Nie wiem czy w najbliższej przyszłości coś się zmieni, ale dziś właśnie kiedy
wszyscy wracali z pracy zdarzył się wypadek na wiadukcie. Kaszlak stukną w
większego brata

no i nikt nie mógł przejechać. Dopiero po czasie policja
zrobiła ruch wahadłowy. A dopiero po chyba 3h ktos zabrał malucha z drogi i
zaczęło się rozkorkowywać. Jak nie zrobią szybko obwodnicy z drugim wiaduktem
to bedzie coraz gorzej. Mieszkańców wciąż przybywa.....