Dodaj do ulubionych

Cała Prawda o "Piekiełku"

05.08.06, 22:45
okolica.wgr.pl CAŁA PRAWDA o "PIEKIEŁKU"

W związku z długotrwałymi upałami młodzież i dorośli szukają ochłody nad wodą.
Jednym z miejsc gdzie kąpią się osoby chcące odpocząć od wysokich temperatur
jest żwirownia "Piekiełko" w Grudzkowoli. Jest to dzikie kąpielisko, na którym
wciąż wydobywany jest żwir i pracuje ciężki sprzęt.

Do kąpieliska prowadzą 2 drogi, przy tej mniej uczęszczanej postawiono znak
zakazu kąpieli. Nie jest to skuteczne rozwiązanie, gdyż wiekszość
przyjeżdżających tam ludzi wjeżdża na teren żwirowni inną drogą, a tam żadnej
tabliczki informującej o zakazie kąpieli nie ma. Teren kąpieliska jest terenem
prywatnym, właścicel wywiązał się z nakazu umieszczenia znaku, lecz czy został
on postawiony w dobrym miejscu?
Na żwirowni kąpią się młodzi ludzie, dorośli z dziećmi, całe rodziny. Być
może, że nawet nie wiedzą, że taki zakaz istnieje i nieświadomie łamią prawo.
Aby to mienić Komenda Powiatowa Policji w Grójcu rozpoczęła akcję "Lato 2006".
12 lipca br. skontrolowano zbiorniki wodne, w tym również żwirownię.
Kąpiących się ukarano mandatami. KPP zapewnia, że nie była to ostatnia taka
kontrola. Profilaktyki nigdy za wiele, tym bardziej jeśli chodzi o ludzkie
życie. 6 lipca ok. godz. 14 na żwirowni utonął 30 letni Jacek J.
Najprawopodobniej był pod wpływem alkoholu. Ten właśnie jest najczestszą
przyczyną utonięć. Na terenie żwirowni pełno jest pustych butelek i puszek po
piwie, a to tylko krok do nieszczęśliwego wypadku. Kąpielisko nie jest
strzeżone, w razie niebezpieczeństwa nie można liczyć na pomoc ratownika, woda
nigdy nie została przebadana- to tylko niektóre argumenty za tym, aby jednak
zrezygnować z kąpieli w tym miejscu, za to spokojnie można zażywać kąpieli,
ale słonecznych.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka