Gość: Maja IP: *.dial-up.volja.net 05.08.03, 19:12 Hej! Chcialam sie zapytac o wasze opinie dotyczace sinologii na UW! Jaka jest atmosfera? Czy trudno jest? Ile jest egzaminow na I roku? Dzienx Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: E. Re: SINOLOGIA-UW IP: *.acn.waw.pl 06.09.03, 23:00 Ja już skończyłam sinologię. Pierwszy rok był trudny, mimo że obowiązkowy był tylko jeden egzamin (można zdawać więcej, ale mozna je sobie zostawic na potem). Ten jeden egzamin był z PNJC (Praktyczna nauka jęz. chińskiego)i słabo mi się robi na wspomnienie tego stresu z pierwszego roku mimo że już osiem lat chyba minęło. Różnie ludzie mówią o atmosferze na sinologii. Tzn studenci na ogół są fajni, zwariowani. Ale wykładowcy niestety olewają studentów, notoryczne np było za moich czasów nie przychodzenie na zajęcia bez wcześniejszego uprzedzania nas. Są jednak też wykładowcy, którzy są OK, najukochańszą osobą jest Pani Kasarełło, chyba jedyna naprawdę życzliwa nam osoba. Studia są stresujące. Ich kolejną wadą jest to, że nikt nie zadbał o dostosowanie tematyki zajęć do wymogów rynku,przydałyby się jakieś translatoria, praktyczna nauka np języka biznesu. Mam nadzieję, że to się zmieni, że ktoś pomyśli o jakijś zmianie formuły studiów, dostosowanie ich do współczesnych realiów. Nie chciałabym cię jednak zniechęcać, bo ja się cieszę że te studia skończyłam. Ich duża zaletą jest realna możliwość wyjazdu na stypendium do Chin, właściwie każdy może pojechać na rok a nawet przedłużyć sobie na dwa lata. Taki pobyt w Chinach to coś naprawdę super, wspominam go bardzo dobrze. I zbieram pieniądze, żeby znowu wyjechać, bo kto raz pojedzie do Chin, ten musi tam wrócić!:-) Odpowiedz Link Zgłoś