Dodaj do ulubionych

nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a potem

IP: *.euro-net.pl 27.08.06, 09:22
wszyscy narzekaja na poziom szkolnictwa...
Obserwuj wątek
    • Gość: leche Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 09:29
      no ja nie wiem, same prowokacje :P

      ale nawet gdyby tak było , to absolwenci matmy np., ktorzy zostali
      nauczycielami, bo nie dpostali sie na inne specjalnosci ,sa bez watpienia i tak
      zdolniejsi od zwykłych smiertelnikow :P
    • Gość: K. Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.pl / 80.48.247.* 27.08.06, 10:07
      nieprawda. moja kolezanka np marzy o byciu nauczycielka, a na wydziale jest
      jedna z najlepszych. Nie wiem, skad takie glupie przekonanie.
      • lol_niezly Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 27.08.06, 10:10
        Przekonanie nie jest glupie, poniewaz pare lat temu powstalo w calej Polsce ok
        30 PWSZ, ktore glownie na filologiach maja specjalnosc nauczycielska.
        I oczywiscie produkuja setki filologow-nauczycieli, ktorzy uczniami w liceum
        byli ze srednia ok 3,5 - 4,0 reszta poszla na uniwerki i polibudy, a Ci co sie
        nie dostali(lub nie byli dosc ambitni) na PWSZ.
        Wiem po swoim miescje rodzinnym i kuzynie o ktorym napisalem watek z kasa :)
        Konczy licencjat a umie coz...ZDF watpie czy by zdal ;d
        • Gość: leche Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 10:41
          > byli ze srednia ok 3,5 - 4,0 reszta poszla na uniwerki i polibudy,

          i kolejne głupie przekonanie ;) ja miałem srednią 3.7 a maturę napisłem
          przyzwoicie, na tyle przyzwoicie ,ze dostałem sie na PG z dość wysokiego miejsca
          . Poprostu umiałem wyselekcjonowac przedmioty
          najwazniejsze(matma,fiza,hista,biola,angol itp. :zawsze czworeczki i piąteczki)
          ,a to ,ze z takiego PO lub WOK-u mialem 2 mi zwisa :P
          • Gość: Petitek Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 10:49
            Teraz wszyscy mają składać pokłony studentom matermatyki, którzy uważają, że na
            nich świat się opiera :)) śmiech an sali ... tylko drodzy matematycy, weźcie
            pod uwagę, to, że gdyby nauczycieli nie było, to, nie wiem jakim cudem
            studiowalibyście matematykę, bo wcześniej, ktoś jej nauczyć musiał. A więc
            wyciągam wniosek, że nauczyciele są potrzebni a miarą skuteczności nauczyciela
            są sukcesy jego wychowanków.
        • Gość: ejcz Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 15:26
          po pierwsze - dowiedz się, moze w googlach, co to jest NKJO i czym sie rózni od
          PWSZów, bo widocznie nieco Ci się emrdają te dwa pojęcia.

          po drugie: ciekawe, skąd ta klasyfikacja: najpierw uniwerski i polibudy, a
          dopiero gdzies potem PWSZ i ciekawe, gdzie w tej hierarchii znajduje się Twoja
          szkoła? i skad przekonanie, że nie jest gorsza od pewnych PWSZów? powiedz, moze
          tez bedziemy mogli zgadnąć, na co się nie dostałeś lub na co w ogóle nie
          startowałeś ze wzgledu na zbyt małą ambicję.

          po trzecie - Twój kuzyn to na pewno wystarczająca podstawa do wszelkich ocen.
          powiedz jeszcze, jaki ma kolor włosów i oczu, bedziemy mogli orzec, czy to
          niebieskoocy blondyni czy brazowoocy bruneci są leniami i nieukami.

          po czwarte- świetny jest tez sposób oceniania ludzi po średniej... ja tylko raz
          w życiu nie miałam swiadectwa z paskiem. Twoim tokiem rozumowania moze nie
          powinnam sie ogladac na zadne polskie uniwersytetki, tylko od razu uderzac na
          oxford czy sorbonę? tylko dlatego, że taka świetną srednia miałam? eeeh
          lolku.....


          a w głównym temacie amm do powiedzenia tyle - bzdura. wystarczy przejrzeć plany
          zajęć, żeby się dowiedzieć, że w chwili obecnej specjalizacja nauczycielska nie
          jest wcale taka lajtowa i bezstresowa. a że napisała taka bzdurę córka
          nauczycielki, to cóż... Twojej mamie, Buko, należy się podziw, a Ty ją tak
          niełądnie oceniłaś pisząc coś takiego o nauczycielach. smutne.
          • lol_niezly Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 27.08.06, 16:00
            Po pierwsze, wiem czym sie rozni NKJO od PWSZ i wiem ze 90% absolwentow
            filologii(licencjat) konczy w szkolach w moim miescie

            Po drugie skonczylem studia, kierunek prestizowy na b.dobrym uniwerku, moje
            ambicje sa jak najbardziej zaspokojone

            Po trzecie kuzyn jest przykladem, podobnie jak cala reszta roku zarowno na
            germanistyce jak i anglistyce.Na PWSZ poszli Ci, ktorzy sie nigdzie indziej nie
            dostali(wciaz mowie o moim miescie).

            Po czwarte nie oceniam ludzi po sredniej, ale na studia powinni isc najlepsi, bo
            inaczej bedziemy miec taka sytuacje jaka mamy, ze uczyc w szkolach beda ludzie,
            ktorzy sami nie umieja nic.

            Po piate spokojnie.
            Pozdr.
            • Gość: ejcz Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:37
              to powiedz jeszcze, cóż to za amgiczne miasto, w którym w PWSZ są filologie -
              bo ja znam 3 tego typu uczelnie i w ŻADNEJ nie ma filologii. we wszystkich tych
              3 miastach natomiast istnieją NKJO, które własnie mają za zadanie kształcenie
              filologów na tym poziomie, na jakim PWSZy kształcą administratywistów,
              pedagogów czy specjalistów od turystyki i rekreacji.

              poza tym jak rozumiem znasz 100% studentów germanistyki i anglistyki ze szkoły
              Twojego kuzyna, najlepiej ze wszystkich lat, żeby rzucac takimi sądami? znasz
              tez wszystkich studentów swojego prestizowego kierunku i mozesz z czystym
              sumieniem powiedziec, że nie ma tam i nie było zadnych kretynów i obiboków???
              potrafisz tez przysiąc, że na studia na uniwerki i polibudy dostają się
              wyłacznie ludzie najmądrzejsi, a głupcy odpadają, że kwestia szczęscia i pecha
              na wstepnych (teraz na tym czymś szumnie nazwanym maturą) nie ma żadnego
              znaczenia??

              jeśli tak, to jesteś fenomenem, chcę Cię poznać i uścisnąć kawałek Twojej
              cudownej szaty, czuję, że to by odmieniło moje niedoskonałe życie. jeśli nie -
              to zastanów się, czy własciwe jest osądzanie całości po paru przykładach??

              a w szkole i tak na długo nie zagoszczą ludzie z samymi licencjatami. juz teraz
              nie moga uczyc w ponadgimnazjalnych, nie wiem, jak to jest z gimnazjami, jestem
              prawie pewna, że z czasem nie będą mogli uczyc nawet i w podstawówkach.
              • Gość: Aga Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.cnb.com.pl 27.08.06, 21:43
                A to ciekawe, znam parę osób studiujących w PWSZ w róznych miastach i wszystkie
                na filologiach...
                • Gość: ejcz Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 21:57
                  super, cieszę sie razem z nimi i z Tobą, ale jednak nie tu leżało sedno moejgo
                  ostatniego postu. przedostatniego zresztą też. hmmm, ale to mogłaby byc swietna
                  zabawa - PWSZy z filologiami versus PWSZy bez nich - ciekawe, których wiecej.
                  kto się bawi w wyliczankę? :)
                  • lol_niezly Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 28.08.06, 02:46
                    Zeby nie bylo - ja nie mam nic do studentow PWSZ.
                    Mam tylko zastrzezenia co do postawy ludzi, ktorzy ida na filologie na PWSZ
                    poniewaz z gory zakladaja ze i tak pojda do szkoly i nie ma sensu sie jakos
                    specjalnie uczyc - byle skonczyc, a niestety taka sytuacja jest bardzo powszechna.
                    Skutkuje to tragicznymi pedagogami, a najgorsze jest to ze placic za to beda
                    musialy nasze dzieci.

                    Na potwierdzenie pare stron z PWSZ i filologiami:
                    Elblag:
                    www.pwsz.elblag.pl/IPJ/
                    Konin:
                    www.pwsz.konin.edu.pl/pwsz/listy_przyjec.htm
                    Gorzow Wlkp:
                    www.pwsz.pl/index.php?id=3&o=2
                    Biala Podlaska:
                    www.pwsz.bialapodlaska.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=401&Itemid=342
                    Nowy Sacz:
                    www.pwsz-ns.edu.pl/jezykowy/specjal.html
                    Krosno:
                    www.pwsz.krosno.pl/index.php?go=kierunki_ksztalcenia
                    Pila:
                    ih.pwsz.pila.pl/index.php?id=orgstud
                    Wlocławek:
                    www.pwsz.wloclawek.pl/
                    Chelm:
                    www.pwsz.chelm.pl/index.php?id=2230
                    Plock:
                    pwsz.mprofile.pnet.ws/index.php?option=com_content&task=blogsection&id=1&Itemid=35
                    i wieeele wiele innych, ale nie chce mi sie juz wklejac.
                    PWSZ bez filologii mozna policzyc na palcach jednej reki :D
                    • Gość: ejcz Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 13:59
                      > Zeby nie bylo - ja nie mam nic do studentow PWSZ.

                      no to całe szczescie, bo własnie tak odczytałam te negatywne wypowiedzi. a
                      tymczasem znam osoby, ktore dałyby rade na uniwerkach z palcem wiadomo gdzie,
                      ale zostały w swoich miasteczkach z róznych względów - rodzinnych, finansowych,
                      zdrowotnych... znam tez mase debili, którzy sa na prestizowych kierunkach
                      prestizowych uczelni, na prestizowych specjalizacjach. moze nawet beda mieli
                      tez swietne płatne posadki u swoich tatusiów, tesciów czy wujków, ale debilami
                      pozostaną.

                      nie wyobrażam sobie tez, aby jakiemus leniowi, ktory poszedł do PWSZ, żeby
                      uniknąć wojska, chciało się najpierw bawic w specjalizacje nauczycielska (teraz
                      jest dwukierunkowa), a potem pracować w bardziej wymagająccyh warunkach i za
                      mniejsze pieniądze niż np. barman. nie obawiam się więc, że polskie szkoły
                      zaleją tacy nauczyciele. powazny problewm stanowią natomiast osoby
                      przekwalifikowane - np. z przedszkolanki na nauczycielkę historii czy
                      matematyki, bo dyrektor tego od wymaga. tacy nauczyciele obnizają poziom i
                      zabierają miejsce młodym, energicznym i kreatywnym nauczycielom, a na kilometr
                      mozna wyczuc, że dana osoba nie skończyła tego, czego uczy - no bo co można
                      zrobić w rok czy dwa podyplomówki? jak nauczyc sie w tym czasie wspomnianej
                      historii czy mamty? poznać wszystkie zawiłości, specyfikę? jak nauczyc się
                      myslenia hisatorycznego czy matematycznego?

                      a zabawe wygrałeś.

                      aha - i co do Twoich studiów. gratuyluję, bo to w końcu informatyka. ale na UWr
                      nie jest ona na jakimś rewelacyjnym poziomie, a mówię to z żalem, bo to i moja
                      uczelnia.
                      • sil86 Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 28.08.06, 14:40
                        W rankingu "Wprost" informatyka na UWr zajmuje piąte miejsce ex aequo z
                        Uniersytetem Jagiellońskim. Czy to tak źle?

                        Przyznaję się, że od października UWr będzie też moją uczelnią (nie wybieram się
                        na informatykę). Zdaję sobie sprawę z tego, że na każdej uczelni zdarzają się
                        kierunki prowadzone gorzej, ale o naukach ścisłych na UWr opinie są na ogół dobre :)
                  • Gość: Aga Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.cnb.com.pl 28.08.06, 09:09
                    Ty się pierwszy zacząłeś bawić... :P
            • Gość: Dugo Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.08.06, 06:56
              > Po drugie skonczylem studia, kierunek prestizowy na b.dobrym uniwerku, moje
              > ambicje sa jak najbardziej zaspokojone

              Czyli? Prosimy dokładnie jaki uniwerek i kierunek, to okaże sie czy nie będzie
              żadnych obiekcji co do tego. To że sobie rzucisz hasło: b.dobry uniwerek nie
              załatwia sprawy. A chyba sie nie wstydzisz uczelni
              • lol_niezly Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 28.08.06, 12:48
                informatyka, UWr
                sth else?
                • wyssana.z.palca Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 29.08.06, 08:40
                  i to jest ten prestizowy kierunek?? dobre.. z tego co sie orientowalam na
                  niektorych uczelniach wlasnie na informatyce byly wolne miejsca jeszcze.
                  prsizowy to mzoe byl jakies 5 lat temu. tearz jest powszechny.. ale
                  najwazniejsze ze ambicje amsz zaspokojone :)
                  • lol_niezly Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 29.08.06, 12:36
                    Wiem, ze to dla Ciebie przykre, ale informatyka na dobrej uczelni jest
                    prestizowym kierunkiem i bardzo trudnym.No ale przynajmniej nie ma problemow z
                    kasa po studiach wiec... dobre :)

                    A wolne miejsca sa na wszystkie scisle trune kierunki(patrz fizyka, czasem
                    matematyka), chociaz na 90% najlepszych uczelni i tak wszysctko obsadzone z
                    wynikiem z matur 90%.Chyba tylko PP mialo jakies problemy, ale nie mowie na
                    pewno, bo nie wiem.
                    Pozdr.
                    • Gość: ejcz Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 18:19
                      > Wiem, ze to dla Ciebie przykre, ale informatyka na dobrej uczelni jest
                      > prestizowym kierunkiem

                      wiesz, uczelnia moze być dobra, ale niekoniecznie wszystkie kierunki muszą stac
                      na wysokim poziomie. nie odbieraj tego personalnie, ale informatyka na uniwerku
                      nie moze stac na wyzszym poziomie niz na polibudzie. szczególnie wrocławskiej.
                      • lol_niezly Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 29.08.06, 20:55
                        Czy ty wiesz co mowisz ?!
                        Tak sie znasz na informatyce jak ja na rumunskich pierogach.
                        Dawno takiej bzdury nie slyszalem, ze infa nie moze byc lepsza niz na
                        polibudzie...szok....szkoda na Ciebie czasu dziewczyno ;d
                        • Gość: ejcz Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:42
                          wow, cóż za porażające argumenty na obronę Twojej tezy! no rzeczywiście mnie
                          przekonałeś, hehehe,
                          a pisałam, żebys tego nie brał personalnie, ale cóż zrobić, jak ktoś lubi
                          wycieczki i sam je urządza...
                          • lol_niezly Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 29.08.06, 22:45
                            Masz niezle kompleksy.
                            Powiedz wiec mi, na jakiej podstawie twierdzisz ze infa tylko na polibudzie.
                            A ja skontruje.Ale z laiczka nie bede rozmawial.
                            • Gość: ejcz Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:50
                              > Masz niezle kompleksy.

                              co za gruntowna psychoanaliza. na podstawie czego? bo przeciez nie ja się tu
                              obnoszę z moim swietnym kierunkiem na prestizowej uczelni i udowadniam, jaka to
                              ja zdolna i ambitna jestem....

                              > Powiedz wiec mi, na jakiej podstawie twierdzisz ze infa tylko na polibudzie.

                              na podstawie opinii. Ty na jakiej podstawie sądzisz, że tak nie jest?
                              studiowałeś tu i tu i masz porównanie? wątpię

                              > A ja skontruje.Ale z laiczka nie bede rozmawial.

                              czy to aby nie jest zaprzeczanie samemu sobie?
                              • lol_niezly Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 29.08.06, 22:54
                                Dobra dobra, nie pajacuj.
                                Jesli nie masz nic madrego do powiedzenia to sie nie odzywaj na tematy, o
                                ktorych nie masz pojecia.A jesli masz to slucham, powiedz mi , czemu informatyka
                                na uniwersytecie jest gorsza niz na politechnice?
                                Przestan sie osmieszac, tylko odpowiedz.
                                • Gość: ejcz Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 23:09
                                  a czym się rózni chemia uniwersytecka od politechnicznej? albo matma? Boszsz,
                                  kazde dziecko wie, jaka jest różnica między nauką uniwersytecką a
                                  politechniczną, trzeba CI to łopatologicznie włożyć? to może tak spórbujmy:

                                  www.wat.edu.pl/0100a1.php
                                  szkoly.wprost.pl/?e=39&c=44
                                  przez ile uczelni UWr jest wyprzedzony i czy na pierwszym miejscu nie ma
                                  przypadkiem politechniki (i to czasami wrocławskiej)??? i to nie zaden
                                  ewenement, bo w latach 1999 - 2006 ani razu UWr nie wyprzedził PWr. m.in STĄD
                                  MOJA OPINIA, ŻE INFORMA JEST LEPSZA NA PWR NIZ NA UWR, ale skoro Ty sądzisz
                                  inaczej niz ja i jacys tam eksperci jakiegos tam wprostu, to masz prawo żyć
                                  sobie dalej swoimi złudzeniami.

                                  ale oczywiscie, to ja się ośmieszam, LOL rzeczywiscie NIEZŁY
                                  • lol_niezly Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 29.08.06, 23:38
                                    Fajnie...przekonywujaco...Doda, to Ty? :D
                                    Zobacz co tam pisze na gorze:
                                    Nowoczesne technologie - informatyka, elektronika, inżynieria materiałowa

                                    Dociera do Ciebie, ze uniwersytety nie prowadza kierunkow technicznych?
                                    Dlatego tez w rankingu nowoczesne technologie nie moga byc w czolowce bo i w czym?
                                    Informatyka jest wszedzie taka sama i na uniw i na pol. roznice sa minimalne, i
                                    o tych roznicach najwiecej trabia Ci, ktorzy JESZCZE nie studiowali.
                                    Na uniwerku jest nieco wiecej matmy, ale tylko na 1 roku, a pozniej jest to
                                    samo.Politechnika ma w zamian ELEMENTY elektroniki i fizyki.Tyle.

                                    Wiec przestan sie osmieszac.
                                    • Gość: ejcz Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 00:28
                                      teza jest taka: informatyka na UWr nie jest lepsza od informatyki PWr

                                      nie tylko jej nie obaliłeś (mimo ostrych słów, że to bzdura bla bla bla...),
                                      ale jeszcze pokazałeś wyjątkowo marny poziom dyskusji, atakując kogoś tylko
                                      dlatego, że ośmiela się myśleć nie podzielać opinii o wspaniałości pewnych
                                      osób.

                                      rankingów się tu czepiasz, ale co sugerujesz? że PWR jest beznadziejan w
                                      informatyce, za to ma dobre elektronikę i inż. mat. i przewyższa UWr tylko
                                      dlatego, że on tych pozostałych technologii nie ma? ale juz nie przyszło Ci do
                                      głowy, że ten ranking mógł zostać zbudowany w trochę bardziej skomplikowany
                                      sposób...

                                      mam nadzieję, że uda mi się zalogować i wygasić pewnych osobników, którzy nie
                                      potrafią dyskutować i swoim zachowaniem przynoszą wstyd moej Alma MAter...
                                      dyskusję z tobą uważam za skończoną - wszelką, nie tylko w tym wątku.
                                      • lol_niezly Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 30.08.06, 13:41
                                        Swietnie, bardzo sie ciesze :)
                                        Nie cierpie gdy osoba, nie majaca z danym kierunkiem nic wspolnego, glosi moraly
                                        i madrosci na jego temat.
    • Gość: buka Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.euro-net.pl 27.08.06, 10:54
      ja bylam w szoku. na nauczyciela ida sami idioci ktorzy nie potrafia sobie
      winny sposob poradzic na rynku pracy. ci ktorzy ucza sie przyzwoicie, albo
      maja "lotby umysł" wybierają prace bardziej tworcza i ... ryzykowną.
      oczywiscie, nie mozna generalizowac sa tez nauczyciele z pasja jak np. moja
      mama ktora z przymusu skonczyla prawo, a uczy historii (podyplomowki) w LO
      • Gość: <> Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 14:59
        e gadasz głupoty ,idą ludzie czesto ,ktorzy nie maja pracy po danym kierunku ,a
        moga być świetnymi zdolnymi studentami np.po geografii ,czesto zdarzają się też
        ludzie ,ktorzy lubia uczyc ( ja na takich nauczycieli może nie trafiłam ) ale
        wiem ,że są .Poza tym zawód nuczyciela może być naprawdę ciekawy i
        kreatywny,duzo bardziej niż siedzenie w jakims biurze 8 h na tyłku ,parzenie
        kawy,przewracanie papierów ,a w efekcie starzenie sie ,tycie i hemoroidy;).
    • Gość: Water Proof Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.icpnet.pl 27.08.06, 18:03
      Po pierwsze, u mnie nie ma specjalności nauczycielskiej, ale kurs pedagogiczny
      na 4 i 5 roku.
      Po drugie, ciężok z pracą dla nauczycieli i szanse mają najlepsi.
      Po trzecie, wiem o jednej osobie z mojego roku, która została nauczycielką po
      studiach, jest to dziewczyna, która miala stypendium naukowe, świetne oceny.
      Bardzo chciała uczyć i cieszę się, ze jej się udało.
    • blue_fire Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 28.08.06, 01:41
      Zawód nauczyciela wymaga powołania! Ja wierzę, że są jeszcze tacy nauczyciele,
      sam osobiście paru takich spotkałem na swojej ścieżce edukacyjnej. Bardzo miło
      wspominam młodego geografa, czy doświadczoną historyczkę, żyjącą przeszłością i
      z pasją relacjonującą nam minione wydarzenia. Jest także wielu nauczycieli,
      którzy zostali nimi, bo coś im nie wyszło...
    • Gość: pracujący Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 10:02
      przykre ale tak własnie jest.Do tegpo pastwia się nad innymi bo maja kompleksy
      narzekaja jak mało kasy zarabiają jakby nie wiem co robili a maja tyle wolnego
      jak nikt inny do tego taki niedouczony ćwok wciska często jakieś błędne
      informacje z wyzej wym.powodu,ehh uwazam ze kazdy nauczyciel powinien co roku
      przechodzic badania psychiatryczne a poza tym egzamin sparwdzający wiedzę z
      przedmiotu którego uczy....
    • Gość: kaśka Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.cnb.com.pl 28.08.06, 10:39
      Wątek pojawia się po raz kolejny...nie wiem po co.

      Jestem nauczycielką od 3 lat. Z powołania. Fakt, że wielu nauczycieli sama
      chętnie bym wywaliła ze szkoły,ale cóż...nie da się.

      Kto obniża poziom?? Sami uczniowie i rodzice.W statucie szkoły jest napisane,
      że ocena dopuszczająca (2)powinna być od 35%, u mnie jest od 50%. Ciągle muszę
      tłumaczyć dlaczego tak jest.Ciąle muszę też wysłuchiwać rodziców, którzy
      uważają, że ich dzieci to geniusze,a Pani tego nie widzi.Przecież oni chodzą na
      dodatkowe zajęcia z j.ang. więc moim OBOWIĄZKIEM jest wstawienie im 5 na koniec
      roku.A to,że synalek nie umie wypowiedzieć się na najprostszy temat lub użyć
      poprawnie czasu to już się nie liczy, bo...on chodzi do szkoły językowej.

      Uczniowie uważają, że wszystko im się należy: piątka za siedzenie w klasie i
      przyniesienie zeszytu. O nauce nawet nie wspominam.

      Mam 25 lat, uczę w technikum. Kocham to co robię, a największą dumą dla mnie
      jest, gdy widzę jak uczeń się rozwija. Miałam rok na przygotowanie 4 klas
      maturalnych, które zostały strasznie zaniedbane przez poprzednią
      nauczycielkę.Niektórzy nie umieli się przedstawić po angielsku. Wszyscy zdali
      bardzo dobrze, aż sama jestem zdziwiona. Zdali dzięki temu, że siedziałam po
      nocach i przygotowywałam się do zajęć. Jak słyszę o tym ile to my nie mamy
      wolnego ......nie będę konczyć.

      Szanowna autorko: przez Twój post rozumiem, że Twoja mama także przyczynia się
      do obniżenia poziomu polskiego szkolnictwa. Z takim wykształceniem to chyba nie
      ma dużo do zaoferowania swoim uczniom.
      • Gość: ;] Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 10:54
        oj widzę nerwicę ;p juz najwyższy czas na psychiatre;]
      • Gość: XYZ Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 10:55
        tak poza tym to do roboty nieroby! tylko gderacie jak mało zarabiacie a wcale to
        mało nie jest,za duzo nawet biorąc pod uwagę czas pracy iefekty-albo raczej ich
        brak!watpie żeby tyle maturzystow nie zdało matury na złość,nawet jeden z
        profesorów powiedzaił ostatnio że z pretensjami o to do nauczycieli bo to jest
        ich główne zadanie!
        • Gość: kaśka Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.cnb.com.pl 28.08.06, 11:02
          ehehhe frustracja to raczej u panów się objawia, a o czytaniu ze zrozumieniem
          nie wspomnę.Nigdzie nie narzekam na zarobki (700zl na rękę),a o maturzystach
          napisałam zupełnie coś przeciwnego.

          ,nawet jeden z
          > profesorów powiedzaił ostatnio że z pretensjami o to do nauczycieli bo to jest
          > ich główne zadanie!

          Tak tak, bo przecież my mamy wkładać im wiedzę do głowy. Bardzo mądry ten twój
          profesor.

          A tak na marginesie to nie dziwię się, że macie taki stosunek do n-li. Jak
          widac was niczego nie nauczyli poza...narzekaniem.

          iefekty-albo raczej ic
          > h
          > brak!

          U ciebie brak tych efektów jest BARDZO widoczny.
          A potem ludzie dziwią się czemu nikt nie lubi Polaków!!
          • Gość: XYZ Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 11:29
            no własnie tylko narzekać potrafią na wszystko więc czego moga nauczyć uczniów...
        • Gość: Water Proof Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.icpnet.pl 29.08.06, 16:18
          Jesteś śmieszny! Nauczyciel stazysta zarabia mniej niż pracownik fizyczny!
          Maturzyści nie zdali matury, bo im się nie chcialo uczyć, nawet najlepszy
          nauczyciel tu nie pomoże. Praca nauczyciela jest bardzo cięzka - zmaganie się z
          armią rozwydrzonych tepaków fuj fuj, najgorszemu wrogowi nie życzę. Jak słysze
          takie wypowiedzi jak Twoja, drogi XYZ, to mi się nóż w kieszeni otwiera. Tak
          zazwyczaj wypowiadają się osoby, które miały problemy z nauką i stąd ten uraz do
          nauczycieli, którzy oczywiście podcinali skrzydła takiemu geniuszowi jak Ty. Ja
          jakoś przeszłam całą edukację szkolną i nie mam pretensji do żadnego
          nauczyciela. Byli lepsi, gorsi, świetni i beznadziejni - jak w każdym zawodzie.
          Jeśli czegoś chciałam się nauczyć, to się nauczyłam sama.
          A profesorowie, którzy w życiu w szkole nie uczyli, znają się na tym jak kura na
          pieprzu.
          P.S. Nie byłam, nie jestem i nie będę nauczycielką - uznałam, że nie zamierzam
          użerać się z cudzymi bachorami za takie marne grosze. Znam sporo nauczycieli i
          wiem, ile pracują.
          • Gość: anton Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.06, 00:12
            Gość portalu: Water Proof napisał(a):
            > Nauczyciel stazysta zarabia mniej niż pracownik fizyczny!

            Pracownik fizyczny to bardzo ogólne sformułowanie. Zapewniam cię, że jest wielu
            takich, którzy zarabiają mniej niż nauczyciele stażyści.

            Współczuję dobrym nauczycielom, ale ich narzekania zaczynają budzić we mnie
            niesmak, w momencie gdy przybierają formę "nasz zawód jest najcięższy, zarabiamy
            najmniej, nikt nie ma tak źle jak my..."
    • Gość: Nika Smutne to, ale jest w tym jakieś ziarnko prawdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 12:16
      Sama jestem absolwentką lingwistyki - w trakcie studiów zrobiłam też
      specjalizację nauczycielską, ale bycie "tylko" nauczycielem - to nie dla mnie.
      Natomiast to co obserwuje, to dziewczyny (bo to kierunek silnie
      sfeminizowany ;)), które ledwo co przebrnęły przez studia,a teraz uczą w
      szkołach. Prawda jest taka, że mało który dyrektor w jakikolwiek sposób
      weryfikuje umiejętności przyszłego nauczyciela.
      Natomiast te osoby, które były na studiach rzeczywiście dobre, pracują teraz
      jako tłumacze albo lektorzy w szkołach językowych. Tylko jedna dziewczyna,
      która rzeczywiście się wyróżniała, jest teraz nauczycielką w lo.
      Ja też pracuję jako tłumacz i jestem nauczycielką - ale jest to lektorat na
      uniwersytecie.
      Cóż - winni temu są w dużej mierze dyrektorzy szkół, którzy nie raczą poprosić
      kandydata o indeks. Dochodzi oczywiście jeszcze kwestia finansowa - nauczyciel
      stazysta dostaje na rękę niecałe 900 zł. Ktoś z określonymi umiejętnosciami
      raczej nie będzie się tak nisko cenił.
      • Gość: śmieszne Re: Smutne to, ale jest w tym jakieś ziarnko praw IP: *.5com.pl 28.08.06, 22:31
        Nieuki na nauczycieli?ciekawe...na pewno by sobie poradzili w nowym systemie
        kształcenia, gdzie student musi ciągnać 2kierunki jednoczesnie, łącznie z
        blokiem pedagogicznym - no tak ,łatwizna, każdy tłuk by sobie poradził.Przeciez
        to tylko kilkaset godzin dodatkowo,zajecia od rana do poznego popoludnia,2razy
        tyle egzaminow w sesji,a potem zarobki sa jakie sa.No ale sa takie właśnie
        tłuki-pasjonaci jak ja,ze planują w tym zawodzie coś zdziałać, wcześniej
        "banalnie" postudiować z własnej woli na 2kierunkach na UWR,pozdrowienia dla
        reszty nieuków-przyszłych nauczycieli.
        • Gość: ejcz Re: Smutne to, ale jest w tym jakieś ziarnko praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 00:24
          fakt, rację masz, że ciezko jest na UWr jesli chodzi o blok/spec pedagogiczną,
          ale z tymi 2 kierunkami to piszesz jakoś dziwnie. co prawda msuimy
          mieć "dwukierunkowe" wykształcenie, ale nie równa się to drugiemu kierunkowi.

          generalnie to dwukierunkowe wykształcenie jest zabawne, bo z jednej strony
          zabiera czsa (np. właśnie an 2 kierunek), a z drugiej i tak nic z tego nie
          wynika, bo podobnie jak na podyplomówce - można zdobyc wiedzę z tego drugiego
          przedmiotu, ale się go nie poczuje. a dzieciaki w szkole od razu zauważą,
          którego przedmiotu pani nauczycielka naucza z pasją, a którego z przymusu, bo
          nie miała wyboru, był on niejako przytwierdzony do tego pierwszego.
        • Gość: dr (sc)hab Re: Smutne to, ale jest w tym jakieś ziarnko praw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 10:35
          Nie denerwuj się, problem istnieje, ale nie dotyczy wszystkich, jeśli masz
          poczucie, że nie należysz do "nieuków-przyszłych nauczycieli", to brawo. Faktem
          jest jednak, że post, na który odpowiadasz w większości przypadków pokrywa się z
          rzeczywistością.

          A te 2 kierunki na UWr to nie jest przesada? Moi znajomi pokończyli prywatne
          trzyletnie kolegia nauczycielskie i uczą w szkole. Nie mieli ciężkich studiów
          -wręcz przeciwnie, sami to przyznają.

          Pozdrawiam.
      • Gość: lingwistka Re: Smutne to, ale jest w tym jakieś ziarnko praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 19:56
        (OT)

        > Cóż - winni temu są w dużej mierze dyrektorzy szkół, którzy nie raczą
        poprosić
        > kandydata o indeks.

        bo oceny w indeksie to tylko oceny w indeksie - o NICZYM nie świadczą.
        Zwłaszcza na lingwistyce - jeżeli studiowałaś tam gdzie ja, to na pewno
        pamiętasz takie cuda jak egzamin z gramatyki praktycznej albo, co gorsza,
        analizę dyskursu.
    • Gość: krajmar Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.eltronik.net.pl 29.08.06, 00:36
      kwestia czasu wolnego nauczycieli jest dyskusyjna. w moim mieście jest jedno LO
      i nauczyciele wsyztsko sobie zlewają, an lekcjach wielu nie robi nic, nie robią
      sprawdizanów, bo nie chciało im się przygotowac ich (wporst nam to mówią). z
      koeli w gimnazjach nauczyciele dużo z nami pracowali i mieli co sprawdzać po
      lekjach, taki polonista drugi etat wyrabia w domu sprawdzając wypracowania
    • kasiamat00 Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 29.08.06, 12:30
      a nieprawda, jedna z moich znajomych stwierdzila, ze nie podoba sie jej praca
      informatyka i ona woli uczyc w szkole matematyki; dodam, ze to dobra studentka
      bardzo dobrej uczelni (UW);

      inna sprawa, ze gdyby zarobki w szkole nie oscylowaly (na dzien dobry) w
      granicach minimum krajowego, to wiecej osob by sie na to zdecydowalo;
      • Gość: ejcz Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 18:24
        > inna sprawa, ze gdyby zarobki w szkole nie oscylowaly (na dzien dobry) w
        > granicach minimum krajowego, to wiecej osob by sie na to zdecydowalo;

        oj chyba nie bardzo. a Wielkiej Brytanii poszukują nauczycieli, bo juz chyba
        nikomu nie chce się użerać z mlodzieżą brytyjską (po objerzeniu "Obozu dla
        łobuzów" wcale się nie dziwię;)), a zarobki mają świetne - nauczyciel
        wychowawca zarabia chyba 3-4 razy więcej niż nauczyciel na stanowisku podobnym
        do naszego kontraktowego, a i ten drugi głodem nie przymiera ;)
        • Gość: ja Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.devs.futuro.pl 30.08.06, 00:56
          A ja mam takie pytanie. Ile godzin zawiera jeden pełny etat nauczyciela?
          • gdabski Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po 30.08.06, 02:09
            Tyle co każdego, w tym 18 godzin lekcyjcych zajęć z uczniami.

            /Gdabski
            • Gość: ja Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.devs.futuro.pl 30.08.06, 12:23
              Czyli macie 18 godzin tygodniowo? Nie pytam o pracę w domu, bo tę ma się w
              prawie każdym zawodzie. Pytam tylko o to ile godzin w pracy [czyt. w szkole].
              Dziękuję w takim razie.
              • Gość: matka Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 12:32
                przykre że nauczyciele są niedouczeni,sami to przyznają do tego:/ boję się o
                swoje dziecko.A na wywiadówkach tylko słysze jak mało zarabiają a potem się
                dowiaduję że 'pracują"18godz.tygodniowo kiedy ja 12 dziennie:( za taką samą
                kasę,ale przynajmniej nie narzekam bo lubie to co robię i staram się to robic
                najlepiej jak potrafię.90%uczniów z klasy syna chodzi na korepetycje z j.ang
                ponieważ na lekcjach jest wielkie olewanie moga robić co chcą,pani narzeka że
                się nie wyspała,ale na korepetycjach się przykłada...za 50zł na godzinę juz jej
                się chce
    • Gość: krajmar Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.eltronik.net.pl 30.08.06, 18:11
      nie w każdym zawodzie jest praca w domu. zatrudnieni w przemyśle czy sprzedawcy
      pracują od pwoeidzmy 7 do 15 i mają fajrant
    • Gość: Buka Zła Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: 217.197.79.* 30.08.06, 19:24
      Jeśli to prawda, to jak myślisz - jakie są tego przyczyny?
      • Gość: ulka Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 19:43
        To ja może troche z innej beczki... porównujac trudność dostania sie na rózne
        kierunki np na UW bo tam zdawalam... przykladowo na pedagogike (nie jakies tam
        specjalnosci nauczycielski nie wiadomo gdzie) dostac sie bylo banalnie latwo -
        z mojej klasy dostały sie dwie osoby ktore nie dosc ze (nie oszukujmy sie) nie
        sa zbytnio inteligentne to dodatkowo mature napisaly średnio... Z kilku
        przdmoitow na jakie skladaly dostaly sie tylko tam, i to za 1 razem... Nie chce
        niczego wyrokowac ale to chyba o czymś swiadczy

        Dodam jeszcze ze mialam polonistke (swierzo upieczona) ktora oprocz cycow na
        wierzchu nie miala nic do zaoferowania, mylila lektury i epiki, zamast
        prowadzic lekcje czytala nam opracowania...

        Moj byly germanista niemiecki znal tyle co moja babcia (od czsu wojny) a lekcje
        prowadzil w plenerze jak sie dalo zeby tylko przypadkim nas czegos nie nauczyc.

        Dodam ze sa wyjatki oczywiscie... znam tez wielu dobrych mlodych nauczycieli i
        kandydatow na nich (w sumie jednego kandydata ;P)
    • Gość: xxx Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.net.autocom.pl 30.08.06, 21:00
      no cóż
      sprawdza sie przysłowie: "Jak ktoś nic nie umie, to uczy"
      a ci co cos umieją znajdują sobie ciekawsze zajęcie, brak wykwalifikowanych
      chętnych, w końcu uczenie to nie jest jakaś wielka pasja większości tylko marny
      zarobek bo z czegoś trzeba żyć...:(
      tylko potem tumany produkują tumanów i koło się zamyka...hmmm
      trudna sprawa -coś w tym jest
      • Gość: ja Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.devs.futuro.pl 30.08.06, 23:37
        Nauczanie to dość ciężka praca, ale jest w niej możliwość pracy na kilku
        etatach [co nie jest trudne sądząc po moich dawnych nauczycielach i 18
        godzinach pracy etatowej]. To właśnie stąd bierze się później nieprzygotowanie
        do lekcji. Nie generalizuję. Ja na swojej ścieżce edukacyjnej trafiłąm na
        wspaniałych nauczycieli, dzięki którym do dziś uwielbiam historię starożytną
        czy biologię ! Ale trafiłam też na takich, którzy mimo wszelkich moich starań i
        śrdniej 4,5 z ocen przedmiotowych bez zmrużenia oczu wstawiali mi 4, mówiąc, że
        w sumie zasługiwałabym na 3, ale cóż. Pozdrawiam. dzięki tej ocenie nie
        dostałam się na sinologię, ale nie żałuję :) Przynajmniej przekonałam się co to
        był za człowiek. W sumie wszystko chyba zależy od jednostki i oddania pracy.
        Jak w każdym zawodzie są lepsi i gorsi.
    • Gość: hohoho Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.net.autocom.pl 28.10.06, 20:58
      Fakt, jest takie powiedzenie "Kto nic nie potrafi, uczy" [z ang.]
      Nauczycieli z powołania jest mało, bo ktoś to dużo potrafi woli coś
      ambitniejszego, a jak jest to niemożliwe to zostaje nauczycielem.
      I nie ma sie co spierać, bo jakby tak nie było - to w szkołach byłby lepszy
      poziom nauczania.
      • Gość: brak słow Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.cnb.com.pl 28.10.06, 21:22
        Tak a lekarzami zostają sami partacze,bo codziennie słyszymy o zaszytej chuście
        w brzuchu, żłej diagnozie, pijaństwie, czy zabijaniu ludzi dla zysku (Łódź).

        Prawnikami zostają same tumany, bo wypuszczają pewdofila/mordercę na wolność, a
        zamykają faceta co nie płaci alimentów bo nie ma pracy, czy gościa który
        postrzelił złodzieją, który chciał go ograbić. Ahhh i najsławniejszy ostatnimi
        czasy prawnik: pan Kaczyński, który ani wysłowić się nie umie (mój ulubiony
        cytat:'Nie mam najzielońszego pojęcia...') lub nie wie w jakiej uroczystości
        będzie brał udział. Jako prawnik nie widzi nic złego w taśmach prawdy, ale już
        następnego dnia widzi to samo zło u opozycji.

        Itd itp... śmiech na sali. Czy jeden zły prawnik powoduje, że wszyscy są źli??
        Czy dwoch lekarzy sprawia, że wszyscy nie nadają się do pracy?? Czy trzech
        złych naucyzcieli powoduje, że wszyscy są źli???

        Jako ludzie niby na/po studiach i mający tworzyć inteligencję tego niby tępego
        narodu moglibyście czasami użyć swojej głowy, a nie powtarzać farmazony.
        Zresztą takie 'wyroki' mogą pisać tylko osoby, które nie znają realiów
        szkolnictwa.

        A autorce gratuluje: super świadectwo wystawiła swojej mamie!
      • Gość: decyduje człowiek Re: nauczycielami zostaja najgorsi studenci, a po IP: *.158.217.145.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.07.13, 10:40
        Skończyłam renomowane liceum ze średnią 4,75 i jedyne po za wiedzą co mi zostało w pamięci to ogromna złość na nauczycieli - absolwentów Uniwersytetu Warszawskiego, którzy na lekcjach (z którymi wiązałam swoją przyszłość) zamiast uczyć przez 4 lata opowiadali swoje nudne wspomnienia z życia studenckiego, uczyli kombinować i oszukiwać system. Bez większych problemów udowadniali, że nie mają wiedzy-a jakim cudem mieli dyplomy i to z 5? Co ciekawsze najlepszymi nauczycielami okazali się absolwenci PWSZ-ów, którzy sprawiali, że nawet nudne przedmioty wciągały uczniów. Jeśli ktoś chce pracować sumiennie to nie ma znaczenia jaką uczelnię skończy, najważniejsze jest zaangażowanie. Po ukończeniu liceum dostałam się na uniwerek w Toruniu i Wawie oraz na PWSZ (wszędzie ten sam kierunek)-po przeanalizowaniu programu studiów wybrałam PWSZ-y. Po 3 latach harówki poszłam na uniwerek i okazało się, że pomimo szczerych chęci nie nauczyłam się tam niczego (2 lata leserstwa uwieńczone ślicznym dyplomem). Dziś po kilku latach pracy w zawodzie okazuje się, że absolwenci najlepszych uniwersytetów są moimi podwładnymi, których stale trzeba dokształcać bo nie wiedzą oczywistych rzeczy. PWSZ-y przygotowały mnie nie tylko merytorycznie ale i praktycznie do zawodu (ocena uczniów, dyrekcji, rodziców) . 3 lata na PWSZ-tach to były liczne nieprzespane noce i ciągła nauka, ale było warto. Podsumowując - partaczem można być i po Pwsz-tach i po Uniwerku!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka