Gość: znudzony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.02.07, 00:57
Studia dzienne, państwowa uczelnia.
Sesja za mną, wszystko ładnie zdanie w pierwszych terminach.
Ferie, II semestr tuż tuż.
Niby idealnie, ale... Czuję, że potrzebuję dodatkowego zajęcia. I semestr (I
rok) minął spokojnie, jednak dużo czasu zmarnowałem po prostu obijając się.
Nie chciałbym powtórzyć tego w II semestrze, na kolejnym roku. Chciałbym się
rozwijać, a przynajmniej nie nudzić. Dlatego się zastanawiam, czego by się
uchwycić - może organizacja studencka (ale jaka?), praca (rozwijająca, nie
kolidująca ze studiami - hmm), kurs językowy (taniego nie znajdę), drugi
kierunek (!?), jakakolwiek działalność, może sport...
Będę wdzięczny za zdanie/radę.