Dodaj do ulubionych

Kalisz czy Koszalin

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 18:52
Które z tych dwóch miast jest waszym zdaniem ładniejsze i ciekawsze? Dzieki
za opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: koszalinianin Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 17.01.07, 19:31
      Głupi i prowokacyjny post...
      • kalamata99 Re: Kalisz czy Koszalin 18.01.07, 18:58
        Wielka prowokacja to to nie jest. Wszystko jest kwestia gustu. Jako Kaliszanin
        wole stary Kalisz, Koszalin byl zniszczony i odbudowany w peerelowskim stylu co
        nie jest wina miasta, zreszta Slupsk tez zeszpecono w samym centrum, np.
        kino "Millenium" to prawdziwe betonowe monstrum, ktore pownino zostac zburzone.
        Koszalin i Slupsk oczywiscie korzystaja duzo (przynajmniej sezonowo) na
        bliskosci do morza.
        • Gość: Arex Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 21:55
          W koszalinie nie bardzo było co odbudowywać, bo i wcześniej nie było co burzyć.
          • Gość: Sławno Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 08:53
            Bzdury opowiadasz! Do dnia dzisiejszego zachowały się fragmenty przedwojennych
            kamienic i całych pierzei ( Piłsudskiego, Matejki, Spółdzielcza, Grottgera,
            część Zwycięstwa, Kaszubska, etc ), których Słupsk może tylko pozazdrościć.
            Niestety ruscy rozpieprzyli prawie całe Śródmieście, a dzieła zniszczenia
            dokończyli na początku 70 lat Polacy, ponieważ wtedy powstał plan przebudowy i
            rozbudowy układu komunikacyjnego miasta. Co prawda Koszalin zyskał nowoczesne,
            szerokie arterie, których np. w Słupsku jak na lekarstwo, ale niestety stracił
            wiele przedwojennych kamienic. Na szczęście nie zapaskudzono do końca centrum(
            zostało wiele pustych placów, na których stawiano lekkie pawilony handlowe) i od
            kilkunastu lat sukcesywnie się je zabudowuje, co zmienia w sposób wyraźny wygląd
            śródmieścia Koszalina.
            • Gość: Arex Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:41
              Może i tak, ale to wszystko w mikroskali. No może poza tymi biegnącymi przez
              pola "arteriami", które powstały kosztem Słupska i innych miast słusznie
              minionego województwa koszalińskiego.
              Jedyne czego można zazdrościć koszalinowi to tylko tych pieniędzy, które szły na
              jego rozbudowę w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych.
              • Gość: Sławno Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:59
                Kolejne bzdury pleciesz kolego. Największy rozkwit i rozbudowa miasta( nowe
                osiedla, układ komunikacyjny) rozpoczął się w połowie lat siedemdziesiątych więc
                już po reformie gierkowskiej, albo zaraz przed więc co ma Słupsk do tego ?
                O jakiej mikroskali mówisz i o jakich arteriach biegnących przez pola ? Akurat
                znam dobrze Słupsk i Koszalin i gwarantuję Ci , że w tym drugim mieście jest o
                wiele więcej ciekawych architektonicznie, zachowanych pierzei, tyle tylko, ze są
                porozrzucane po całym Śródmieściu i nie tworzą niestety zwartego, secesyjnego
                centrum. Układu komunikacyjnego obu miast nie ma nawet co porównywać, bo Słupsk
                dzielą od Koszalina lata świetlne.
                • kalamata99 Re: Kalisz czy Koszalin 19.01.07, 15:10
                  Wyglada na to, ze to rzeczywiscie byla prowokacja z Kaliszem podlozonym w
                  miejsce Slupska. Po cholere wracacie do starych sporow i porownan koszalinsko-
                  slupskich?
                  • Gość: Arex Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 18:52
                    A co to komu przeszkadza? Oczywiście do czasu kiedy nie padną inwektywy, lub w
                    grę nie wejdą rękoczyny.
                • Gość: Arex Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 18:51
                  W latach 70tych nie tylko w koszalinie, ale również w Słupsku i całej Polsce
                  nastąpił rozkwit konsumpcji kredytów, więc to akurat nie ma nic do rzeczy.
                  W roku 1950 koszalin miał 18,5 tys. mieszkańców, a w 1970 już prawie 65 tys.
                  Słupsk odpowiednio 33 tys. i 69 tys. A więc w czasie gdy liczba mieszkańców
                  koszalina potroiła się liczba mieszkańców Słupska zaledwie się podwoiła. Działo
                  się to wszystko przed 1975 rokiem. Gdy oba miasta startowały jako oddzielne,
                  niezależne od siebie miasta wojewódzkie były na porównywalnym poziomie. Z tą
                  tylko różnicą, że koszalin miał już w tym momencie te "arterie" jeśli nie na
                  wykończeniu to w już w trakcie realizacji i przyłączone do siebie wszystkie
                  okoliczne wioski (czy się mylę?).
                  Te pierzeje o których wspominasz są nie tylko porozrzucane, ale też nieliczne.
                  Co do układów komunikacyjnych obu miast to na pewno nie są oddzielone od siebie
                  latami świetlnymi, tylko kilometrami (68).
                  Układ komunikacyjny Nowej Huty również jest rewelacyjny i zaplanowany ze
                  szczegółami. Jest o niebo (żeby znowu nie podawać w latach świetlnych) lepszy od
                  układu Starego Miasta w Krakowie, tylko, że ta Nowa Huta mało kogo interesuje.
                  Widać zależy co kto lubi.
                  Układ ulic Słupska tworzył się w sposób bardzo "naturalny" i generalnie jest
                  bardzo harmonijny. Niestety z punktu widzenia kierowcy wygląda to inaczej.
                  Największym problemem komunikacyjnym miasta jest dzieląca go linia kolejowa.
                  Linia powstała w 1868 roku i była wówczas na obrzeżach miasta, lub nawet poza
                  nim. Cały układ na zachód od niej musiał się do niej dostosować. Budowniczy
                  Polski ludowej budując blokowiska (w tym tzw. "Zemstę koszalina" haha) nie
                  przewidzieli wzrostu natężenia komunikacji i przejazdów przez ową linię jest
                  dziś za mało.
                  • Gość: kazik Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.bois.qwest.net 31.01.07, 00:40
                    kalisz to chyba najstarsze polskie miasto,przez nie o malo wcale bym sie nie
                    urodzil i by wogole mnie nie bylo.koszalin raczej dal mlodosci okazje sie
                    dobrze wykrztalcic,czego przykladem jest min.obecny ambasador w indiach.
                    • Gość: kazik Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.bois.qwest.net 31.01.07, 00:43
                      i kto wie czy nie zajdzie jeszcze wyzej[byl juz kiedys senatorem].ma po temu
                      wiele zalet jak na polityka.ma ogromna wiedze i jest szczery oraz przystojny.
                    • Gość: Arex Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 08:45
                      Nie bardzo rozumiem treść Twojego postu. Czy to znaczy, że Ty kształciłeś się w
                      koszalinie, czy ten ambasador? A może obaj się kształciliście? A może to Ty
                      jesteś tym ambasadorem?
                      • Gość: kazik Re: Kalisz czy Koszalin IP: *.bois.qwest.net 31.01.07, 23:39
                        niech pozostanie na tym,ze kalisz bedzie dumny ze starosci,a koszalin z
                        ambasadora i tez z tego,ze do tego miasta bedzie przybywac coraz wiecej ludzi,
                        ze wzgledu na przestrzen.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka