Dodaj do ulubionych

Gołebiewski - hotele

31.08.06, 23:42
Przeklejam link n/t hotelu Gołebiewskiego w Karpaczu

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3584999.html
oglądnęłam sobie wszystkie 'cudeńka' HG - w Wiśle, Mikołajkach i Białymstoku.
Projektuje te "wspaniałości" pracownia architektoniczna z Białegostoku
(niegdyś - ok. 30 lat temu - specjalizująca się w architekturze wiejskiej...)
Nie myślcie, że Was to nie dotyczy. Niedługo tuż koło Was, za rogiem, w lesie,
nad rzeczką stanie taki potworek, tak z zewnątrz jak i z wewnątrz pozbawiony
jakichkolwiek pozytywnych cech, katorga dla wzroku, poczucia smaku, atmosfery.
Fabryka spaczy, jakiś sklonowany po wielokroć osrodek FWP.
Ot, czym jest demokracja.
Tylko że taką wielką landarę sobiepańską ciężko rozebrać...
Obserwuj wątek
    • takanietaka Re: Gołebiewski - hotele 31.08.06, 23:46
      Też to obejrzałam sobie -Jest wstrętne!!!
      * nigdy nic nie wiadomosmile **
      • graga211 Re: Gołebiewski - hotele 01.09.06, 08:17
        I nie wiem, czym ludzie tak sie podniecaja, mam na uwadze ten w Wiśle, bo
        innych nie znam.
        W St.Gallen jest obiekt o podobnym charakterze, lecz wielokrotnie wiekszy +
        ogromne zaplecze w terenie i rzeczywiscie zapiera dech w piersiach, i naprawde
        jest co robic przez calutki dzien!

        Eh, co z nami zrobil ten komuchowy rezim...
    • p.a.d.a.l.c.o.w.a ja_ja_kobyły 01.09.06, 11:12
      _architekt mówie wam, że:

      nie jest taki całkiem FUJ.
      Trochu kiczowaty....ale nawiązuje NIECO formą do arch. lokalnej.
      na kolana nie powala, ale bez przesady.
      Kolubrynowaty to on jest, fakt.
      Gdyby projektanci byli pomyśleli o konstrukcji drewnianej klejonej z pewnościa
      uzyskali by więcej lekkości w samej bryle.Wielka szkoda, że konstrukcje
      drewniane klejone są tak mało stosowane przy projektowaniu budynków
      użyteczności publicznej w Polsce
      • muraszka1 Karpacz,czy Zakopane :) 01.09.06, 11:18
        ludzie beda mieli prace,Karpacz tez zarobi,dosc tych budek typu "Oaza"
      • banitka51 Re: ja_ja_kobyły 01.09.06, 12:31
        p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

        > _architekt mówie wam, że:
        >
        > nie jest taki całkiem FUJ.
        > Trochu kiczowaty....ale nawiązuje NIECO formą do arch. lokalnej.

        Chyba o to "nieco" chodzi mieszkańcom Karpacza.
        Zgadzam się całkowicie, jeśli chodzi o drewno. Mam też 'takiego gusta'.
        Problem tkwi także w czym innym - Karpacz dalej jest oazą dla Niemców. I małe
        pensjonaciki z pewnością popadają, a z tego tam żyje sporo ludzi. Nagle nie
        przyjedzie tam kilkaset ludzi więcej, nie oszukujmy się, Karpacz to z reguły
        miejsce wypadowe do wycieczek górskich, wypadów na narty, to zupełnie inny
        klient, który szuka taniego noclegu, a z pewnością w innej atmosferze.
        W artykule błąd - bo obsługi ma być 500 osób, a nie 5.000.
        Karpaczowi brakuje z pewnością basenów, pola do golfa, porządnej kręgielni,
        krytych kortów i wielu innych współczesnych miejsc rozrywek. Ale wyobraźnia mnie
        zawodzi - jak na górę (za Wangiem) przemieścić się mają wąską, stromą,
        (niebezpieczną zimą) dróżką samochody z gośćmi i zaopatrzeniem? Widzę tylko
        rzekę aut, wolniutko pyrkających.
        Wnętrza HG bardzo mi się nie podobają.
        Skądinąd (no, z netu!) wiem, że pan G. dobudowuje pietro na własne (bez
        akceptacji) życzenie, z praktyki - że duże może być ładne, że można stworzyć
        coś, co zmieni POZYTYWNIE charakter miejsca, ale to wiemy wszyscy.
        Żal mi kolejnych plajtujących, tak jak żal, że nie mogę spróbować wodnej bułki.
        Świat idzie do przodu, ale czy musi niszczyć to, co dobre, czego będzie nam
        brakowało? Metoda walca do mnie nie przemawia. Tępam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka