Dodaj do ulubionych

widzę, ze nikt nie widzi problemu ....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:27
w wykorzystywaniu studentów na praktykach; a ja muszę coś z tym zrobić; może
ktos wie gdzie takie sprawy nalezy zgłaszać.....
Obserwuj wątek
    • bad_habit Re: widzę, ze nikt nie widzi problemu .... 14.07.05, 14:28
      Gość portalu: ja napisał(a):

      > w wykorzystywaniu studentów na praktykach; a ja muszę coś z tym zrobić; może
      > ktos wie gdzie takie sprawy nalezy zgłaszać.....
      a w jakiż to sposób cię wykorzystywano na praktykach?ja w tej chwili odbywam prakty...
      • Gość: ja Re: widzę, ze nikt nie widzi problemu .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 14:33
        nie wazne jak.... ale niezgodnie z warunkami umowy dotyczącymi godzin pracy czy
        obowiązków, a przede wszystkim specyfiki pracy
        • bad_habit Re: widzę, ze nikt nie widzi problemu .... 14.07.05, 15:08
          Gość portalu: ja napisał(a):

          > nie wazne jak.... ale niezgodnie z warunkami umowy dotyczącymi godzin pracy czy
          >
          > obowiązków, a przede wszystkim specyfiki pracy

          ja nie narzekam,pracuję tyle ile mam przepracować,nikt mnie nie wykorzystuje,wykonuję czynności nawet spoza programu praktyk i bardzo mnie to cieszy,bo już teraz umiem to,co bedzie wymagane ode mnie za rok czy 2 lata na praktykach:)
          • Gość: kacha Re: widzę, ze nikt nie widzi problemu .... IP: *.icpnet.pl 14.07.05, 15:20
            Rok temu miałam praktykę w szpitalu, "nauczyłam się" ścielić łóżka, parzyć kawę
            i schudłam 3 kilo biegając do laboratorium, drobny szczegół że w planie
            praktyki była nauka dawania zastrzyków i innych umiejętności praktycznych. W
            tym roku jadę zagranicę zdobywać prawdziwą wiedzę:-)

            • Gość: ja Re: widzę, ze nikt nie widzi problemu .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 16:46
              i właśnie o takie zachowanie mi chodzi; to niedorzeczne, zeby zamiast ułatwić
              nam drogę na przyszłość, pomagają sobie wyręczając się nami;
              przecież każdy potrafi ścielić łóżko czy zmywać podłogi - studia do tego są
              niepotrzebne
            • bad_habit do kachy! 14.07.05, 20:07
              ja w programie miałam ścielenie łóżek,karmienie chorych etc.Dodatkowo nauczyłąm się zakładania cewników,wykonywania zastrzyków dożylnych,wlewów i in.(tego nie ma w programie).Nie narzekam,bo na praktyce nauczyłam się tego,co mi się przyda w przyszłości,wcale nikt się mną nie wyręczał,ba,nawet o dziwo to starsze koleżanki robiły mi kawę,czy herbatę.Wszystko zależy od tego,jakie jest twoje podejście do zaliczenia praktyk.Ostatnio rozbawiła mnie informacja ze dziewczyna z mojego roku,będąc na praktyce,odmówiła ścielenia łóżek i toalety chorych,bo "to nie należy do jej obowiązków".Sorry,ale nie wiem,jaką lekarką będzie w przyszłości,o ile skończy studia...Zero poświęcenia,współczucia,odpowiedzialności.Nie chciałabym,żeby ktoś z moich bliskich kiedyś trafił do jej gabinetu.
              Praktyka w szpitalu ma m.in. na celu uwrażliwienie człowieka na cierpienie bądź też chorobę innego człowieka,to tu mozna sie przekonać,czy jest się "powołanym" do pomocy ludziom i pracy w zawodzie lekarza.
              Pozdrawiam:)
              • Gość: kacha Re: do kachy! IP: *.icpnet.pl 14.07.05, 22:30
                Ja nie odmawiałam ścielenia łóżek ani robienia kawy i nie chodzi tu o moje
                podejście tylko o podejście Pań Pielęgniarek, które uważały że przyszłego
                lekarza trzeba zmieszać z błotem dla zasady, ale to podobno urok klinicznych
                szpitali. Swoją drogą w tym roku będę 2 miesiące zmywać gary po nocach w barze
                w Glasgow, żebym w dzień mogła chodzić na praktykę do szpitala. Poza tym od 7
                lat działam w Caritasie. Nie feruj wyroków na ludzi, których nie znasz. To że
                Tobie na praktyce pozwolili się wszystkiego uczyć nie znaczy że tak jest
                wszędzie.
                • Gość: ja Re: do kachy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 22:49
                  wszystko zalezy od przypadku, gdzie się trafi.....jeden am lepiej - drugi
                  gorzej....i to jest niesprawiedliwe
    • Gość: Richelieu* Re: widzę, ze nikt nie widzi problemu .... IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 14.07.05, 14:29
      a ja widzę, że się chłopie powtarzasz
    • Gość: Richelieu* Re: widzę, ze nikt nie widzi problemu .... IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 14.07.05, 20:31
      poza medycyną i praktykami w szpitalach, które trwają wszystkie wakacje, na
      innych kierunkach, zwłaszcza na bardzo ogólnych, jest wszystko jedno gdzie te
      praktyki będzie student odbywał. To nie nowość, że w miejscach gdzie można się
      dużo nauczyć, a jeszcze dodatkowo za to zapłacą, dostanie się na praktykę
      zarezerowane jest dla zwyciężców konkursów, tak jak w normalnej pracy. Dostać
      się na beznadziejną praktykę do kserowania to nie problem, tylko od samego
      początku trzeba sobie zdawać sprawę, że jeśli tak łatwo się dostać to jakość
      praktyki będzie beznadziejna.
      Ja praktyk miałam niezbędne minimum, ani grama więcej, w żadne staże się nie
      bawiłam, bo mi się nie opłaca za tysiąc tyrać po godzinach, ale mnóstwo
      znajomych jest stażystami, nawet i stażystami z PUPu, i są z tego powodu
      zadowoleni, że w ogóle coś mają
    • Gość: PAM_AMERICAN Re: widzę, ze nikt nie widzi problemu .... IP: *.man.busko.pl 16.07.05, 17:23
      jestem za
    • Gość: ja Re: widzę, ze nikt nie widzi problemu .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 13:11
      widzę, ze i tak nie widzicie problemu; i to nie jest tak, ze wcale się nie
      przykladam na praktykach, bo zawsze daje z siebie tyle ile jestem w stanie...
      • Gość: Elżbieta Dydak Re: widzę, ze nikt nie widzi problemu .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 14:15
        You must cut down the mightiest tree in the forest...with...a herring!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka