absztyfikant
03.05.04, 14:25
Zwracam sie do szanownych foruowiczek i forumowiczow w nieprzypadkowy dzien.
Oto bowiem dzisiaj swietujemy kolejna rocznice uchwalenia Konstytucji 3 maja,
symbolu checi naprawy Pierwszej Rzeczypospolitej, dokumentu bez precedensu w
owczesnej Europie, ktory jednak (niestety) nie przetrwal proby czasu, a
niedlugo potem nastapila likwidacja panstwa polskiego.
Dzisiaj kilakest lat po tym wydarzeniu znajdujemy sie w zupelnie innej
rzeczywistosci. Jestesmy czlonkiem Unii Europejskiej, a naszego
bezpieczenstwo strzeze nam NATO. Nie jestesmy jednak wolni od problemow i
bolaczek dia codziennego.
Tak jak w czasach demokracji szlacheckiej nasze czasy nadal nie sa wolne od
chaosu, korupcji, nieudolnosci rzadzacych, pieniactwa, nepotyzmu, glupoty czy
sitwiarstwa.
A przeciez wszyscy mamy takie same problemy: zeby miec prace i zarobek
pozwalajacy utrzymac rodzine, zeby na ulicach bylo bezpiecznie, zeby nasze
dzieci dorastaly w nowej lepszej rzeczywistosci. Chcemy zyc w normalnym kraju!
Nie mamy juz czasu na dreptanie w miejscu.
23 maja odbedzie sie referendum w sprawie odwolania Mariana Jurczyka z
funkcji prezydenta miasta Szczecina. To wazna data, ktora jesli odwrocimy sie
do swojega miasta plecami moze sie stac symbolem zmarnowanej szansy na lepszy
Szczecin, albo wrecz przeciwnie moze to byc ozdrowieczy impuls swiadczacy o
tym, ze szczecinianie wciaz identyfikuja sie ze swoim miastem, zalezy im na
jego przyszlosci, a sprawy publiczne traktuja z nalezna im powaga.
Zeby wynik referendum byl wiazacy przy urnach musi sie stawic minimum 30%
doroslych szczecinian uprawnionych do glosowania. To niemalo. Dlatego apeluje
do wszystkich ludzi, ktorym leza na sercu sprawy Szczecina, by nie pozostali
obojetni i pomogli sprawic, by referendum sie udalo.
Wystarczy przekonac dwoch swoich sasiadow i pojsc razem do urn wyborczych. Tu
zadziala prosty mechanizm inercji. Czestokros beda to ludzie starsi, ktorzy
nie zawsze sledza na biezaco miejskie wydarzenia. Dlatego tylko taka forma
moze ich wyciagnac z domu.
To proste, a jednoczesnie zwieksza szanse powodzenia w niebagatelny sposob.
Nawet jesli ktos bedzie zwolennikiem obecnie urzedujacego prezydenta, to i
tak warto go przekonac, by oddal swoj glos na "TAK", bo to podnosi frekwencje.
Szczecin to miasto rodzinne carcycy Katarzyny II. Pokazmy jej, ze nie miala
racji liczac na likwidacje naszego panstwa, bo Polakow mozna wprawdzie
zniszczyc, ale nie mozna ich pokonac. Pokazmy tez wreszcie przede wszystkim
sobie, ze jestesmy nie tylko wielkim narodem, a takze wielkim spoleczenstwem.
Przyworcmy Szczecinowi nadzieje na lepsze jutro, bo tego chyba nam
najbardziej teraz potrzeba.
Wasz Absztyf