Dodaj do ulubionych

Zamknięcie Botalla w CZD

29.03.05, 14:04
Mam pytanie . Czy czyjeś dziecko miało zamykanego botalla w Centrum Zdrowia
Dziecka? Nam już przepadł jeden termin z powodu choroby synka, ale jest
możliwość ,że wezmą go w miejsce innego chorego dziecka. A im bliżej terminu
tym jestem w większych nerwach. Jaka panuje tam atmosfera? Jacy są lekarze
wykonujący ten zabieg?Jak później na oddziale kardologii? Byłabym wdzięczna
za wszystkie informacje.
Obserwuj wątek
    • aniurka Re: Zamknięcie Botalla w CZD 30.03.05, 20:58
      Poczytaj sobie posty na temat szpitali które znają forumowicze fajnie to
      opisują.Wiem co to jest strach i wiem też że nikt cie nie uspokoi,ale dobrze
      jest wiedziec że nie jesteśmy same. Wszystko będzie dobrze.

      Pozdrawiam mama Alicji
    • m.musur Re: Zamknięcie Botalla w CZD 30.03.05, 23:14
      Witaj!Mój synek miał zamykanego botalla kilka dni po porodzie.Początkowo
      próbowano to zrobić podczas cewnikowania, ale w związku z odmiennym położeniem
      serca Filipka nie było to możliwe i musiał mieć podwiązany chirurgicznie.Jeśli
      Twoje dziecko będzie miało ten pierwszy zabieg to cała sprawa trwa dwie góra
      trzy godziny.Przez pachwinkę wprowadzany jest mały cewnik(pod narkozą
      oczywiście)który dociera do botala i za pomocą specjalnych sprężynek jest
      zamykany.O ile dobrze pamietam po cewnikowaniu dziecko leży dobę na oddziale
      pooperacyjnym i jeśli jest wszystko ok.trafia na kardiologię.Po zabiegu
      chirurgicznym dziecko nieco dłużej lezy na poop-ie(3-4 doby)i dalej
      podobnie.Przed cewnikowaniem czeka cię rozmowa z anestezjologiem i tu zalezy na
      kogo trafisz, ale musisz byc przygotowana na podanie surowych informacji, bez
      owijania w bawełnę.Po prostu takie są zasady i lekarze muszą Cię poinformować o
      ewentualnych powikłaniach i zagrożeniach.Przed operacją jest podobnie, tylko
      jeszcze jest dodatkowa rozmowa z kardiochirurgiem(ja tak miałam).Przed jednym i
      drugim zabiegiem musisz podpisać zgodę na zabieg i znieczulenie.To tak w
      skrócie.Pozdrawiam i trzymam kciuki.Będzie dobrze!
      Monika mama Filipka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka