Dodaj do ulubionych

choroba a sesja

IP: *.ptim.net.pl 25.05.08, 17:03
Czesc,
mam poważny problem tuz przed sesją:(. Od dłuższego czasu bardzo zle sie
czułam, miałam silne bóle głowy i gorączkę. Próbowalam dostać się do lekarza
akademickiego ale nie udało mi sie chyba przez 3 dni pod rząd zdobyc numerka.
Poszłam więc prywatnie, dostałam skierowanie do szpitala do neurologa i
zwolnienie za poprzedni tydzien. W szpitalu po pierwszych badaniach nadal nie
stwierdzono co mi jest, odesłano mnie do kilku innych lekarzy, ale nadal nic.
Jesli nadal tak bedzie to bede musiala na dluzej zostac w szpitalu. Póki co
cały weekend spędziłam śpiąc,miałam temperature i czułam sie koszmarnie, dzis
jest lepiej ale przeraza mnie wizja tego tygodnia-mnóstwo zaliczeń, jeden egz.
zerowy, a ja juz w tamtym tyg. nie byłam na jednym zaliczeniu:(. Nie wiem co
teraz zrobic, nie dam rady przygotowac sie do wszystkich zaliczen chodzic na
zajecia, a nawet nie mam juz zwolnienia na przyszly tydzien. Moze Wy mi cos
doradzicie? Czy próbowac sie dostac do akademickiego lekarza, wytłumaczyc całą
sytuacje tak zeby dał mi jeszcze zwolnienie i bym mogła tylko na zaliczenia
chodzic a nie na wszytkie zajęcia? Czy isc znowu prywatnie? Naprawde nie wiem
co robic bo caly czas czuje sie bardo osłabiona po tym wszytskim, nie wiem czy
dam rade na zajecia i na zaliczenia chodzic. Z drugiej strony bardzo mi zalezy
na studiach i nie chce wszystkiego teraz zawalić:(.
Obserwuj wątek
    • Gość: Weronika Re: choroba a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 17:43
      możesz napisac podanie do dziekana o przedłużenie sesji
    • Gość: Tawananna* Re: choroba a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 17:49
      Wylecz się. Poważnie mówię, idź do lekarza - raczej do tego prywatnego, jeśli do
      akademickiego tak trudno się dostać. Zrób sobie te badania w szpitalu, sama
      piszesz, że bardzo źle czułaś się od dłuższego czasu. Nie idź na zajęcia, nie
      idź teraz na też na zaliczenia - do zaliczeń trzeba się przygotować, a w tym
      stanie albo je zawalisz, albo zdasz - kosztem Twojego zdrowia. Naprawdę, nie
      warto. Weź tylko zaświadczenie o pobycie w szpitalu. Do wykładowców napisz
      maila/zadzwoń w czasie dyżuru/ew. idź osobiście i wytłumacz się. Zrozumieją,
      zgodzą się na zdawanie zaliczenia później; w najgorszym razie będziesz musiała
      zdawać egzaminy w sesji jesiennej. Naprawdę, nie warto ryzykować zdrowiem.

      Pozdrowienia!
      Tawananna

      P.S. Pisałaś, że już czujesz się lepiej. Na ile lepiej? Może te bóle i gorączka
      były wynikiem silnego stresu przed sesją? Jeśli faktycznie czujesz się dobrze,
      to weź to zwolnienie i pochodź na same zaliczenia - ale jest to zawsze o tyle
      ryzykowne, że ktoś może sobie pomyśleć, że coś kombinujesz.
    • Gość: Aga Re: choroba a sesja IP: *.chello.pl 25.05.08, 17:50
      Idź do lekarza (wszystko jedno, akademickiego czy prywatnego) po
      zwolnienie i napisz prośbę do dziekana/dyrektora instytutu/kogo Wy
      tam macie na czele;) o przedłużenie sesji lub przeniesienie jej na
      wrzesień (wtedy będzie to Twój pierwszy termin). W tym stanie nawet
      jak pójdziesz na jakieś zaliczenie czy egzamin, nie osiągniesz
      dobrych wyników, a zdrowie może ucierpieć.
    • nostress.ka21 Re: choroba a sesja 25.05.08, 17:53
      Dokładnie.
      Napisz podanie o przedłużenie sesji egzaminacyjnej i dołącz zwolnienie lekarskie.
      Na egzaminy zerowe nie musisz iść, a z resztą jakoś sobie poradzisz.
      Powodzenia życzę ;))
      • Gość: natalia Re: choroba a sesja IP: *.ptim.net.pl 25.05.08, 18:03
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi:). Chyba wygląda na to,że jak w ciagu najbliższych
        kilku dni nie dojdę do siebie to będę musiała sesję na wrzesień przełożyć-
        studiuję anglistykę i mamy np. ustalony termin egzaminu praktycznego dla całego
        roku, więc następny termin to dopiero wrzesień:(:(
        Chciałabym bardzo żeby to był stres ale nie sądzę żeby to była przyczyna. Mam
        oczywiście same najgorsze wizje przed oczami:(.
        Dzięki za słowa otuchy i rady, pozdrawiam.
        • sonic84 Re: choroba a sesja 25.05.08, 18:59
          Skoro do akademickiego nie możesz się dobić,idz prywatnie do specjalisty,powiedz
          jaka jest sytuacja.Pokaż lekarzowi wypis ze szpitala i poproś o zwolnienie na
          cały okres sesji letniej (dostaniesz je na pewno z takim wywiadem).Nie zajmuj
          sie teraz bieganiną po uczelni i tłumaczeniem dlaczego nie możesz przystąpić do
          egzaminów tylko skoncentruj się na swoim zdrowiu,diagnostyce itd.Jak się
          poczujesz lepiej,to wówczas zaniesiesz zwolnienie ,które i tam muszą ci uznać.
          • Gość: mary Re: choroba a sesja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 20:04
            Ja tez miałam taka sytuacja jak Ty, to co mi sie udało to
            przedłuzyłam ,ale niestety na jeden egzamin musiałam iśc tylko po
            zeby sostac wpis do indeksu- 2 :-( mam nadzieje ze twoi wykładowcy
            beda badziej wyrozumiali.Pozdrawi mi zycze szybkiego powrotu do
            zdrowia.
            • sonic84 Re: choroba a sesja 26.05.08, 12:31
              Moim zdaniem nie ma sensu teraz "usprawiedliwać się" swoim nauczycielom
              akademickim ,dlaczego to nie możesz przyjść.Po pierwsze-grozi ci to 2 z
              egzaminu,którego nie zdawałaś (jeden z absurdów polskiego szkolnictwa wyższego)
              a po drugie-możesz ową bieganiną niepotrzebnie wydłużyć sobie okres
              rekonwalescencji.Zwolnienie jest święte.Więcej szacunku dla własnego zdrowia i
              mniej "służalczości" wobec uczelni.
    • malange Re: choroba a sesja 26.05.08, 14:06
      Miałam podobną sytuację - trafiłam do szpitala tydzien przed
      rozpoczęciem sesji. Napisałam podanie do dziekana, dostarczyłam
      wszytskie papierki od lekarzy (zwolnienie miałam na cały czerwiec) i
      zdawałam/zaliczałam wszystko bez problemu we wrześniu - oczywiście
      były to moje 1 terminy egzaminu.
    • Gość: Reo Weź na wszelki wypadek antybiotyk IP: *.kei.sggw.waw.pl 28.05.08, 15:56
      choćby Augmentin
      • Gość: kat Re: Weź na wszelki wypadek antybiotyk IP: *.chello.pl 29.05.08, 23:45
        iscie fachowa porada....tragedia
        • Gość: Reo Re: Weź na wszelki wypadek antybiotyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 14:15
          Wiesz o tym, że z takimi objawy moga być oznaką poważnej choroby zakaźnej?
          Wiesz o tym, że ludzie kiedy coś im dolega często lekceważą objawy? Wiesz o tym,
          że lekarze zbywają studentów bo "młoda i zdrowa"? Więc twój komentarz w świetle
          tego to tragedia rozumu.
      • Gość: Dugo Re: Weź na wszelki wypadek antybiotyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.08, 23:53
        Gość portalu: Reo napisał(a):

        > choćby Augmentin

        LOL!!!
        • sonic84 Re: Weź na wszelki wypadek antybiotyk 30.05.08, 20:55
          Kolega robi sobie jaja ;)))
          • Gość: Dugo Re: Weź na wszelki wypadek antybiotyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.08, 21:03
            sonic84 napisała:

            > Kolega robi sobie jaja ;)))

            Mam nadzieje! ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka