Dodaj do ulubionych

Bo mi smutno-dowcipy

20.11.05, 11:03
Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do
Przedszkola. To nie nasze dziecko - mówi przedszkolanka.
Jadą do drugiego.
Nie znamy pana synka - słyszy w drugim. Jadą do trzeciego, czwartego...
wszędzie tak samo. Nie znają
dzieciaka.
W końcu młody nie wytrzymał:
- Tato, zaliczamy jeszcze tylko jedno przedszkole i jedziemy do szkoły,
bo się w końcu na lekcję spóźnię!
Obserwuj wątek
    • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:05
      Dopiekło facetowi życie , postanowił się powiesić....
      Zmajstrował stryczek , przymocował go do żyrandola , wlazł na stołek ,
      wsadził głowę w stryczek , patrzy
      a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi !
      - Co się ma wódka zmarnować ? - pomyślał sobie
      Wysunął głowę ze stryczka , przystawił stołek do szafy , patrzy , a tam
      jeszcze całkiem spory niedopałek leży !
      O - pomyślał - i życie zaczyna się układać
      • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:07
        Dwaj celnicy zastanawiają się, co kupić trzeciemu koledze celnikowi na
        urodziny. Pierwszy mówi:
        – Może kupimy mu najnowsza plazmę z zestawem kina domowego?
        Na co ten mu odpowiada:
        – Niezbyt dobry pomysł, on ma już taki, nawet w kuchni i garażu!
        – A może kupimy mu najnowszego mercedesa albo bmw?
        – Nie no, przestań, jego żona i dwójka dzieci już takimi jeżdżą!
        – Ty, a może go w dniu urodzin zostawimy samego na dyżurze!
        – Nie no, k…, bez przesady!
        • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:08
          Jasiu miał w szkole złą sławę, bo wieczne przeklinał. Nauczyciele nie dawali
          sobie z nim rady, więc postanowili wysyłać za Jasiem dziewczynki, które miały
          donosić, jak tylko Jaś powie brzydkie słowo.
          Jaś:
          - o tu za tym płotem będą budować burdel.
          Dziewczynki w pisk i biegną. A Jaś:
          - gdzie, k.u.r.w.y!, dopiero fundamenty stawiają
          • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:09
            Żona prosi męża:
            – Opowiedz mi jakąś bajkę na dobranoc.
            – Kocham cię…



            Jest piękny wieczór, słońce malowniczo chowa się za horyzontem, Puchatek z
            Prosiaczkiem wesoło płyną łódką. W końcu Prosiaczek pyta się Puchatka:
            – A dokąd płyniemy, Puchatku?
            – Na świniobicie, Prosiaczku.
            – A na czym to polega?
            – Łapiesz świnię i po świni…
            – A co jak ta świnia ucieknie?
            – Ja ci ucieknę!
        • zuzanna6 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:09
          witaj matalijko, super pomysł na ten szary dzień, pozdrawiam cieplutko

          hi hi hi dobre dowcipy
          • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:10
            Jest piękny wieczór, słońce malowniczo chowa się za horyzontem, Puchatek z
            Prosiaczkiem wesoło płyną łódką. W końcu Prosiaczek pyta się Puchatka:
            – A dokąd płyniemy, Puchatku?
            – Na świniobicie, Prosiaczku.
            – A na czym to polega?
            – Łapiesz świnię i po świni…
            – A co jak ta świnia ucieknie?
            – Ja ci ucieknę!
            • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:11
              James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem, zakłada nogę na nogę, zamawia
              Martini z wódką i zaczyna się rozglądać. Spostrzega panienkę, która obserwuje
              go od momentu, kiedy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i pyta:
              – Och, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji?
              James Bond odpowiada:
              – Oczywiście, dzięki temu zegarkowi mogę natychmiast zobaczyć wszystko, co się
              wokół mnie dzieje, poza tym mogę widzieć wszystko, czego nie jestem w stanie
              zobaczyć gołym okiem, na przykład widzę, że pani w tej chwili nie ma na sobie
              majtek.
              Dziewczyna ripostuje:
              – Twój zegarek źle działa, w tej chwili mam na sobie majtki!
              Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada:
              – Och, przepraszam… To dlatego, że spieszy się o godzinę
              • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:12
                Pewnego razu chłopak zapytał dziewczynę:
                – Wyjdziesz za mnie?
                Ona odpowiedziała:
                – Nie.
                I odtąd chłopak żył długo i szczęśliwie......



                – Jak się gra w urzędnicze bierki?
                – Kto pierwszy się poruszy, przegrywa.
                • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:18
                  Programista rozmawia ze swoimi przyjaciółmi po fachu:
                  Wczoraj w nocnym klubie poznałem świetną blondynę!
                  - Och Ty szczęściarzu !
                  - Zaprosiłem ją do siebie, wypiliśmy trochę, zacząłem ją dotykać...
                  - I co? I co?
                  - No a ona mówi: "Rozbierz mnie!"
                  - Nie może być !
                  - Zdjąłem z niej spódniczkę, potem majteczki, położyłem na stole tuż
                  obok laptopa...
                  - Nie pier... ! Kupiłeś laptopa ? A procesor jaki?
                  • zuzanna6 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:20
                    hi hi hi super
                  • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:22
                    Spotykają sie informatycy i jeden mówi
                    -słuchajcie,my ty cały czas o jednym gadamy,może byśmy pogadali np o dupach?
                    Nastała chwila ciszy...W końcu jeden się odzywa:
                    Panowie.Moja karta graficzna jest do dupy


                    • zuzanna6 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:25
                      cha cha cha, super

                      jwszcze troche i my forumowicze tylko o tym bedziemy gadac

                      ale moja karta graficzna tez jest do dupy

                      i coś ostatnio mulą mi się twarde dyski, moze juz nie są takie twarde
                      • Gość: do zuzanny Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.02.06, 13:02
                        ty jesteś właśnie taka cała dupa wtrącasz się tu zupełnie niepotrzebnie i bez
                        sensu
                        • ouimet Re: Bo mi smutno-dowcipy 16.02.06, 01:25
                          Gość portalu: do zuzanny napisał(a):

                          > ty jesteś właśnie taka cała dupa wtrącasz się tu zupełnie niepotrzebnie i bez
                          > sensu

                          dupek jestes/?/
                    • zuzanna6 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:25
                      matalijko kochana, nie smuc się, jestem z tobą
              • karolinag2 Re: Bo mi smutno-dowcipy 28.11.05, 00:39
                a propos Jamesa Bonda:
                Wchodzi Bond do knajpy, zauważa ładna dziewczyne, robi nonszalancka mine jaką on
                tylko umie podchodzi do swojej zdobyczy i mówi:
                - Hi my name is Bond, James Bond
                A dziewczyna na to:
                - Hi my name is Off, Fuck Off
    • ols.iza.47 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:40
      Szpital psychiatryczny.Ordynator oprowadza
      mlodego psychiatrę po oddziale:
    • ols.iza.47 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:46
      Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza
      mlodego psychiatrę po oddziale:
      - Tutaj jest sala Napoleonow,a tutaj mechanikow
      samochodowych...
      -A gdzie oni są? Nikogo nie widzę.
      -Leżą pod lożkami i naprawiają...
      • zuzanna6 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:47
        hi hi hi dobre
    • ols.iza.47 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:52
      -Kowalski! Powiedzcie,co będzie, jesli kula
      odstrzeli wam ucho?
      -Będę gorzej slyszal , panie sierżancie!
      -Dobrze.A co będzie , jesli kula odstrzeli wam
      drugie ucho?
      -Nie będę nic widzial,bo mi helm na oczy spadnie!
      • zuzanna6 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:56
        he he
    • ols.iza.47 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 11:57
      W pociągu pasażer kloci się z konduktorem:
      - Jesli wykupilem bilet dla psa, to dlaczego
      nie może siedzieć obok mnie?
      - Siedzieć może , ale nie może trzymać nog na siedzeniu!
    • ols.iza.47 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 12:06
      Hrabia i Hrabina plyną lodką po jeziorze.
      Hrabina spostrzega kochającą się
      parę labędzi i z rozmarzeniem zwraca się
      do Hrabiego:
      -Też bym tak chciala....
      Na to Hrabia ,nie przestając wioslować:
      -Eee, nie chce mi się tylka moczyć.
    • ols.iza.47 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 12:20
      Natchniona turystka do bacy:
      -Wy to jestescie szczęsliwi.
      Widujecie zaslubiny gorskich potokow
      z obloczkami, widujecie, jak zachodzące
      slonce wypija czern calego dnia,
      jak blady księżyc topi się w bezdennych
      mglach....
      -Wszystko to widywalem panieneczko,
      ale teraz już nie piję....
      • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 12:30

        W poczekalni siedziała kobieta z dzieckiem na ręku i czekała na doktora.
        Gdy ten wreszcie przyszedł, zbadał dziecko, zważył je i stwierdził, ze bobas
        wazy znacznie poniżej normy.
        - Dziecko jest karmione piersią czy z butelki - spytał lekarz
        - Piersią - odpowiedziała kobieta
        - W takim razie proszę się rozebrać od pasa w górę. Kobieta rozebrała się i
        doktor zaczął uciskać jej piersi. Przez chwile je ugniatał, masował kolistymi
        ruchami dłoni, kilka razy uszczypnął sutki. Gdy skończył szczegółowe badanie,
        kazał kobiecie się ubrać i powiedział:
        - Nic dziwnego, ze dziecko ma niedowagę. Pani nie ma mleka!
        - Wiem - odpowiedziała - jestem jego babcia, ale cieszę się, ze przyszłam
        • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 12:34

          Facet przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie:
          "Zaginął ukochany kotek mojej żony - czarny, białe skarpetki,
          wesołe ślepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda 5000 złotych!"
          - Czy to aby nie za dużo? - zdziwił się redaktor.
          - Nie ma obawy, sam skur..... utopiłem.
          • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 12:36

            Siedzi sobie parka na ławeczce, po przeciwnej stronie też na ławeczce starszy
            pan.
            Parka:
            (ona) - rączka mnie boli.
            (on) - daj to pocałuję. "Cmok" przestało?
            (ona) - aha, ale teraz czółko mnie boli.
            (on) - daj to pocałuję. "Cmok" przestało?
            (ona) - aha, ale teraz usteczka mnie bolą...
            W tym momencie dziadek po drugiej stronie:
            - Przepraszam bardzo, że przeszkadzam, ale leczy może pan też prostatę?
            • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 12:41

              Pani doktor nie może zasnąć - rozum walczy w niej z sumieniem.
              Sumienie : "Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się zdradziło męża!"

              Rozum: "A to niby dlaczego! Jeśli mąż wiecznie zajęty, nie ma czasu na seks z
              braku czasu - to i święta by uległa. Dobrze zrobiłaś... "śpij
              spokojnie, śpij"...

              Sumienie: "Zdrada zdradzie nierówna! Kopulować z pacjentem - to
              naruszenie etyki lekarskiej!"

              Rozum: "Tak? A przypomnij sobie Zalewską z Polikliniki. Ona regularnie
              sypia z pacjentami i wszyscy są zadowoleni, wszystkim jest dobrze."

              Sumienie milknie.
              Kobieta zapada powoli w sen...
              Nagle - sumienie odzywa się nieśmiałym szeptem: "No, ale Zalewska nie
              jest weterynarzem!"
              • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 12:44

                Ojciec pyta się córki:
                - Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
                - Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
                Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator
                i z oburzeniem pyta się ojca:
                - Tato co Ty u licha robisz?
                - Piję z zięciem!!
                • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 12:51

                  zawody miedzynarodowe w nurkowaniu
                  Nurkuje Amerykanin. 1,2,3,4,5,6 minut - wynurza się. Widzowie
                  nagradzaja go oklaskami.Na pytanie dziennikarzy, na czym polega jego sukces
                  skromnie odpowiada:
                  -"Joga".
                  Nurkuje Niemiec. 1,2,3...10 minut!
                  Na pytanie jak mu się tak udało skromnie odpowiada "Joga".
                  Nurkuje Polak.1,2,3...10...20...30 minut, wynurza się. Wszyscy w szoku.
                  Podbiegaja dziennikarze, przekrzykuja się, cóż to za odmiana jogi, na co ten:
                  -Ku...., jaka znowu joga, gacie mi sie o jakis j.....any korzen zahaczyły
                  • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 13:07

                    Dwaj mali chłopcy stoją przed kościołem, z którego wychodzą nowożeńcy. Jeden
                    mówi:
                    - Patrz jaki będzie czad!
                    Po czym biegnie do pana młodego i woła:
                    -Tato! Tato!
    • ols.iza.47 Re: Bo mi smutno-dowcipy 20.11.05, 12:28
      Czy wiecie dlaczego jest tak malo
      homoseksualistow wsrod
      ludzi z wyksztalceniem technicznym?
      -Poniważ oni wiedzą, ze tlok powinien
      poruszać się w cylindrze, a nie
      w rurze wydechowej.
    • Gość: majkel Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: 217.153.220.* 21.11.05, 22:53
      Pani w szkole kazała dzieciom dowiedzieć się w domu co oznacza słowo
      alternatywa. Jasiu zapytał ojca.
      -Jasiu,wyobraź sobie że masz kurnik z tysiącem kur.I któregoś razu awaria
      instalacji wodnej w kurniku. Woda zalewa wszystko, kury toną i jesteś finansowo
      w plecy.
      -Tato ale co to jest alternatywa?
      -Kaczki k.u.r.w.a. kaczki!
    • Gość: majkel Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: 217.153.220.* 21.11.05, 23:27
      Dwóch zapijaczonych gości popija sobie tanie wino pod sklepem.
      Nagle podjeżdża samochód, z którego wysiada jakieś eleganckie małżeństwo.
      Kupują w sklepie niegazowaną wodę mineralną i zaczynają sobie
      popijać.
      - Popatrz - mówi jeden z pijaczków - piją wodę!
      Na to drugi podnosi wzrok, ustawia ostrość widzenia i mówi:
      - Noo, jak zwierzęta ..
      • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 22.11.05, 10:00
        przeczytaj to na pewno poprawi Ci zdecydowanie humor hehe
        wiadomosci.onet.pl/1199282,12,item.htmlpozdrawiam
    • dorinek Re: Bo mi smutno-dowcipy 22.11.05, 18:16
      Siedzi krowa nad brzegiem rzeki i jara trawę. Podpływa do niej bóbr i pyta:"co
      robisz krowa?" A krowa na to: "jaram sobie trawę i jest cool". "Daj pojarać" -
      prosi bóbr. Krowa zgodziła sie zaznaczając:"zaciągnij się, przytrzymując dym
      popłyń w dół rzeki, potem wróć do mnie i dopiero wypuść. Zobaczysz, będzie
      zajebiście". Bóbr więc zaciągnął się, i popłynął w dół rzeki, tam go ścięło,
      wylazł na brzeg i chichocząc rozwalił się na plecach. Podpłynął do niego
      hipopotam i pyta:"a co ci to bóbr?" A bóbr na to:"a nic, pojarałem trawy i tak
      mnie śmiechawa wzięła". "Daj pojarać" poprosił hipopotam. "Płyń w górę rzeki,
      tam krowa siedzi i jara to ci da" odpowiedział bóbr. Hipopotam popłynął więc
      szybko w górę rzeki. Widząc go krowa przerażona wrzeszczy:"Bóbr, ku.., wypuść
      powietrze!!!"
    • dorinek Re: Bo mi smutno-dowcipy 22.11.05, 18:19
      Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila-
      pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył.
      Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił.
      Nagle słyszy gdzieś za soba szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego sie
      lamparta. Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie.
      Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki.
      "Może nie wszystko stracone" - myśli pudelek i dopada padliny.
      Lampart wyłazi z krzaków, patrzy - a tam jakiś dziwaczny mały stwór coś
      wpie.., ciamka, mlaska. Lampart już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy
      jak stwór mruczy do siebie:
      "Mmmm... jaki smaczny ten lampart...rarytas... mięsko palce lizać... a
      kosteczki - co za rozkosz...".
      Lampart przeraził się i dał nura w krzaki.
      "Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie jak
      dwa razy dwa" - myśli uciekając.
      Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa,która
      najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną.
      Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy.
      "Oj,niedobrze" - myśli pudelek. "Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co
      robić?"
      Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na
      dudka.Lampart wku..ł się strasznie..Kazał małpie wsiąśc mu na grzbiet i
      wrócić ze sobą na polankę, żeby była świadkiem tego, jakrozprawi się z tym
      stworem. Wracają,patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w
      zębach pazurem i gada do siebie:
      "Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta,a ta ci..,
      nie wraca i nie wraca..."
      • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 22.11.05, 20:34
        Żona do męża: przyczepię kartkę nad łóżkiem, że jesteś idiotą, niech całe
        miasto się dowie.
        • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 22.11.05, 20:36

          Mąż do żony:
          - Idę z chłopakami, będzie piwko, karty, mecz w telewizji, no wiesz, nie spodoba
          Ci się. Wracam rano...
          - A idź, idź. Za rogi Cię przecież nie będę trzymała...
    • Gość: alek Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:33
      sprawdz, czy to przypadkiem nie ty jesteś mistrzem jogi
      www.mistrzowie-jogi.prv.pl
      • zuzanna6 Re: Bo mi smutno-dowcipy 24.11.05, 20:01
        cha cha cha, ale zrobił nam się watek wesolątek, super
        • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 25.11.05, 09:50
          podobno smiech to zdrowie,wiec nie ma sobie czego zalowac
          milego dzionka i usmiechu !!!!!
    • Gość: majkel Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 13:04
      Tak zwana normalna rodzina.
      Pewnego dnia cisze przy obiedzie przerywa 10-letnia
      córka oswiadczajac powaznie:
      - Nie jestem juz dziewica.
      Po tych slowach zapada calkowita cisza. Pozbierawszy sie
      ojciec mowi do
      matki:
      - Marta, ty tu jestes winna! Jestes dziwka! Ubierasz sie tak
      frywolnie, ze faceci ogladaja sie za toba i gwizdaja! Malo tego, zachowujesz
      sie obscenicznie przy naszej córce!
      Do starszej 20-letniej córki krzyczy:
      - I ty, ty tez tu jestes winna! Tak samo jestes dziwka!
      Pieprzysz sie z pierwszym lepszym kolesiem na naszej sofie kiedy tylko
      wyjdziemy z domu! I to na oczach naszej córki! Kilka dni temu znalazlem na
      poduszce slady spermy! I nie mysl sobie, ze nie wiem o tym, ze masz w szafce
      nocnej wibrator! Brudna szmato!
      Na to wsciekla matka wrzeszczy na ojca:
      Zamknij sie, do licha! To wlasnie ty powinienes uwazac na
      to co mówisz. To wlasnie ty wydajesz pól wyplaty na prostytutki! To ty
      spacerujesz po
      dzielnicy czerwonych latarni z nasza mala córeczka! A odkad
      mamy telewizje kablowa caly czas ogladasz pornole, nawet przy malej! Zeby juz
      nie wspominac o twojej szmatlawej sekretarce, która systematycznie robi ci loda
      i której nie wystarcza nawet to, ze ja normalnie stukniesz, a ty dzwonisz potem
      do domu i tym swoim anielskim glosikiem rozmawiasz nawet z nasza
      córka!
      Zaszokowana i pelna zwatpienia matka zwraca sie do córeczki:
      - Ale jak to sie stalo, skarbie? Zostalalas zgwalcona czy
      dziabnął cie kolega z klasy?
      Mala patrzy duzymi oczyma na matke i mówi:
      - Ale nie mamo, pani zmienila mi role w jaselkach, nie
      jestem juz dziewica tylko pastereczka.
      • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 25.11.05, 13:19
        hehehe nie spodziewalem sie takiego zakonczenia ,dobre !!!!!!
    • Gość: majkel Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 13:47
      Spotyka się Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieniu, a Beduin
      węża wokół szyi.
      - Te, biały... - mówi Beduin - coś ty za jeden?
      A on mu:
      - Polak.
      - Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce.
      - A napijemy się od czasu do czasu.
      - A napijesz się jednego?
      - Napiję!
      - Ale wiesz, to taki ciepły bimberek, z bukłaka...
      - Dawaj!
      Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
      - A drugiego wypijesz?
      - Wypiję!
      Nalał. Polak wypił i nic.
      - A trzeciego wypijesz?
      - Wypiję!
      Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę...
      - A czwartego!?
      A zniecierpliwiona papuga Polaka na to:
      - I czwartego, i piątego, i wpie..dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy...
    • Gość: majkel Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 14:16
      Jedzie chłop wozem i nagle zatrzymuje go policjant:
      - Co tam chłopiem macie na wozie??
      - Ano mam sok z banana.
      - Jak to sok z banana??Dajcie spróbować.
      Podchodzi pije i nagle zaczyna strasznie pluć i krztusić się
      - Dobra chłopie jedżcie już.
      - Wio banan, wio!!!
      • zuzanna6 Re: Bo mi smutno-dowcipy 26.11.05, 10:26
        he he he dobre
        • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 11.12.05, 14:42
          przychodzi do lekarza baba ze studentem w dupie, a lekarz: o, pani widzę z
          dziekanatu!
          • aktsieta Re: Bo mi smutno-dowcipy 11.12.05, 15:31
            Chwali się dwóch chłopców w piaskownicy;moj tata jest najsilnieszy,nie bo mój - jednym uderzeniem ręki złamał mi rękę i obie nogi.
            • zuzanna6 Re: Bo mi smutno-dowcipy 11.12.05, 18:59
              hi hi hi oba dobre
              • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 10.01.06, 20:16
                Chłopak podchodzi do dziewczyny.
                - Tańczysz?
                - Tańczę, śpiewam, gram na gitarze.
                - Co ty pleciesz?
                - Plotę, wyszywam, lepię garnki...


                • aleks44 Re: Bo mi smutno-dowcipy 10.01.06, 22:04

                  W czasie wizyty u dentysty dzwoni komórka pacjentki która nie moze rozmawiać.
                  Kobitka bezradna.
                  Dentysta w końcu się zlitował. Bierze komórkę:
                  - Halo... Kto mówi?
                  - Jak kto, kto mówi?! Mąż!
                  - Aaaa... Mąż... OK., zaraz kończymy.... Żona tylko wypluje i natychmiast
                  oddzwoni.
        • Gość: do zuzanny Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: *.lubin.dialog.net.pl 15.02.06, 13:35
          jak nas wkurzasz głupia idiotko zuzanno won
          • ouimet Re: Bo mi smutno-dowcipy 16.02.06, 01:29
            Gość portalu: do zuzanny napisał(a):

            > jak nas wkurzasz głupia idiotko zuzanno won
            was jest wiecej dupkow?
            ps.moze nie zalapales kwestii,ale kawal i ty: smieszny...ale kawal bardziej.Ty
            to taki nijaki...
            • Gość: lol Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 10:35
              ouimet, załóżcie swoje forum dla nudzących się grafomanów, gdzie będziecie
              uprawiac do woli wzajemną "adorację i komplementowanie", a tu zapanuje spokój.
              • ouimet lol 16.02.06, 14:22
              • Gość: ouimet lol IP: *.sympatico.ca 16.02.06, 14:24
                szukalem twoich postow...
                Faktycznie bedzie spokoj,kiedy nikt nie bedzie pisal.Zakladam ze nie"klonujesz"/???/
                • Gość: lol Re: lol IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 16:24
                  niestety "klonuję" :(
    • Gość: majkel Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 12:26
      Pięć stadiów wnikania alkoholu do krwi:
      STADIUM PIERWSZE - MĄDRY
      Nagle stajesz się ekspertem z każdej dziedziny.
      Wiesz, że wiesz wszystko i chcesz przekazywać swą wiedzę
      każdemu, kto Cię wysłucha.
      W tym stadium MASZ zawsze RACJĘ. No i oczywiście osoba, z którą
      rozmawiasz nigdy jej NIE MA.
      Rozmowa (kłótnia)jest bardziej interesująca, kiedy obie osoby są
      w stadium MADROŚCI.

      STADIUM DRUGIE - PRZYSTOJNY
      Wtedy zdajesz sobie sprawę, że jesteś najprzystojniejszą osobą w
      barze.
      Wszystkim się podobasz i każdy chciałby z Tobą porozmawiać.
      Pamiętaj, Że jesteś już MADRY, a więc możesz porozmawiać z
      każdym na każdy temat.

      STADIUM TRZECIE - BOGATY
      Nagle stajesz się najbogatszą osobą na świecie.
      Stawiasz drinki wszystkim w barze, ponieważ pod barem stoi Twoja
      ciężarówka pełna kasy.
      Na tym etapie również robisz zakłady, a ponieważ ciągle jesteś
      MADRY, to wygrywasz.
      Nie ważne ile obstwiasz ponieważ jesteś BOGATY....
      No i stawiasz drinki wszystkim, ktorym się podobasz- w końcu
      jesteś NAJPRZYSTOJNIEJSZĄ osobą na świecie.

      STADIUM CZWARTE - KULOODPORNY
      W tym stadium jesteś gotów bić się z kimkolwiek, zwłaszcza z
      osobami,z którymi się zakładałeś lub kłóciłeś, a to dlatego, ze
      nic nie może Cię zranić.
      No i nie boisz się przegranej, ponieważ jesteś MADRY, BOGATY
      no i PIĘKNIEJSZY niż cała ta hołota kiedykolwiek była!

      STADIUM PIATE - NIEWIDZIALNY
      Jest to ostatnie stadium pijaństwa. Możesz wtedy robić wszystko,
      ponieważ NIKT CIĘ NIE WIDZI.
      Tańczysz na stole, żeby zaimponować tym, którzy Ci się podobają,
      no a pozostali tego nie widzą.
      Jesteś też niewidzalny dla tych, którzy chcieliby się z Tobą bić.
      Możesz iść przez ulicę śpiewając ile sił, ponieważ NIKT Cię NIE
      WIDZI i nie słyszy,a Ty jesteś MĄDRY, PRZYSTOJNY, BOGATY i
      KULOODPORNY w związku z czym WSZYSTKO CI WOLNO.
      • zuzanna6 Re: Bo mi smutno-dowcipy 11.01.06, 16:03
        hi hi hi ależ to fanastyczne
        • matalijka Re: Bo mi smutno-dowcipy 11.03.06, 09:27
          Donald Tusk po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka św. Piotra,
          który go oprowadza po niebie. Tuska bardzo
          zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po całym niebie. Pyta się
          więc św. Piotra:
          -Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny
          -Widzisz Donaldzie - odpowiada św. Piotr - Każdy człowiek ma taki zegar,
          którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym
          kłamstwem. Z chwilą urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12.
          Widzisz tu na przykład jest zegar Matki Teresy, który
          wciąż wskazuje godzinę 12.
          -A gdzie są zegary Kaczyńskich?
          -Ich zegary robią za wentylatory w holu głównym....!


          Trafili za lat wiele do nieba prezydenci Putin, Castro i Kaczyński. Siedzą na
          niebieskiej łące i płaczą. Pan Bóg ich pyta,
          dlaczego płaczą.
          -nie udało mi się do końca stworzyć wielkiej Rosji - mówi Putin.
          Nie martw się pokazałeś im drogę, pójdą dalej sami.
          -Trzymałem naród za mordę, nic ze mnie nie mieli - mówi Castro.
          Nie martw się, za rok na Kubie znajdą ropę i będą mieli dobrobyt.
          -Spojrzał Pan Bóg na prezydenta Kaczyńskiego, przysiadł się i też zapłakał.


          W Iraku żołnierz amerykański i polski dyskutują sobie po służbie.
          Amerykanin:
          "Ok, we have George Bush but we have Stevie Wonder, Bob Hope and Jonny Cash
          too!"
          Na co Polak:
          "We have Kaczyński and... No Wonder, No Hope and No Cash..."

          (więcej:)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=37929059&v=2&s=0




          • muraszka1 Re: Bo mi smutno-dowcipy 11.03.06, 10:53
            dwulatek do mamy,
            mamusiu tak bardzo ciebie kocham,tak bardzo,
            jak umrzesz zrobimy ci grob w przedpokoju
    • b_bydgoski Re: Bo mi smutno-dowcipy 11.03.06, 22:06
      s8.bitefight.pl/c.php?uid=53602
      • Gość: siekierka Re: Bo mi smutno-dowcipy IP: 80.54.55.* 13.03.06, 17:15
        Gra Tusek z Kaczorem w okręty
        H5 - mówi Tusek
        N1 - mówi Kaczor
        Trafiony , zatopiony , mówi Kaczor ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka