Gość: miki.
IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl
23.04.03, 00:34
Witam z Kielc. Ktoś od Was sprowokował mnie pisząc na kieleckim forum , że
jest zawiedziony bo miasto jest brudne i w ogóle do niczego , a prasę lokalną
(Słowo Ludu) ma do d.... . Fakt - u was jest czyściej , a Słowo Ludu (fajna
nazwa dla obcych - myśmy się już od dziesiątek lat przyzwyczaili , tak samo
śmiesznie brzmi dla mnie "Plac Pierwszych Słupsczan") to najgorsza gazeta
jaką móg trafić co nie znaczy, że nie ma innych.
No i (nie z zemsty a z sympatii) postanowiłem napisać co sądzę o Słupsku i
porównać go trochę z Kielcami.
Więc oprócz tego , że jest czyściej w całej reszcie Słupsk jest ok. 5 lat za
nami.
1.Knajpy - mało a poziom jaki w Kielcach już wymarł. Jedną z nich zachwalono
mi tak : "aaa , tam była niezła strzelanina..." Kilka lat temu w Kielcach
były 2 puby do których strach było wejść. Teraz knajpy powstają jedna za
drugą więc jest wreszcie kilka dyskotek i nocnych klubów , a pubów i kawiarni
pewnie ponad sto. Czego i wam życzę , im jest ich więcej tym jest spokojniej
bo hołota zawsze ma swoje ulubione a do reszty mogą chodzić normalni ludzie.
2.Ulice wieczorem - puste. Główna ulica (lato godz.20-ta)- 1 ogródek piwny
przy jakiejś piwnicznej mordowni pod dworcem. Ten ogródek zresztą też pusty ,
może z racji krążących licznie dresów... Oni krążą po Słupsku w masie
przerażającej także chyba do bezpiecznych miast nie należycie...
3. Hotele. Koszmar. Jeden - bodajże "Staromiejski" się nazywa ma nawet 3
gwiazdki tylko nie wiem skąd bo moim zdaniem nie zasługuje na dwie. Brudno ,
umeblowanie jakoś 15-letnie , ubikacja z olejną lamperią (w 3-gwiazdkowym
hotelu!). Reszta podobnie , "Rowokół" z tego wszystkiego najlepszy , ale choć
to centrum to ta ulica to chyba siedlisko wszelkiego marginesu.
"Atena" też kiepściutko. W Kiecach (może dzięki imprezom targowym) hotele są
niezłej klasy. A te wasze wcale nie są tańsze....
4. Handel - leży. Nie mówię o sklepach w centrum (u nas jest podobnie).
Rzucili wam Real jakiś czas temu i chyba na tym stanęlo. Ale nie ma się czym
martwić - u nas Real też był monopolem przez chyba 4 lata. Teraz od pół roku
mamy Tesco z wielką galerią handlową i kinowym multipleksem (7 sal -jeszcze
nieczynny)i nawet się nie umywa do Reala (sam market) - taniej ale jakość
towaru dla desperatów - teraz mogę powiedzieć , że Real jest całkiem niezły.
A w takim Radomiu (80km od Kielc ) jest chyba 10 hipermarketów. Coś nas i was
nie lubią :)
5. Taksówki macie za to przetanie. Jakbym mieszkał u Was napewno nie kupiłbym
samochodu...
Generalnie problemem Słupska który rzuca się w oczy obcemu to centrum które
zamieszkuje margines. Tak jest i w Kielcach , wystarczy wejść w parę
podwórek ,tylko u nas oni już z tych podworek nie wychodzą na ulicę.
No , jeszcze raz zaznaczam , że nie chciałem Słupska skrytykować bo Was
lubię , ale jestem ciekawy , czy moje odczucia są zgodne z rzeczywistością?
Przy okazji muszę dodać , że Kielce mają ok 210 tys mieszkańców czyli chyba
2 x tyle co Słupsk więc jeszcze 5-7 lat temu jak na tą liczbę ludzi były
dziurą straszną , na szczęście to się szybko zaczęło zmieniać..
Pozdrowienia , zajrzę do was w weekend :)