07.09.04, 19:20
W tym roku ukończyłam MISH.
To znaczy obroniłam drugi dyplom na V roku.
Chętnie pogadam o MISHach
tym badziej, że chyba przedłużam studia o szósty rok
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kajenne Re: witam 09.09.04, 22:06
      Czesc! to swietnie, ze jest tu ktos z US! a szczegolnie tak doswiadczona
      osoba ;) w tym roku na MISH katowicki dostala sie moja siostra, ja startuje za
      rok, no i musze przyznac, ze narazie jestesmy obie nieco przerazone,
      szczegolnie stanem naszej wiedzy(czy raczej niewiedzy) o tym kierunku.
      Oczywiscie, znamy na pamiec informacje ze stron internetowych (pisze o
      tych "otwartych umyslach" i "niespokojnych duszach";), natomiast niewiele nam
      wiadomo o tym, jak na przyklad MISH jest postrzegany przez pracodawców, czy w
      ogole wiedza, czym jest, jesli tak, to czy cenia go wyzej... Po drugie, jakimi
      faktycznymi cechami powinna byc obdarzona osoba, ktora jest w stanie napisac
      dwie magisterki(!), albo chociaz przezyc na MISH-u bez mysli samobojczych ;D
      Komu bys odradzala ten sposob studiowania? Czy istnieje mozliwosc zrobienia
      dwoch dyplomow z jezyka angielskiego + drugi przedmiot(jesli tak, to z
      jakiego\jakich). Co jest na US szczegolne warte uwagi, lub w co nie warto sie
      pakowac - kierunki? wyklady? wykladowcy? Przepraszam, ze tak zasypuje
      pytaniami, ale masz wlasnie do czynienia z osoba cierpiaca na przewlekly metlik
      w glowie:) oczywiscie z powwodu wyboru studiow. Pewnie jeszcze mi sie cos
      przypomni, narazie to tyle. Pozdrowienia!
      • vicky1 Re: witam 10.09.04, 21:08
        Hej

        naprawdę nie trzeba się przerażać. to wszystko brzmi tajemniczo i niesamowicie
        a w rzeczywistości jest proste dość.
        Co do tych otwartych umysłów i niespokojnych dusz - może lepiej aby te
        sformułowania pozostały na stronach internetowych bo rzeczywistość weryfikuje
        te zaszczytne teorie dość okrutnie.
        Co do postrzegania przez pracodawców. Cóż, ja specjalnie nie informuję poneiważ
        nie tylko nie wiedzą co to jest to jeszcze patrzą nieufnie czy aby na pewno mam
        tyle wiedzy co absolwent danego kierunku... Raczej nie są zainteresowani tym
        czy kończyłam MISH i co w jego ramach studiowałam. Ale to jest moje prywatne
        doświadczenie i może inni mają inaczej.
        na pewno jest możliwość zrobienia dyplomu z anglistyki i czegoś jeszz=cze.
        Tylko to na pewno wymaga czasu i ogromnej pracy. jakie są studia anglistyczne
        wiadomo - czytanie,czytanie i jeszcze raz czytanie. Cala literatura angielska.
        Do tego dochodzi kwestia dojazdu do Sosnowca i rozbieżności w godzinach
        zaczynania się zajęć w Sosnowcu oraz Katowicach oraz kwestia, że minimum z
        anglistyki jest bardzo duże.
        Jakimi cechami? Cóż, nie wiem... Znam parę takich osób i nie jest to rzecz
        niemożliwa - zrobienie dwóch dyplomów. Na pewno nie można się specjalnie
        przejmować. to wyznanie pewno nie pasuje do wizerunku MISH. Ale taka jest
        prawda. Bardzo często wiele przedmiotów traktowałam luźno, nie czytałam całych
        dziesiątek lektur bo nie dalabym rady po prostu. Nie da się każdego przedmiotu
        robić na sto procent. Miałam grupe przedmiotow na których mi zależalo i tych
        się uczyłam, swoje pasje i wyjazdy. A wielka częśc spośród reszty robiona byla
        tak aby jakos poszło. jakby osoby robiące dwa magisteria miały czytać wszystkie
        lektury, uczyć się do każdych ćwiczeń to albo by się zwariowało albo szybko
        doby zabraknie.
        Robienie dwóch minimów ma wiele wad. Oprocz tego, ze wiedza z wielu dziedzin
        jest szczątkowa to dochodzi problem zbytniej indywidualności. Ma się wtedy
        całkiem poszarpany plan, nie ma mowy o tym aby na więcej zajęć chodzić z jedna
        grupą. Pozostaje się zatem na zewnątrz grup na poszczególnych kierunkach,
        całkiem samemu. Po sobie wiem, że to boli. W miarę upływu czasu coraz bardziej.
        Ale mimo wszystko robienie dwóch mgr bywa fajną sprawą. Tylko też zależy jaka
        jest motywacja do tego/
        Napisz jakie kierunki Cie interesuja a ja napisze cos o wykladowcach.
        Pozdrawiam
        V
        • kajenne Re: witam 10.09.04, 23:25
          Huh, przyznaje, ze zabrzmialo to optymistycznie, choc fragment o pracodawcach
          troszke mnie zmartwil, noo ale mam nadizeje, ze za szesc lat, czyli kiedy bede
          konczyc(mam nadizeje)MISH, to sytuacja ulegnie pewnej zmianie, oby na lepsze..
          Ciekawa jestem, co sadzisz o kierunku tlumaczeniowym - j.angielski z arabskim
          lub niemieckim. Jestem typowym jezykowcem i to moze byc calkiem ciekawe, tylko
          obawiam sie o poziom arabskiego, sama rozumiesz.. czy to nie jest jakis marny
          chwyt na przyciagniecie kandydatow. Myslalam o ktoryms z tych kierunkow +
          interesujace wyklady z wszystkich praktycznie dziedzin. a co do tej pozycji
          outsajdera, to niestety i ja cos o tym wiem, dlatego wolalabym oszczedzic sobie
          zbytniego "wyindywidualizowania" na nastepnych kilka lat i jednak zrobic tylko
          jeden porzadny dyplom:)

          ps: Chyba jeszcze nie dziekowalam, za te tone informacji, ktora sa dla mnie
          naprawde bezcenna, wiec jeszcze raz dzieki i.. mam nadizeje,ze sie kiedys
          zdolam odwdzieczyc:)
    • vicky1 Re: witam 11.09.04, 10:25
      Hej

      Myślę,że ten pomysł z tłumaczeniowym programem jest bardzo dobry. Bo nauczysz
      się praktyczneg tłumaczenia no i większe szanse na ciekawą pracę. poza tym
      sporo dowiesz się o aranskim obszarze kulturowym.
      Jak dojeżdżałam do Warszawy (AAL) to chodziłam na wykłady prof. Daneckiego - na
      arabistykę. Bardzo mi się podobało i koniecznie chciałam kontynuować. No i
      Danecki polecał właśnie ten program tłumaczeniowy, mówił, że jest tam ciekawie.
      No dzięki ten anglistyce z programem tłumaczeniowym nauczysz się większej
      ilości języków i tłumaczenia. No i spore możliwości wyjazdu zagranicę też są
      chyba.
      Co do sytuacji na rynku pracy. To może jest uwarunkowane miejscami gdzie się
      szuka. Ja musiałam szukać raczej w sektorze publicznym i tam naprawdę nie było
      zainteresowania moimi studiami, tym czym jest MISH.
      Po anglistyce są jednak nieporównanie większe możliwości pracy niż po inych
      kierunkach - takich jakie ja skończyłam.
      Pozdrowienia
      V
      • kajenne Re: witam 11.09.04, 22:46
        hmm, a jak sadzisz, nie lepiej bedzie studiowac ten tlumaczeniowy kierunek w
        normalny sposób? Bo zdaje mi sie, ze MISH poza wieloma dogodnosciami w postaci
        wolnosci w doborze wykladow, rzuca tez pewne klody pod nogi, w stylu pisania
        tych prac rocznych i semestralnych. To musi pochlaniac mnostwo czasu. w ogole o
        czym ja mam pisac, jesli moim kierunkiem wiodacym bedzie anglistyka?
        pozdr.
        Kasia
        • misja Re: witam 12.09.04, 14:20
          Hey, ja tez chce studiowac anglistyke - program tlumaczeniowy. Mam tez chrapke
          na jezyk rosyjski od podstaw. Ciagle sie waham. Rosyjski i angielski
          rownoczesnie to jest chyba baaardzo trudne do wykonania. Poza tym jest tak duzo
          ciekawych zajec na innych kierunkach. Lektorat z arabskiego jest przez 3 latka
          i tak sobie mysle, ze nie trzeba zaczynac nauki juz na pierwszym roku.

          Co do anglistyki, zdanie na MISH nie gwarantuje Ci tego, ze bedziesz mogla
          studiowac filologie obca. Beda Cie czekac jeszcze egzaminki (sama to
          prawdopodobnie przezyje, wiec dam Ci znac jak ten proces wyglada). Pisze to
          przede wszystkim zebys nie zrobila tego bledu co ja. Na wakacjach jestem
          niestety we Wloszech, a nie w Anglii i juz czuje, ze zaniedbalam angielski.
          3miesiace wakacji + ok. 2 miesiace (maturka i egz. na studia) kucia historii (a
          nie angielskiego). Wlasnie sobie to uswiadomilam i zadrzalam na mysl o
          egzaminach.

          Jeszcze raz pozdrawiam. Ciesze sie, ze w koncu ktos zainteresowany USiem sie
          odzywa. :)))
    • vicky1 Re: witam 13.09.04, 20:24
      No właśnie to jest dodatkowa niedogodność na filologiach obcych. Trzeba zdać
      egzamin sprawdzający znajomość języka chyba na takim poziomie na jakim zdają
      ludzie zdający na dana filologię.
      Co do robienia dwoch filologii obcych jednocześnie to jest to zapewne bardzo
      trudne. Ułatwieniem może być fakt, że te filologie są razem, w Sosnowcu więc
      nie ma problemów z dojazdem.
      Co do zaczynania na późniejszych latach. jasne, że jest możliwe aby część zajęć
      robić później niż to planowo ale najpierw trzeba się zoreintować czy zaliczenie
      tego przedmiotu nie jest konieczne ze względów formalnych (uczelnia wymaga)
      lub"zwykłych" (czyli bez znajomości, nawet jeśli nie wymaga uczelnia, nie dasz
      sobie rady) z następnymi przedmiotami. Tak jest na filologii polskiej - nie
      można zacząć historii języka, grakatyki historycznej bez gramatyki opisowej.
      Więc trzeba się zorientować czy przedmiot, który chce się opuścić i zrealizować
      później nie jest właśnie tak ważny.
      Co do lektoratu arabskiego - to myślę,że dla studiów o profilu tłumaczeniowym
      może być bardzo ważny...
      V.
      • misja Re: witam 14.09.04, 12:20
        wydaje mi sie, ze arabskim jest po prostu jezykiem obcym tak jak na innych
        kierunkach, ale wszystkiego dowiem sie w pazdzierniku, wiec zainteresowanym dam
        znac, pozdrawiam
    • tawananna Re: witam 08.01.05, 01:43
      up
      • cailte Re: witam 20.02.05, 22:23
        mam pytanie do Vicky. czy komuś na USiu umożliwiono studia na wydziale prawa w
        ramach MISH?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka