Gość: vanilka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.09.05, 16:36
Mam do Was ogromna prosbe. Chcialabym wysluchac Waszych komentarzy na temat
pewnej sytuacji. Oczywiscie nie chce, zebyscie podejmowali za mnie decyzje,
ale licze na to, ze pomoze mi to troche. Otoz zostalam poinformowana
listownie, ze przyjeto mnie w poczet studentow Szkoly Glownej Handlowej na
studiach uzupelniajacych magisterskich. Pojechalam w ten weekend na
inauguracje roku akademickiego i... pojawil sie problem. Okazalo sie, ze mam
14 roznic programowych. Liczylam sie z tym, ze bede, bo skonczylam
politologie, a wystarrtowalam na uczelnie ekonomiczna, ale mimo wszystko
zdzwilam sie, bo czasami przedmioty pokrywaly sie, a oni nie zaliczali tego.
Domyslam sie, ze najwyrazniej mialam za maly zakres danego rpzedmiotu na
licencjacie i rozumiem, ze chca wyspecjalizowac sie w jakims kierunku musze
opanowac dokladnie material. Bardzo chce tam studiowac i jestem gotowa do
ciezkiej pracy nad tymi studiami, ale brakuje mi wiary. Bo nie jestem pewna
czy dam rade nadrobic 14 roznic nawet jesli skorzystam z semestru
dostosowawczego. A co Wy o tym myslicie?