a-mor
15.03.06, 22:35
Cześć Dziewczyny, jestem mamą 4,5 miesięcznego synka, który urodził się w 38
tygodniu ciąży z wagą 2250. Właśnie wróciliśmy z kontrolnej wizyty u
neurologa i mocno się podłamałam. Dziecko nie podnosi się na przedramionkach
na brzuchu, z trudnością dźwiga główkę, nadmierne napięcie mięśniowe. Piszę
bo mały też dostał 10 punktów, do tej pory generalnie wszystko w granicach
normy a dzisiaj podniesione larum. Zaczynam podejrzewać, że był niedotleniony
w czasie porodu, wszystko pasuje, poród 12 godzin po odejściu wód płodowych,
spadek tętna dziecka, silnie owinięty pępowiną. Uwierzycie, że musieliśmy z
mężem wręcz domagać się żeby robili cesarkę? A rodziliśmy w bardzo modnym
szpitalu w Wołominie.
Czy macie namiary na dobrych rehabilitantów w Warszawie? Czy są wśród Was
Mamy dzieci które urodziły się jako hypotroficy?
A-mor i Guguś