Dodaj do ulubionych

co studiować?..oto jest pytanie.

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 22:05
Witam
Ludziska może moglibyście sie podzielić ze mną jakimiś miłymi wsopnieniami,
propozycjami, bo w tym roku wybieram sie na studia ,ale nie wiem co mam
studiowac i to jest cały bul:(Nie interesuje mnie żaden Marketing, Banowość
itp. Myslalam żeby np Geografie studiowac.>ale hm,,.jaka po tym przyszłość.A
może akademia rolnicza?
Chodzi mi o jakies ciekawe studia. Moze cos technicznego. Na maturze zdaje
matme i gegre.
Obserwuj wątek
    • rr.richelieu Re: co studiować?..oto jest pytanie. 13.02.05, 22:44
      Geografię? Nie, pliz, wystarczy tu ludzi, którzy poszli bo myśleli, że będzie
      lekko, łatwo i przyjemnie. Ja w ten sposób nie myślałam, ale sądziłam coś
      jeszcze bardziej niedorzecznego, że gegra jest bardzo podobna do turystyki.

      Jeśli nie interesuje Cię marketing czy inna bankowość, a właśnie na nie idą
      ludzie, którcyh nic nie interesuje, to jest kłopot. Ale masz jednego asa,
      matematykę. Z dobrze zdaną maturą z matmy masz wejście na większość kierunków
      politechnicznych. Jeśli zaś kręcisz wokół matmy i geografii oraz kier.
      technicznych (rychło wczas, za pół roku wstępny), to gospodarka przestrzenna.
      Dużo ma z geografii, można sobie porysować (na gegrze zresztą też tylko co
      innego), ale tzw. przyszłóść identyczna jak geograficzna
      • Gość: Babka:) Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 18:08
        Czyli po gosporarce przestrzennej przyszłośc identyczna jak po gegrze czyli
        żadna? hm..ale wlasnei złyszalam że na Uczelniach politechnicznych ciężko jest
        z Fizyką;/ a co mysli pani o studiach na AWF.. ?w sumie jeżdza na nartach-dużo,
        gram w siatkówkę, i wogóle sport lubie..a Awf to studia ponoć łatwe i
        przyjemne.. tyklo co potem:>?
        • klymenystra Re: co studiować?..oto jest pytanie. 14.02.05, 18:40
          nno z ta latwoscia to bardziej ostroznie- moja znajona studiuje na pierwszym
          roku turystyki na AWF i roboty ma sporo- ale jest bardzo zadowolona- i mysle,
          ze polecilaby te studia kazdemu :)
        • rr.richelieu Re: co studiować?..oto jest pytanie. 14.02.05, 18:56
          wiesz
          szlag mnie trafia na gadanie o przyszłości. Nastolatek z liceum święcie
          przekonany, że przyszłość to skóra, fura i komóra, bo mu mamcia, tatko i ciotka-
          klotka głupot naopowiadali. By się wstydzili

          w tym sęk, że jeśli ekonomista wie co może ewentualnie robić, geograf nie wie.
          Poza dużym odsetkiem pracujących w szkołach, a podejrzewam, że to nie jest dla
          Ciebie przyszłość, ludzie pracują wszędzie. Podobnie jak historycy, fizycy,
          filozofowie. Moda na fizyków wyszła z przekonania, że jeśli ktoś pojął 5 lat
          czegoś na co miało się alergię w liceum to musi być nie byle kto. A geograf
          kojarzony jest z turystyką, niestety. Pracodawcy to w części niedouczone
          buraki, jeśli chodzi o zakłady do 10 osób, czy wręcz rodzinne interesiki.
          Przekonasz, że znasz wspaniale statystykę to wygrałaś.
          Ja nie narzekam, a jestem po geografii, no, jakby po.

          AWF. Nie polega na wf przecież. Poza tym ma przedmioty podobne jak
          fizjoterapia, bez anatomii się nie obejdzie (ciekawe czy kuć muszą Bochenka).
          Lubisz sport to na studiach zapisz się do sekcji i tyle
          • rr.richelieu Re: co studiować?..oto jest pytanie. 14.02.05, 18:59
            Dodając. Fama niesie, że trudno o posadę nauczyciela. Będąc babą wścibiającą
            nos wszędzie poszłam sprawdzić. Owszem, nie wszędzie witano mnie z otwartymi
            ramionami, ale mniej więcej w co drugim/trzecim miejscu.
            Nie mówiąc już o policealnych szkołach, tam częstotliwość otwartych ramion jest
            nieporównywalnie większa
            • Gość: babka:) Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 20:12
              Czyli jest pani po Umonczeniu geografi. A czy pracuje pani zgodnie z tym
              kjierunkiem? bo ja wiem ze w wiekszości jest tak że choć skonczy się takie a
              takie studia to i tak inny zawód sie ma.. ale ja chcce tez by studia nie były
              tylko zakówaniem.. tylko by były tez przyjemnością>stad AWF
              • Gość: Richelieu* Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: *.zyg.brewet.pl 14.02.05, 20:27
                pliz, tu jest forum i się nie paniuje ;)

                Noo, ten tego, jakby belfrem jestem i na tym kończy się pracowanie w zawodzie
                geografa. Pozostałe źródła dochodów są zupełnie nie związane z gegrą.

                ps. popraw orty, bo na maturze polegniesz
                • Gość: Babka:) Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:30
                  Jestem dysortograf:P
                  • tycia.tycia Re: co studiować?..oto jest pytanie. 15.02.05, 07:56
                    Heh... najbardziej podoba mi sie jak ludzie, ktorym zostalo niewiele czasu do
                    matury, ciagle nie wiedza co beda chcieli studiowac. To piekna sprawa. Moim
                    zdaniem jesli dziewietnastolatek nie ma chociaz jakichs szczegolnych
                    zainteresowan, to jest to juz troche odstepstwo od normy. Nikt Ci, droga Babko,
                    nie powie co masz studiowac, bo studia to jest ten krok w Twoim zyciu, ktory
                    zadecyduje o Twojej przyszlosci. A ciezko jest brac na siebie
                    odpowiedzialnosc ;)
                    • Gość: expert wszystkiego nie lubię IP: 83.238.200.* 16.02.05, 23:18
                      jak ludzie piszą takie rzeczy jak ty
                      szczególnie w karju w którym nadal mniej niż 20% populacji ma wykształcenie
                      wyższe, a 90% nie skończyło studiów, nawet prywatnych i szemranych... włączając
                      to prezydenta z maturą
                      • Gość: expert wszystkiego a 90% ludzi IP: 83.238.200.* 16.02.05, 23:20
                        nie ma żadnych konkretnych zainteresowań...
                        jezu, normalnie nie jestem czepliwa ale razi mnie taka pretensjonalność i
                        infantylność jak w twoim liście
                        • tycia.tycia Re: a 90% ludzi 18.02.05, 22:01
                          Infantylność to nie zdziwienie osobami, ktore nie wiedzą co ze sobą zrobić,
                          pomimo iż mają prawie 20 lat i mają zdawać za kilka tygodni egzamin
                          dojrzałości. Infantylność to brak takiego zdziwienia.
                          Zawsze możesz próbować skasować moje wątki, jeśli Cię rażą.
                          Dla mnie racje ma Richelieu. Osoby, które walą na studia tylko po to, żeby
                          gdzieś studiować widać zarówno na studiach (bo dostali się, bo do egzaminu
                          wystarczyło wykuć na przykład historię czy wos, ale nie radzą sobie zbytnio)
                          albo na samym egzaminie wstępnym. Bo po egzaminie z WOSu ludzie wychodzą i
                          zastanawiają się kto był pierwszym premierem w niekomunistycznej Polsce. Nie
                          trzeba być ekspertem od wszystkiego, żeby się zorientować, że znaleźli się w
                          tym miejscu przypadkowo.
                    • Gość: Richelieu* Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: *.zyg.brewet.pl 16.02.05, 23:40
                      nie gadaj, większość maturzystów nie wie co ze sobą zrobić i dlatego lądują na
                      -naukach społecznych, filologiach, jeśli nie lubią matmy, a więcej nie lubi niż
                      lubi,
                      -na informatyce jeśli matmę lubią,
                      -na mechanice i budowie maszyn jeśli matmę lubią a na informę nie zdali
                      -na psychologii, pedagogice, jeśli lubią chwalić się liczbą osób na miejsce,
                      -prawie lub medycynie jeśli "staruszkowie" nalegali, a sami nie mieli pojęcia
                      co robić
                      -zarządzaniu lub ekonomii, jeśli rodzic nie sugerował, modę miał w nosie, to co
                      ciotka klotka i koledzy z podwórka powiedzą też, a jemu było wsio rawno byle
                      było wyższe

                      • Gość: geograf666 Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 17:56
                        Oczywiście genialnej i wszechwiedzącej Richelieu z życiem pełnym sukcesów nie
                        przyszło do głowy, że są ludzie, którzy lubią ekonomię i takie studia podjęli.
                        Dziś oni dobrze zarabiają, zamiast onanizować się jak to w kraju jest źle.
                        • Gość: Richelieu* Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: *.zyg.brewet.pl 17.02.05, 18:41
                          tak i od razu widać kto poszedł na ekonomię bo dobrze wiedział, że będzie w tym
                          świetny, a kto poszedł bo nie wiedział gdzie iść.
                          Ekonomia a jeszcze bardziej zarządzanie to kierunki właśnie przodujące u
                          niezdecydowanych. Przynajmniej do niedawna

                          ad pierwsze zdanie (bo za mało tu kontrowersji jednak, hehe)
                          genialna, wszechwiedząca, życie pełne zugcesów, a jestem taka samotna i nikt
                          mnie nie kocha, buu
                          ;)
                          • Gość: geograf666 Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 19:03
                            Cóż...Jak doktorant, absolwent 3 kierunków spędza cały dzień w internecie, na
                            forum to domyślam się jego poziomu i wiem, że polemika nie ma sensu.
                            • poline Re: co studiować?..oto jest pytanie. 19.02.05, 10:56
                              czytam ,czytam i nie wiem :/ Co w takim razie z tym studiowaniem ,to złe ,to
                              niedobre ,a tamto jeszcze gorsze :/
                              Sama mam mętlik w głowie i tak jak ktoś już tu napisał jestem niezdecydowana
                              (na jakie studia isc?),co nie oznacza ,że nie mam konkretnych zainteresowań.
                              Może jakieś opinie na temat socjologii na UT?(może jakieś inne kierunki ,które
                              są godne polecenia ).Maturę zdaję z historii,niemieckiego i polskiego,czasu
                              coraz mniej ,a ja niestety nie bardzo wiem co z sobą zrobić :(
                              Zazdroszczę wszystkim ,którzy potrafili obrać sobie swoją ścieżkę :)
                              • czesiekkk Re: co studiować?..oto jest pytanie. 19.02.05, 11:05
                                Kilka dni temu bardzo mądze wypowiadał się jakiś forumowicz, też przy okazji
                                dylematów tegorocznych maturzystów. Możesz wybrać 1) jakiś kierunek konkretny,
                                ale wówczas musisz nastawić się na wyścig szczurów od pierwszego roku, by
                                uniknąc rozczarowania bezrobociem 2) albo wybrać coś zgodnego z twoimi
                                zainteresowaniami, pasją wówczas po studiach będziesz mieć poczucie satysfakcji
                                i gdzieś na coś przekwalifikujesz się potem.
                                • poline Re: co studiować?..oto jest pytanie. 19.02.05, 12:09
                                  Nie zawsze zainteresowania wystaczają ,jak się jest takim leniem jak ja :( to
                                  ciężko,nie mniej jednak staram się:).Myślałam tak jak zreszta padło tu
                                  określenie (nie lubie matmy!! i nie rozumiem)o jakiejś filologii(byle nie
                                  polskiej:)) o socjologii ,prawie ,do wczoraj o psychologii -ale jednak nie,to
                                  nie dla mnie (skoro do tej nie interesowałam się tym i faktycznie gdybym poszła
                                  to tylko ot tak ,więc nie ma sensu).
                                • Gość: archi_joa Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 00:19
                                  moim zdanie myślenie na zasadzie "albo-albo" jest złe...można wybrać kierunek
                                  konkretny i zgodny z zainteresowaniami, pasją
                                  ja np. wybrałam Architekturę-ciekawy, twórczy, a przy tym z przyszłością
    • poline Re: co studiować?..oto jest pytanie. 20.02.05, 16:04
    • Gość: harleyka Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.05, 18:20
      coś ciut technicznego, ale bez fizy. Studiuję na UG biznes elektroniczny.
      Kierunek jak najbardziej przyszłościowy, nie jest trudno, a atmosfera wśród
      ludzi niesamowita. Nie tam wyścigi szczurów jak na prawie,
      szczerze polecam
    • Gość: stabom Re: co studiować?..oto jest pytanie. IP: 217.8.59.* 20.02.05, 19:06
      hhh

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka