24.02.06, 18:40
Hej,miałam dać znać gdy zacznę dietę Framberga.Anonsuję: zaczynam od 6 marca.Z
wszelkimi konsekwencjami.Miło by mi było gdybyś się przyłączyła.Zawsze byłoby
nam rażniej.Odezwij się,czy reflektujesz na wsólne "katowanie się"? Mogłybyśmy
nawzajem się wspierać.
A może ktoś jeszcze do nas dołączy?
Obserwuj wątek
    • 52ania Re: Do 52ania 27.02.06, 23:23
      Dzieki za odzew.Oczywiscie startuje.Nie było mnie w domu i dlatego tak pozno
      sie odzywam.Pozdrawiam i do 6 marca.Bedziemy sie wspierac i wierze, ze nam
      wyjdzie.
        • anka125 do 52ania 28.02.06, 10:18
          Oj,jakże się cieszę,że się odezwałaś! A już myślałam,że samotnie będę się dietką
          katować.Ja mam taki plan : 5 jadę po zakupy.Spiszę na kartce to co będzie
          niezbędne do dietki,np.mrożone brokuły,kawa,steki(też pomrożę)itp.A od
          poniedziałku - 6 marca startuję.Mam nadzieję,że uda mi się nie
          zgrzeszyć.Chciałabym zrzucić parę kilo a mam motywację : dostałam od siostry z
          Niemiec fajne ciuszki.No i trochę ciasnawe,szczególnie po tych 4 tygodniach
          spędzonych w domu na kurowaniu kolana.I jeszcze dla mnie najważniejsze : na
          Wielkanoc ma przyjechać mój syn,którego od roku nie widziałam gdyż jest w
          W.Brytanii.Chcę się dobrze zaprezentować.
          52aniu - startujemy w poniedziałek!Pozdrawiam cieplutko.Anka125
          • ewa553 Re: do 52ania 28.02.06, 10:27
            a ja bede Wasz watek omijnala duzym lukiem, bo mi bedzie stale przypominal ze i
            ja cos powinnam ze swoja nadwaga zrobic - tyle ze mi sie nie chce:))))
      • melodyn Re: Do 52ania 02.03.06, 18:29
        Jeśli moge sie wtrącic w te odchudzajace rozważania to pamietajcie Panie o
        codziennej gimnastyce moja synowi twierdzi że skra sie robio brzydka przy
        odchudzaniu i najlepsz własnie gimnastyka
    • melodyn Re: Do 52ania 28.02.06, 10:31
      a ja wysłałbym Szanopwne Panie na 7 dni na poligon i co najmniej 5 kilogramów
      przy normalnym jedzeniu by Wam Drogie Panie spadło bez katowania żołądeczka
      • ewa553 Re: Do 52ania 28.02.06, 10:49
        zoladeczek nie bylby katowany na woskowej kuchni? Sam w to nie wierzysz. No a
        poza tym cialeczko byloby katowane przez panow sierzancikow, wiadomo! to juz
        lepsza dietka domowa:)))
        • dama-kanaliowa Re: Do 52ania 28.02.06, 16:14
          Nie wiem jak to odchudzanie a'la Framberg wyglada ale wazne, zeby nie zapominac
          o min.2 litrach plynow w ciagu dnia. Czasem pragnienie odbiera sie falszywie
          jako sygnal glodu. Kiedy chce sie bardzo pojesc a wiadomo, ze to chyba nie
          glod - sprubujcie wyciszyc "glod" pijac 2-3 szklanki wody bez gazu albo pol-pol
          wody z sokiem jablkowym lub ananasowym. Bardzo pomaga. Trzymam kciuki.
          • 52ania Re: Do dama-kanaliowa 28.02.06, 17:20
            Dzieki, że przypomniałaś o tym piciu.Dla mnie to bardzo wazne, bo potrafie o
            tym zapomniec.Rano pije obowiazkowo szklanke przegotowanej wody, ok 9.00 kawe i
            dalej zapominam o piciu. Jezeli bedziesz tu zagladac to przypominaj o
            piciu.Prooosze.
            • 52ania Re: Do anka 125 28.02.06, 17:33
              Widze, ze motywacje masz. To bardzo dobrze.Ja ze wzgledow zdrowotnych.Mam
              nadzieje, ze obnize sobie nieco cisnienie.Ktos tu podsunal nam pomysl z
              pligonem.Doloze do diety 1godz marszu kazdego dnia.Pozdrawiam serdecznie.
            • dama-kanaliowa Re: Do dama-kanaliowa 28.02.06, 17:39
              Bede wspierac:)) Wazne ile chce sie schudniac - jak we wszystkim CEL, ale nie
              20kg, bo to na poczatek nierealnie wyglada i tylko doluje. No i chudnac DLA
              SIEBIE. No np zeby zalozyc cos atrakcyjnego albo inna, jakas pasujaca
              motywacja. Pamietajcie Nic nie smakuje tak dobrze jak poczucie, ze jest sie
              szczupla. Korpulentni nie musza mi wierzyc.
              • anka125 Re: Do dama-kanaliowa 01.03.06, 10:10
                Masz świętą rację Damo.Nie ma to jak być szczupłym.Napisałam do Pana,który
                prowadzi tę Dietę Kopenhaską maila z pytaniem o picie w międzyczasie wody
                mineralnej.Ja nie cierpię niegazowanej!To taka kranówa!I Pan mnie pocieszył,że
                można pić niskogazowaną np"Galicjankę".Zapisałam sobie na kartce z zakupami ,jak
                również otręby owsiane(pomagają przezwyciężyć głód),chrom(pomaga pozbyć się
                apetytu na słodycze) i jeszcze kilka innych pożytecznych wskazówek.
                A na razie,zrobiłam wczoraj ciacho - krówkę.Mówię Wam jaka pychota! Biszkopt
                przekłada się masą z rozpuszczonych z masełkiem "krówek".Na to orzechy.Mniam,mniam
                • melodyn Re: Do dama-kanaliowa 01.03.06, 10:54
                  Po co do kupnych krówek dodawać masła najlepiej to kupic puszke mleka
                  zagęszczonego ja kupuję niesłodzone wkładam do duzego garnka zalewam dużą
                  ilościa wody zimnej i gotuję około 2 godzin na małym ogniu. Następnie do
                  ostygnięcia puszka leży w tej wodzie. Nie wolno wyjmować puszki gorącej a
                  garnka bo może sie rozerwać pod wpływem zmiany temperatury i dojśc może do
                  nieszćzęścia, TO dopiero jest prawdziwa krówka i tym ja przekładam wafle i sam
                  robie sobie słodkości. Takie cuda robiliśmy sobie na poligonie , Bomba.
                  • framberg Re: krówki 02.03.06, 16:08
                    Myślę, że gotowane mleko w puszce zawiera podobną ilość kalorii. Tak właśnie
                    robi się zwykłe krówki, toffi, inne.
                    Ja gotowałem puszki z mlekiem by później rozmieszać zawartość ze spirytusem ;-)
                    Też dobre.
                • 52ania Re: Do anka125 01.03.06, 17:13
                  Dzisiaj post.Przypominam.Podoba mi się Twoja Aniu rozgrzewka przed 6 marca.Mnie
                  nurtuje jedno, czy bedzie mozna wypic 1 kieliszek czerwonego wina.Uwielbiam
                  wytrawne wina.
                  • anka125 do 52ania 02.03.06, 09:58
                    Niestert,żadnego wina(ja też lubię a piwo uwielbiam).Jeśli masz 52aniu trochę
                    czasu to przejrzyj cały post na temat diety.Podawałam link w moim poście :do
                    anka125" z 10.02.06. Ja sobie poczytałam wszystko na temat naszej diety w
                    tamtych listach.A jest ich sporo(prawie 1300),ale dowiedziałam się dużo
                    ciekawych rzeczy.Polecam tę lekturę.
                    • anka125 do melodyna 02.03.06, 10:03
                      Znam ten przepis z gotowaniem puszki ze skondensowanym mlekiem,lecz mój przepis
                      jest szybszy(robi się całość w 0,5 godzinki i oszczędza na gazie lub prądzie.W
                      Twoim przypadku musisz przez 2 godziny trzymać puszkę w wodzie i pomału ją
                      gotować.Nie wątpię,że tak zrobiona masa jest smaczna ale zapewniam,że moja
                      również.Pozdrawiam.
      • framberg Re: Do melodyna 02.03.06, 16:03
        Ja z wojska zapamiętałem beznadziejne, tuczące jedzenie. Dużo węglowodanów,
        herbata koniecznie słodka jak ulepek (tak wynikało z normatywów, więc cukier
        musiał być zużyty), sosy z dużą ilością mąki.
        Na poligonach jedzenie było znacznie lepsze, więc też się tyło.

        Mnie ratowała pełniona funkcja, związana z jedzeniem - mogłem wybierać co jem i
        kiedy mam na to ochotę. Inni nie mieli tego komfortu.
    • ewa553 STOP!!! FATALNA DECYZJA!!!! 02.03.06, 14:10
      Dziewczyny, sprawdzilam dzis kalendarz biodynamiczny, zeby wiedziec kiedy co
      sadzic. Przy okazji sprawdzilam co mowia o odchudzaniu. I wszystkie kalendarze
      do ktorych zagladalam mowia to samo: nie zaczynac diety przed pelnia, bo beda
      marne rezultaty. O wiele latwiej sie chudnie zaczynajac po pelni, ktora w marcu
      jest 15-tego. Poszukajcie same w internecie, ja zalaczam tylko jeden link i to
      po niemiecku. I odlozcie diete na 16-tego marca - bedziecie sie mniej meczyc i
      latwiej chudnac. Powodzenia!
      www.mondkalender-online.de/abnehmen.asp
      • anka125 Co ma być to będzie. 02.03.06, 16:00
        No ja już nic nie odkładam.Co będzie,to będzie.Przede wszystkim nastawiłam się
        duchowo i poczyniłam pewne kroki.Skrzynka z grejfrutami stoi w garażu a w
        zamrażarce czekają już kurczaki.W niedzielę jadę po resztę zakupów.Nie lubię nic
        odkładać.Najwyżej po pełni zacznę dietę Atkinsa lub mayo.Mąż i siostra mają mi
        kibicować.
          • melodyn Re: Do 52ania 02.03.06, 18:31
            Jeśli moge sie wtrącic w te odchudzajace rozważania to pamietajcie Panie o
            codziennej gimnastyce moja synowi twierdzi że skra sie robio brzydka przy
            odchudzaniu i najlepsz własnie gimnastyka

              • anka125 Re: Do 52ania 03.03.06, 18:12
                A ja niestety nie będę mogła się gimnastykować!Łaaaaa...
                Chyba,że wymachy rękami,a to żadna gimnastyka! Musiałam dziś pojechać do Urzędu
                w mieście i tak mnie kolano od tego przejścia rozbolało,że zwątpiłam.Kurcze,a
                już cieszyłam się,że jest lepiej! Płakać mi się chce.
                Ale z diety nie rezygnuję.
                  • 52ania Re: Do 52ania 03.03.06, 21:01
                    Dziękuję za przestrogi.Gimnastykowac się nie bedę ale dokładam 1h marszu
                    kazdego dnia.Anka125, czy Ty nigdzie nie wychodzisz 8 marca? Ja właśnie
                    dostałam bilet do Filharmonii, boję się, że zgrzeszę. Tam bedzie coś dla ducha
                    i ciała.Zobaczymy czy mam silna wolę.Z tym kolanem powinnaś coś zrobic.Idz do
                    lekarza i to koniecznie.Ja dostałam skierowanie do reumatologa bo boli mnie
                    bark.Poszłam dzisiaj do przychodni rehabilitacyjnej i mam termin wizyty na 29
                    wrzesnia.Zalamałam się, na jakim świecie ja żyję?Nie zwlekaj z wizyta u
                    lekarza, bo byc może będziesz potrzebowała jakiejś fizykoterapii i co? Będziesz
                    czekac 6 miesiecy?
    • gabidd Re: Do 52ania 03.03.06, 21:31
      do ania mnie się juz myli skąd jestescie jeśli jesteś z warszawy to napisz do
      mnie na priv dam Ci kontakt z moja przychodnia i bedziesz szybciej u
      rehabilitanta bo za jakieś 2 tygodnie chyba
      • anka125 Re: Do 52ania 04.03.06, 17:45
        Moje drogie,ja cały czas jestem pod opieką ortopedy ale kolano boli nadal.Na
        pływalnię pójdę jak się odchudzę,gdyż nie chcę wystraszyć ludzi i nie chcę po
        swoim wejściu do basenu aby woda wystąpiła z brzegów.No,może trochę
        przesadzam,ale nie akceptuję swoich kilogramów.
        Odchudzanie już postanowione.
        52aniu - nikt mnie już od pewnego wieku nie uznaje za kobietę ,więc 8 marca mam
        wizytę ale u ...ortopedy.
        • gabidd do anka123 04.03.06, 18:27
          przestań kochan , przestan jesteś kobietą i na pewno jak się rozejrzysz to
          ktos tkliwym okiem na Ciebie patrzy tylko ty tego nie zauwarzasz Pozdrawiam
          Cieplutko i masz mi tu byc 8 marca
              • charyzmatek Re: hehehehe 15.04.06, 14:46
                Po co do kupnych krówek dodawać masła najlepiej to kupic puszke mleka
                zagęszczonego ja kupuję niesłodzone wkładam do duzego garnka zalewam dużą
                ilościa wody zimnej i gotuję około 2 godzin na małym ogniu. Następnie do
                ostygnięcia puszka leży w tej wodzie. Nie wolno wyjmować puszki gorącej a
                garnka bo może sie rozerwać pod wpływem zmiany temperatury i dojśc może do
                nieszćzęścia, TO dopiero jest prawdziwa krówka i tym ja przekładam wafle i sam
                robie sobie słodkości. Takie cuda robiliśmy sobie na poligonie , Bomba.

                Napisal tutaj jeden mundurowy: Ci maja fantazje z ulanow:))

                Oj chyba gosciowi sie nie wyszlo z tym przepisem na bomby.Moze swieczke by
                tak.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka