szpak_zam 12.08.05, 17:53 Od czasu do czasu wpadam do Puław i nie wiem gdzie tam jest centrum. Nie ma tam żadnego jakiegoś runeczku itp. Mylę się? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jazzak centrum_gorada 12.08.05, 22:07 ....Puławy to bardzo nowoczesne miasto i angory w nim brak. Są natomiast bardzo szerokie ulice. Ludzie są mili i zawsze uśmiechnięci. Co krok discobary, piwne ogrody a w ogrodach siedzą fajne dziewczyny. Puławy to bardzo fajne miasto... Źródło: z notatnika niuni śpiącej Odpowiedz Link Zgłoś
frank_76 Re: centrum_gorada 12.08.05, 23:51 Angora akurat jest, widywałem w sklepach z tekstyliami. Natomiast agory faktycznie nie ma. Jest za to Manhattan :-P Odpowiedz Link Zgłoś
jazzak Re: centrum_gorada 13.08.05, 20:29 frank_76 napisał: > Angora akurat jest, widywałem w sklepach z tekstyliami. Jest za to Manhattan :-P Fakt, jeb...wszy się w pisaniu. ...ta Manhattan-Puławy odgrywa istotną rolę w handlu globalnym, szacuje się że wytwarza on 2% światowego PKB... Odpowiedz Link Zgłoś
hubertkm Re: centrum 03.09.05, 23:41 Ryneczku to nie ma, bo Puławy to takie trochę miasto z przypadku, drogi Szpaku. Miastem była Wola Konińska (obecnie Końskowola), gdzie do dziś mozemy oglądać dwa piękne koscioły - Św. Anny niestety zaniedbany ostatnio, ale parafialny niedawno odnawiany. W Puławach nie było nawet parafii, która mieściła się we Włostowicach - do dziś stoi tam śliczny późnobarokowy kosciółek, obecny pulawki kosciół parafialny - ta piękna klasycystyczna rotunda, był tylko kaplicą pałacową. Najważniejszym miastem w okolicy był do poł. XIX wieku Kazimierz, ale po Powstaniu Styczniowym przeniesiono stolice powiatu do Puław, które przechrzczono na Nową Aleksandrię - oczywiscie ku czci Aleksandra I, który swego czasu nocował w Domku Aleksandryjskim w puławskim parku - zresztą Adam Czartoryski był jego bliskim przyjacielem, a sam Aleksander I był, jakby to dziwnie dziś nie brzmialo, bardzo lubianym przez Polaków władcą - dzięki swojemu liberalnemu postępowaniu wobec Królestwa. To dopiero Mikołaj I nie wiedział jak sie zachować. Jako podziękowanie dla Aleksandra I zbudowano m.in. warszawski kosciół św. Aleksandra. Pieśń "Boże coś Polskę..." z refrenem "Przed twe moltarze zanosim błaganie naszego króla zachowaj nam Panie" też odnosiła sie do Aleksandra I, który byl przecież koronowanym królem Polski. "naszego króla" na "naszą ojczyznę" w refrenie pieśni zmieniono potem, gdy królowie z dynastii Romanowów przestali być mili i dobrzy dla nas, a stali sie wiadomo jacy... A wracając do Puław - po Powstaniu Styczniowym w powiecie nowoaleksandryjskim nie było żadnego miasta - bo wszystkie stare straciły prawa miejskie (Kazimierz, Opole, Końskowola itd.), zaś Puławy otrzymały je dopiero na pocz. XX wieku (chyba w 1906, ale nie pamiętam dokładnie), gdy były już dość sporą osadą, rozrośniętą dość "naturalnie" (inaczej mówiąc chaotycznie) wzdłuż szlaków przecinających miasto i dookoła koszar. Ale mimo to nie jest prawdą, że Puławy nie mają urbanistycznego centrum - po prostu jest ono trochę zatarte, choć widoczne, przy odrobinie uwagi - tym centrum jest oś i plac przed pałacem Czartoryskich - bo w tym wypadku rezydencja byla dużo ważniejsza od wioski przy niej, która z czasem rozrosła sie w spore miasto. A tak w ogóle to piękne miasto. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
slavkovski Re: centrum 12.09.05, 10:18 fajnie jest przypomniec sobie troche historii miejscowosci, w ktorej spedzilo sie niemal polowe zycia. ludziom zwiazanym emocjonalnie z Pulawami polecam muzeum Czartoryskich w Krakowie. mozna tam zobaczyc jak wygladaly niektore miejsca "naszego" miasta w XVIII-XIX wieku. m.in. "kosciol na górce", palac, park, Swiatynia Sybilli, ech... lezka w oku sie kreci. mozna dotknac wspolczesnosci i porownac ja z przeszloscia. pozdr. SL Odpowiedz Link Zgłoś