dylemat

IP: *.lanet.net.pl 21.11.06, 17:17
Studiuję na 3 roku fil. germańskiej .... Chciałabym od przyszłego roku
akademickiego rozpocząc jakis nowy kierunek, lecz mam ogromny dylemat: nie
wiem co wybrac! Nie ukrywam, że zależy mi przede wszystkim na czymś
przyszłosciowym, gdyż jesli chodzi o pasję została już zrealizowana - jest nią
germanistyka własnie ;) Zastanawiam się więc nad takimi kierunkami: ekonomia
UWr, prawo UWr, dziennikarswo UWr, marketing międzynarodowy AE, zarządzanie i
marketing PWr. Dodam, że zaraz po studiach wyjeżdżam za granicę, gdyż mam tam
narzeczonego, uczę się właśnie języka, którym będę się tam posługiwac ( nie
jest to kraj niemieckojęzyczny). Proszę o mądre i sensowne porady.
    • gloomy2 Re: dylemat 21.11.06, 23:19
      farmacja;) z doswiadczenia moich znajomych wynika ze gdziekolwiek pojedziesz-
      prace w zawodzie predzej czy pozniej znajdziesz;)ale to chyba nie obszar Twoich
      zainteresowan...

      a tak powaznie- z kierunkow ktore wymienilas...co do przyszlowosci najlepsze
      chyba...hmm,nie wiem,zupelnie nie moja dziedzina ale moze ta ekonomia??albo
      marketing na polibudzie?? no nie wiem,skoro chcesz wyjechac to prawo i
      dziennikarstwo raczej sobie odpusc...moim skromnym zdaniem

      udanych wyborow zycze
    • Gość: Tawananna* Re: dylemat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 00:33
      Wybrałabym ekonomię, ale na AE. Albo w ogóle przemyślałabym studiowanie drugiego
      kierunku, bo skoro i tak chcesz wyjechać za granicę, to wzięcie drugiego
      kierunku mgr opóźnia Twój wyjazd o 3 lata, a zrobienie licencjatu - o rok.
      Wcześniej wyjeżdżając, mogłabyś zrobić drugie studia już na miejscu za granicą -
      zawsze dobrze jest mieć wykształcenie z kraju, w którym się mieszka (jaki to kraj?).

      Moim zdaniem bez sensu jest studiowanie prawa, bo to polskie prawo, a
      wyjeżdżając z kraju nie zrobisz aplikacji. Dziennikarstwa też raczej nie
      brałabym pod uwagę - to sztuka słowa, więc raczej inaczej niż po polsku uprawiać
      jej nie będziesz (no, chyba, że jako korespondent z zagranicy, ale do tego długa
      droga). Marketing międzynarodowy to taki "trendy" kierunek, zarządzania i
      marketingu nie brałabym na politechnice.
Pełna wersja