Gość: rafal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 16:23 Mam do was bardzo ważne pytanie a mianowicie czy według was geografia to dobyr wybór na studia i czy potym łatwo znaleść jakąś prace czy też nie ? prosze o konkretną odpowiedź. Z góry dziękuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nicky Re: geografia IP: *.org 06.04.05, 18:45 Najczęściej zostaje się nauczycielem.Można też zostać na uniwersytecie,zrobić doktorat itp.Sama geografia to dość "nijaki" kierunek-lepiej wybrać się na geografię przestrzenną albo turystykę i rekreację. Odpowiedz Link Zgłoś
agatha.p Re: geografia 06.04.05, 18:57 Nie zgadzam się z przedmówczynią (albo przedmówcą). Po geografii możesz robić tyle rzeczy ile po innych kierunkach, wystarczy chcieć. Bardzo mało osób zostaje nauczycielami, bo miejsc w szkołach dla geografów jest mało. Możesz pracować w turystyce, ale robić też mnóstwo innych rzeczy, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
grecz Re: geografia 09.04.05, 18:36 wlasnie, na geografii uczysz sie nei tylko o swiecie (geografia fizyczna) takze o kwetsiach spoleczno-ekonomicznych Odpowiedz Link Zgłoś
rr.richelieu Re: geografia 06.04.05, 19:00 chyba gospodarka przestrzenna ;) geografia sama w sobie jest przestrzenna, nie trzeba jej dodatkowo wzmacniać tego rodzaju przymiotnikami. Konkretna odpowiedź. Znaczy czy po tym jest praca? Dziwne pytanie w ustach współczesnego młodego człowieka. I co to znaczy dobre studia dla Ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nicky Re: geografia IP: *.org 06.04.05, 21:10 Gospodarka przestrzenna,napisałam geografia,ot zwykłe przejęzyczenie,zdarza się najlepszym:P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mangax Re: geografia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 21:15 geografia ekonomiczna - chyba coś takiego jest na uw :) <nie jestem pewna, ale swego czasu mnie to interesowało, więc polecam zajrzeć na stronkę uw> pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
rr.richelieu Re: geografia 06.04.05, 21:57 geografia ekonomiczna to obok geo fizycznej najbardziej typowa specjalizacja i jest wszędzie. I jeśli mówić o pracy w zbliżonym chociażby zawodzie to najbardziej "płodna" w pracujących absolwentów. Doczepić można wszystko związane ze statystyką, ale i praca w biurze podróży, choć związku prawie żadnego nie ma, poza skojarzeniem, jest niby pośrednio wykorzystywaniem geo turystycznej. Cała geo przemysłu, usług, osadnictwa to jak nic kawał gospodarki przstrzennej. Jeśli chodzi o kartografów to najbardziej, przepraszam za głupie określenie, przyszłościową dziedziną jest gis, których zakłady sąco prawda często w instytutach geo fizycznej, ale które są tak interdyscyplinarne, że do zmontowania porządnej bazy nie wystarczy sam geograf fizyczny, ba, nie wystarczą geografowie wszystkich dyscyplin. Sprawdziłam kiedyś ile w ciągu jednego tygodnia ukaże się ofert dla geografów, w stopce można sprawdzić. Lepiej jednak nie przedstawiać się pracodawcy jako geograf, bo jak nic skojarzy nas z turystyką, mało, bez śmiesznej 2-tygodniowej praktyki wymaganej w turystycznych studiumach nie będzie chciał geografa przyjąć. Chyba, że będzie to fachowiec. Dlatego lepiej przedstawiać się jako statystyk, planista, kartograf, hydrolog, meteorolog, gleboznawca, nawet jeśli nie ma się równie dogłębnej wiedzy na ten temat porównywalnej z urbanistami, magistrami kartografami, mgr. rolnictwa itd. W wielu ośrodkach jest specjalność kształtowanie i ochrona środowiska, więc znowu trzeba to uwypuklić. Geograf ma tego pecha/szczęście, że uczy się wielu dziedzin i na początku swojej drogi zawodowej każdą z nich może wykorzystać. Trochę w tym tzw. ściemy, bo np. ja choć znam się lepiej na glebach niż przeciętny Kowalski to jednak nie na tyle, że twierdzić o mojej przydatności do tego zawodu, a jednak nie miałabym skrupułów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
grecz Re: geografia 09.04.05, 18:38 przejzyczenie..czlowieku..jesli to nazywasz pzrejezyczeniem... Odpowiedz Link Zgłoś