Dodaj do ulubionych

Nawiedzone domy

04.09.08, 21:38
Zainteresował mnie temat nawiedzonych domów w Białej Podlaskiej. Slyszałam o
tym domu na ul.Parkowej i jeszcze kilku ale przeważnie ten temat kończy się
wymieniem miejsca, bo nikt konkretniej nic nie wie. Może znajdzie się ktoś,
kto będzie potrafił powiedzieć coś więcej o zjawiskach, które mają miejsce w
tych budynkach? Nie chodzi mi tu również o relacje świadków naocznych, bo
prawdopodobnie takich nie znajdę ale nawet jeżeli gdzieś coś zasłyszeliście o
tym, to podzielcie się tymi informacjami, proszę.
Obserwuj wątek
    • denis1978 Re: Nawiedzone domy 05.09.08, 07:11
      Jeśli chodzi o dom na Parkowej/Waryńskiego to akurat pare dni temu
      rozpoczęto jego rozbiórkę. Prawdopodobnie ma na jego miejsce powstać
      blok:)
      Hmmmm no i się okaże czy sam dom czy właśnie miejsce jest
      nawiedzone:)
      • strigoika Re: Nawiedzone domy 05.09.08, 17:20
        Biorąc pod uwagę, że tam prawdopodobnie był kiedyś jakiś cmentarz rodzinny, to
        możliwe, że i w nowym bloku będzie conajmniej ciekawie :) W każdym razie ja na
        pierwszą lokatorkę na pewno nie będę aspirowała =)
            • bjkor Re: Nawiedzone domy 07.09.08, 06:52
              po prostu był tam cmentarz a w czaie II wojny mały obóz a właściwie "przystanek" dla jeńców radzieckich w drodze do Woskrzenic. Dlatego tam tyle było kości , a lochy ?? Mimo, że jestem z Woli nic o nich nie słyszałem.

              A czy tam straaszyło to nie wiem. Nie raz przechodziłem tam o różnych porach mieszkając na Waryńskiego i NIC !!!
              • strigoika Re: Nawiedzone domy 07.09.08, 09:48
                Miejsce z taką historią samo w sobie jest niezwykle przez tą dozę makabry z
                przeszłoci.
                Przechodzic obok, a znalezc sie nocą w środku to też chyba trochę inna sprawa.
                Jesli z ulicy moznaby dostrzec co sie dzieje tam nocami, to sprawa stalaby sie
                zbyt oczywista, co zabiloby ten dreszczykowaty klimat, ktory jest nierozlacznym
                elementem takich tajemnic. Ogółem w życiu raczej jestem sceptyczna wobec takich
                zjawisk ale zawsze też zostawiam margines na te niewytlumaczalne kwestie. Gdyby
                byl to dom jak kazdy inny, to rodziny nie wyprowadzalyby sie z niego jedna po
                drugiej.
      • strigoika Re: Nawiedzone domy 19.09.08, 23:27
        A tak, slyszalam o tym ale jak jestem w Bialej to pomysl ten jakos mija moją
        uwagę (nie mieszkam na stale w Bp)
        W nastepnym tygodniu pojade pewnie i odwiedze przychodnie, wiec jezeli jeszcze
        dom bedzie stal, moze podejde...
        Ale...
        Nie wiem.
        Jestem dosc wrazliwa na te sprawy zwiazane z metafizyka. Na odleglosc wszystko
        jest ok. Moge o tym czytac kilogramy ksiazek, ogladac fascynujace zdjecia,
        sluchac opowiadan godzinami... I to jest ta granica. Nie ingeruje w te sily, nie
        chodze w takie miejsca, nie dotykam, nie probuje niczego doswiadczac na sobie...

    • guzdz Re: Nawiedzone domy 22.09.08, 19:17
      moj ojciec widzial kiedys ze tam byl cmentarz przyniosl nawet relikwiarz z tamtad widzial ubrania buty kosci mowie na serio wiec na pewno i ten blok bedzie troche straszyl
      • malinmm Re: Nawiedzone domy 23.09.08, 09:08
        Tyle teorii o jednym domu. Mnogość różnych pomysłów ludzi sprawia, że coraz
        mniej wiarygodne jest to straszenie. Zamurowane dziecko, które wpadło do betonu
        jak zalewano fundamenty, zamurowana żona, rozpustne życie właściciela, cmentarz
        itp.
        Cmentarz oczywiście miał tam chyba rację bytu ale to był raczej większy teren
        niż ten dom bo jak byliśmy dzieciakami z podstawówki to sami znajdywaliśmy
        resztki ludzkich kości na rozkopanym terenie przy Sidorskiej kiedy kładli
        instalacje. No ale w takim razie dla czego w blokach nie straszy ?

        Pozdrawiam
        Malin MM
        • strigoika Re: Nawiedzone domy 23.09.08, 19:51
          Widocznie duchy roszczą sobie prawo do tego akurat budynku. Dlaczego? Trzeba by
          ich o to zapytac, a nie sądzę zeby sie chetni znalezli ;)
          Dziękuję za wypowiedz i rowniez pozdrawiam.
          • dobrycwaniak Szok!! 08.10.08, 00:30
            Słuchajcie, jestem w szoku. Czy Biała to naprawdę taki Ciemnogród?
            Ręce mi opadają jak czytam te posty. Rozumiem, że dzieciom można opowiadać różne bajki, ale wydaje mi się, że większość z Was jest już dorosła. A może się mylę...
            Swoją drogą mieszkam od urodzenia niedaleko. Poza pijaczkami szukającymi wrażeń nigdy nic dziwnego tam się nie działo.
            W zielone ludki też wierzycie?
            ;D
            • strigoika Re: Szok!! 19.10.08, 11:51
              Ciemnogrodem z pewnością możesz nazwać siebie, bo masz do tego prawo ale nie
              masz za to prawa do obrażania innych mieszkańców Białej na podstawie własnych
              widzi-mi-się.
              W moim pierwszym rodzinnym domu razem z nami mieszkał na początku duch kobiety,
              która mieszkała tam przed nami. Byłam jeszcze malutka ale mama mi opowiadała, że
              wieczorami widziała tą kobietę jak mnie pilnowała. Chodziła sobie po pokoju. Nie
              było w niej nic z upiora czy innych cech typowych z drastycznych historyjek. Tak
              jak dobra była za życia, tak i po śmierci.
              I nie obchodzi mnie czy Ty w to wierzysz, czy nie. Dla mnie istnienie świata
              niematerialnego jest tak oczywiste jak to, ze istenieję i ja. Trzeba być
              kompletnym ignorantem zeby wyrazac takie opinie jak Twoja. To, ze Ty w cos nie
              wierzysz, to Twoja sprawa.
              • malinmm Re: Szok!! 20.10.08, 10:12
                Być może ten świat istnieje tylko w naszych umysłach.
                Ale taka niańka gratis by mi się przydała.

                Malin MM

                strigoika napisała:

                > Ciemnogrodem z pewnością możesz nazwać siebie, bo masz do tego prawo ale nie
                > masz za to prawa do obrażania innych mieszkańców Białej na podstawie własnych
                > widzi-mi-się.
                > W moim pierwszym rodzinnym domu razem z nami mieszkał na początku duch kobiety,
                > która mieszkała tam przed nami. Byłam jeszcze malutka ale mama mi opowiadała, ż
                > e
                > wieczorami widziała tą kobietę jak mnie pilnowała. Chodziła sobie po pokoju. Ni
                > e
                > było w niej nic z upiora czy innych cech typowych z drastycznych historyjek. Ta
                > k
                > jak dobra była za życia, tak i po śmierci.
                > I nie obchodzi mnie czy Ty w to wierzysz, czy nie. Dla mnie istnienie świata
                > niematerialnego jest tak oczywiste jak to, ze istenieję i ja. Trzeba być
                > kompletnym ignorantem zeby wyrazac takie opinie jak Twoja. To, ze Ty w cos nie
                > wierzysz, to Twoja sprawa.
                • strigoika Re: Szok!! 21.10.08, 22:47
                  Czesto slyszalam historie o opiece duchow nad malymi dziecmi. Wzruszyla mnie nieco ta, gdzie matka tuz po porodzie zmarla, a wieczorami, gdy ojciec wchodzil do pokoju kolyska dziecka lekko się bujala zupelnie jakby jeszcze tuz przed momentem ktos tam byl.

                  I zgadzam sie z opinia, ze przeciez jest to mozliwe, ze to wszystko to tylko jakies dziwne uaktywnione obszary naszego mozgu powoduja istnienie takiego swiata ale mysle, ze dowodow sie nigdy nie doczekamy. I dobrze, bo dzieki temu swiat jest ciekawszy.

                  Pozdrawiam serdecznie.
        • bialy1975 Re: Nawiedzone domy 28.11.08, 23:22
          tez pamietam wykopywane kosci. o ile sie nie myle znajdowano tez guziki i
          kawalki tkaniny. Wszystko to odbywalo sie blisko kiosku ruchu. Swoja droga,
          ciekawe czy ta sprawa byla wyjasniana. Chcialbym sie dowiedziec czegos wiecej.
          Malin jesli wiesz cos ,napisz. Pzdr
    • jerry.s Re: Nawiedzone domy 21.10.08, 10:00
      i jak idzie rozbiórka budynku?

      słyszałem że ekipa rozbiórkowa zrezygnowała z rozbiórki szybciej niż sie na ten
      teren wprowadziła ... czy ktoś może potwierdzić lub zaprzeczyć temu że nic tam
      sie nie dzieje obecnie?

      pzdr,
      j
        • jerry.s Re: Nawiedzone domy 21.10.08, 16:12
          to za czas niedługi poznamy odpowiedź;
          jeśli nic tam nie powstanie, to zapewne nie dlatego że ktoś miał fantazję wydać
          set tysięcy PLN na działkę która będzie stała pusta;

          pzdr,
          j
          • strigoika Re: Nawiedzone domy 21.10.08, 22:52
            No prosze... Cos ciekawego. Przeszlabym sie tamtedy ale za chiny ludowe nie moge
            namierzyc dokladnie tego miejsca. Ale swoją drogą sprobuje podpytac odpowiednich
            ludzi.
            • dobrycwaniak Re: Nawiedzone domy 22.10.08, 00:05
              Hmmm... odnoszę wrażenie, że nie tylko domy są nawiedzone na tym forum ;DD
              Strigoika - ok, rozumiem świat niematerialny może i istnieje, każdy wierzy w to co chce. Swoją drogą jak byłem mały, to mama też mi opowiadała różne historyjki o potworach, duchach i innych dziwadłach. Dzieci to uwielbiają ;))
              A jeżeli chodzi o nasz tytułowy dom. Jak pisałem wcześniej - ciemnogród + zafascynowanie niestworzonymi historyjkami, tanimi sensacjami i spiskowymi teoriami w połączeniu z naturalną zdolnością do plotkowania zrobiły swoje ;) Lepszego praktycznego przykładu użycia powyższych cech nie znam.

              Czytasz Fakt albo Super Express? Tam też są czasem takie historie o nawiedzonych domach, ludziach, duchach, ufo itp. Polecam ;)

              aha... przeczytałem Twój blog.
              Już rozumiem.

              Respect.

              Pozdro,
              Mietek

              "Kto nie z Mieciem tego wymieciem!"
              • strigoika Re: Nawiedzone domy 22.10.08, 22:25
                > Hmmm... odnoszę wrażenie, że nie tylko domy są nawiedzone na tym forum ;DD

                Fakt, nie tylko domy. Nigdy i nigdzie nie upierałam się przy tym żebym była
                normalna, więc nie widzę w tym większej obrazy, którą niewątpliwie w pewnej
                dozie niesie to stwierdzenie.

                > Strigoika - ok, rozumiem świat niematerialny może i istnieje, każdy wierzy w
                to co chce.

                O, i juz widzę jakiś postep w tolerancyjności Szanownego Pana.

                >Swoją drogą jak byłem mały, to mama też mi opowiadała różne historyjki o
                potworach, duchach i innych dziwadłach. Dzieci to uwielbiają ;))

                Mama mi nie opowiadała tego, kiedy byłam mała. Byłam już dorosła. Nie było w tym
                nic z bajania.

                > A jeżeli chodzi o nasz tytułowy dom. Jak pisałem wcześniej - ciemnogród +
                zafascynowanie niestworzonymi historyjkami, tanimi sensacjami i spiskowymi
                teoriami w połączeniu z naturalną zdolnością do plotkowania zrobiły swoje ;)
                Lepszego praktycznego przykładu użycia powyższych cech nie znam.

                Szkoda, że nie znasz ale widać wiele jeszcze przed Tobą. W końcu całe życie się
                uczymy.

                > Czytasz Fakt albo Super Express? Tam też są czasem takie historie o
                nawiedzonych domach, ludziach, duchach, ufo itp. Polecam ;)

                Nie, nie czytam tego i raczej nie skorzystam. Czytam Shakespear'a, Masterton'a i
                Anne Rice jeżeli już tak bardzo masz ochotę wejść w tę część mojego życia.

                > aha... przeczytałem Twój blog. Już rozumiem.

                Dziękuję za poświęcone temu XX czasu. Czy rozumiesz? Oj nie, z całym szacunkiem
                ale na pewno nie.

                > Respect.

                The same to You.


      • malinmm Re: Nawiedzone domy 26.10.08, 19:52
        jerry.s napisał:


        > słyszałem że ekipa rozbiórkowa zrezygnowała z rozbiórki szybciej niż sie na ten
        > teren wprowadziła ... czy ktoś może potwierdzić lub zaprzeczyć temu że nic tam
        > sie nie dzieje obecnie?
        >

        Właśnie doczekaliśmy się ostatecznej rozbiórki. W sobotę został zburzony całkowicie.

        malin mm
                • archwumx Re: Nawiedzone domy 09.11.08, 19:22
                  opowiem historie prawdziwa. Na ulicy Grzybowej ok 300 m od Lubelskiej stoi
                  krzyz. A bylo to tak, opowiadala mi o tym babcia ,za ktorej czsow to sie
                  dzialo.byly lata 1890-... .droga wiodaca od traktu lubelskiego w strone Janowki
                  na Witoroz i Miedzyrzec. aA przy drodze w tym wlasnie miejscu studnia i wodopoj
                  dla koni .Pewnego razu kobieta wracala z miasta do domu w okolicznej wiosce . Na
                  drodze spotkal ja chlop tez wracajacy do domu wozem konnym ,zaproponowal
                  podwozke a kobiecina skwapliwie skorzystala z okazji.Dojechali do tego wlasnie
                  miejsca i ow chlop mowi do niej ze tu konczy sie jej podroz,kazal zejsc z wozu
                  i zaczal ciagnac ja w strone studni.Kiedy dotarli kobieta poprosila zeby przed
                  smircia pozwolil sie jej pomodlic .kiedy kleczala chlop spogladal w glab
                  studni.,a wtedy ona chwycila go za nogi i to on wyladowal w stydni.wylowiono z
                  tej studni kilka osob jego ofiar .I w tym miejscu straszylo ja sam spotkalem sie
                  z roznymi postaciami .kiedy wracalem ze szkoly to w tym miejscu zawsze mialem
                  dusze na ramieniu.aq teraz jest tam ladne osiedle a duchy sie wyniosly.H
                  istoria prawdziwa
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka