Gość: ASIENKA IP: *.kalisz.mm.pl 09.02.07, 22:19 studiuje zaocznie. moj ukochany jest zagranica i chcialabym byc z nim jednoczsnie kontynuujac studia. jest szansa zebym mogla studiowac bedec w innym kraju???czy komus sie to udalo??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tawananna* Re: studia "eksternistyczne" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 02:03 Co studiujesz, gdzie studiujesz, dokąd zamierzasz wyjechać? Generalnie - bardzo trudna sprawa. Spotkałam co prawda dziewczynę, która na dwa dni w tygodniu przyjeżdżała pociągiem na zajęcia z Berlina do Poznania. Ale to blisko, żadna "zagranica". Mam też kolegę, który w okolicach sesji przylatuje do Polski z Wielkiej Brytanii i wzorowo zalicza zajęcia, a w UK pracuje i też studiuje... tu dogaduje się zawsze z wykładowcami. Ale kierunek jest humanistyczny (czyli: dużo pracy w domu, stosunkowo mało na zajęciach, dużo czytania - tylko lektury trzeba przetransportować ;)), a kolega zdążył się przed wyjazdem wyróżnić jako student. Jeśli byłabyś w stanie (czas, pieniądze) min. raz na miesiąc pojawiać się na uczelni, mogłabyś się spróbować jakoś dogadać. Ale czy warto? Może warto skończyć najpierw studia, a potem wyjechać, albo wyjechać już na stałe i skończyć studia tam? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ASIENKA Re: studia "eksternistyczne" IP: *.kalisz.mm.pl 10.02.07, 15:36 studiuje we Wroclawiu- Akademia Ekonomiczna, stosunki miedzynarodowe... A moim panstwem "docelowym" nie jest Anglia czy Irlandia, lecz Kanada....a to zdecydowana roznica i zdaje sobie z tego sprawe.... Moj ukochany tam mieszka, prawdopodobnie z tym krajem zwiaze swoja przyszlosc,lecz chcialabym skonczyc te studia. Nie wiem jednak czy jest sens, bo polskie studia sa uznawane w Ameryce po przetlumaczeniu wlasnego wyksztalcenia na angielski, zdaniu masakrycznych egzminow jezykowych i po dlugich kursach... Z kolei na studia w Kanadzie trzeba miec albo prznajmniej 15 tys $ rocznie albo "POBYT STALY" i skonczny High School... Wiec jestem w totalnej kropce..... ;((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bdzibdzionka. Re: studia "eksternistyczne" IP: *.41-151.net24.it 10.02.07, 11:38 Ja tak studiowałam przez rok. Mieszkając we Włoszech. Potem zrezygnowałam. To jest naprawdę trudna sprawa i bardzo wiele zależy od uczelni, czy to organizuje sprawnie czy też nie. Najgorsze jest zdobywanie materiałów, bo każdy profesor odpowiada we własnym tempie, następnie niektóre materiały są łatwe do zdobycia, niektóre trzeba zamawiać w bibliotece, i to jest nie do zrobienia mieszkając zagranicą. Wydaje mi się, że w tej kwestii powinna też się wykazać uczelnia. Bo po co aktywować studia eksternistyczne, jeśli student ma wszystko robić na własną rękę, wtedy przecież można zdawać na dzienne, nie? Nawet jedna pani doktor mi wypomniała, że nigdy się nie pojawiłam na zajęciach :D (absolutnie nieobowiązkowe - w końcu to studia eksternistyczne). Dałam sobie spokój, chociaż kierunek bardzo interesujący... Odpowiedz Link Zgłoś