Dodaj do ulubionych

zaoczne a amnestia

IP: *.bedscc.gov.uk 25.06.07, 15:36
czy jesli na zaoczne studia rekrutacja przebiega na podstawie zlozenia
dokumentow, to jesli nie zdalem przedmiotu z ktorym sa zwiazane moje zdudia
to czy mnie przyjma?
Obserwuj wątek
    • Gość: piotrek Re: zaoczne a amnestia IP: *.bedscc.gov.uk 25.06.07, 15:36
      sorry za bledy ale sie trche spieszylem.
    • Gość: Tawananna* Re: zaoczne a amnestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 17:18
      Jeśli to nie będą bardzo kiepskie studia, to raczej Cię nie przyjmą.

      Nie rozumiem, dlaczego chcesz studiować coś, z czego nawet nie masz podstaw. Bez
      sensu.
      • Gość: GOska Re: zaoczne a amnestia IP: *.bedscc.gov.uk 26.06.07, 11:16
        pytanie bylo tylko czy go przyjma, to jest osobista sprawa czy jest dobry w tej
        dziedzinie czy nie. Nie wiem czy Cie przyjma, popytaj jeszcze troche na forum,
        moze sie znajda bardziej zyczliwi niz Tawananna*. pozdro
        • Gość: Tawananna* Re: zaoczne a amnestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 16:47
          GOsko, to nie jest kwestia życzliwości. Jeśli ktoś nie zdaje matury z
          przedmiotu, to raczej nie jest w tej dziedzinie dobry. Nie bez powodu uczelnie
          określają w rekrutacji takie, a nie inne wymagania. Trudno poradzić sobie na
          studiach, gdzie sesja może być znacznie trudniejsza od matury, jeśli nie ma się
          z danej dziedziny podstaw. I naprawdę z pełną życzliwością odradzam
          wykosztowywanie się na studia zaoczne, jeśli jest duże prawdopodobieństwo, że
          nie zaliczymy pierwszego roku. Zamiast tego doradzałabym po prostu usiąść przez
          ten rok, powtórzyć materiał z LO i maturę poprawić. Albo też zdecydować się na
          inne studia, bo może w innej dziedzinie (w tej, w której zdał maturę) autor
          wątku jest lepszy.

          W studiach nie chodzi o to, żeby je zacząć. Chodzi o to, by je SKOŃCZYĆ.
          • Gość: ja:( Re: zaoczne a amnestia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.06.07, 17:26
            A ja sie zgodzic z Toba poprostu nie moge. Ja uwielbiam geografie i moglabym
            sie jej uczyc godzinami. Nie wyobrazam sobie tez, zeby uczyc sie czegos innego
            w przyszlosci niz cos zwiazanego z tym przedmiotem. Mimo to matura jestem
            rozczarowana, stres , nerwy zrobily swoje, zalezalo mi na tym i bardzo sie
            przejelam, teraz licze tylko na to ,ze zdam , bo byla by to dla mnie porazka na
            calej linii.
            • Gość: Tawananna* Re: zaoczne a amnestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.07, 21:56
              Oczywiście, że matura to stres (a po maturze stresu będzie tylko więcej). Ale
              nie wszystkiemu winne są nerwy - ważne jest też to, co umiemy. Jeśli ktoś oblewa
              maturę z geografii, to w 99% przypadków wie za mało, by studiować choćby
              geografię właśnie. Nie oznacza to, że jej nie lubi. Oznacza tylko tyle, że
              najbliższy rok powinien poświęcić na naukę uwielbianego przedmiotu. I zdać go
              lepiej. W ogóle go zdać. A potem, z utrwaloną wiedzą z liceum, startować na
              studia i być może świetnie sobie na nich radzić.
              Trzymam kciuki za maturę :)
    • rama24 Re: zaoczne a amnestia 26.06.07, 13:57
      Sluchaj,jesli nie jestes w stanie zaliczyc egzaminu na 30%,to czarno to widze!
      Nawet jesli sie dostaniesz,to na zaocznych trzeba na zaliczenie
      (kolosa,lektury,zaleglych cw.,egz.)miec wiecej,niz 50%.Tak jest u mnie.Lepiej
      idz do wojska na ten rok.Za rok popraw egz.Matura z,,amnestii''-wstyd sie z
      takim dokumentem pokazac!
      • Gość: studentka Re: zaoczne a amnestia IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.07, 16:56
        To prawda. Na zaoczne dostać to nie jest wielki problem.
        Jednak w trakcie roku okazuje sie że wiele osób rezygnuje bo nie daje rady, bądz
        ma mnóstwo poprawek. Uczelnie bardzo często przyjmuja na pierwszy rok więcej
        studentów, a później robią przesiew.
        Tylko po co tracić pieniądze i rok?

        p.s.Jak nie uczyłeś się całe liceum, to zaczniesz uczyć się na studiach? Trochę
        wątpliwa sprawa, potrzebowałbyś sporo samozaparcia.
    • Gość: lourdes Re: zaoczne a amnestia IP: 80.51.147.* 29.06.07, 18:18
      sorry chłopie, nie zdałeś geografii i chcesz isc na geografie albo na powiazany
      z nia kierunek?
      a nie przyszlo ci do glowy, ze sie po prostu nie nadajesz - co dobitnie i na
      calej linii pokazala matura?
      LOL
      człowieku!
      gdzie ty zyjesz, gdzie ty mieszkasz?
      wiadomo, ze lepiej obwinic cokolwiek - stres, cieki wodne pod szkola, ptaki za
      oknem za glosno spiewaly...
      ale sorry
      ta matura JEST dla debili. moj brat w podstawowce jak dla beki robil histe i
      geografie to zdal. przeciez zeby nie uzbierac 30% to trzeba byc ***. jestes
      swiadomy, ze ta matura jest robiona tak, zeby kazdy byl ja w stanie zdac? nawet
      glaby?
      skoro TY NIE ZDALEŚ to chyba o czyms swiadczy?
      skoro nie byles sie w stanie nauczyc na banalna mature to sie NIE NADJESZ NA
      STUDIA. Jakiego jeszcze chcesz znaku, ktory ma o tym swiadczysz? matura
      zweryfikowala twoja intelignecje i zdolnosci. to przykre, ale TO JEST PORAŻKA
      NA CAŁEJ LINII.
      Jak jakas uczelnia prywatna w pacanowie cie przyjmie to i tak wylecisz BO SIE
      NIE NADAJESZ!
      zastanow sie, czy w ogole warto zaczynac. czy nie szkoda twojego czasu.
      • rama24 Re: zaoczne a amnestia 29.06.07, 20:23
        Czasu,pieniedzy,nerwow-Twoich i wykladowcow!To sie w zasadzie tyczy
        wszystkich,ktorzy sa objeci amnestia!Jeden zdal nowa mature i wszystkie egz.na
        30% lub wiecej,inny zdawal egz.wstepne.Nie dostali sie-trudno.Ale wiedza,ze
        dostali papierek za wiedze!Jesli tacy sa przyjmowani(na podstawie matury
        politycznej),to w pierwszej kolejnosci,przy pierwszej sesji powinni wylatywac!
        • Gość: Tawananna* Re: zaoczne a amnestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.07, 21:09
          > Czasu,pieniedzy,nerwow-Twoich i wykladowcow!To sie w zasadzie tyczy
          > wszystkich,ktorzy sa objeci amnestia!

          Dla mnie nie jest to tak niejednoznacznie. Był tu na forum przykład chłopaka,
          który bał się, czy gdzieś się z amnestią dostanie. Nie był pewien, czy zdał
          podstawową matematykę, oprócz tego zdawał natomiast rozszerzoną biologię. Mógł
          mieć z biologii znacznie lepsze wyniki od innych, ale głupia zasada (przedmiotu
          dodatkowego nie można zdawać na poziomie podstawowym) powodowała, że jego
          głównym przedmiotem musiała być matematyka. Stąd oblanie matematyki wiązałoby
          się z oblaniem całej matury. W takiej sytuacji (idiotycznej, swoją drogą)
          amnestia jest według mnie jak najbardziej dopuszczalna.

          Nie krytykowałabym też tak bardzo osób, które oblały np. maturę z polskiego czy
          języka obcego, a chciały iść na studia związane z ich wybranym przedmiotem.
          Głupio oblać język obcy, zwłaszcza, że poziom potrzebny do zdania jest bardzo
          niski, ale mogę wybaczyć to osobie, która jest świetna np. z fizyki i z tą
          dziedziną wiąże swoją przyszłość. Wtedy też nie byłabym z góry przeciwna amnestii.

          Natomiast jest dla mnie niezrozumiała i niedopuszczalna sytuacja, kiedy oblewamy
          przedmiot, z którym związane mają być nasze studia (i który wymagany jest w
          rekrutacji) i jeszcze nie widzimy nic w tym dziwnego. Brak podstaw - brak
          studiów. I tyle.
          • Gość: Kubek Re: zaoczne a amnestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 13:16
            Podejrzewam ze to o mnie chodzi... z bioloi zdalem ale i tak duzo mniej mam tych % niz sobie liczylem nawet w najgorszym przypadku... nie wiem dlaczego ale troche malo mi sie wydaje. No ale zdałem ją i tak calkiem niezle ta biologię... Składam na rybactwo na UWM i na jakieś zaoczne, mam nadzieje ze gdzies sie z tym dostane bo oprocz matmy, mialem razej dobre wyniki... za rok i tak poprawka!
        • rama24 Re: zaoczne a amnestia 30.06.07, 13:58
          rama24 napisała:

          > Czasu,pieniedzy,nerwow-Twoich i wykladowcow!To sie w zasadzie tyczy
          > wszystkich,ktorzy sa objeci amnestia!Jeden zdal nowa mature i wszystkie
          egz.na
          > 30% lub wiecej,inny zdawal egz.wstepne.Nie dostali sie-trudno.Ale wiedza,ze
          > dostali papierek za wiedze!Jesli tacy sa przyjmowani(na podstawie matury
          > politycznej),to w pierwszej kolejnosci,przy pierwszej sesji powinni wylatywac!
          Nie powinno byc wyjatkow!Jedyne uczciwe rozwiazanie-egz.poprawkowy!Nie zmienia
          sie regol gry,w czasie jej trwania!
          • Gość: ana Re: zaoczne a amnestia IP: *.chello.pl 30.06.07, 14:20
            rama24 ma rację, niektórzy po prostu powinni się rok dłużej pouczyć i dopiero
            iść na studia. Magistrów i tak mamy jak "mrówków".
      • Gość: jaaa!! Re: zaoczne a amnestia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.07, 14:07
        <lol>
        po 1. jestem dziewczyna (naucz sie czytac)
        po 2. wyniki juz sa znane i mature z geo zdalam ,wiec sie tak nie
        podniecaj.
        po. 3. i tak pojde na kierunek zwiazane z geografia , dokladnie wybieram
        sie na zarzadzanie turystyka i mozesz sobie gadac co chcesz, ja poprostu innej
        przyszlosci dla siebie nie widze.

        I wez sie uspokoj, wyzyj sie gdzie indziej a nie na mnie.
    • Gość: yyyyyyyy??? Re: zaoczne a amnestia IP: 195.116.227.* 30.06.07, 23:31
      kurcze ja uwielbiam geografię a maturę napisałam na 44% i to nie znaczy że nie
      umiem,chciałam iśc na uj na zaoczna gejcę, teraz nawet podania nie składam bo i
      poco? i tak sie nie dostanę i dlatego jeszcze raz przystepuję za rok do matury,
      wtedy sters będzie juz na pewno mniejszy i bez problemów zdam, a te marne 44%
      to poprostu stres i jeśli ktoś nie zdał gejcy to nie należy na niego sie
      wydzierać że nic nie umie, u mnie w szkole dziewczyna zdała maturę tylko dzięki
      amnestii a przez całe 4 lata technikum dostawała stypendia za bardzo dobre
      oceny a także dostała stypendium rady ministrów. poprostu stres a nie nieuctwo.
      • Gość: anja Re: zaoczne a amnestia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 02:33
        Boże ludzie, ale wy czasem jesteście bezlitośni dla innych! Oczywiście, że
        człowieka może zjeść stres, może się źle poczuć albo mieć jakieś problemy...
        Sama pamiętam jak zdawałam dwa lata temu maturę... Dwa dni przed ustnym polskim
        rzucił mnie chłopak, z którym byłam 1,5 roku... Na egzamin przyszłam wyczerpana
        bo przez te dwa dni nic nie robiłam tylko płakałam, nie mogłam spać i doszedł do
        tego ten cholerny stres maturalny :/ Normalnie MAKABRA! Na ustnym prawie nic nie
        powiedziałam - bo nie zdążyłam - z tego stresu i wyczerpania zemdlałam ;( Ale
        komisja na szczęście była życzliwa i po pewnym czasie jak do siebie doszłam
        zadali mi tylko parę pytań związanych z pracą i zdałam ta te marne 55%, ale
        zdałam! A wszystko przecież umiałam i tak dobrze się przygotowałam ;( Ale resztę
        pisemnych zaliczyłam bo były jakoś później i nawet mi tak źle nie poszło (polski
        podst. 57%, wos podst. 66% rozsz. 54%, angielski podst. 88%, rozsz. 75%). Po
        prostu musiałam odchorować to rozstanie i w sumie ten szok - no, ale tak bywa -
        kto był zakochany to zrozumie... I dlatego rozumiem takie osoby, że mógł je
        zjeść stres albo coś się stało...
        • rama24 Re: zaoczne a amnestia 01.07.07, 09:23
          Ja rozumie.Tez czesto stres mnie nokautuje!Tu nie chodzi o to,by kogos
          potepiac,ze nie zdal.Ale bylo ustalone 30% by egz.byl zaliczony.I nagle ten
          prog zostal jeszcze obnizony.Malpia przysluga dla tych ludzi.I tak maja
          fajnie,ze mozna poprawiac nawet zdane przedmioty np.ktos ma 50% a potrzebuje
          70%.Jesli mu sie nie uda,to zostaje z 50%.A w liceum,to glupi sprawdzian mozna
          bylo poprawiac tylko,jak sie dostalo 1.Koncze 2 rok,jestem na tym roku wiec z
          ludzmi bez amnestii.Te osoby maja duzo lepsze wyniki,niz 30%.Nie dostaly sie
          jednak na dzienne.Ale poszly na kierunek,ktory je interesowal.Jak one sie maja
          czuc?Wiedza,ze maja mature dzieki wlasnej wiedzy.I sa na zaocznych.I sa na tym
          trybie osoby,ktore(z roznych przyczyn nie zdaly)przepchnieto.Dostaly indeks
          fuksem.Pisalam wyzej,ze u mnie(uniwerek-zaoczne)trzeba na zaliczenie miec 50% i
          wiecej.Wtedy czlowiek dostaje nedzna 3.A to jest najnizsza ocena
          pozytywna,gdzie oceny wyzsze?W liceum,przy 50% to macie mocna 4.I w liceum na
          zaliczenie sprawdzianu,odpowiedzi tez wystarczy tak okolo 30%.Na studiach-nawet
          zaocznych nauka sie dopiero zaczyna.W lic.mozna bylo zal.cos w czasie dlugiej
          przerwy itp.Tu kiedy prof.,dr-ma czas.To my jestesmy dla niego,dla
          wykladowcy.To jego czas jest wazny.Jeden mgr nie robil w tym sem dyzurow dla
          zaocznych.Chcac wiec zal.lekture trzeba bylo sie wybrac dla dziennych.Ich nie
          interesuje,ze ktos pracuje.
          • Gość: Mefistofeles Re: zaoczne a amnestia IP: 84.13.209.* 01.07.07, 19:59
            Skoro Minister Edukacji wydal odpowiednie rozporzadzenie w ktorym
            zakwalifikowal ludzi z jednym niezaliczonym przedmiotem jako zdolnych do
            podjecia studiow, to nie mozna tych ludzi teraz dyskryminowac. Jesli uczelnia
            tak robi to znaczy ze nie szanuje prawa. Fakt ze Giertych, ze Kaczory, ze
            Lepper niczego tu nie tlumaczy.

            Na studiach-nawet
            >
            > zaocznych nauka sie dopiero zaczyna.W lic.mozna bylo zal.cos w czasie dlugiej
            > przerwy itp.Tu kiedy prof.,dr-ma czas.To my jestesmy dla niego,dla
            > wykladowcy.To jego czas jest wazny.Jeden mgr nie robil w tym sem dyzurow dla
            > zaocznych.Chcac wiec zal.lekture trzeba bylo sie wybrac dla dziennych.Ich nie
            > interesuje,ze ktos pracuje.

            Fajnie sie z tym czujesz ze placisz swoje ciezko zarobione pieniadze na studia
            a Pan prof. dr jakistam z Panem mgr i tak Was maja w dupie, nie maja czasu na
            zaliczenia i nikogo nie obchodzi czy pracujesz czy nie ?
            Moze Twoim zdaniem ta sytuacja jest normalna ? Jesli tak to pojawia sie
            pytanie czy na pewno mowimy o Uniwersytecie, czy moze mowimy o dzungli ?
            • rama24 Re: zaoczne a amnestia 01.07.07, 20:49
              Sluchaj wszedzie jest dzungla.Dzis czytam w ,,Dzienniku'',ze dziewczyna
              swiadomie oblala WOS,bo wlasciwie nie jest jej potrzebny.Czemu go wybrala?W tym
              roku i rok temu oblalo 25% (w tym 15% jeden przedmiot,wiec dostana ten
              papierek)!Ludzie celowo darowali sobie 1 egz., by dostac papierek i isc do
              dzungli(czytaj na zaoczne-uniwerek).No ewentualnie jakis swiatly kierunek na
              prywatnej.Ani amnestia nie jest ok,ani faktyczne traktowanie osob stud.w trybie
              platnym.Wazne,ze u mnie trzeba zaliczyc na 50% i wiecej!Jesli ktos idzie po
              najmniejszej linii oporu,nie poradzi sobie w dzungli!
      • Gość: studentka Re: zaoczne a amnestia IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.07, 08:56
        u mnie w szkole dziewczyna zdała maturę tylko dzięki
        >
        > amnestii a przez całe 4 lata technikum dostawała stypendia za bardzo dobre
        > oceny a także dostała stypendium rady ministrów. poprostu stres a nie nieuctwo.

        Kochaniutka, stres owszem jest ale nie przesadzajmy że osoba z bardzo dobrymi
        wynikami oblała mature tylko przez stres!
        Z całym szacunkiem, byłam rok w technikum, wiem jaki jest poziom. Stypendium to
        można dostać z palcem w d***. Chodziłam do technikum które uchodziło za jedne z
        najlepszych w Warszawie, ale co z tego.
        Na szczęście przeniosłam sie później się do LO, bo marnie widziałam swoją dalszą
        przyszłość. Były przedmioty których nie udało mi się później nadrobić w liceum,
        po tym roku " ciężkiej nauki" się w technikum.
        Nie bez przyczyny mówi sie w kółko, że największy procent ludzi którzy nie zdali
        matury, jest właśnie z techników.
        Także wszystkiego to ty tak nie zwalaj na ten stres.
        • Gość: ania Re: zaoczne a amnestia IP: *.infinity.net.pl 01.07.07, 16:06
          jest jak jest z tą amnestią , już w przyszłym roku jej nie będzie, zauważcie że
          nie maturzyści ją wymyśliły.
          • rama24 Re: zaoczne a amnestia 01.07.07, 17:53
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > jest jak jest z tą amnestią , już w przyszłym roku jej nie będzie, zauważcie
            że
            >
            > nie maturzyści ją wymyśliły.
            Cale szczescie,ze nie bedzie!Ale bedzie,,kochany''pan minister.Maturzysci nie
            wymyslili-zgoda!Ale na Tlenie,w ,,Dzienniku''pisze,ze to ich zimne
            kalkulacje.Ten przedmiot nie jest mi potrzebny,to se go oleje i obleje!25%znowu
            oblalo(w tym 15%dostanie ten swistek)!
        • sil86 Re: zaoczne a amnestia 01.07.07, 16:58
          Gość portalu: studentka napisał(a):

          > Kochaniutka, stres owszem jest ale nie przesadzajmy że osoba z bardzo dobrymi
          > wynikami oblała mature tylko przez stres!
          > Z całym szacunkiem, byłam rok w technikum, wiem jaki jest poziom. Stypendium to
          > można dostać z palcem w d***. Chodziłam do technikum które uchodziło za jedne z
          > najlepszych w Warszawie, ale co z tego.
          > Na szczęście przeniosłam sie później się do LO, bo marnie widziałam swoją dalsz
          > ą
          > przyszłość. Były przedmioty których nie udało mi się później nadrobić w liceum,
          > po tym roku " ciężkiej nauki" się w technikum.
          > Nie bez przyczyny mówi sie w kółko, że największy procent ludzi którzy nie zdal
          > i
          > matury, jest właśnie z techników.
          > Także wszystkiego to ty tak nie zwalaj na ten stres.

          Zgadzam się, że ogólniak przygotowuje do matury dużo lepiej niż technikum, ale
          stwierdzenie: "w technikum stypendium można dostać z palcem w d***" jakoś mi się
          nie podoba. Problem nie polega na tym, że w technikum niższy jest ogólny poziom
          nauczania, a raczej na tym, że większą wagę przykłada się do przedmiotów
          zawodowych i na sprawy bardziej "ogólne" zwyczajnie brakuje czasu. Skończyłem
          liceum profilowane i wiem, jakimi "przeszkadzajkami" potrafią być, dla
          przygotowujących się do matury, przedmioty "branżowe".
          • Gość: mama Re: zaoczne a amnestia IP: *.infinity.net.pl 01.07.07, 21:17
            w technikum , do którego uczęszczała moja córka było 14 przedmiotów zawodowych
            plus wszystkie takie jak w liceum . Więc stwierdzenie , że w technikum poziom
            niższy i stypedium z palcem w ..... to tak twierdzić może tylko ? no właśnie
            KTO ?bo nie wiem jak nazwać , aby nie obrazić .
            • rama24 Re: zaoczne a amnestia 01.07.07, 21:40
              Zgodze sie z tamta dziewczyna!Zwlaszcza,jasli chodzi o technika uzupelniajace!
              Mialam na semestr 12 przedmiotow(wieczorowo 18godz/tydz).Wiec na dany przedmiot
              1 lub 2 godziny lekcyjne(45min).I to nie bylo 5 lat,tylko 3.Trzeba cos
              zrobic,by osoby chcace miec:srednie,mature i zawod mialy lepszy start.A jest
              tak,ze pewne wiedomosci powtarza sie w kazdej szkole(tak 30 do 40% mater.),a
              reszte uczen musi uzupelnic sam!Mialam fajne oceny,moze nie z palcem w....A
              teraz wychodzi jak uczyli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka