różnych przyczyn)na tworzenie - nie będzie miała szans na dostanie się
          do tej grupy(z racji ubogiego dorobku na przykład), a tym samym na oglądanie
          prac, które mogłyby być dla tych dopiero uczących się inspiracją i motywacją do
          działania. Już to przerabiałam. Pozdrawiam wszystkich, którzy dostrzegają
          różnicę między krytyką a prostackim obrażaniem człowieka.

          Milena
    • t.he Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 19.11.06, 21:59
      Kurcze, chyba masz jednak rację. Pora się zbierać, bo panie w wiekszości mocno
      nieprzemakalne sad
    • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 19.11.06, 23:04
      Refleksja:

      Przestudiowałam watek szkółki i mam skojarzenia tylko z jednym,a mianowicie ze
      sceną z filmu Rejs i wystąpieniem kolegi poety,który mówi jak to dziwna jest
      jego poezja.
      koniec...
      • latarnia_morska Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 19.11.06, 23:43
        Ja również przestudiowałam ten wątek. I zaczęłam się zastanawiać czy nie
        powinnyśmy na "zaprzyjaźnionym forum" otworzyć całodobowej szkółki
        człowieczeństwa... wink
    • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 08:43
      Myślę latarnio,że chyba to nie jest najlepszy pomysł,żeby uczyć kogoś na
      siłę.Zaczynam odnosić jednak powoli wrażenie ,że coś się na forum bezpowrotnie
      skończyło.Z wielką stratą dla tego forum.Miejsce,w którym każdy mógł podzielić
      się swoimi dokonaniami,wymienić opinie,znależc podobnych sobie ludzi z podobnymi
      pasjami nawet jeśli czasem było nazbyt słodko zamienia sie powoli w stadion
      dziesięciolecia.Dużo szumu,hałas,przepychanki.I chyba rzeczywiście wiele osób
      zrezygnowało z udzielania się.Szkoda, wielka szkoda.I myślę,że to iż niektóre
      osoby próbowały tu stawać w obronie i wdawały sie w dyskusje nieraz burzliwe
      świadczy tylko dobrze o nich. Stawały w obronie bądź co bądź społeczności forumowej.
      To takie moje przemyślenia porannesmile
      • latarnia_morska Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 08:56
        Yoanno4,

        przecież ja żartowałam smile)))

        A ja sobie nic z tych niekulturalnych koleżanek nie robię. Myślę, że jeśli nie
        będziemy się nimi przejmować, to im się znudzi. Przecież rękodzieło nie jest
        ani ich pasją smile
        • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 09:07
          smileDomyślam się ,że żartowałaś latarnio poczucia humoru mam nadzieję nigdy nie
          stracęsmile
          pozdrawiam serdecznie-asia
        • athropos Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 12:12
          Rękodzieło nie jest ich pasją, ponieważ całą swoją zjednoczoną energię
          przeznaczają na jatkę i magiel. Rozwaliły jedno forum, przyszły po więcej. Przy
          tym fascynujące jest ich poczucie misji. Ciekawy przypadek dla psychiatry.
    • fettinia Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 12:29
      WitamsmileWlasnie zjawilam sie tu by podobny watek zalozycsmileWprawdzie nie pisze
      czesto,ale czesto zagladam.Niestety na kilku innych FotoF.jest podobniesad
      Kazda krytyke mozna przeciez wyrazic kulturalnie.Ale moze to wlasnie jest sposob
      na wyladowywanie frustracji i proba zwrocenia na siebie uwagi?Smutne to..
    • ea-szarri Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 13:06
      No to będę nieco „pod prąd”. Nie dlatego, że osoby z „zaprzyjaźnionego forum”
      nie „zjechały” moich prac, ale dlatego, że ich obecność sprowokowała mnie, bym
      wreszcie coś pokazała. Ciekawa strasznie byłam czy i co napiszą, ale ja chyba
      nienormalna jestem.
      Pomijając język dyskusji, tak sobie myślę, że głównym problemem jest, iż
      spotkały się dwie zupełnie odmienne estetyki. I to jest rzeczywisty problem.
      Nie język.
      Można zamknąć forum, ale w ten sposób tracimy okazję zobaczenia, co o naszych
      pracach myślą ”inni”.
      Można też uczciwie sobie powiedzieć „dla mnie ideałem jest estetyka
      kwiaciarniano – pamiątkarska” i po prostu nie zwracać uwagi na to, co piszą
      hieny sugerujące wizytę w muzeum.
      Można jeszcze spróbować przegryźć się przez język i zrozumieć, co się
      krytykującemu nie podoba.
      Ale nie piszmy, ze głównym powodem niezadowolenia jest język wypowiedzi.
      Problemem jest, że został skrytykowany gust i poczucie estetyki niektórych.
      • latarnia_morska Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 13:29
        Ea-szarri,

        ja się przez język przegryzłam, ale i tak niewiele pomogło.
        Za to gdy przeczytałam kilka wątków na forum "Wnętrzności" to mnie dopiero
        oświeciło. Drugie dno się właśnie tam znajduje.

        Jeśli ja mam się dobrze a komuś to przeszkadza i postanawia się w buciorach
        pchać i mnie "naprawiać" to jest to dla mnie niekulturalne.
      • t.he Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 13:56
        > Pomijając język dyskusji, tak sobie myślę, że głównym problemem jest, iż
        > spotkały się dwie zupełnie odmienne estetyki. I to jest rzeczywisty problem.
        > Nie język.

        Kompletnie się z Tobą nie zgadzam smile Nigdy nie było nic takiego jak estetyka
        forum RiO. Poszczególne prace reprezentowały różne estetyki i poziomy
        techniczne. Nawet jeżeli porównasz ze sobą prace osób wzbudzających aplauz
        wielu, czyli bardzo dobre według kryterium odbioru konkretnej grupy. Greglis to
        kompletnie inna estetyka niż np. Eight. Poświęciłam chwilę na obejrzenie
        galerii osób związanych z forum Wnętrzności i przeczytanie ich komentarzy. Nie
        łączy ich żadna wspólna estetyka, wręcz przeciwnie. Jedynie język i intencje.
        • ea-szarri Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 14:55
          t.he napisała:

          > Greglis to
          > kompletnie inna estetyka niż np. Eight.

          T.he – nie powołuj się na wyjątki smile

          Piszesz, że nie ma czegoś takiego, jak „estetyka forum RiO”. No to mi, kurde,
          wytłumacz, dlaczego tak często nie potrafię odróżnić chustecznika w
          wykonaniu „A” od chustecznika w wykonaniu „B”... Dlaczego ile razy widzę
          początkujące aniołki, to z miejsca mam skojarzenia z Gohat... , albo z kursem
          Qlki???
          Można oczywiście powiedzieć, że materiały i technika ograniczają, ale czy aby
          na pewno??? Gdzieś mi się tutaj przypominają dawne dyskusje o „kradzieży”
          pomysłów...
          • t.he Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 17:15
            Ea, coraz mniej rozumiem, o co Ci chodzi wink W przypadku decoupage'u dość trudno
            wypracować własny styl. Widać wiele prac inspirowanych. Ale po pierwsze,
            kopiowanie innych jest dobrą drogą poszukiwania własnego stylu, kiedy się
            zaczyna. Zresztą przecież i elementem edukacji plastycznej. Po drugie, nawet
            jeżeli ktoś się na tym zatrzyma i wcale nie zależy mu na dojściu do "własnej
            marki", co w tym złego? Naprawdę indywidualna wypowiedź artystyczna nie musi
            być celem każdego, kto ozdabia chustecznik, czy lepi dziecku anioła na ścianę.
            Chyba przyznasz? smile I niekoniecznie musi słuchać protekcjonalnych uwag ze
            strony ludzi, którzy mają nieuzasadnione poczucie wyższości. Po trzecie, nie
            przesadzajmy, nawet w tej trudnej do wyróżnienia się technice widać na forum
            prace oryginalne: np. Pepe, Martuszki, Greglis. I są doceniane. Choć jest to
            forum, na którym przeważają albo początkujący albo bardzo okazjonalni twórcy,
            więc wcale mnie nie dziwi, że nie każdy wątek jest odkryciem Ameryki. No i nie
            mylmy ozdób i rękodzieła ze sztuką. A co do kopiowania, uważam, że należy w
            miarę możliwości podawać źródło inspiracji. Tak jest według mnie fair. Choć
            rozumiem też, że to, co mnie wydaje się podobne do czegoś innego, niekoniecznie
            jest świadomie inspirowane właśnie tym. Za cenne uważam to, że ludziom w ogóle
            się chce coś samodzielnie zrobić, zamiast siedzieć przed telewizorem. A jak to
            zrobią i czy zechcą się w moim pojęciu rozwijać to już ich indywidualna sprawa,
            a nie mój problem smile Ja mogę tylko coś zaproponować, jeżeli o to proszą.
            • ea-szarri Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 20:30
              Smutne jest to, co napisałaś...
              Albo ja jakaś dziwna jestem, bo jeżeli już coś robię własnymi ręcami to po to,
              żeby coś zrobić po swojemu. I naiwnie myślałam, że inni też tak mają...
              • t.he Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 21.11.06, 00:18
                Jedni mają, inni nie. Jednym bycie twórczym przychodzi latwo, inni mają z tym
                duży kłopot. Ja nie widzę nic smutnego w tym, że ktoś chce zrobić po prostu
                rzecz dla niego ładną choć podobna do innej, sprawić radość sobie lub komuś
                bliskiemu. Najgorzej, kiedy ktoś uważa się za niebywale oryginalnego, poucza
                innych, a jego prace czy fotografie świadczą o czymś dokładnie odwrotnym wink
      • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 14:28
        Nie do końca się zgadzam.Krytyka owszem do tej pory była tylko w mniej dosadnej
        formie.I myślę ,że każdy podskórnie potrafił wyczuć czy praca sie podoba czy nie
        .Sama wiem kiedy mi coś wychodzi a kiedy jest mniej udane.I pokazując te mniej
        udaną nie liczę wcale na to ,że przypadając do gustu innym dla mnie stanie się
        przez to znacznie lepszą pracą.Owszem krytyka jest potrzebna,natomiast jestem
        pewna że w przypadku osób pokazujących prace pierwszy raz ważna jest również
        pochwała. I dokładnie jak z małym dzieckiem,które sie dopiero zaczyna uczyć
        pochwała własnie działa mobilizująco.A tak sie składa,że ataki dotyczyły głownie
        prac osób poczatkujących.Wszystko da się powiedzieć tylko chodzi o
        formę.Obrażając kogoś nie wpłyniemy na zmianę jego gustu i upodobań.
        Dajemy upust swojej frustracji i świadectwo braku kultury.Nic wiecej.
        pozdrawiamsmile
        • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 14:32
          Nie panuję nad tym urzadzeniemsmile
          powyżej odpowiadałam na post ea-szarrismile
          • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 14:43
            Przed chwilą udałam sie na krótki spacerek na sąsiednie forum.I...oniemiałam.
            • ea-szarri Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 15:27
              yoanna4 napisała:

              > Przed chwilą udałam sie na krótki spacerek na sąsiednie forum.I...oniemiałam.

              Ale dlaczego???
        • ea-szarri Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 15:00
          Tak, ale ktoś zawsze chwalony może doznać kiedyś szoku, bo może się okazać, że
          owszem, technikę opanował perfekcyjnie, ale artystycznie kiepsko...
          „Okres ochronny” jest dobry, ale tylko w sprawach technicznych.
      • niuciorek Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 15:11
        Podpisuję sie pod wypowiedzią ea-szarri rękami i nogami. Niech i ja "pod prąd"
        będę.
        • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 15:44
          Ea-szarri pytasz dlaczego oniemiałam...
          A chociażby dlatego,że akurat natknęlam sie na ozdobe prezentowana przez jedna z
          pań ,która podejrzewam pokazana na tutejszym forum byłaby przedmiotem ataku z
          ich strony,a tak spotkałam sie ze zgoła odmienną oceną.
          Poza tym nie zagłębiałam się w poszczególne wątki,ale odniosłam tylko wrażenie
          że nie panuje tam atmosfera iście twórcza a tak to sobie wcześniej
          wyobrażałam.Tylko tyle miałam na myśli pisząc powyższe słowa nic więcejsmileNikogo
          nie szpieguję ,nie śledzę,nie dociekam-mało mnie obchodzi co się tam dzieje.
          pozdrawiamsmile
          • igaspr Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 16:22
            Od pewnego czasu patrze i oczom swoim nie wierze.... To moja refleksja na temat
            Foto forum RiO
            Dlatego tez postanowilam zaprzestac pokazywania swoich prac. Nie dlatego, ze
            obawiam sie krytyki - choc krytyka potafi byc budujaca... Czekam zawsze z
            niecierpliwoscia kiedy pokazuja swoje prace Greglis, Emilia i reszta ale po tym
            jak zobaczylam nawet w watku Greglis zlosliwe uwagi ONIEMIALAM !!!! To byloby
            na tyle jesli chodzi o moje refleksje...
      • athropos Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 16:49
        ea-szarri napisała:

        > Problemem jest, że został skrytykowany gust i poczucie estetyki niektórych.
        >

        Wg mnie absolutnie nie to jest problemem, bo bardzo dobrze, że wreszcie
        powiedziano głośno to, co wielu tylko myślało. Problemem jest sposób, w jaki to
        powiedziano. Nie krytyka mnie drażni, tylko chamstwo, nieuzasadnione poczucie
        wyższości, wulgaryzmy i... niechlujne pisanie wink
      • qlka_79 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 19:34
        Haha, dyskusyjka sie rozwijawink
        Ea, wieki Cię nie było i dzięki za pozdrowienia, Lamarta przekazałasmile

        Nie określę, czy jestem pod prąd, czy nie, bo sama uchodziłam za osobę
        kontrowersyjną z powodu moich uwag krytycznych wobec niektórych prac.
        Jakoś tak się składało, że krytyka na forum istniała, bo nie raz
        czytałam "popracuj nad cieniowaniami" albo "to do siebie nie za bardzo pasuje".

        Nie jest też żadną tajemnicą, że nie znoszę decu z motywami kwiatowymi, co nie
        znaczy, że nie raz zachwycałam się różaną tacą/konewką/czymś innym.
        Nie ukrywam też, że wiele rzeczy prezentowanych na forum nie podoba mi się
        okropnie, nigdy bym ich nigdzie w moim domu nie postawiła, nie powiesiła, ani
        nikomu nie podarowała.
        I wiem, że nie tylko ja mam podobne odczucia.

        Dlatego problem dostrzegam nie we wskazanych przez Ciebie odmiennych
        estetykach, ale właśnie w języku.
        Nie sztuką jest napisać "ale to paskudne" i zadzierać nosa "ale mam
        wysublimowany gust"
        Sztuką jest przedstawić swoją krytykę tak, aby była konstruktywna.

        Ostatnimi czasy na fotoforum niektóre wpisy jestem bardzo zniesmaczona. To nie
        jest krytyka, to jest pokazywanie w najbardziej chamskiej formie swojej
        wyższości.
        Takie zachowanie nie będzie na forum tolerowane.

        Natomiast co do odmienności gustów - nie wiem, ile osób ma ochotę być na siłę
        przekonywanych do gustu kogokolwiek (zwłaszcza przez osobę w plastikowej opasce
        na włosach...).
        • ea-szarri Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 20:47
          Qlko, to o czym piszesz, to są kwestie techniczne albo drobiazgi... a co jeżeli
          już w zamyśle pracy tkwi kicz???
          Ja celowo chciałam pominąć kwestię języka, bo wpadłam tutaj już w
          środku „afery”, kiedy obie strony miały swoje „za uszami”, więc trudno mi było
          uczciwie ocenić kto, kogo, po co i dlaczego... Ale zadziwiło mnie, że „a mnie
          się podoba” może być całkiem poważnym argumentem... Poważniejszym nawet niż
          papiery magistra sztuk. A przecież to nie jest tak, że nie istnieją przedmioty
          obiektywnie brzydkie, że „de gustibus...”. Istnieją. I ja na przykład wolałabym
          takich przedmiotów nie wytwarzać, a jeżeli już by mi się to zdarzyło, to
          chciałabym o tym wiedzieć. Forma, w jakiej by mi tej informacji udzielono jest
          dla mnie sprawą drugorzędną.
          • lamarta Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 22:18
            Ea, dla mnie forma jest sprawą pierwszorzędną. Inaczej brzmi, jak ktos powie w
            realu do znajomej "o raaaany, ale ohydnie wyglądasz w tej bluzce, jak krokodyl"
            niż jak ujmie to jakoś bardziej kulturalnie "wiesz, a może spróbuj innej
            kolorystyki, ten kolor ci nie pasuje". Pierwsze to chamstwo i od razu sugeruje
            negatywny stosunek do znajomej (chęc skrzywdzenia jej taką opinią), drugi -
            raczej troskę o to, ze znajoma nie umie (wg nas) dobrać kolorów i w efekcie
            gorzej wygląda. To już od stopnia wrazliwości znajomej zależy, jak przyjmie
            obie uwagi. Ja jednak nigdy nie zdecydowałbym się powiedzieć tego pierwszego
            zdania (pomijając fakt, że i z drugim zdaniem miałabym problemy, bo wychodzę z
            założenia, że coś takiego jak "brzydkie", "ładne" obiektywnie nie istnieje i w
            sumie co z tego, że wg mnie nie jest ładne...)
            To samo na naszym forum. Na początku było tylko miło, potem wciąz było miło,
            ale pojawiła się też krytyka, a teraz zaczyna być juz niemiło i tyle. Dlaczego
            ktoś mi ma mówić, ze muszę robić coś bardziej art? Dlaczego muszę? A może chcę
            własnie robic rzeczy takie, bo mnie one rozweselają, są wg mnie fajne, podobają
            się moim znajomym itd?
            Czy każde działanie, również wystawienie prac na forum, musi koniecznie
            zawierać elementy oceny? nie można czegoś pokazywac tak, dla zabawy, dla
            radości dzielenia się swoją radosna twórczością? Czy wszędzie trzeba byc
            weryfikowanym? Czy ludzie wszędzie muszą oceniać - wszystko i wszystkich? W
            jakim celu? Czy mam chodzic na ulicy za "brzydko" ubranymi ludźmi i im o tym
            mówić? Czy mam wchodzić do sklepów "wszystko za 5 złotych" i tłumaczyć
            właścicielom, że nie powinni takich rzeczy kupować? Czy w domu u znajomych mam
            przemeblowywać pokoje?
            Świetnie, że istnieją ludzie "z dypolomami", którzy się "znają" - ale niech nie
            przeszkadzają innym w zachwycaniu się tym, czym chcą się zachwycać. Dlaczego
            teraz mam sie zastanawiac, czy napisanie "ale mi się to podoba" będzie już
            ocbciachem, bo przede mną było już 15 podobnych wpisów, skoro tak własnie
            czuję? I dlaczego zakładac, że to jest nieszczere, a szczera może byc tylko
            krytyka? A co z tymi, którzy akurat wstali lewą nogą i chca się troche
            powyzywac? Czy ich krytyka bedzie szczera? I co, jesli napiszą, ze "to nie tak,
            tamto nie tak", a okaże się, ze chodziło o czystą złośliwość , i własciwie to
            powinno byc "tak i tak"...?
            • ea-szarri Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 23:46
              Lamarto, ja wiem, co brzmi przyjemniej dla ucha. Ale tutaj, znając poetykę
              zaprzyjaźnionych hien, jedyny wybór, jaki masz to:
              a) znajoma powie Ci wprost „wyglądasz jak krokodyl” i masz szansę zapytać, a o
              co właściwie chodzi
              b) powie to samo, ale w gronie swoich znajomych, a Ty nawet nie wiesz, że jej
              zdaniem wyglądasz jak krokodyl
              Ja wolę opcję pierwszą.
              To po pierwsze primo.

              Po drugie primo – można obiektywnie ocenić, czy coś jest piękne. Ja się na ten
              temat nie wypowiadam, bo brak mi zwyczajnie wiedzy i taką świadomość posiadam.
              Jedynym narzędziem, którym dysponuję jest moja intuicja, a to zbyt mało.

              Po trzecie – nie musisz robić art. Możesz robić cokolwiek chcesz w jakikolwiek
              sposób chcesz, ale niechże to będzie twój świadomy wybór. No, ja w każdym bądź
              razie lubię coś robić świadomie.

              Po czwarte – nie unikniesz oceny. Ja też bardzo się boję oceny, zwłaszcza,
              jeżeli wkładam w coś dużo serca. Ale równie bardzo zależy mi, by wiedzieć czy
              to, co robię jest dobre, czy tylko mi się tak wydaje.

              Po piąte – cóż jest warta pochwała w świecie, gdzie istnieją same pochwały...

              Po szóste – nie każdy chce, bądź potrafi wyrazić swoją krytykę w sposób
              uznawany przeze mnie za kulturalny, ale czułabym się infantylnym głupcem,
              gdybym jego wypowiedź odrzucała jedynie ze względu na formę wypowiedzi.

              Ło Matko moja... dawno jużem się tak nie rozgadała....
              • t.he Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 21.11.06, 00:11
                Obiema rękoma podpisuję się pod każdym zdaniem Lamarty. Uważam też, że każdy,
                kto jest ciekawy zdania innych, według niego mądrzejszych, może to jasno
                zaznaczyć pokazując zdjęcia. I ma to przecież często miejsce. Wtedy sytuacja
                jest jasna i czysta. Gratuluję Ci zaufania do każdego, kto zadeklaruje, że ma
                dyplom ASP wink I to zaufania większego niż do własnej oceny smile)) Ja, kiedy widzę
                taka deklarację, natychmiast biegnę sprawdzić, co ta osoba pokazuje jako
                przykład pozytywny. Najlepiej przykład swoich umiejętności. Niestety nasi
                samozwańczy krytycy wypadają raczej żenująco pod tym względem wink
            • qlka_79 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 21.11.06, 10:22
              Martuś, z ust (spod palców hehe) mi to wyjęłaś!
              Baszalottawink
              Ea, jeszcze raz zwracam Ci uwagę, że my nie mamy nic przeciwko krytyce, a
              jedynie przeciw obelgom, jakie się pojawiły. T.he przytacza chyba najczęściej
              się pojawiające. Od siebie dorzucę porównanie pracy do... nagrobka.

              Bardzo chętnie skorzystałam bym ze wskazówek osoby z wykształceniem
              plastycznym, bo mogłabym na tym skorzystać. Niestety żadne takie wskazówki się
              nie pojawiają.
              Może się w końcu doczekamy;D

              Ea, brakowało mi Twoich prac na forum. Mam nadzieję, że już nie znikniesz!
              • ea-szarri Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 21.11.06, 11:55
                Qlko,

                Ja nigdzie nie twierdzę, że forma wypowiedzi zaprzyjaźnionych hien jest
                idealna... ale z tymi obelgami lekka przesada. Napisanie komuś, że to co
                zrobił, to kicz, albo że brak mu talentu nie jest w moim odbiorze obelgą. Jest
                co najwyżej mało delikatne, ale nie obelżywe. A księgi nader do rzeczonej
                księgi podobne osobiście na cmentarzu widuję...

                Ale możliwe, że mam twardszą skórę, bo sporo uczciwych obelg w życiu dane mi
                było usłyszeć...

                Nie chciałam pisać o języku, bo w całej tej dyskusji martwi mnie coś zupełnie
                innego. Mniemanie, że każdy może być twórcą rękodzieła, że to jest tylko
                kwestia umiejętności technicznych... Trochę tak jak z fotografią – znam wielu,
                którzy sądzą, że nie robią genialnych zdjęć jedynie dlatego, że mają aparat
                gorszej jakości.

                Ale to tylko moje zdanie – osoby, która wpadła po długiej przerwie i trafiła na
                sytuację, kiedy to obie strony się już dawno okopały na z góry upatrzonych
                pozycjach wink

                PS
                Nie wiem, czy coś jeszcze pokażę, zwłaszcza, że zignorowałaś moje ostatnie
                prace, czym poczułam się o wiele bardziej dotknięta, niż ewentualną hienowatą
                krytyką wink

                Pozdrawiam
                • qlka_79 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 21.11.06, 12:20
                  Aaa, pokazuj, a ja zaraz skomentuję. Miałam to zrobić wczoraj i oczywiście
                  nagle musiałam kończyc i zapomniałam, że tego nie zrobiłam, przepraszam
                  (zresztą i tak wiesz, że mi się podobają).
          • baszalotta Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 22:28
            ea-szarri napisała:

            > Qlko, to o czym piszesz, to są kwestie techniczne albo drobiazgi... a co
            jeżeli
            >
            > już w zamyśle pracy tkwi kicz???
            > Ja celowo chciałam pominąć kwestię języka, bo wpadłam tutaj już w
            > środku „afery”, kiedy obie strony miały swoje „za uszami̶
            > 1;, więc trudno mi było
            > uczciwie ocenić kto, kogo, po co i dlaczego... Ale zadziwiło mnie, że „a
            > mnie
            > się podoba” może być całkiem poważnym argumentem... Poważniejszym nawet n
            > iż
            > papiery magistra sztuk. A przecież to nie jest tak, że nie istnieją
            przedmioty
            > obiektywnie brzydkie, że „de gustibus...”. Istnieją. I ja na przykł
            > ad wolałabym
            > takich przedmiotów nie wytwarzać, a jeżeli już by mi się to zdarzyło, to
            > chciałabym o tym wiedzieć. Forma, w jakiej by mi tej informacji udzielono
            jest
            > dla mnie sprawą drugorzędną.
            >


            1. Kobieto, pleciesz takie androny, bez składu i ładu, że gdybym ja miała tak
            bełkotać, to wolałabym już chyba telenowelę obejrzeć, niż bezproduktywnie
            amortyzować kompa- przeciążenie w sieci i tak jest duże, więc może zrób coś
            pożytecznego i daj sobie spokój.

            2. Widzisz, ea, nie mogę zgodzić się z Twoją opinią, choć wydaje mi się, że
            masz jak najlepsze intencje. Ale ja to widzę tak: sposób w jaki przekazujemy
            innym to, co mamy do powiedzenia, jest bardzo ważny, ba, powiem więcej -
            decyduje o zrozumieniu naszych myśli i intencji, a w efekcie wzajemnym
            porozumieniu. A o to chyba chodzi, nie uważasz? No więc ja jednak stawiałabym
            na język wink pozdrawiam Cię smile

            Ea, w jednym i drugim zawarłam to samo. Ale trochę inaczej. I co? Naprawdę nie
            widzisz różnicy? No więc chyba z grubsza o to chodzi w tej całej dyskusji.
            Acha, tytuł magistra (sztuki czy nie)zobowiązuje. Ot, choćby do kultury
            osobistej. To tak at hoc powagi tego szacownego tytułu, o której wspomniałaś wink
            Mam nadzieję, że zostałam dobrze zrozumiana i nie uraziłam Cię? Nie było to
            moją intencją.

            pozdrawiam.
            • ea-szarri Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 23:55
              Hehe, nie uraziłaś mnie... szczerze rozbawiłaś, bo czytając punkt pierwszy
              miałam odruch sprawdzić, czy może rzeczywiście nie bełkotałam smile, a potem
              ewentualnie odesłać Cię do oglądania ulubionej telenoweli

              Ja rozumiem, o czym Wy piszecie, ale nie podoba mi się, że forma całkowicie
              przesłoniła Wam treść.

              PS
              Nienawidzę, kiedy ktoś do mnie się zwraca w sposób "asertywny". Brakuje mi
              cierpliwości, żeby wysłuchać do końca..., więc punkt 2. był dla mnie nazbyt
              przegadany.
              • baszalotta Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 21.11.06, 00:22
                ea-szarri napisała:


                > PS
                > Nienawidzę, kiedy ktoś do mnie się zwraca w sposób "asertywny". Brakuje mi
                > cierpliwości, żeby wysłuchać do końca..., więc punkt 2. był dla mnie nazbyt
                > przegadany.
                >
                >
                no proszę, a więc jednak zwracasz uwagę na język...
                hmm... i to wzmocnienie: "nienawidzę"- daje do myślenia; chyba trochę
                radykalne, jak na osobę, która nie przywiązuje roli do formy wypowiedzi. Ja nie
                używam takich mocnych słów wink
                zapewniam Cię, że forma nie przesłania mi treści- to jeśli chodzi o mnie.
                nie popadaj w zbytnie uogólnienia.
                pozdrawiam smile
                • baszalotta Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 21.11.06, 00:41
                  baszalotta napisała:

                  > ea-szarri napisała:
                  >
                  >
                  > > PS
                  > > Nienawidzę, kiedy ktoś do mnie się zwraca w sposób "asertywny". Brakuje m
                  > i
                  > > cierpliwości, żeby wysłuchać do końca..., więc punkt 2. był dla mnie nazb
                  > yt
                  > > przegadany.
                  > >
                  > >
                  > no proszę, a więc jednak zwracasz uwagę na język...
                  > hmm... i to wzmocnienie: "nienawidzę"- daje do myślenia; chyba trochę
                  > radykalne, jak na osobę, która nie przywiązuje roli do formy wypowiedzi. Ja
                  nie
                  >
                  > używam takich mocnych słów wink
                  > zapewniam Cię, że forma nie przesłania mi treści- to jeśli chodzi o mnie.
                  > nie popadaj w zbytnie uogólnienia.
                  > pozdrawiam smile


                  powyższy post jest po prostu dowodem na to, że każdy zwraca uwagę na formę, w
                  jakiej podejmuje się z nim dialog (albo jedynie słuszny monolog, hehe).
                  nie ma zatem sensu udawadniać nam, że jesteśmy wielbłądem.
                  Nie sadzę, abym forowała formę nad treścią, to zaś, że nie wyrażam zgody na
                  zwracanie się do mnie w sposób niegrzeczny, czy też, że tak powiem oględnie,
                  pospolity, nie jest tego dowodem.
                  Większość wypowiadających się tutaj osób ma zastrzeżenia nie tyle do poziomu
                  fachowego, co kulturalnego wyrażanych opinii. To chyba czytelne, więc po co
                  dzielić włos na czworo? Ludzie mają czuć się winni tylko dlatego, że nie
                  pozwalają po sobie "jeździć" z należytą pokorą?
                  A zatem dziękujmy Najwyższemu za pokusę krnąbrności, bo to już chyba byłaby
                  przesada.

                  pozdrawiam.
              • t.he Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 21.11.06, 00:36
                A jaka jest treść, której nie widzimy, w uwagach: nie maluj, zajmij sie czymś
                innym, moja babcia by mnie z tym z domu wyrzuciła, co za kicz, brak ci talentu,
                obrzydliwe i tandetne, nikt tego nie chciałby mieć?
                • baszalotta Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 21.11.06, 00:51
                  ba!
                  no, ale czasem zdarzy się coś bardziej konstruktywnego, w typie: banalny motyw.
                  zawsze to coś.
                  pomijam, czy autorowi motyw się podoba- jeśli przyjmie krytykę, spróbuje czymś
                  zaskoczyć, wyrabiać w sobie spojrzenie etc.
    • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 22:10
      Bardzo powaznie sie zrobiło-i zaczyna mnie to już powoli śmieszyć ta cała
      sytuacja.Pomijam fakt,ze jestem tym wszystkim żdziebko zmęczonasmile
      • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 20.11.06, 22:26
        Lamarta-z nieba mi spadłas z ta konkluzja-tak własnie myślałam tyle,że już się
        pisać nawet człowiekowi odechciewa...
    • yoanna4 Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 22.11.06, 10:01
      Wesołe przemyślonko,

      Zastanowiła mnie jedna rzecz w wątku o szkółce:wydaje mi się ,że mamy do czynienia
      z pewnego rodzaju rozdwojeniem,czyli tak zwane dwa w jednym nie wiem czy wiecie
      o czym mówięsmile
      A jakby się okazało,że większośc prac tu pokazywanych są właśnie autorstwa w/w?
      Ale było by wesoło.
      To było takie małe ,wesołe przemyślonkosmile
    • aniaozo Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 23.11.06, 11:03
      Witam wszystkich po dłuuuugiej przerwie..
      Ja też chciałam się z wami podzielić pewną refleksją, a mianowicie..
      Nie udzielałam i nie wypowiadałam się prawie ponad rok. Był to dla mnie rok
      zmartwień, kłopotów, nerwów, szpitali, choroba męża, choroba córki...
      Forum "piękne ozdoby własnoręczne" jak i "rękodzieło i ozdoby" były jedynymi
      forami, które zawsze pomagały mi się odprążyć, zapomnieć i dodać sił, że
      wszystko, ale to wszystko jest do zrobienia i jest możliwe wystarczy chcieć.
      I teraz kiedy zaświtała w moim domku nadzieja, że już wszystko będzie dobrze,
      postanowiłam do Was powrócić i coś zrobić (kasa tak mniej więcej na minus paru
      tysiącach w moim budżeciesmile, co czytam... nie nie bedę tu tego całego "złego"
      wyliczać.
      Chcę tylko aby było tak jak kiedyś.
      A do wszystkich "mącących" - chciałam abyście wiedziały, że nie jest to tylko
      forum o lepszych lub gorszych pracach, to coś więcej i może warto się nad tym
      zastanowić..
      pozdrawiam
      Ania
      • t.he Re: Refleksja po wejsciu na FotoForum 23.11.06, 14:02
        Witaj. Potrafię zrozumieć, że komuś zabrakło wyobraźni, żeby to przewidzieć.
        Ale od jakiegoś czasu panie są świadome funkcji, jakie to forum dla niektórych
        osób pełni, bo im dziewczyny napisały jasno. Także powołując się na swój
        przykład. Wiedzieć, zatykać uszy i nadal brnąć w taki ton to nieprzeciętne
        chamstwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka