Gość: kldimix IP: *.promax.media.pl 13.07.10, 17:12 Dlaczego na wielu uczelniach i kierunkach narzucany jest ang. Szczególnie zawodowy, a może ktoś by wolał mieć niem. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: kldimix Re: języki obce IP: *.promax.media.pl 13.07.10, 17:15 tylko nie mówicie, że jest międzynarodowy, bo wielu ludzi mimo wielu lat nauki nie umie się w nim wysłowić(komentarze egzaminatorów do coraz bardziej żałosnego poziomu wyników matur) i to też kwestia mody. Kiedyś takim językiem była łacina, potem fran, potem na bloku wschodnim łacina, a tera dużo ludzi mówi że ang może wyprzeć mandaryński. Więc co za pare lat zmuszą nas do obowiązkowego chińskiegO? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: języki obce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 17:26 U mnie na uczelni było coś takiego, że jak miałam np. angielski, to babka od angielskiego miała jednocześnie doktorat z biologii i uczelnia miała takie wymagania, że jak ktoś chce prowadzić zajęcia ze studentami np. prawa, to musiał jednocześnie skończyć prawo i anglistykę, a na jednych studiach musiał mieć doktorat czy jeśli ktoś chciał prowadzić zajęcia ze studentami chemii, to musiał jednocześnie skończyć anglistykę i chemię, a na jednym kierunku musiał zrobić doktorat. Może część studentów pomyślało sobie, że dobrze dodatkowo zrobić anglistykę do macierzystego kierunku studiów, bo to taki ,,międzynarodowy język" i może znajdą pracę za granicą, nic z tego nie wyszło, to poszli na doktorat, bo doktoranci dostają pensję (niską, ale zawsze jakieś pieniądze są), a że dobrze sobie radzili w trakcie studiów, to się dostali i później zostali na uczelni i prowadzą zajęcia ze studentami. Sama znam osoby, które po studiach nie znalazły pracy, to poszli na doktorat i prowadzą zajęcia ze studentami, a że jest masa absolwentów anglistyki, to część osób ,,zahacza się" na uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajna uczelnia Re: języki obce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 23:57 trzeba było myśleć wcześniej i pójść na uczelnię która daje wybor a nie miauczeć teraz na forum. U mnie na uczelni masz do wybor: angielski, niemiecki, szwedzki, rosyjski, francuski, japonski, koreanski, czeski, hiszpański i masz narzucony tylko poziom na którym masz zdać język, a to który język sobie wybierzesz to już Twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: języki obce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 00:06 i dobrze bo jakis jezyk w koncu powinien sie stac ogolnoswiatowy abysmy sie z calym swiatem mogli dogadac w jednym jezyku, jesyk ang obowiazkowo a drugi do wyboru tak powinno byc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawska Re: języki obce IP: *.promax.media.pl 18.07.10, 14:18 no ale niektórzy nie uczyli się ang, bo mieli, np. francuski i niem. Znam takie osoby i narzucanie na kierunku na którym ang nie jest potrzebny(tylko dlatego że taka moda) to absurd. Osoba zamiast się rozwinąć w fran który do zdania na maturze łatwy nie jest zaczyna się cofać. Ang też doprowadził do upadku niem. Kiedyś było go więcej w polskich szkołach i jest bardzo logiczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: języki obce IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.07.10, 00:08 Na dobry poczatek super sa lekcje podstaw jako konwersacje w mp3, swietny kurs jest dostepny za darmo tutaj: www.nexto.pl/rf/pr? p=12229&pid=153242 A liste szkol jezykowych z opiniami znajdziesz tutaj: www.ang.pl/szkoly_jezykowe.php Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: języki obce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 08:29 Bo w niektórych (wielu) dziedzinach ani rusz bez angielskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: języki obce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 13:33 > Bo w niektórych (wielu) dziedzinach ani rusz bez angielskiego. ale juz nie chodzi nawet o to, ale o to zeby stworzyc/wypracowac pewien standard w tym swiecie i aby kazdy z kazdym na tym globie mogl sie bezproblemowo dogadac, inna sprawa to aby pojechac sobie na wakacje byle gdzie i sie moc dogadac, teraz to nawet z murzynami w afryce sie czlowiek po angielsku dogada, tylko nie w polsce bo nasz system nauczania byj chory, mnie to uczyli ruskiego, potem niemieckiego, a na studiach dali 2 lata angielskiego przeciez to jest chore - w takim przypadku to jak czlowiekowi zalezy to sam sie musi uczyc, ale co dziecko moze wiedziec o nauce bedac w podstawowce, dlatego polski bo to nasz ojczysty jezyk przez cala nauke jak dotychczas, angielski od zerowki po same studia do konca, a dopiero drugi jezyk do wyboru, takie jest mojhe zdanie i mysle ze z tym jezykiem dobrze mysle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilo Re: języki obce IP: *.icpnet.pl 14.07.10, 14:52 Yyy... angielski od zerówki po studia jako przedmiot obowiązkowy? Na Boga ateistów, komu nauczenie się języka zajmuje 15 lat? Zamiast bez przerwy wałkować tę samą gramatykę, zdecydowanie lepiej byłoby wprowadzić drugi i trzeci jak najwcześniej. Kto ma się nauczyć, ten się nauczy, a jeśli ktoś nie chce, to i tak żaden przymus nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: języki obce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.10, 22:05 > tylko nie w polsce bo nasz system nauczania byj > chory, mnie to uczyli ruskiego, potem niemieckiego Też miałam rosyjski w podstawówce. OK - podstawówka mała, wiejska, innej opcji wtedy nie było. Miałam szczęście, że uczyłam się angielskiego prywatnie, w liceum miałam już kontynuację - bardzo średnią zresztą. Abstrahując już od kiepskiej jakości edukacji językowej: ogromna większość osób może wybrać sobie w liceum klasę z językiem angielskim. Jeśli ktoś przed rozpoczęciem studiów nie liznął ani trochę angielskiego, to jest to przede wszystkim jego wina. I takich osób jest bardzo niewiele - statystyki sprzed bodaj 6 lat mówią o dobrze ponad 90% uczniów liceów uczy się w szkole języka angielskiego. Poza tym, jak już napisano wyżej, naprawdę nie potrzeba 15 lat na nauczenie się jednego języka obcego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: języki obce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 15:22 moze na sprawne porozumiewanie sie nie potrzeba 15 lat nauki, ale zauwaz ze osoby, ktore nawet ojczysty jezsyk znaly wyjezzdajac z ojczyzny po iles tam latach na obczyznie maja problemy z wlasnym ojczystym jestkiem, takze po co komus uczyc sie w podstawowce jezyka jak przez szkole srdenia go zapomni, chodzi o to aby wypracowac pewien standard w swiecie i aby kazdy w jednym jezyku sie mogl dogadac. co do wyboru, moze sie to troche pozmienialo i teraz ang jest juz w zasadzie wszedzie, ale nie jest az tak do konca jak piszesz. >>Jeśli ktoś przed >>rozpoczęciem studiów nie liznął ani trochę angielskiego, to jest to przede >>wszystkim jego wina. to ze mieszkalas w wiekszym miescie i taka mozliwosc mialas bo tate i mame bylo na to stac nie znaczy, ze kazdy moze sobie oplacac prywatne lekcje bo sa ludzie ktorym nawet na chleb brakuje a co dopiero na inne rzeczy. Sytem ma byc rowny i na rownych zasadach dla wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: języki obce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.10, 17:57 > zauwaz ze osoby, ktore nawet ojczysty jezsyk znaly wyjezzdajac z > ojczyzny po iles tam latach na obczyznie maja problemy z wlasnym > ojczystym jestkiem To dlatego, że nie czytają, nie słuchają, nie mówią, nie piszą po polsku. Kiedyś faktycznie, mogła być to trudna sprawa. Obecnie, w czasach Internetu, to raczej indywidualny wybór. > po co komus uczyc sie w podstawowce jezyka > jak przez szkole srdenia go zapomni W szkole średniej są przecież dwa języki... > moze sie to troche pozmienialo i teraz ang jest juz w > zasadzie wszedzie, ale nie jest az tak do konca jak piszesz. Jest tak (a ja przywoływałam dane sprzed dobrych paru lat - teraz angielskiego w szkole jest jeszcze więcej). Poczytaj badania na ten temat... > to ze mieszkalas w wiekszym miescie Mało uważnie przeczytałeś mój post, skoro nie zauważyłeś, że pochodzę ze wsi. > i taka mozliwosc mialas bo tate > i mame bylo na to stac nie znaczy, ze kazdy moze sobie oplacac > prywatne lekcje bo sa ludzie ktorym nawet na chleb brakuje a co > dopiero na inne rzeczy. Napisałam - miałam szczęście z angielskim, tak mi się akurat ułożyło i zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy ma taką możliwość (choć obecnie możliwości jest znacznie więcej niż kiedyś). Tylko że, jak pisałam, na etapie liceum praktycznie każdy może uczyć się angielskiego, jeśli tylko chce. Choćby i w podstawówce i gimnazjum miał rosyjski, niemiecki czy francuski. A długość nauki ze znajomością języka ma niewiele wspólnego. > Sytem ma byc rowny i na rownych zasadach dla wszystkich. Takie rzeczy to tylko w Erze :). A poważniej: "równo i dla wszystkich" już próbowano i dobrze wiemy, jak to się skończyło. Poza tym nie widzę powodu, żeby narzucać odgórnie obowiązkowy angielski, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma wystarczającej liczby dobrych nauczycieli tego języka. Na takiej zmianie ucierpiałyby przede wszystkim szkoły wiejskie, które nie bardzo jak mają przyciągnąć dobrego anglistę. Do tego jestem zdania, że na przykład wzdłuż granicy polsko- niemieckiej sensowniej jest jako pierwszy język obcy wprowadzać niemiecki, który dzieci mogą wykorzystać np. w ramach częstych wymian szkolnych (oczywiście jeśli komuś się chce takie organizować...) czy choćby zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajna Re: języki obce IP: *.promax.media.pl 18.07.10, 18:18 Tawananna ale wzdłuż granicy niem tak jest. Pochodzę z takich terenów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariusz Re: języki obce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 19:01 tawanna nie bede sie z Toba sprzeczal kto ma racje bo na pewno jest tez wiele madrego w tym co mowisz i tez masz wiele racji, ale ja jestem jednego zdania angierlski powinien byc jezykiem zaraz po jezyku ojczystym, jezykiem ktroy powzoli sie swobodnie komunikowac z calym swiatem, tak wiec jak i niemcy beda znali angielski i polacy to sie dogadaja, ale drugi jezyk nie zawadzi aby dzieci sie uczyly Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lilo Re: języki obce IP: *.icpnet.pl 20.07.10, 11:23 Tak, ale po poznaniu gramatyki i podstawowego słownictwa, co nie zajmuje więcej, niż 3 lata [przy bardzo złych wiatrach], języka doskonale dobrze można uczyć się samemu - wystarczy czytać, mówić i słuchać, a do tego lekcje w szkole nie są potrzebne [a nawet bywają znacznie mniej efektywne]. Tak naprawdę liczy się kontakt z językiem i o to trzeba dbać i tak we własnym zakresie, inaczej krótko po ukończeniu szkoły może się okazać, że ani angielskiego, ani żadnego innego języka już nie pamiętamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tawananna* Re: języki obce IP: *.adsl.inetia.pl 19.07.10, 19:36 Wiem (choć są wyjątki: mam znajomą z Gubina, która niemieckiego nie miała na żadnym etapie edukacji). I dlatego właśnie bałabym się konsekwencji wprowadzenia obowiązku nauczania języka angielskiego - na tym mogłyby ucierpieć m.in. obszary przygraniczne (bo wtedy niemiecki mógłby być wprowadzany dopiero jako drugi język - czyli albo na dalszym etapie edukacji, albo wcześniej, z dodatkowych środków finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajna Re: języki obce IP: *.promax.media.pl 19.07.10, 21:14 wiesz ale z doświadczenia wiem ze 2 jezy jest nauczany i traktowany po macoszemu. Jak sie ma, np. ang od podstawówki i w gim jako główny to ma się wiecej godzin i nawet jak się do niego nie przykładasz to "wchodzi w krew" dużo w nim rozumiesz i obecny egzamin gim z jezyka napiszesz nawet dobrze. 2 język w gim to 1 godzina nauczyciele odpuszczają i tak na koniec gim jak dojdziesz do opisu pokoju to sukces. Więc w liceum czy szkole ponad gim. nauczyciele muszą zniżyć poziom języka 2, bo dużo ludzi albo całkiem nic z niego nie wiem albo miało na niskim poziomie. W konsekwencji większość wybiera ang na podst na mature, bo z niego się wybroni, a niem czy 2 język jest niemiłym wspomnieniem. Tak jest w wielu szkołach. W Polsce w większości języki są zle nauczane. W podstawówce dziecko moze nawet nie byc swiadome przydatnosci jezyka, nie uczy się słówek, pamięta coś z lekcji i napisze spr na 2/3. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fajna Re: języki obce IP: *.promax.media.pl 19.07.10, 21:25 znam wiele ludzi, którzy mysleli, ze nają język a po wyjezdzie za granice nie umieli się porozumiec. W szkole wystarczy wyryc na kartkówkę, udzielać się na lekcji. A matura jest tak skonstruowana szczególnie ustna,że nie liczy się poprawność ale zajście komunikacji. Mogę powiedzieć ty dać mi woda i mi uznają, bo w poleceniu było poproś o wodę. Odpowiedz Link Zgłoś