Dodaj do ulubionych

Studium czy studia kosmetologiczne?

IP: *.gwardii.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 01.08.04, 11:36
Zastanawiam sie co wybrac? Isc na dwuletnie policealne studium kosmetyczne
czy ta studia oczywiscie kosmetologie? Czy jest jakas roznica prosze
poradzcie mi, Z gory dzieki
Obserwuj wątek
    • Gość: kaja Re: Studium czy studia kosmetologiczne? IP: *.udn.pl 01.08.04, 12:44
      jasne ze idz na studia! studium jest dobre,ale po tym nie bedziesz miala
      powazanego zawodu. Ludzie po skonczeniu studium są czyms w rodzaju pomocy dla
      osoby wyksztalconej.
      • Gość: Richelieu* Re: Studium czy studia kosmetologiczne? IP: 195.117.90.* 01.08.04, 21:12
        poważany zawód? przez kogo? przez masę ****(cenzura, hehe), którym nie chce się
        pomyśleć co kryje się pod ciekawie brzmiącymi nazwami?

        kosmetyka jest o tyle specyficzna, że dotychczas nie było 3-letnich studiów.
        Osoba po 2-letnim studium była w pełni wykwalifikowaną kosmetyczką bez mowy o
        byciu czyimś podajprzynieśpozamiataj. Jeśli chciało się być bardziej
        wykształconym szło się na medycynę i robiło specjalizację z dermatologii. Teraz
        3-letnie to wcale nie coś pośredniego pomiędzy dermatologią a kosmetyczką tylko
        zwykłe studium ciut lepsze.

        Tyle że
        też poszłabym na studia, nawet hgdyby kwalifikacje miały być podobne co po
        dobrym studium. Jka widzisz opinia publiczna żądna jest coraz większym progów
        dla potwierdzenia wartości, coraz "lepszych" papierków bez patrzenia na to co
        one w rzeczywistości znaczą. Zaczynając pracę jako kosmetyczka u kogoś, bo
        podejrzewam że nikt nie nabiera doświadczenia do samodzielnego prowadzenia
        zakładu od razu, będziesz pewnie lepiej postrzegana. Bo Twoja szefowa to też
        będzie człowiek ulegający takim durnym stereotypom.
        • Gość: Gocha Re: Studium czy studia kosmetologiczne? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.04, 22:10
          Albo tez twoja ewentualna szefowa przestraszy sie, ze mialaby pracownice
          bardziej wykształcona niz ona i pokaze Ci fige (albo cos brzydszego palcem
          srodkowym).
          • a.kopiko1 Re: Studium 27.11.04, 13:03
            To zależy co chcesz robić. Studium jest o wiele lepsze. O wiele chętniej biorą
            kosmetyczki po studium do pracy w salonie kosemtycznym aniżeli po trzyletniej
            szkole. Dziwne? Wcale nie. Dzieje się tak dlatego, ponieważ dziewczyny w studium
            są bardziej przygotowane do pracy z klientem, mają więcej praktyk a mniej zajęć
            medycznych, tj. histologia etc. W stusium też uczy się przedmiotów, które są po
            trosze medyczne, ale stawia bardziej na praktykę. Ja np. mam 2 dni pracowni - 16
            godzin tygodniowo. To naprawdę dużo. W szkole trzyketniej nie ma tyle. Zakłady
            kosmeytczne stawiają właśnie bardziej na przygotowanie praktyczne niz na
            teoretyczne. technika dobrze jest zrobić, potem można już tylko dla siebie
            licencjat a potem magistra. ALe ten technik jest najważniejszy w pracy w salonie
            kosmetycznym.
            Ale się rozpisałam :)
            • Gość: Tamara Re: Studium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.04, 14:03
              Czy technik jest najwazniejszy w salonie kosmetycznym?-nie powiedzialabym. W
              dzisiejszych czasach liczy sie dobre wyksztalcenie w kazdym zawodzie.Przeciez
              klientka chetniej przyjdzie do gabinetu w ktorym bedzie obslugiwana przez
              fachowa reke.Jesli chodzi o kosmetyke to nie mozemy mowic tylko o kosmetyce
              upiekszajacej(paznokcie, makijaz), wazna jest rowniez kosmetyka
              pielegnacyjna...wykonuje sie zabiegi mniej i bardziej inwazyjne dlatego wazne
              jest podejscie nie tylko praktyczne ale i merytoryczne.Odpowiednia diagnoza,
              fachowa pomoc sa b. wazne.Dobrze wyksztalcona osoba nie bedzie namawiac
              klientke do zabiegu jesli stwierdzi,ze nie jest on w stanie jej pomoc tylko
              skieruje ja do dobrego lekarza.Nie bedzie owijac w bawelne zeby zarobic pare
              groszy...Dobra kosmetyczka(kosmetolog) nie podejmie sie pewnych dzialan majac
              wczesniej wpojona wiedze z dermatologii, endokrynologi etc.

              a.kopiko1 napisała:
              >zaklady kosmeytczne stawiają właśnie bardziej na przygotowanie praktyczne niz
              na teoretyczne. technika dobrze jest zrobić, potem można już tylko dla siebie
              >licencjat a potem magistra.

              To zalezy jakie zaklady!bo jesli myslisz o pracy w dobrym gabinecie, gdzie
              wykonuje sie szereg profesjonalnych zabiegow to b.wazne jest jaka wiedze sie
              posiada z zakresu kosmetyki a nie tylko umiejetnosci praktyczne np. w gabinecie
              medycyny estetycznej.Jesli jednak myslisz o pracy w gabinecie np.jako
              tipserka,manikiurzystka to studium jest ok. Jesli chcesz byc makijarzystka to
              odpowiedni bedzie kurs wizazu:)Jesli chcesz poznac kosmetologie jako dziedzine
              wiedzy to polecam Wyzsze Studia Zawodowe. To jest pewna roznica.Po studium jak
              wiadomo ma sie wyksztalcenie techniczne. To juz od Ciebie zalezy co chcesz
              robic i czego oczekujesz:)
              Nie powiedzialabym, ze licencjata robi sie dla siebie! Z mojego punktu widzenia
              robisz go dla dobra klienta aby moc fachowo sluzyc swoja pomoca!
              Rzeczywiscie ze w studium w ciagu 2 lat jest wiecej zajec praktycznych ale na
              kosmetologii nauka trwa 3 lata wiec zajec z pracowni kosmetycznej jest b. duzo.
              Sa to studia o nieco innym charakterze...
              Nie zgodze siez opinia, ze studia na kosmetologii to studium tylko ciut
              lepsze...nikt rowniez nie porownuje kierunku do dermatologii...Lekarz
              dermatolog to lekarz... kosmetolog nie przepisze recepty ewentualnie moze
              wspolpracowac w czasie leczenia z dermatologiem.Kosmetyczka gdy widzi
              niepokojace zmiany od razu skieruje klienta do dermatologa.
    • Gość: vesna Re: Studium czy studia kosmetologiczne? IP: *.acn.waw.pl 03.12.04, 23:51
      O bosheee! Kto wymyślił żeby wyciskania pryszczy uczyć na studiach?
      Sorry, nie obraź się, ale dla mnie studiowanie na kierunku, który nazywa się
      kosmetologia jest po prostu śmieszne.
      • Gość: elle Re: Studium czy studia kosmetologiczne? IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 19.12.04, 23:31
        na kosmetologii uczysz sie więcej o komponowaniu kosmetyków i
        dermatologii/fizjologii/anatomii niż o "wyciskaniu pryszczy"
        • Gość: Lidia Re: Studium czy studia kosmetologiczne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.12.04, 21:14
          Gość portalu: vesna napisał(a):
          > O bosheee! Kto wymyślił żeby wyciskania pryszczy uczyć na studiach?
          > Sorry, nie obraź się, ale dla mnie studiowanie na kierunku, który nazywa się
          > kosmetologia jest po prostu śmieszne.

          Smieszna to jest Twoja wiedza na temat studiowania kosmetologii!Jeśli myslisz,
          że cała kosmetologia to "wyciskanie pryszczy" to muszę Cie rozczarować-bo sie
          mylisz:)


      • Gość: erika Re: Studium czy studia kosmetologiczne? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.01.05, 00:31
        > O bosheee! Kto wymyślił żeby wyciskania pryszczy uczyć na studiach?
        > Sorry, nie obraź się, ale dla mnie studiowanie na kierunku, który nazywa się
        > kosmetologia jest po prostu śmieszne.

        hmm...cholera..jestem na 3m roku i wiesz co? nie było mi "śmiesznie" jak ryłam
        anatomię, patofizjologię, chemię kosmetyczną,itp.

        róznica między kosmetyczką a kosmetolożką polega na tym, ze za jakis czas kiedy
        Polska dostosuje większość przepisów prawnych do prawa Unii Europejskiej, tylko
        osoba posiadająca licencjat będzie mogła być właścicielem gabinetu czy salonu
        kosmetycznego.
        Owszem, w salonach kosmetycznych chętniej zatrudnia się kosmetyczki po studium,
        bo są (za przeproszeniem) "słabiej" wykształcone i można im mniej płacic,
        jednocześnie nie są zagrożeniem dla kosmetyczek które kończyły studium, zanim
        powstały szkoły licencjackie "kosmetologia".
        Jeszcze dwa lata temu nie miałyśmy problemu z załatwieniem praktyk, obecnie mam
        wrażenie że się nas "boją".

        ha ha ha ha..faktycznie...śmieszne...
    • michal_777 Re: Studium czy studia kosmetologiczne? 16.01.05, 11:10
      To zależy od tego, czy bardzo chcesz mieć dyplom licencjata, czy po prostu
      chesz być dobrą kosmetyczką. Musisz się liczyć z tym, że na studiach będziesz
      się uczyć zagadnień także teoretycznych (często niezwiązanych bezpośrednio z
      zawodem), z których nie wszystkie przydadzą Ci się w późniejszej pracy, z kolei
      studium koncentruje się na nauce zawodu. To zresztą szerszy problem. Jest
      obecnie wielki pęd do edukacji na poziomie wyższym, i OK, ale często zapomina
      się o tym, że istnieją świetne szkoły policealne kształcące w specyficznych
      zawodach, wcale nie gorsze niż niejedna wyższa szkoła zawodowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka