Dodaj do ulubionych

Dzisiaj w SDK-u debata ....

21.11.06, 12:40
Dzisiaj(21.11.2006) o godzinie 16:00 w Domu Kultury odbędzie się debata
kandydatów na burmistrza.
Niewiem czy wstęp jest otwatry dla wszyskich ponieważ rozdawane są
zaproszenia. Ja akurat jestem posiadaczem takiego zaproszenia.
Dlaczego nie jest wstęp wolny dla wszysrkich chętnych?
Czyżby dlatego iż obawiano się niesprzyjających kandydatom tłumów?????
Obserwuj wątek
    • lovel7 Re: Dzisiaj w SDK-u debata .... 24.11.06, 17:59
      Debata była nie o 16:00 a o 17:00.
      Też byłem a karte wstepu dostałem od radnego.
      Miałem wrażenie że każda ze stron miała swoich klakierów. Kto był za wyborem
      któregoś z kandydatów napewno nie zmienił zdania, a nieliczna grupa
      niezdecydowanych, po tej debacie dalej pozostanie niezdecydowana.
      Pan burmistrz Bugajski był w zdecydowanie gorszej sytuacji ponieważ Panu
      Frankienszatinowi łatwiej było z pozycji krytykującego i z każdej
      najdrobniejszej porażki zrobić druzgocącą klęskie. Miniona kadencja napewna nie
      należała do wspaniałych ale nie można powiedzieć że kadencja ta została
      zmarnowana. Zmarnowane zostały poprzednie kadencje przed panem Bugajskim. Udało
      się Panu Bugajskiemu "przewietrzyć" Urząd Miasta z panujących tam przedtem
      klanów rodzinnych. Urząd zrobił się bardziej przyjazny dla petentów a do
      burmistrza nie trzeba było zapisywać się z prawie miesięczynm wyprzedzeniem.
      Miasto zyskało na wyglądzie i przybyło sporo pracy dla bezrobotnych. Napewno nie
      wszystko się udało i mogło być lepiej ale uważam tą kadencje za udaną.
    • ungier Re: Dzisiaj w SDK-u debata .... 24.11.06, 18:03
      We wtorek w Domu Kultury starcie dwóch kandydatów na burmistrza

      Po jednej stronie stoi Mirosław Bugajski, burmistrz Sławna, ubiegający się
      ponownie o ten urząd - po drugiej do niedawna radny miejski, a teraz
      kontrkandydat burmistrza w drugiej turze wyborów - Krzysztof Frankenstein. Obaj
      panowie nie ukrywają, że nie przepadają za sobą, ale zgodzili się na
      bezpośrednią konfrontację w Sławieńskim Domu Kultury.

      Krzysztof Frankenstein postawił wszystko na jedną kartę i w razie przegranej w
      wyborach zapowiada wycofanie się z życia politycznego Sławna. Obaj kandydaci
      niejednokrotnie dowodzili w ostrych słowach swoich racji podczas sesji Rady
      Miejskiej. Zdarzyło im się także konfrontować swoje poglądy na drodze sądowej.
      Jak będzie przebiegała wtorkowa debata?
      - Z mojej strony spokojnie - zapowiada Mirosław Bugajski (2205 głosów w II turze).
      - Nastawiam się na konstruktywną rozmowę o przyszłości miasta i kierunkach jego
      rozwoju - stwierdza Krzysztof Frankenstein (1405 głosów w I turze).
      O dużym zainteresowaniu tym, co obaj panowie mają do powiedzenia świadczy fakt,
      że wejściówki na debatę rozeszły się ekspresowo.
      - Nasza sala może pomieścić tylko 200 osób - mówi Izabela Sozańska-Majchrzak,
      dyrektor SDK odpowiedzialna za techniczne przygotowanie spotkania. - Z tej puli
      po 60 wejściówek otrzymały poszczególne komitety dwóch kontrkandydatów. Reszta
      trafiła do sławnian.
      W jutrzejszej konfrontacji nie ma przypadku - przedstawiciele burmistrza i
      radnego uzgodnili nawet, w jakim miejscu zasiądą przeciwne obozy. Tajemnicą też
      nie jest, że debata będzie starciem dotychczasowej opozycji w Radzie Miejskiej,
      która popiera Krzysztofa Frankensteina, z Mirosławem Bugajskim i jego
      koalicjantami. Warto też podkreślić, że Komitet Wyborczy Wyborców Bezpartyjna
      Inicjatywa Społeczna utworzony przez dotychczasowego burmistrza zdobył 9 na 15
      mandatów w nowej Radzie Miejskiej i tym samym będzie mógł samodzielnie rządzić.
      W pierwszej turze wyborów samorządowych burmistrz Bugajski uzyskał o 800 głosów
      więcej niż Krzysztof Frankenstein. Pozostali startujący byli ich tłem i łącznie
      zdobyli 1226 głosów. Początek debaty jutro o godzinie 17. Oprócz tego ?Dziennik
      Bałtycki? uruchamia w środę (w godz. 10-11) swój telefon: (059) 810 62 77 dla
      Czytelników, którzy za naszym pośrednictwem mogą zadać pytania obu kandydatom.

      Tomasz Turczyn - NaszeMiasto.pl
      z dnia 20.11.2006
    • cadyk7 Karty już rozdane... 26.11.06, 00:13
      Tajemnicą Poliszynela jest że po ewentualnej wygranej Pana Frankiensztajna Pan
      Ludwikowski zostanie radcą prawnym w Urzędzie Miasta (czyli Pana Frankiensztajna).
      To dlaczego Pan Ludwikowski nie kandydował na burmistrza jeżeli takie ma parcie
      na władzę. Odpowiedz jest prosta. Z prawomocnym wyrokiem nie można kandydowć na
      burmistrza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka