Dodaj do ulubionych

Studia 2010/2010 od lutego

29.09.10, 21:24
Witam. Założyłem ten wątek w celu uzyskania jak największej ilości informacji od studentów którzy zapewne potrafią się odwołac do mojego problemu bardziej precyzyjnie aniżeli informacje zawarte na stronach uczelnianych. Zacznę od opisania mojej sytuacji, dostałem się na studia na PG dzienne, stacjonarne. Przez całe wakacje pracowałem by móc utrzymać się przez okres 4-5 miesięcy, do momentu w którym otrzymałbym kredyt studencki (licząc wyrównanie za okres październik-luty i kolejne transze otrzymywane do lipca, byłbym w stanie spokojnie utrzymać się samodzielnie na pierwszym roku). Sytuacja się trochę skomplikowała, zostałem okradziony, skradziona suma stanowiła większą część moich oszczędności. Zakładając nawet że ograniczyłbym do maksimum wydatki, zostawało by mi ~400zł na miesiąc. Nie zamierzam prosić o pomoc swoich rodziców, na jakies stypendium socjalne nie mam co liczyć, bo dochody na jednego członka rodziny zapewne znacznie przekroczą limit.
Co do kredytu studenckiego też mam wątpliwości czy zostanie mi przyznany, a to ze względu na poręczycieli.

Podjąłem więc decyzję, że zrezygnuję ze studiów od października i spróbuję dostać się gdzieś od lutego, do tego czasu zapewne uda mi się zgromadzić potrzebne środki a gdybym dostał kredyt studencki, który położyłby kres moim finansowym bolączkom.

Dlatego kieruję się do Was z pytaniem. Na jakich uczelniach przeprowadzana jest jakaś rekrutacja uzuepłniająca dla abiturientów ubiegających się o indeks od lutego ? (interesuje mnie tylko Informatyka, studia dzienne)) .

Słyszałem że dużo ludzi rezygnuje już po pierwszym semestrze kierunków technicznych i przenoszą się na PW. Czy ktoś 'zgłębił by' temat ? Interesuje mnie głownie oferta uczelni warszawskich.

No i ostatnie pytanie tyczy się progów przyjęcia, jak są ustalane ? czy od razu mógłbym wiedzieć czy jest sens składać 'papiery' ?

Z góry dziękuję za wszystkie rzeczowe odpowiedzi.


P.S. Prosiłbym o nie udzielanie odpowiedzi zawierających wyłącznie linki do stron wydziałów uczelni.

Obserwuj wątek
    • looser1231 Re: Studia 2010/2010 od lutego 29.09.10, 21:26
      Proszę wybaczyć, błąd czeski w tytule. Studia 2010/2011
      • zadania.mat.fiz Re: Studia 2010/2010 od lutego 29.09.10, 22:14
        WSB ogłaszała się odnośnie studiów I stopnia zaczynających naukę zimą - zapewne, żeby przyciągnąć ludzi, którzy zdążyli odpaść po pierwszym semestrze i nie chcą tracić roku. Samej informatyki pewnie nie mają, ale informatykę i ekonometrię już raczej tak.
        • zadania.mat.fiz Re: Studia 2010/2010 od lutego 29.09.10, 22:16
          "zaczynających naukę zimą" - miało być "zaczynających się zimą", jakaś klątwa głupich błędów dopadła ten temat ;-)
    • mysterious1988 Re: Studia 2010/2010 od lutego 29.09.10, 22:52
      zapewne szukasz studiow dziennych na panstwowych uczelniach, aby ograniczyc wydatki zwiazane z czesnym. Niestety nie spotkalem sie z zadna uczelnia panstwowa, ktora ma rekrutacje marcowa - szczegolnie teraz, w dobie nizu.
      • looser1231 Re: Studia 2010/2010 od lutego 29.09.10, 23:17
        mysterious1988> chodzi mi o studia stacjonarne, dzienne. Chodzi o to żeby 'wkręcić' się gdzieś na studia zaczynające się od początku lutego, w identycznym terminie jak Ci którzy dostali się na nie w rekrutacji przeprowadzonej w lipcu.

        zadania.mat.fiz.> dziękuję za zgłoszenie propozycji, jednak celuję w jakieś 'lepsze' uczelnie. Nie zrozumcie mnie źle, chciałbym rozpocząć naukę na jakiejś renomowanej uczelni, pokroju PG lub nawet lepszej. Uczelnie które muszą starać się o nabór nie wchodzą w grę...
        • Gość: Tawananna* Re: Studia 2010/2010 od lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 23:42
          Trzymam kciuki za Twoje poszukiwania, ale moim zdaniem ciężko będzie cokolwiek znaleźć.

          Na Twoim miejscu rozpoczęłabym te studia na UG. Wiele osób pracuje i studiuje jednocześnie (z dobrymi wynikami) - trudno, byłbyś jedną z nich. Jakoś ten rok przetrwasz, może uda się z kredytem studenckim. W najgorszym razie (albo jeśli znajdziesz faktycznie studia od lutego) zrezygnujesz - ale nie będziesz sobie pluł w brodę, że nie spróbowałeś.
        • zadania.mat.fiz Re: Studia 2010/2010 od lutego 30.09.10, 13:08
          Proszę bardzo, niestety nie słyszałam o naborze zimą na innych uczelniach :( Zostają zawsze studia i praca w tym samym czasie zatem.
        • Gość: gość Re: Studia 2010/2010 od lutego IP: 109.243.146.* 30.09.10, 16:27
          Wiem, że np. na UWr są jakieś kierunki techniczne, gdzie jest rekrutacja śródroczna
    • nikitka123 Re: Studia 2010/2010 od lutego 30.09.10, 00:51
      Jeśli chodzi o uczelnie Warszawskie, to nie bardzo mogę Ci pomóc. Warto, żebyś zajrzał na tę stronę: www.wszib.poznan.pl/686-oferta_edukacyjna.html
      Wiem, że tutaj jest możliwość, o której Ty piszesz, ale nie wiem czy wyjazd do Poznania, czy Wrocławia Cię urządza. Zastanów, się jednak, bo zarówno uczelnia, jak i poziom nauczania a także podejście do studenta są na bardzo wysokim poziomie i możesz liczyć na pomoc.
      • looser1231 Re: Studia 2010/2010 od lutego 30.09.10, 09:21
        Hmm... widzę że jestem w kropce. Nie sądzę żebym zdołał pociągnąć i studia i pracę, przynajmniej na pierwszym roku. Nie uważajcie mnie za lenia, ale jak by spojrzeć na plan zajęć to trudno było by nawet znaleźć czas na prace w weekendy. Studiów raczej nie podejmę, mimo że jeszcze nie zwolniłem miejsca na PG. zrezygnowałem z zakwaterowania w Gdańsku, akademika mi nie przyznano. teraz pewnie już nie znajdę 'czegoś' taniego.

        Moja sytuacja chyba nie przedstawia się zbyt kolorowo. Interesuje mnie głównie PW, cięzko by mi było pogodzić się z 'degradacją' na jakąś słabszą uczelnie ze względu na moją sytuacje materialną (nie użalam się nad sobą), z głodu nie umieram, ale raczej udowodnienie mojej samodzielności wobec rodziców zakończy się fiaskiem...

        Jakby jakiś student PW mógłby coś poradzić byłbym wdzięczny. Nadal zachodzę w głowę, jak ludzie którzy odpadają po I semstrze lub w trakcie załapują się na publiczne na PW...
        Panie z sekretariatu typowo ucinają temat tj. 'rekrutacja na studia I stopnia zaczynające się od drugiego semestru była przeprowadzona w lipcu' :/
        • Gość: ... Re: Studia 2010/2010 od lutego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.10, 10:43
          looser1231 napisał:

          > Nie uważajcie mnie za lenia, ale jak by sp
          > ojrzeć na plan zajęć to trudno było by nawet znaleźć czas na prace w weekendy.

          a czemuż to? w weekendy też masz duzo zajęc? :D
          • looser1231 Re: Studia 2010/2011 od lutego 30.09.10, 13:40
            Poznając opinie starszych roczników przekonałbyś się że na pierwszym roku doba ma niewystarczającą ilość godzin...
            • Gość: rozs Re: Studia 2010/2011 od lutego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.10, 15:52
              1. skoro w rodzinie ie jest tak zle tzn ze mozesz na rodzine cos liczyc, uwierz mi na studiach nie potrzeba znow az tak wiele, poczatki sa trudne ale idzie sie naprostowac i isc do celu,

              2. mozesz sie starac o zapomoge losowa, umotywujesz swoja sytuacje, ze Cie okradli ze zbierales pieniadze na studia i teraz zostales na lodzie, ale aby to bylo jakos wiarygodnie lepiej gdybys mial jakies dowody nie wiem moze cos z policji itd, bo samo podanie to kazdy kant moze napisac, bylem na studiach i wierz mi jeden gosc aby dostac dofinansowanie do mieszkania poszedl zlozyc lewe paiery w dziekanacie ze wynajmuje mieszkanie na miescie, a mieszkal z kolegami w akademiku ktorzy byli dla niego bardzo dobrzy i go tak przetrzymywali a w sumie mu sie nie nalezalo takie raktowanie bo byl z niego tylko lobuz wielki jeden.

              3. Twoja opcja jest glupia ze teraz zrezygnujesz a pojdziesz od lutego, jak masz isc to idz i studiuj dorobisz najwyzej na sobocie i w niedziele.

              Od lutego teraz praktycznie wiekszosc politechnik, ale wieksze szanse chyba maja studenci na studia II-go stopnia

              Nie wiem jak rozumiec Słyszałem że dużo ludzi rezygnuje już po pierwszym semestrze kierunków technicznych i przenoszą się na PW. Czy ktoś 'zgłębił by' temat ?

              Duzo ludzi nie wytrzymuje czy sie rozmysla na poczatku studiow, ale na to skladaja sie rozne czynniki

              Inne Twoje pytanie tez dziwne skoro sie teraz dostales to zastanawiasz sie czy masz szanse w lutym czy tam pozniej? Dziwne to twoje podejscie.

              Jeszcze co zauwazylem masz zbyt wygorowane wymagania, skoro od lutego to jak napisalem nie wszystkie prowadza anbory ale niektore sa i jak przyjmujesz do siebie fakt ze bedziesz mial mniej miejsc do wyboru to musisz sis pogodzic z faktem ze np nie bedziesz studiowal na PG ale np na PKoszalinskiej a jesli ta uczelnia jest np dla Ciebie zla to teraz masz okazje sie przekonac jak bedzie na PG, ale jak bedziesz myslal tak jak myslisz to ty nigdy niuczego ie skonczysz bo albo nie bedziesz mial na skarpetki albo na garnitur na obrone na czas nie zarobisz i przelozysz obrone za rok itd itd, takze nie probuj zwojowac swiata bo tego nie zrobisz samymi marzenami, idz do starych niech Ci dadza cos na strat i jak sie rozkrecisz oddasz albo bedziesz sie sam utrzymywal.
              • Gość: looser1231 Re: Studia 2010/2011 od lutego IP: *.nplay.net.pl 30.09.10, 17:11
                > 1. skoro w rodzinie ie jest tak zle tzn ze mozesz na rodzine cos liczyc, uwierz
                > mi na studiach nie potrzeba znow az tak wiele, poczatki sa trudne ale idzie si
                > e naprostowac i isc do celu.


                W tym cały szkopuł, w samodzielności. Trudno to wytłumaczyć i zapewne jeszcze trudniej zrozumieć, więc nie będę podejmował dysputy :)

                2. 2. mozesz sie starac o zapomoge losowa, umotywujesz swoja sytuacje, ze Cie okra
                > dli ze zbierales pieniadze na studia i terazzostales na lodzie, ale aby to byl
                > o jakos wiarygodnie lepiej gdybys mial jakies dowody nie wiem moze cos z policj
                > i itd, bo samo podanie to kazdy kant moze napisac, bylem na studiach i wierz mi
                > jeden gosc aby dostac dofinansowanie do mieszkania poszedl zlozyc lewe paiery
                > w dziekanacie ze wynajmuje mieszkanie na miescie, a mieszkal z kolegami w akade
                > miku ktorzy byli dla niego bardzo dobrzy i go tak przetrzymywali a w sumie mu s
                > ie nie nalezalo takie raktowanie bo byl z niego tylko lobuz wielki jeden.

                Przydatna informacja, poszperam popytam :)

                3. > Inne Twoje pytanie tez dziwne skoro sie teraz dostales to zastanawiasz sie czy
                > masz szanse w lutym czy tam pozniej? Dziwne to twoje podejscie.
                >

                Dostałem się normalnie, tj. z rekrutacji elektronicznej, bez żadnych układów. Pytanie dotyczące tego czy jest sens przekładać studia na luty jest asekuracyjne, skąd mam wiedzieć jacy ludzie tam 'startują' ? i czy nie obudzę sie z 'ręką w nocniku' gdy okaże się że kandydaci mają lepsze wyniki ?
                Na PG w tym roku wcale nie było takiego natłoku, łatwo też nie było się dostać. Ale chciałbym mieć porównanie z PW lub innymi uczelniami, ot tak dla 'bezpieczeństwa'.

                4.

                > Jeszcze co zauwazylem masz zbyt wygorowane wymagania, skoro od lutego to jak na
                > pisalem nie wszystkie prowadza anbory ale niektore sa i jak przyjmujesz do sieb
                > ie fakt ze bedziesz mial mniej miejsc do wyboru to musisz sis pogodzic z faktem
                > ze np nie bedziesz studiowal na PG ale np na PKoszalinskiej a jesli ta uczelni
                > a jest np dla Ciebie zla to teraz masz okazje sie przekonac jak bedzie na PG, a
                > le jak bedziesz myslal tak jak myslisz to ty nigdy niuczego ie skonczysz bo alb
                > o nie bedziesz mial na skarpetki albo na garnitur na obrone na czas nie zarobis
                > z i przelozysz obrone za rok itd itd, takze nie probuj zwojowac swiata bo tego
                > nie zrobisz samymi marzenami, idz do starych niech Ci dadza cos na strat i jak
                > sie rozkrecisz oddasz albo bedziesz sie sam utrzymywal.

                Wymagania...hmmm, nie zrozum mnie źle. Jeśli włożyłem masę pracy w to żeby dostać się na wymarzone studia, pracowałem jak 'murzyn' i losowy przypadek może zniweczyć moje plany to nie dziw się że upieram żeby zrealizować zaprzepaszczone plany.
                Iść na studia mogę, jasne. Tylko że przy obecnych funduszach, szanse na dociągniecie do nowego roku wydają się być wątłe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka