Dodaj do ulubionych

Klapa zjazdu w KEN

IP: 213.17.170.* 14.10.02, 11:14
Z tego co slyszałem, to na zjazd absolwentów KEN z okazji 30-lecia szkoły
zapisało się tylko 150 osób. To w przybliżeniu jeden rocznik (30 osób razy 5
klas). Dla mnie to zupełna klapa. Uważam, że powodem były chyba beznadziejny
program. Czy naprawdę ludzie przyjeżdżają po to, by zacząć od mszy w
kościele, lub oglądać jakieś występy w Domu Chemika. Nie czarujmy się. Lepsze
byłyby spotkania w klasach i możliwośc zapalanie papierosa w ubikacji albo
wypicia piwka z Jasiem Kluchą. A potem impreza do rana na sali gimnastycznej.
Zresztą cena - 120 zł, to też chyba przesada.
Obserwuj wątek
    • Gość: jazzak Re: Klapa zjazdu w KEN IP: *.mst.gov.pl 14.10.02, 11:44
      Gość portalu: darek2826 napisał(a):

      > Z tego co slyszałem, to na zjazd absolwentów KEN z okazji 30-lecia szkoły
      > zapisało się tylko 150 osób. To w przybliżeniu jeden rocznik (30 osób razy 5
      > klas). Dla mnie to zupełna klapa. Uważam, że powodem były chyba beznadziejny
      > program. Czy naprawdę ludzie przyjeżdżają po to, by zacząć od mszy w
      > kościele, lub oglądać jakieś występy w Domu Chemika. Nie czarujmy się. Lepsze
      > byłyby spotkania w klasach i możliwośc zapalanie papierosa w ubikacji albo
      > wypicia piwka z Jasiem Kluchą. A potem impreza do rana na sali gimnastycznej.
      > Zresztą cena - 120 zł, to też chyba przesada.

      I tak bywa. W sumie szkoda. Ja czekam na zjazd absolwentów w mojej średnicowej
      ale za lat 10-15, może być ciekawie - zastanawiam się jak będą wyglądały nasze
      facjaty ;)

      Pozdrawiam
      • agat1 Re: Klapa zjazdu w KEN 14.10.02, 15:34
        ... ja się zawsze zastanawiam przed takim spotkaniem po latach, czy wszystkich
        poznam . Na razie nie mam z tym problemów, ale za 15 lat - nie obiecuję.
        • m.in Re: Klapa zjazdu w KEN 14.10.02, 15:51
          nazwisk to ja już nawet nie pamiętam :((
          niektórych :)
          na takim zjeździe powinno byc:
          1.spotkanie w klasach
          2.obiadek
          3.dancing (no cóż starzejemy się)

          i chwatit jak myśle :)
    • Gość: Jank Re: Klapa zjazdu w KEN IP: *.pl 14.10.02, 16:01
      Na tym pierwszym zjeździe - o ile pamiętam - wcale nie było jakoś dużo więcej
      osób. A już najosobliwsze, że z mojej klasy byłem tylko ja :o(

      Ale zgadzam się z Twoimi uwagami - program "ciut" nie taki, cena jakby mało
      adekwatna. W końcu chodzi głównie o spotkanie dawno nie widzianych osób a nie
      o jakieś celebry. Zapalenie w kiblu i na głównym korytarzu, przepicie do
      wychowawcy - to dopiero frajda !
      Pozdrowienia.
      • Gość: Syla Re: Klapa zjazdu w KEN IP: *.FH-Muenster.DE 20.10.02, 18:02
        dobrze zrobilam, ze mnie tam nie bylo - tez chyba poczekam jakies 15 lat.
        mysle, ze ciekawiej byloby spotkac sie w gronie klasowym a nie szkolnym - tylko
        do tego potrzebnych jest kilka sprawnych osob i duzo checi a ludzie sie zjada i
        to nie koniecznie na papierosa w kiblu. rezerwuje sie knajpke i wieczor
        przebiega milej niz w murach KEN-u. musze nad tym pomyslec. rzeczywiscie -
        zjawic sie jako jedyny przedstawiciel klasy to zadna frajda, he he he
        • Gość: Jank Re: Klapa zjazdu w KEN IP: *.pl 21.10.02, 11:29
          Gość portalu: Syla napisał(a):

          > mysle, ze ciekawiej byloby spotkac sie w gronie klasowym a nie szkolnym -
          tylko
          >
          > do tego potrzebnych jest kilka sprawnych osob i duzo checi a ludzie sie
          zjada i
          >
          > to nie koniecznie na papierosa w kiblu. rezerwuje sie knajpke i wieczor
          > przebiega milej niz w murach KEN-u. musze nad tym pomyslec. rzeczywiscie -
          > zjawic sie jako jedyny przedstawiciel klasy to zadna frajda, he he he

          No to mamy odmienne oczekiwania :o)
          Mnie akurat bardziej bawi obejrzenie tych samych miejsc w szkole po iluśtam
          latach. Upłynęło wystarczająco dużo czasu, żebym nie miał nic przeciwko
          oglądaniu KENu ponownie. Nie mam nocnych koszmarów ;o)

          A co do ludzi - tak się składa że podstawówkę także zaliczyłem KENie, więc w
          czasach licealnych miałem więcej dobrych znajomych w równoległych klasach
          (plus starszych i młodszych) niż w swojej.

          Że nie było nikogo z mojej klasy na pierwszym zjeździe? To raczej ich problem.
          • Gość: hrabia Re: Klapa zjazdu w KEN IP: *.psych.uw.edu.pl / 172.16.3.* 23.10.02, 13:23
            Gość portalu: Jank napisał(a):

            > No to mamy odmienne oczekiwania :o)
            > Mnie akurat bardziej bawi obejrzenie tych samych miejsc w szkole po iluśtam
            > latach.
            Muszę Cię rozczarować Jank trochę - bo podobno w naszej starej budzie nic nie
            jest już takie same - np. nie ma szatni - tylko są szafeczki,
            nawet Ci powiem , że podobno wyremontowali kible.....
            a nawet zmienili wystrój patia.....
            także wielkie zmiany - ja ich niestety nie widziałem, ale mam tam swojego
            szpiega
            • Gość: YRSA Re: Klapa zjazdu w KEN IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 25.10.02, 21:59
              wow:)
              To trza bedzie jednak odwiedzic szkole po latach - nie bylam od Matury
              (1998)... jednak wspomnienia powracaja...;)
              Pozdr,
          • Gość: Syla Re: Klapa zjazdu w KEN IP: 194.95.74.* 26.10.02, 13:01
            Jank, nie chodzi mi o to, zeby sie spotkac w gronie klasowym koniecznie w
            knajpie. z dyrektorka sie mozesz dogadac i spotkac sie z ludzmi w weekend w
            sali od matematyki a imprezke zakonczyc w knajpie u piotrusia na niwie - ale
            jak sie zjawiasz na zjezdzie sam jak palec bo inni z twojej klasy sie nie
            zjawili - to troche nieciekawie jak dla mnie.
    • Gość: Jank Re: Klapa zjazdu w KEN IP: *.acn.pl 14.02.03, 22:21
      Czy ktoś wie czy to wogóle wyszło a jeśli wyszło to jak ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka