Gość: Asia IP: *.lublin.mm.pl 28.03.05, 18:33 Zamierzam studiować zaocznie resocjalizację uzupełniającą mgr w Wyższej Szkole Humanistyczno - Ekonomicznej z Łodzi. Co sądzicie o tej uczelni, może są na forum studenci z WSHE? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Mqaz Re: WSHE z Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 21:40 to nie jestnajlepsza uczelnia głownie zalezy im na pieniadzach a nie na nauczeniu czegokolwiek. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
duch-duch7 Re: WSHE z Łodzi 29.03.05, 12:37 Gość portalu: Mqaz napisał(a): > to nie jestnajlepsza uczelnia głownie zalezy im na pieniadzach a nie na > nauczeniu czegokolwiek. > > pozdr. Zgadzam się całkowicie, a szczególnie oddział zamiejscowy w Piotrkowie Tryb.- klęska na całej linii. Egzaminy po 40 osób w sali mieszczącej ledwie 30. O co chodzi- o kasę. Studiują tam "starzy" urzęnicy lub pracownicy muszący na siłę, szybko i bezboleśnie uzupełnić wykształcenie. Przede wszystkim na kier. Zarządzanie i marketing. Normalny człowiek raczej się ośmieszy niż zdobędzie pracę z dyplomem takiej uczelni. Dwa kierunki zdaje się otrzymały akredytację warunkowo, a jeden chyba wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Studentka WSHE Re: WSHE z Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 22:59 Cześć Asiu, W tym roku koncze studia licencjackie na WSHE w Łodzi. Nie zgadzam się z wypowiedziami moich poprzedników... Choć przyznam, że nie wiem jak sprawa wygląda w Piotrkowie Tryb... Jeśli chodzi o Łódź to sądzę, że szkoła daje duże możliwości studentom - serio. Niestety nie każdy potrafi to wykorzystać. Praktycznie wszyscy wykładowcy prowadzą także zajęcia na państwowych uniwersytetach, nie tylko w Łodzi. Z tym, że wydaje mi się że w WSHE mają inne podejscie do studentów... Może są bardziej wyrozumiali jesli chodzi o poprawianie zawalonych egzaminów. Podejrzewam, że zdają sobie sprawę z tego, że nauka teraz sporo kosztuje (myślę o dosc wysokim czesnym). Niestety są studenci, którzy to wykorzystują i nie przykładają się do nauki, nadomiar złego rozpowiadają, jeszcze że w tej szkole to oni się niczego nie nauczyli... - wrrrrrr... Przecież wiadomo, że nikt takiemu okazowi wiedzy łopatą do głowy nie dołoży. No, ale niestety i tacy się trafiają, kierowani stereotypem uczelni niepaństwowych... Dlatego sądzę, że wszystko zależy od indywidualnego podejścia osoby... Jeśli będziesz chciala się czegoś nauczyć na pewno będziesz miała taką możliwość :) Trza tylko chcieć! Z mojego punktu widzenia, sądzę że dużym atutem tej szkoły jest szeroko rozwinięta działalność studencka i świetne imprezy (organizowane przez studentów dla studentów) A jeszcze... tak nawiązując do wyglądu uczelni i warunków w jakich prowadzone są zajęcia - to są naprawde niezłe ;] Zapraszam na stronę: www.wshe.lodz.pl Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agataku Re: WSHE z Łodzi 30.03.05, 00:06 Nie zgadzam się z > wypowiedziami moich poprzedników... no trudno, żeby osoba z WSHE zgadzała się z niepochlebną opinią o swojej szkole Jeśli chodzi o Łódź to sądzę, że szkoła daje duże > możliwości studentom - serio. możliwości czego? nauki? jakoś w to nie wierzę. znam osoby z wshe, znam wykładowców. jedyne, co ich tam trzyma, to kasa, bo wiedzą, ze nie mogą oblać studentów - rektor wyrzuciłby ich, bo ze studentami odchodzi kasa ze szkoły Z tym, że wydaje mi się że w WSHE mają inne > podejscie do studentów... Może są bardziej wyrozumiali jesli chodzi o > poprawianie zawalonych egzaminów. ha, ha, ha, oczywiście, że inne. nie mają wyjścia (nacisk od władz). ale to nie procentuje - absolwentów WSHE tak naprawdę nie są szanowani Niestety są > studenci, którzy to wykorzystują i nie przykładają się do nauki, nadomiar złego > > rozpowiadają, jeszcze że w tej szkole to oni się niczego nie nauczyli... - > wrrrrrr... Przecież wiadomo, że nikt takiemu okazowi wiedzy łopatą do głowy nie > > dołoży. i tu jest różnica - na państwowej uczelni taka osoba wyleci - po co nam setki magistrów, którzy ledwo potrafią się podpisać? jakaś selekcja powinna być No, ale niestety i tacy się trafiają, kierowani stereotypem uczelni > niepaństwowych... to nie stereotyp - to prawda poza tym: musisz liczyć się z tym, że mówiąc komuś: "studiuję w WSHE", wywołasz na jego twarzy lekki uśmiech politowania. o uczelni jest stale głośno, bynajmniej nie pozytywnie: ciemne interesy kanclerza, nielegalne filie... możesz tam pójść, jeśli chcesz po prostu mieć papier - ale licz się z tym, że jets on niewiele wart Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fantomas Re: WSHE z Łodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 01:00 Kilka linków na temat tej szkoły (z ostatnich dwóch miesięcy) www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/446014.html www.menis.gov.pl/szk-wyz/u_niepanstwowe/kom_lodz.php wodzislawslaski.naszemiasto.pl/wydarzenia/439402.html www.eslupsk.pl/wiadomosci.php?poddzial=artykul&numer=2850 www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1422&dok=1422.6.3.2.1.1.0.1.htm www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/458231.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: WSHE z Łodzi IP: *.lublin.mm.pl 30.03.05, 07:59 dzięki za opinie, w tej chwili chyba jednak zapomnę o kontynuowaniu studiowania w tej uczelni - za duże ryzyko. Odpowiedz Link Zgłoś