Gość: studentka
IP: *.psi.ch
18.09.04, 18:15
Temat jedzenia mamy juz przerobiony na wszystkie mozliwe sposoby, wiec moze
teraz pdyskutujmy o kosmetykach. Ile miesiecznie schodzi wam na kosmetyki i
tzw. chemie gospodarcza? Jakich marek uzywacie? Ktore kosmetyki uwazacie za
zbedny luksus (mam nadzieje ze nie dezodorant ;)), a ktore stosujecie
regularnie i uwazacie za niezbedne?
I jeszcze pytanie do richelieu i innych specjalistek od
wydawania/oszczedzania pieniedzy. Od jakiej kwoty wydanej na kosmetyki
miesiecznie mozna sie zaliczac do grupy rozpieszczonych, bezmyslnych,
ogarnietych mianem konsumpcji dzidziusiow?