Dodaj do ulubionych

dotacje na kulturę

IP: 10.105.10.* 02.08.01, 18:13
odpowiedz Pani Jolanty Wróbel, przewodniczącej puławskiego Wydziału ds m.in. Kultury (piszę m.in., bo
wchodzą tam jeszcze zdaje sie Sport i Patologie Społeczne) w sprawie procedur uzyskiwania dotacji na
niezalezne dzialania artystyczne. Pytałem m.in. o bezpłatny kwartalnik kulturalny, organizacje koncertow i
wsparcie dla młodych zespołów muzycznych. W ogóle pytałem pod kątem działań artystycznych ludzi młodych.
a zatem poniżej zwykła procedura, może ktos z Was też zechce podziałać? Dla zabawy proponuję też zajrzeć na
stronę naszego Urzędu Miasta, żeby zobaczyć budżet na kulturę w 2001. To kupa szmalu i ciekaw jestem, co
konkretnie go pochłania. Niestety nie wyszczególnili ( są tylko kwoty przyznane Chemikowi i Bibliotece Miejskiej).

Szanowny Panie
W odpowiedzi na Pana zapytania informuje. iz zgodnie z ustawa o finansach
publicznych dotacja moze byc udzielana podmiotom nie zaliczonym do sektora
finansów publicznych i nie dzialajacych w celu osiagniecia zysku. Dotacje
tego rodzaju podmiotom moga byc udzielane wylacznie na realizacje zadan
wlasnych miasta w zakresie kultury.
W Urzedzie Miasta w pok. 106 lub 216 mozna pobrac wniosek na udzielenie
dotacji w roku 2002. Po dokladnym wypelnieniu nalezy go zlozyc w
sekretariacie Urzedu Miasta pok. 105 w nieprzekraczalnym terminie do dnia 10
wrzesnia 2001 r.
Jolanta Wróbel
Obserwuj wątek
    • Gość: jazzak Re: dotacje na kulturę IP: *.mst.gov.pl 03.08.01, 10:36
      Szanowny Panie walka z urzędnikiem o grosz na kulturę jest a raczej wydaje się
      walką przegraną. I jeszcze ta dotacja. Rada: szukać sponsora komercyjnego! Tak
      jest na całym świecie. Powodzenia.
      • Gość: r. Re: dotacje na kulturę IP: 10.105.10.* 03.08.01, 14:02
        słusznie, a później pewnie miło chodzic z wielkim logo Polkomtela na koszulce, albo mieć na książce napis
        ''"Przyjaciółka" poleca''. Tu zresztą można się licytowac podobnymi bzdurkami, ale Andy W. był pierwszy z zupką
        Campbell, czy jak jej tam, tyle że to jest już działanie reklamowe, a nie artystyczne. Dla mnie najlepszy spot
        telewizyjny, ani nawet najbardziej "art" layout prasowy nigdy nie będzie sztuką. Niektórzy mówią, że m.in w taki
        sposób sztuka się uwspółczesnia, ale ja chciałbym zostawić granicę. Zależy mi na tym, choćby po to, by artysta
        mógł sam decydować, a nie nastawiony koniunkturalnie prezes wystarczająco dużej spółki.
        Swoją drogą sorry, zupełnie zapomniałem podesłać Ci nagrania, zakręciłem się, zrobię to jak najszybciej,
        pozdrowienia,
        r.
        • Gość: jazzak Re: dotacje na kulturę IP: *.mst.gov.pl 13.08.01, 11:58
          ...tak, tak to gnębi i dręczy. Oczywiście masz rację. Sztuka, artysta - sam wiesz
          co jest najlepsze ( ukłony ku "płodności" Twojej). /Dotacja to stagnacja i wielka
          kombinacja/

          inna beka...

          Odbyłem wyprawę do Kazimierza D. na kolejną edycję festiwalu. Straszne to! i tak
          sobie błogo wspomniałem kameralność pierwszego. Zmiana. Reasumując im dalej tym
          większy syf.
          Coś jest na rzeczy...
          j

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka