Dodaj do ulubionych

pare pytań GERMANISTYKA

25.08.06, 12:20
1. Jest tu ktoś z germanistyki(obojetnie ktory rok) ? Przydałoby sie kogos
poznac...
2. Jak to jest z tym w-fem na germanistyce ... lekkoatletyka, karate ,
badminton , cwiczenia jakies .To jest do wyboru czy wszystko bede miala?
.Licze na te pierwsze...
3. Jak to jest planem zajec na KULu... Samemu sie go uklada czy odgornie
wyznaczony?
Za wszystkie bardzo przydatne info serdeczne Bog zaplac hehe :)
Obserwuj wątek
    • sturm_man Re: pare pytań GERMANISTYKA 25.08.06, 16:10
      Witaj
      Hehehe wiec dostalas sie na te uczelnie. Mialem okazje studiowac ten kierunek
      na Kulu i szczerze powiedziwaszy podziekowalem po roku, przenoszac sie na inna
      uczelnie. Niestety choc ludzie byli naprawde fajnie, to niestety kadra
      pegadogiczna nadawala by sie w duzej mierze na roczne wakacje w zakladzie
      opieki zdrowia psychicznego, duzo ich w okolicy wiec byloby w czym wybierac :-)
      Nie dosc, ze o nauczaniu to wiedza tylko tyle ile sa w stanie wydumac, to
      jeszcze ich podejscie do ludzi budzi wiele zastrzezen. Zaloze sie, ze jakby
      nagrac ich ukryta kamera, to TVN-owski program UWAGA mialby material conajmniej
      na tydzien. Dla mnie buractwo, dlaczego. Pierwszy lepszy przyklad. Pewnej pani
      doktor, grupa poszla sobie z zajec-minelo 25 min!. A ona strzelila focha w
      stosunku do calego roku- prowadzi teraz zajecia twarza w lewo lub prawo, nie
      patrzy na ludzi, manifestujac swoje obrazenie-stare babsko do tego mszczace sie
      na ludziach.Istne zoo. Pogadaj ze starszymi rocznikami, to uslyszysz co
      niektore panie i panowie potrafia.

      Pozdrawiam
      R
      • crazycandy87 Re: pare pytań GERMANISTYKA 26.08.06, 13:12
        Hehe dzieki za te wyczerpujaca odpowiedz ( niekoniecznie na temat bo inne mialam
        pytania , ale juz znam na nie odpowiedz) W sumie to jestesm troche uodporniona
        na poje... nauczycieli . Moja byla polonistka szczekala na lekcji , wchodzila na
        stoly podczas klasowek bysmy nie sciagali i byla cholernie wymagajaca nie
        umiejac nauczyc... Jej chyba nikt z moich nauczycieli nie przebil ,ale byli inni
        tez "niezli"... Najwiekszym chyba moim osiagnieciem byla piatka z polskiego ,
        ale (sama sie sobie dziwie) dobrze ja wspominam , bo niezly mielismy z niej ubaw
        , dziwacznie i prowokujaco sie ubierala , byla chyba najstarsza nauczycielka na
        swiecie ... Anyway co mnie nie zabije to mnie wzmocni i mam nadzieje ze nie
        stchórzę jak ty i wytrwam do konca , pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka