Dodaj do ulubionych

Ale się zdenerwowałam.....

21.05.12, 09:39
......nasze forum zniknęło, a jak się pokazało, to było puste, ulubione zniknęły (dalej ich nie mam), w ogóle wszystko się spierniczyło. Dopiero taeraz udało mi się wejść, ale przed logowaniem. Śmieszne.
Może to gazeta, a może mój komp przed szpitalem. Dziś ma iść na leczenie.
Ciekawe, czy macie też jakieś kłopoty.
Obserwuj wątek
      • natla Re: Ale się zdenerwowałam..... 21.05.12, 09:58
        Wyczyściłam CCleaner'em i wszystko wróciło do normy. Ale mało było do sprzątania, wiec to dziwne.
        No nieważne, grunt, że działa! Bo mogę nie zaglądać, nie pisać, ale świadomość, że naszego forum nie ma, jest nie do przeżycia big_grin
          • natla Re: Ale się zdenerwowałam..... 21.05.12, 10:36
            Dziś pesymizm za mną chodzi. Nie dość, że zaspałam na kijki, co mi sie nie zdarza, to jak mnie obudził z głębokiego snu telefon, byłam tak nieprzytomna, że nie mogłam go znaleźć, on sie wyłączyl, chciałam oddzwonić i zadzwoniłam do kogoś, do kogo już dawno z wyboru nie dzwonię, potem połączyłam sie z rodziną i dopiero za trzecicm razem z "kijkową". Już dawno nie byłam tak przymulona po obudzeniu. Potem dostałam info, że zawał w rodzinie, potem odwołałam kijki, bo muszę coś na gwałt zrobić w pracy, w międzyczasie perypetie z forum.....no wszystko się rozlazło. SKS ??? big_grin
            Aż się bałam ze psem wyjść wink Ale się udało, nikogo nie zżarł.
            Aaaaa i jeszcze najważniejsza sprawa. Dziś operowany jest przyjaciel Topa, ten uratowany od złych 8 lat temu wilczur. Od pewnego czasu siuiał krwią i okazało się, że muszą usunąć guz z pęcherza moczowego. A poniważ to pies utrzymywany przy życiu wprost karkołomnymi działaniami sąsiadki, więc schorowany jest i boję się, czy przetrzyma tę operację.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka