Gość: natalia
IP: *.ptim.net.pl
25.05.08, 17:03
Czesc,
mam poważny problem tuz przed sesją:(. Od dłuższego czasu bardzo zle sie
czułam, miałam silne bóle głowy i gorączkę. Próbowalam dostać się do lekarza
akademickiego ale nie udało mi sie chyba przez 3 dni pod rząd zdobyc numerka.
Poszłam więc prywatnie, dostałam skierowanie do szpitala do neurologa i
zwolnienie za poprzedni tydzien. W szpitalu po pierwszych badaniach nadal nie
stwierdzono co mi jest, odesłano mnie do kilku innych lekarzy, ale nadal nic.
Jesli nadal tak bedzie to bede musiala na dluzej zostac w szpitalu. Póki co
cały weekend spędziłam śpiąc,miałam temperature i czułam sie koszmarnie, dzis
jest lepiej ale przeraza mnie wizja tego tygodnia-mnóstwo zaliczeń, jeden egz.
zerowy, a ja juz w tamtym tyg. nie byłam na jednym zaliczeniu:(. Nie wiem co
teraz zrobic, nie dam rady przygotowac sie do wszystkich zaliczen chodzic na
zajecia, a nawet nie mam juz zwolnienia na przyszly tydzien. Moze Wy mi cos
doradzicie? Czy próbowac sie dostac do akademickiego lekarza, wytłumaczyc całą
sytuacje tak zeby dał mi jeszcze zwolnienie i bym mogła tylko na zaliczenia
chodzic a nie na wszytkie zajęcia? Czy isc znowu prywatnie? Naprawde nie wiem
co robic bo caly czas czuje sie bardo osłabiona po tym wszytskim, nie wiem czy
dam rade na zajecia i na zaliczenia chodzic. Z drugiej strony bardzo mi zalezy
na studiach i nie chce wszystkiego teraz zawalić:(.