Dodaj do ulubionych

Bedzie teatr!!!

29.05.04, 02:19
Obserwuj wątek
    • andy_sz Re: Bedzie teatr!!! 29.05.04, 02:42
      Kiedys zakladalem juz taki watek o tym ze w Slupsku przydalby sie Teatr
      Dramatyczny. Nie sadzilem wtedy ze przy obecnej sytuacji doczekamy sie tego w
      najlbizszym dziesiecioleciu. Jednak stalo sie inaczej:

      "- Mam nadzieję, że radni będą za - mówiła Danuta Lipska z Wydziału Kultury
      słupskiego ratusza. - To dla miasta prawdziwa szansa, aby wzmocnić swoją
      pozycję, aby stać się centrum kulturotwórczym.

      Wśród czekających na podjęcie przez radnych uchwały był także były dyrektor
      Bałtyckiego Teatru Dramatycznego w Koszalinie, Bogusław Semotiuk, który
      przygotował się na wszelkie pytania dotyczące sceny dramatycznej.

      - Tworzenie tutaj teatru to dla mnie wyzwanie. Jeśli radni zgodzą się na jego
      powstaniem, ruszymy z pracą bardzo poważnie - mówił Semotiuk przed salą obrad. -
      Nie chcę wyprzedzać faktów. Teraz wszystko w rękach radnych, ale jeśli taka
      będzie ich wola, to pierwsza premiera odbędzie się 19 września.

      Wśród nowatorskich pomysłów dyrektora jest między innymi powołanie letniej
      sceny w Ustce. Po wielu godzinach uchwalono, że teatr powstanie." Dziennik Balt.


      Nie ukrywam ze ta informacja bardzo mnie ucieszyla. Takie miasto jak Slupsk
      zdecydowanie potrzebuje stalej sceny aktorskiej, a widac to po tym, ilu ludzi
      przychodzi na roznego rodzaju spektakle organizowane przez Teatr Impresaryjny,
      jak rowniez inne imprezy w Teatrze Rondo. Pamietam jeszcze troche poprzedni
      teatr, mielismy tam spedy szkolne, fajnie bylo patrzec jak to w Slupsku robia
      przedstawienia, jeszcze do tego czesto muzyczne, bo przy wspolpracy Orkiestry.
      Ale to bylo bardzo, bardzo dawno, zdaje sie ze zlikwidowali Teatr w 1992r.

      Dlaczego teatr powiniem powstac? Po pierwsze, jak juz wspominalem, zeby
      zaspokoic glod milosnikow teatru w Slupsku. I nie przekonuja mnie takie
      tlumaczenia jak jeden z radnych kiedys wyjechal, ze woli sobie pojsc na
      przedstawienie "Teatru Wspolczesnego" z Wawy z przedstawieniem wyjazdowym w
      Slupsku, niz ogladac jakis lokalny teatrzyk". Takie wyjazdowe przedstawienia
      maja miejsce rzadko, poza tym nigdy nie jest to pelne oddanie sztuki jakiego
      mozna dokonac u siebie. Poza tym teatry lokalne wcale nie wydaja sie byc
      gorsze. Do dzisiaj mam w pamieci spektakl zakopianskiego teatru "Faustus", czy
      legnickiego szekspirowskiego "Jak Wam sie podoba". Slupski teatr tez mial wiele
      sukcesow, "Kartoteka" Rozewicza czy "Operetke" Gombrowicza dla przykladu. Takie
      male teatry maja w sobie wiele uroku i czesto duzo ambicji. Nie przekonuje mnie
      rowniez obawa ze ludzie nie beda na przedstawienia przychodzic. Przyjda na
      pewno, poza tym jak kazdy teatr mozna uratowac syt. finansowa wystawiajac
      lekture szkolna i zrobic sped. Wielu nauczycieli ucieszy sie ze moze gdzies
      zabrac uczniow.
      Po drugie - wspomniane juz srodowisko klimatotworcze. Aktorzy to takie
      ludziska, co to napedzaja atmosfere w miescie. Zawsze wymysla jakies
      przedsiewziecie czy ciekawa inicjatywe. Poza tym wiem z doswiadczenia w innych
      miastach jak to swietnie wpasc do jakiejs kafejki i zobaczyc akurat aktora,
      ktory gral kilka dni temu swietne przedstawienie i zamienic z nim dwa slowa.
      Mam rowniez nadzieje ze poswieca trocha czasu na roznego rodzaju prace z
      mlodzieza, typu warsztaty, szkolenia, kola. To moze sie przyczynic duzym
      zainteresowaniem mlodych ludzi teatrem. Tutaj ogromna robote wykonuje nasze
      nieocenione "Rondo", mimo wszystko na pewno zapotrzebowanie jest wieksze.
      Po trzecie - w koncu ktos powinien zrobic cos naprawde pozytywnego poza nowym
      hipermarketem i knajpa w tym miescie.

      Zaluje ze nie jestem teraz w Slupsku, ale deklaruje, ze kiedykowliek bede i
      bedzie grane przedstawienie, rewelacja czy chala (chociaz tych drugich raczej
      nie spodziewam sie zbyt wiele ogladac), pojde na pewno, zeby zobaczyc slupski
      zespol.
      • korky Re: Bedzie teatr!!! 29.05.04, 09:48
        Wow to fajnie - nawet ja o tym nie wiedziałem!!! :) Poszedłbym sobie na
        jakiegoś Gombrowicza albo Różewicza... tak mi sie marzy :) Tylko mam nadzieję,
        że ceny nie będą wygórowane i w sam raz na kieszeń przyszłego studenta :P
        • Gość: nataliaa_ Re: Bedzie teatr!!! IP: *.wmc.net.pl 29.05.04, 10:21
          Ja też się cieszę i z niecierpliwością wypatruję repertuaru :)
          • andy_sz Re: Bedzie teatr!!! 30.05.04, 07:09
            Od jakiegos czasu sledze rozwoj sytuacji i naprawde wyglada na to, ze mamy
            sznase na powazna scene. Najbardziej smieszy mnie, ze prawdopodobnie Slupsk
            odbierze glownego dyrektora i rezysera, a mozliwe ze i czesc zespolu
            aktorskiego z Koszalina. Nie to ze zieje jakas szczeglna niechecia do
            Koszalina, ale moze w koncu to Slupsk zyska cos na Koszalinie, a nie odwrotnie
            jak to dotychczas bylo, tym bardziej ze Semotiuk z Baltyckiego Teatru
            Dramatycznego wyglada na profesjonaliste, chociaz czasami nerwy mu puszczaja
            (vulgo jakies konflikty z bufetowymi, no ale wiadomo ze artysci sa impulsywni).
            Przytaczam artykul z GP:

            Czy koszalińscy aktorzy przeniosą się do Słupska?
            Wszystko w rękach Semotiuka
            Dyrektor artystyczny Bałtyckiego Teatru Dramatycznego zapowiedział, że część
            zespołu aktorskiego zabiera ze sobą do Słupska, gdzie tworzy nową scenę. Władze
            Koszalina twierdzą, że niewiele mogą zrobić, by teatr w Koszalinie funkcjonował
            tak jak dotychczas.
            W czwartek na antenie koszalińskiej telewizji Max, Bogusław Semotiuk, dyrektor
            artystyczny BTD, powiedział, że stworzył w Koszalinie zespół swoich aktorów,
            ale ponieważ klimat w mieście jest dla niego niesprzyjający chce przenieść go
            do Słupska.
            Pytany o to, dlaczego nie grali u niego wszyscy, odparł: Bo są miernymi
            aktorami. – Chodziło o pojedynczych aktorów, a ściślej mówiąc o jedną osobę,
            która siała zamęt w zespole – sprecyzował wczoraj w rozmowie z „Głosem
            Pomorza”.
            Najlepszym aktorom Bałtyckiego Teatru Dramatycznego Bogusław Semotiuk, który
            wygrał konkurs na dyrektora tworzącej się w Słupsku sceny, już teraz obiecuje
            etaty, a nawet mieszkania. Ratusz w Słupsku potwierdza realność tych obietnic. –
            Mamy pieniądze na etaty dla dwunastu aktorów – powiedział nam Ryszard
            Kwiatkowski, wiceprezydent Słupska. – Pomożemy im także w znalezieniu
            mieszkania. Chcemy w ten sposób stworzyć zespół artystów z prawdziwego
            zdarzenia, którzy nie tylko będą w Słupsku występować, ale i mieszkać.
            Wiceprezydent Kwiatkowski przyznał, że nowy dyrektor słupskiego teatru uzyskał
            od władz miasta pełną swobodę w doborze współpracowników.
            Choć słupski ratusz twierdzi, że ma pieniądze na teatr, decyzja o jego
            utworzeniu formalnie ma zapaść dopiero na jednym z majowych posiedzeń rady
            miasta. W budżecie Słupska zarezerwowano już jednak 1,4 mln złotych na
            utworzenie teatru. Realny termin rozpoczęcia jego działalności to przełom
            sierpnia i września.
            Co na to wszystko prezydent Koszalina? – Dałem gwarancję zatrudnienia panu
            Semotiukowi na dwa lata – powiedział nam Mirosław Mikietyński.. – Może żyć i
            pracować w Koszalinie i stąd tworzyć słupską scenę. Jeśli stwierdzi, że woli
            przenieść się do Słupska... no cóż, jego wybór.
            A Co jeśli dyrektor Semotiuk zabierze aktorów i część spektakli, na których
            przygotowania Koszalin wydał już pieniądze? – Na decyzje aktorów mam niewielki
            wpływ, a co do kosztów przygotowań, to nie sądzę, aby decyzja pana Semotiuka
            negatywnie wpłynęła na budżet Koszalina – odpowiedział Mikietyński.
            Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że kilku aktorów poważnie zastanawia się
            nad przeprowadzką do Słupska. Potwierdza to sam Semotiuk: – Chcę zabrać część
            zespołu i wiem, że są chętni.
            Semotiuk pytany czy zrezygnuje ze stanowiska dyrektora artystycznego BTD, nie
            dał jednoznacznej odpowiedzi: – Nie sądzę, żebym podołał na dwóch stanowiskach –
            w Słupsku i w Koszalinie. Czekam na rozstrzygnięcie konkursu na dyrektora BTD.
            Dzisiaj urzędnicy z koszalińskiego ratusza otworzą oferty z nazwiskami
            kandydatów na to stanowisko.
            www.glos-pomorza.pl

            wyglada naprawde pozytywnie, oby tak dokonczyc ta sprawe tak jak na razie idzie.
            Rzuce jutro na tace za teatr w Slupsku :-)

            • murk11 Re: Bedzie teatr!!! 04.06.04, 23:16
              jako koszalinianin zycze wam wszystkiego dobrego.niech wam sie ten teatr
              tworzy,bo nieslusznie go kiedys zamknieto.szczerze mowiac:zaproscie na pierwsza
              premiere tych co go kiedys zamkneli.pamietajcie o dawnych ministrach:))jesli
              chodzi o nasz teatr to zmiany sa potrzebne. BTD nie zginie,wlasnie stuknelo mu
              50 lat.co do p.Semotiuka...fajnie.Powiem tak - jak juz przerobicie wszystkie
              lektury to nie odsylajcie go do Koszalina.tu juz wszystko przerobione!mimo
              butnych prorokowan mamy nadzieje,ze paru dobrych tez w Koszlinie aktorow
              zostanie.zwroccie uwage na wasz nowy nabytek ktory brudzi wlasne
              gniazdo,obraza wlasnych pracownikow w telewizji. Oby wam sie, ale jednak
              wspolczuje.
              • andy_sz Re: Bedzie teatr!!! 05.06.04, 02:34
                Dzieki murk za dobre slowa, mam nadzieje ze teatr sie utworzy i wtopi w slupska
                rzeczywistosc. Zaprosic to trzebaby raczej lokalnych pseudo-politykow z lat 90
                raczej niz ministrow, bo na skale Polski jedynie dwa teatry padly, m. in.
                slupski. Wybacz, ale Twoich wspolczuc odnosnie Semotiuka nie przyjmuje, tym
                bardziej z Koszalina, gdzie jeszcze niedawno wynoszono Go na piedestaly, no ale
                to jest normalne ze jak ktos odchodzi to jest niedobry. Jezeli chodzi o lektury
                to nie mam nic przeciw, w koncu "Hamlet", "Makbet", "Kartoteka", "Czekajac na
                Godota", "Dziady", "Zemsta", "Ferdydurke", "Faust" to tez lektury, a nie
                mialbym nic przeciw ujrzeniu tych sztuk na slupskich deskach. Potem przyjdzie
                czas na cos rownie a moze nawet bardziej ambitnego. O przyszlosci BTD sie nie
                martwie i trzymam kciuki za jego rozwoj, tym bardziej ze osobiscie znam
                obecnego dyrektora p. R. Radziwonowicza, w sumie bardziej jako muzyka i
                dzialacza spolecznego, ale mysle ze na tym stanowisku tez bedzie wykonwyal
                dobra robote. Tak wiec miejmy nadzieje ze zarowno i Was jak i u nas wszystko
                sie ladnie pouklada. Moze nawet jakies wyjazdowe przedstawienia na zasadzie
                wspolpracy i zdrowej konkurencji. Pozyjemy - zobaczymy.
                Pozdrawiam
    • andy_sz Re: Bedzie teatr!!! 16.06.04, 02:30
      www.eslupsk.pl/?d=1&a=1621
      Jak widac dzieje sie coraz wiecej i teatr zbliza sie duzymy krokami.
      Ciekawi mnie jednak co sie stalo z Teatralna, knajpa mlodziezowa jak to bardzo
      stylistycznie okreslil redaktor
      • Gość: nataliaa_ Re: Bedzie teatr!!! IP: *.wmc.net.pl 16.06.04, 17:03
        A wiesz andy,że ja tam wczoraj przechodząc,też się nad Teatralną zastanawiałam?
        Ostatnio to cyba 2 lata temu tam byłam.I sami 15-latkowie siedzieli.
        • korky Re: Bedzie teatr!!! 17.06.04, 12:33
          hehe ja tam byłem dwa razy, ale szybko wyszedłem, bo szerzyło się od dresów i
          panów w skórach - a poza tym było dużo dymu z papierosów i niedobrze mi sie
          zrobiło, teraz tam jest chyba jakaś kawiarenka dla starych pryków :P
    • umk__historia Re: Bedzie teatr!!! 16.06.04, 20:58
      Jak bedę chciał zrobic sie na Kodżaka to SE pójde do teatru :)))))))))
    • andy_sz Re: Bedzie teatr!!! 25.06.04, 04:42
      Jak podaje Glos Slupski (niestety, nie moglem skopiowac, zabezpieczyli sie
      skubani, ciekawe kto takie teksty na swoj uzytek chcialby kopiowac :-( ,
      pierwsza sztuka slupskiego teatru ma byc "Szalona Lokomotywa" wg. Witkacego.
      Fajnie, go ta postac jest przeciez w Slupsku nadzwyczaj popularna. Ma grac 15
      aktorow, rezyserem jest sam p. Peszek. Premiera 25 wrzesnia. Zaczynaja
      ambitnie, nie od lektur jak niektorzy uwazali :-)
    • andy_sz Re: Bedzie teatr!!! 25.06.04, 04:53
      N aszczescie Dziennik Bandycki nie jest taki antyczytelniczy :-)

      Pierwsza próba "Szalonej lokomotywy"

      Czwartek, 24 czerwca 2004r.

      Wczorajsza pierwsza próba Teatru Nowego ze Słupska przyniosła kilka scenicznych
      epizodów. Bulwarowych. Zgromadzeni aktorzy, dziennikarze, oklaskami przywitali
      reżysera - Jana Peszka. Ten poprosił o... szapmana.



      Prezydent Słupska Ryszard Kwiatkowski- do którego kierowane były słowa Peszka -
      zastygł w pantomimicznym geście. Bo nie przewidział tego. Następnie spóźniony
      aktor Irenusz Kaskowski, przywitał się z Peszkiem pocałunkiem w rękę. Kolejne
      wydarzenia z próby lokują słupską scenę już w bardziej artystycznych rejonach.

      Premierę ,Strasznej lokomotwy" wg. Witkacego, pierwszego przedstawienia
      reaktywowanego teatru przewidziano na 5 września. Przygotowania i próby
      kosztują 60 tys zł.

      - Słupszcznie będą mieli okazję obcować ze sztuką tworzoną przez miejscową
      scenę - mówił przed próbą Bogusław Semotiuk, dyrektor słupskiego teatru.

      Po raz ostatni słupski teatr wystawił ,Śpiącą królewnę" w 1992 roku. W roku
      2004 ,Szaloną lokomotywą" kieruje Jan Peszek. W reżyserowaniu pomagać mu będzie
      kończący krakowskie Michał Zadara.

      Jan Peszek, reżyser

      - Wielu współczesnych reżyserów nagina tak scenariusze aby epatować widzów
      wulgaryzmami czy golizną na scenie. Czy będzie tak w ,Szalonej lokomotywie?"
      Witkacy to ekscentryk. Wybaczyłby. Pokusi się pan o to?

      - Nie przewiduję tego. Tekst nie ma takich momentów. Jednak sama praca nad
      sztuką i aktorzy decydować będą o jej wizerunku.


      I jak to w slupskich mediach, jedni podaja ze premiera 5, inni ze 25 wrzesnia.
      I badz tu madry...
    • andy_sz Jest teatr!!! 06.07.04, 15:12
      Jak informuje GP powstanie teatru w Slupsku stalo sie faktem:

      Po 13 latach do Słupska powróciła zawodowa scena dramatyczna. Wczoraj dyrektor
      Bogusław Semotiuk oficjalnie odebrał decyzję o powołaniu Teatru Dramatycznego.
      Sam pierwszą umowę podpisał z Janem Peszkiem.


      Powstanie teatru to realizacja przedwyborczych obietnic Macieja Kobylińskiego.
      Scena zawodowa nie powstałaby jednak, gdyby uchwały o powołaniu Teatru
      Dramatycznego nie podjęli radni. Jak już informowaliśmy, pierwszą premierą
      reaktywowanego teatru będzie "Szalona lokomotywa” Witkacego w reżyserii Jana
      Peszka i Marcina Zadary. Premierowy spektakl obejrzymy 13 września. - Na
      szalonej lokomotywie pędzimy w dobrą stronę. Tekst jest bardzo aktualny i
      przejmujący. Będzie więc straszno i śmieszno, jak w życiu - zapowiada Jan
      Peszek.
      - To wielka radość, że po 13 latach w mieście powstanie zawodowy teatr.
      Dyrektor zaplanował szokująco przyjemną liczbę premier. Wypada mu tylko życzyć
      zdrowia i wytrwałości - mówi prezydent Kobyliński. W tym roku słupska
      publiczność może liczyć na trzy premiery, w przyszłym na sześć. Spektakle grane
      będą również na małej scenie, planowane jest powołanie sceny w Ustce. -
      Będziemy służyć widzom, kształtować ich postawy oraz proponować sztukę wyższą
      skierowaną do wyrafinowanego widza - planuje Semotiuk.
      W tym roku na potrzeby teatru miasto przekazało 1,4 mln zł. Planowanych jest
      wstępnie 26 etatów, z tego sześć aktorskich. Pozostali aktorzy do końca roku
      pracować będą na umowę o dzieło. W pierwszej próbie czytanej "Szalonej
      lokomotywy” wzięło dwóch słupskich aktorów. Dlaczego tak niewielu? Zdaniem
      niektórych, wiele do życzenia pozostawiał sposób ich naboru. - O powstaniu
      teatru mówiło się nieoficjalnie. Nikt jednak nie powiedział jednoznacznie -
      będzie teatr, zgłaszajcie się - powiedział nam jeden z aktorów. Jak jednak
      zapewnia prezydent, osobiście rozmawiał z kilkoma aktorami. - Dzisiaj możemy
      mówić, że na scenie zobaczymy ośmiu aktorów ze Słupska - zapowiada Semotiuk. -
      Za wcześnie mówić o nazwiskach i zadaniach, bowiem sporo może się jeszcze
      zmienić. A sam wybór aktorów? Wieść o powołaniu teatru się rozniosła po
      mieście. Kto chciał, znalazł do mnie drogę. Zapadła decyzja o ograniczeniu
      liczby etatów aktorskich. Nie mogę dać etatu komuś, kogo nie znam. Musimy się
      spotkać, zagrać i wtedy zdecydować.
      Dzisiaj teatr poszukuje również innych pracowników, m.in. elektryka, akustyka,
      krawców, garderobianej i fryzjerki. Informacje pod nr tel. 608-11-24-03.

      • andy_sz Re: Jest teatr - jaka nazwa??? 06.07.04, 15:19
        Glos Slupski oglosil z kolei konkurs na nazwe noweto teatru. Beda drukowac
        kupony i mozna wymyslac co komu do glowy przyjdzie.
        To moze jakies propozycje na naszym forum:
        1. Teatr Dramatyczny w Slupsku (dretwo, ale bardzo informujaco :-)
        2. Teatr Nowy w Slupsku (hmm, moze to i nie oryginalne, ale brzmi niezle).
        3. Teatr im. S.I.Witkacego (jak wspominalem w Slupsku Witkacy jest bardzo
        popularny, nie wiem jednak czy to imie nie jest juz zarezerwowane...).
        4. Teatr im. J. Kuronia? (a co, osoba w sumie nie do konca z teatrem zwiazana,
        ale z kultura i edukacja jak najbardziej. byloby to chyba pierwsze miejsce
        nazwane jego imieniem w Polsce, mozna nazywac lotnisko im. Walesy czy szkole
        im. ONZ, to czemu nie nazwac teatru imieniem tak wybitnego spolecznika i
        polityka :-) Moze to i kontrowersyjne, ale czemu nad tym nie podyskutowac :-)
        Czekam na Wasze opinie i propozycje :-)
        • andy_sz Re: Jest teatr - jaka nazwa??? 24.07.04, 21:39
          NO i sie nie doczekalem, a tymczasem nazwa zostala juz wybrana...
          slupsk.eco.pl
          NOWY TEATR

          Ponad 180 propozycji zgłosili czytelnicy słupskich gazet i radia Słupsk w
          konkursie na nazwę reaktywowanego teatru w Słupsku. Wygrała nazwa Nowy Teatr w
          Słupsku. Aż 17 osób zgłosiło taką propozycję. Zwyciężczyni pani Danuta Miłek
          otrzyma w nagrodę podwójne zaproszenie na premierę pierwszego przedstawienia we
          wrześniu. Podobnie zresztą jak pani Krystyna Sułkowska, która taką nazwę
          zgłosiła w audycji radiowej.
          Formalnie nazwę teatru musi jeszcze zatwierdzić Rada Miasta niemniej już teraz
          można się nią posługiwać w działaniach reklamowych i promocyjnych.

          EEe tam, myslalem ze Slupszczanie wykaza sie wieksza wyobraznia, fajnie ze jest
          teatr, ale moglby miec lepsza nazwe...
          • zuzanna6 Re: Jest teatr - jaka nazwa??? 27.07.04, 12:52
            Ojej, nie wiem jak to się stało, ale przegapiłam tyen wątek....kurde,
            Słupszczanie dali ciała...masz racje Andy i czemu własnie Słupszczanie tak
            kiepsko czytaja to forum, nie dyskutuja, nie odpowiadaja....poruszane sa tematy
            o Słupsku, knkretnie i właściwie małe zaintarasowanie...
            Pewnie, że teatr mógł inaczej się nazywać....trudno, wazne, że znowu będzie.
            Bywam w RONDZIE, moja ocena jest pozytywana.
            • zuzanna6 Re: Jest teatr - jaka nazwa??? 28.07.04, 11:47
              Z pamięcią krucho, ale dotarłam do biuletynu i juz wiem co najbardziej podobało
              mi się - T.RONDO wystawił sztukę ( listopad 2003 )i co wazne, że pod mecenatem
              Urzędu Miasta w słupskim dramatycznym "Cyrk Oklahoma" na motywach Franca Kafki.
              To było świetne. Jak Ci ludzie będą w Teatrze Nowym to będzie on na wysokim
              poziomie, możemy byc dumni. Rezyser - Stanisław Otto Miedziewski, w rolach
              głównych Marcin Bortkiewicz i cudowna Caryl Swift. Ona w komediowych rolach
              jest niedoprzebicia.
              • andy_sz Re: Jest teatr - jaka nazwa??? 28.07.04, 23:07
                Duzo czytalem o tym przedstawieniu i ciesze sie ze zostalo wystawione.
                Wydaje mi sie ze duza zaleta w Slupsku jest to, ze tak wielu ludzi fascynuje
                teatr i sa oni gotowi poswiecic wiele, zeby ta sztuke rozwijac. Ostatnich
                kilkanascie lat bez teatru rozwinelo w Slupszczanach glod na ta dziedzine
                kultury. Wlasnie moze dzieki temu ta instytucja bedzie sie cieszyc duza
                popularnoscia nad Slupia.
                • zuzanna6 Re: Jest teatr - jaka nazwa??? 29.07.04, 11:35
                  Marcin Bortkiewicz to dobry, młody aktor z wieloma sukcesami. Mam nadzieje, że
                  nie ucieknie nam ze Słupska i że znalazł prace w Nowym Teatrze. Zobaczymy czym
                  nas zaskoczy mój uwielbiany Peszek.
                  • andy_sz Re: Jest teatr 01.08.04, 19:36
                    Tez mam taka nadzieje, chociaz jego ambicje moga siegac do duzo lepszych i
                    pelnych tradycji osrodkow w Polsce. Ale moze wylonia sie inni zdolni...
                    Miejmy nadzieje ze obsada bedzie porzadna.
                    • zuzanna6 Re: Jest teatr 25.08.04, 18:07
                      Premiera jest zapowiedziana na 13 września. Na premiere to się pewnie nie
                      załapię, ale sztukę muszę zobaczyć.
                      • Gość: widz Re: Jest teatr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 18:25
                        jest teatr i aferka , bo za impreze popremierowa zaplacili z pieniedzy
                        miejskich az 20 tys. zl, tyle na wódę to lekka przesada, wogóle ten teatr to
                        kolejna Słupska ściema... i tyle...

                        btw: główna księgowa powinna iść na zieloną trawkę za to, że pozwoliła na takie
                        działania finansowe, to samo dotyczy pani dyrektor
                        • zuzanna6 Re: Jest teatr 19.10.04, 19:54
                          Tak, tak, aferka była, rogrzeszenie bylo, a co dalej i kto komu to nie wiem.

                          Sztuka fajoska i oby tak dalej, dla mnie wzne, ze teatr jest.
                          • andy_sz Re: Jest teatr 19.10.04, 22:15
                            O tej aferze dyskutowalismy Widzu na watku "Chyba przydadza sie nowe wladze",
                            zapraszam do poczytania...
                            Zuzanna, no wlasnie, mialem juz kiedys poprosic Cie o troche wiecej wrazen z
                            tej sztuki, jak mozesz to napisz :-)
                          • chrisb004 Re: Jest teatr GRATULACJE ! 20.10.04, 09:44
                            No moi drodzy Slupszczanie. Wielkie gratulacje.
                            Mam nadzieje ze teraz rozgorzeje ostra konkurencja miedzy Waszym teatrem a
                            naszym BTD co bedzie tylko zyskeim dla nas widzow.
                            No i co najwazniejsze, nie trzeba bedzie na inne sztuki jezdzic po kilkaset km,
                            jak bywalo do tej pory, a jedynie te 70, ktore nas dzieli.
                            Oby tez szybko powstala ich strona w necie z repertuarem, bo ile mozna
                            wydzwaniac do pan z BOKu co na afiszu. :-))
                            • matalijka Re: Jest teatr GRATULACJE ! 23.10.04, 09:11
                              Hehe.No właśnie,ja też bym chciała na necie sprawdzać co w trawie piszczy :)
    • andy_sz calkiem fajny wywiad... 31.10.04, 08:50
      Ludzie są tu życzliwi

      Piątek, 29 października 2004r.

      Z Albertem Osikiem, aktorem "Nowego Teatru" w Słupsku, rozmawia Sebastian Ferens



      - Jak to się stało, że znalazł się pan w Słupsku?

      - W 2003 roku skończyłem wydział aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej,
      Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Po skończeniu szkoły najpierw znalazłem się
      w Koszalinie, gdzie Bogusław Semotiuk zaproponował mi współpracę z tamtejszym
      teatrem. Kiedy wiedział już, że zostanie dyrektorem słupskiej sceny,
      zaproponował mi pracę. Wiedziałem, że na początku będzie miał problemy z
      formowaniem zespołu, więc się zgodziłem. W czerwcu tego roku rozpoczęliśmy
      pracę nad ?Szaloną Lokomotywą?.

      - To już trochę z nami pan jest. Jak się panu podoba Słupsk?

      - Tak naprawdę nie zwiedziłem jeszcze dobrze miasta. Znam raptem kilka miejsc i
      ciągle się gubię. Albo ulice są tu nie prostopadłe, albo nie równoległe.
      Planując, gdzieś dojść i zrobić sobie skrót okazuje się, że wychodzę w innym
      miejscu (śmiech). Tak naprawdę, to właściwie poznaję miasto. Ale podoba mi się
      w Słupsku. Ludzie są tu życzliwi.

      -Jak wygląda dzień aktora?

      - Rano od 10 do 14 są próby, niekiedy je przedłużamy, szczególnie przed
      premierą. Tak było w tym tygodniu, bo na przykład mieliśmy przymiarki
      kostiumów. Później, od 18 do 22, kolejne próby. Jeżeli wieczorem jest spektakl,
      to oczywiście układ się zmienia.

      -To nie ma pan za dużo czasu dla siebie. Ale jak już go pan ma, to gdzie go pan
      spędza? Ma pan już jakieś ulubione miejsca w Słupsku?

      - Czasu dla siebie rzeczywiście jest mało. Niekiedy wyskakuję do jakiegoś pubu.
      O ile rano nie ma jakiejś pracy. W tym zawodzie rano trzeba być wyspanym i
      pachnącym.

      -Czy słupszczanie już rozpoznają pana na ulicach?

      - Czasem (śmiech). Nie zawsze jest to wyartykułowane. Niekiedy czuję, że ludzie
      mnie kojarzą. Raz tylko zdarzyło się, że zaczepili mnie widzowie, którzy jak
      się okazało byli na premierze ?Szalonej Lokomotywy?. Skończyło się na wspólnym
      piwie w pubie.

      - Ma pan zamiar związać się na dłużej ze Słupskiem, czy za jakiś czas np.
      będzie się pan starać o rolę w jakimś popularnym serialu w Warszawie?

      - Jedno drugiego nie wyklucza. Dobrym tego przykładem jest jeden z aktorów
      słupskiej sceny, Marcel Wiercichowski. Pracuje tu na etacie, a w międzyczasie
      jeździ do Warszawy i kręci ?Czego się boją faceci

      Dziennik Baltycki
    • andy_sz i zapowiedz kolejnej premiery... 31.10.04, 09:13
      Na trzecią w tym sezonie premierę zaprasza Nowy Teatr w Słupsku. W piątek (29
      października) słupszczanie zobaczą "Moralność Pani Dulskiej". Reżyserem
      przedstawienia jest dyrektor teatru Bogusław Semotiuk. Scenografia - Andrzej
      Szulc, muzyka Marcel Wiercichowski, w obsadzie - większość aktorów z zespołu
      Nowego Teatru. O tym jak według słupskich artystów wygląda bunt młodych
      idealistów przeciw starym konformistom widzowie przekonają się w piątek o
      19.13. Kolejne spektakle w sobotę i niedzielę o tej samej godzinie.
      eslupsk.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka