Dodaj do ulubionych

studia za granicą - CAE czy IELTS

IP: *.igloonet.pl 14.06.08, 21:17
jestem tegorocznym maturzystą. biorę pod uwagę studia za granicą. zdaję sobie
sprawę z tego, że do realizacji tego młodzieńczego marzenia będzie mi
potrzebny m.in. certyfikat językowy [z angielskiego, bo to jedyny język obcy,
jaki znam, i który będzie mi najłatwiej w ciągu kilku lat do poziomu
akademickiego]. w związku z tym chciałbym się spytać, który egzamin lepiej
zdać - CAE czy IELTS? mi ten drugi wydaje się lepszą opcją, bo motywuje do
ciągłej nauki [trzeba go zdawać co 2 lata, by nie stracił ważności], ale co Wy
o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • snegnat Re: studia za granicą - CAE czy IELTS 14.06.08, 21:57
      Zdecydowanie IELTS. Uczelnie wyższe w UK i w ogóle w UE wymagają od studentów z
      po za anglojęzycznych krajów zdania tego egzaminu na odpowiednim poziomie. Od
      jakiegoś czasu IELTS jest też honorowany w USA.
    • Gość: Tawananna* Re: studia za granicą - CAE czy IELTS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 22:41
      > mi ten drugi wydaje się lepszą opcją, bo motywuje do
      > ciągłej nauki [trzeba go zdawać co 2 lata, by nie stracił ważności]

      To jest właśnie największa wada IELTS - w końcu każde kolejne podejście
      kosztuje... Jeśli to ma być sposób na motywację do nauki języka, to dziękuję :/.

      Mimo to polecałabym IELTS, bo jest honorowany przez większą liczbę uczelni. Z
      tym, że ze względu na to przedawnianie zdawałabym go tylko wtedy, gdyby był mi
      faktycznie potrzebny (np. do ubiegania się w danym roku o miejsce na uczelni).

      > z angielskiego, bo to jedyny język obcy,
      > jaki znam, i który będzie mi najłatwiej w ciągu kilku lat do
      > poziomu
      > akademickiego].

      Warto się nauczyć na studiach jeszcze jednego języka.
      • snegnat Re: studia za granicą - CAE czy IELTS 14.06.08, 23:17
        > To jest właśnie największa wada IELTS - w końcu każde kolejne podejście
        > kosztuje... Jeśli to ma być sposób na motywację do nauki języka, to dziękuję :/

        Tak w zasadzie to nie ma być sposób na motywowanie do nauki języka. Takie
        przedawnienie powoduje tylko, że IELTS pokazuje stopień znajomości języka w
        danym momencie. Co jest istotne dla pracodawcy lub uczelni. Bo ich nie obchodzi
        jak ktoś znał język 10 lat temu, tylko jak go zna w tej chwili.
        • Gość: Tawananna* Re: studia za granicą - CAE czy IELTS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.08, 23:44
          > Tak w zasadzie to nie ma być sposób na motywowanie do nauki języka.

          Oczywiście; dlatego też zdziwiło mnie, że autor wątku uważa to za sposób na
          motywację właśnie.

          Rozumiem, dlaczego IELTS jest krótkoterminowy, ale - póki nie potrzebuję go w
          konkretnym celu - w związku z tą krótkoterminowością na pewno nie będę go zdawać
          (w przeciwieństwie do CPE, do którego kiedyś tam w przyszłości chciałabym
          podejść). Wydaje mi się też - mogę się mylić - że mało który pracodawca wymaga
          IELTS.
          • snegnat Re: studia za granicą - CAE czy IELTS 15.06.08, 00:09
            Wydaje mi się też - mogę się mylić - że mało który pracodawca wymaga
            > IELTS.

            W Polsce mało który wie co to jest. Natomiast w UK praktycznie tylko IELTS ich
            interesuje. No czasem jeszcze TOEFL.

            w związku z tą krótkoterminowością na pewno nie będę go zdawa
            > ć
            > (w przeciwieństwie do CPE, do którego kiedyś tam w przyszłości chciałabym
            > podejść)

            Ja z kolei uważam zdawanie CPE za stratę czasu i pieniędzy. Jeżeli potrzebna
            jest udokumentowana znajomość języka, to lepiej zrobić IELTS'a. A jeżeli ma być
            to egzamin tylko dla własnej satysfakcji, to też lepszy będzie IELTS, gdyż
            łatwiej było by porównać wynik IELTS'a teraz z wynikiem IELTS'a zdawanego za
            kilka lat.
            • Gość: Tawananna* Re: studia za granicą - CAE czy IELTS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 00:42
              > W Polsce mało który wie co to jest. Natomiast w UK praktycznie tylko
              > IELTS ich
              > interesuje. No czasem jeszcze TOEFL.

              Tylko czy pracodawców w UK w ogóle tak bardzo interesują certyfikaty? W końcu
              rozmowa kwalifikacyjna i tak weryfikuje częściowo znajomość języka. Co innego w
              Polsce, gdzie znajomość języka owszem, bywa wymagana, co jednak wcale nie
              znaczy, że język zna osoba przeprowadzająca rekrutację.

              > Ja z kolei uważam zdawanie CPE za stratę czasu i pieniędzy. Jeżeli
              > potrzebna
              > jest udokumentowana znajomość języka, to lepiej zrobić IELTS'a.

              Moim zdaniem trzeba po prostu wziąć pod uwagę, do czego certyfikat jest
              potrzebny - i kogo o naszych umiejętnościach językowych ma przekonać. W Polsce
              rozpoznawalność IELTS jest wciąż niewielka, więc jeśli certyfikatem mielibyśmy
              posługiwać się głównie w kraju, wybrałabym jednak coś bardziej tu kojarzonego.

              Co do satysfakcji i motywacji - to rzecz względna :), jednego bardziej motywuje
              możliwość poprawienia i porównania wyniku, innego - jasno postawiona poprzeczka
              (zdam albo nie zdam). To, z czego czerpiemy satysfakcję, to sprawa indywidualna.
              Ja tam w ogóle staram się czerpać satysfakcję z samej znajomości języka, a nie z
              certyfikatów :).

              Zastanawia mnie natomiast jedno: nie znam dobrze formuły IELTS, CPE zresztą też
              nie. Wiem, że IELTS zdany na odpowiednią liczbę punktów jest porównywalny z CPE
              (a zdany na mniej pkt z innymi certyfikatami) - zastanawia mnie natomiast, co
              sprawdza się na tym egzaminie. Z bardzo pobieżnej lektury informacji na stronie
              IELTS wydaje mi się, że bardziej niż taki CPE stawia na komunikację. Na ile jest
              to zgodne z prawdą? Nie od dziś wiadomo, że na poziomie C2 niejednego języka
              pojawiają się zadania tak wymyślne i "przekombinowane", że niejeden wykształcony
              nativ miałby z nimi kłopot - ciekawa jestem, czy IELTS jest pod tym względem
              bardziej trafiony.
              • snegnat Re: studia za granicą - CAE czy IELTS 15.06.08, 01:10
                > Tylko czy pracodawców w UK w ogóle tak bardzo interesują certyfikaty? W końcu
                > rozmowa kwalifikacyjna i tak weryfikuje częściowo znajomość języka.

                Z tego co wiem, to z pracodawcami w UK jest tak, że większość rekrutacji
                przeprowadzają za nich specjalizujące się w tym firmy. I taka firma może nie
                chcieć nawet rozmawiać z kandydatem, który nie ma udokumentowanej znajomości
                języka na odpowiednim poziomie. Choć można też znaleźć firmy, które znajomość
                języka sprawdzają na rozmowie kwalifikacyjnej. Dużo zależy od stanowiska, o
                której się kandydat ubiega. Tak więc lepiej certyfikat mieć niż go nie mieć :)
    • alex_koz Re: studia za granicą - CAE czy IELTS 15.06.08, 00:17
      jezeli egzamin ma ulatwic czy umozliwic studia za granica to zdecydowanie IELTS albo TOEFL. sama zdawalam TOEFL'a - to naprawde przyjemny egzamin, ale nie widze sensu zdawac go co dwa lata tylko po to byl wazny. zreszta akurat w TOEFLu na egzaminie pojawia sie calkiem trudne slownictwo, ktorego znajomosc nie jest Ci potrzebna (np. nazwy roznych narzedzi uzywanych w epoce neolitu).

      wiec
      jezeli twoim celem jest nauka jezyka sama w sobie i potrzebujesz motywacji, to zdecydowanie lepszy jest CAE - to jednak juz przyzwoity poziom, a by go zdac trzeba miec solidna znajomosc i slownictwa i gramatyki, ktora sie przydaje nie tylko na potrzeby egzaminu.

      konczac, zaciekawila mnie jedna rzecz:
      piszesz, ze angielski to jedyny jezyk jaki znasz. moze wiec, jako ze mlody jestes a studia to doskonaly czas na nauke jezyka, zapisac sie na kurs innego jezyka obcego??
      • Gość: chihuahua1 Re: studia za granicą - CAE czy IELTS IP: *.igloonet.pl 15.06.08, 00:52
        dziękuję za zainteresowanie. widzę, że jest to dużo bardziej złożona kwestia,
        niż myślałem:)) muszę to jeszcze przemyśleć:))

        po głowie mi chodzi hiszpański, ale nie jestem pewien, czy byłbym go w stanie
        opanować w przeciągu następnych paru lat na tyle dobrze, by móc studiować w tym
        języku [studia zagranicą chcę zacząć za 3-5 lat]
        • Gość: Tawananna* Re: studia za granicą - CAE czy IELTS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.08, 01:04
          Hmm, za 3-5 lat chcesz zacząć studia zagraniczne, a co do tego czasu? Będziesz
          kończył inny kierunek w Polsce? A może by np. poświęcić najbliższy rok czy dwa
          na podszkolenie angielskiego czy nauczenie się innego języka, by studia zacząć
          już za granicą? Moim zdaniem warto to przemyśleć.

          Uważam, że w ciągu kilku lat spokojnie jesteś w stanie opanować język w stopniu
          umożliwiającym studiowanie w innym kraju (znam osoby, którym wystarczył jeden
          rok bardzo intensywnej nauki od zera - na przykład w ramach zagranicznego
          wolontariatu). Pytanie tylko, co i gdzie chcesz studiować. Hiszpański to np.
          ładny język, ale tamtejsze uczelnie raczej nie słyną ze szczególnie wysokiego
          poziomu, a nauka na nich jest płatna. Warto wziąć to pod uwagę, jeśli zamierzasz
          wybierać język pod kątem studiów właśnie.

          Poza tym pozostaje pytanie, czy faktycznie chcesz kończyć studia za granicą, czy
          może jednak pozostaniesz przy studiach w Polsce, w ramach których wyjedziesz z
          kraju na parę semestrów.
          • Gość: chihuahua1 Re: studia za granicą - CAE czy IELTS IP: *.igloonet.pl 15.06.08, 01:16
            do wyjazdu zagranicę na studia chcę rozpocząć studia w RP, które będą
            uzupełnieniem wykształcenia, które chcę zdobyć poza krajem. ten czas chcę
            również wykorzystać na pierwsze kroki w zawodzie, z którym wiążę swoją
            przyszłość, a praktyka jest w nim niezbędna.

            tak dokładnie to chciałbym zagranicą ukończyć chociaż część studiów, choćby
            podyplomowe.

            a co do kraju. wybór mam szeroki, począwszy na chinach, japonii, argentynie,
            chile, a na rpa, kanadzie i szwecji skończywszy:p;p no, ale oczywiście najpierw
            muszę skalkulować, co mi się najbardziej opłaca;d
            • alex_koz Re: studia za granicą - CAE czy IELTS 15.06.08, 22:18
              jezeli masz takie plany to proponowalabym poki co nie koncentrowac sie na konkretnym egzaminie, ale po prostu zapisac sie na kurs angielskiego, a do odpowiedniego egzaminu/certyfikatu podejsc jak juz bedziesz mial odpowiedni poziom i oczywiscie jak juz bedzie Ci potrzebny.

              a jezeli myslisz potencjalnie o Argentynie to hiszpanski sie przyda, wiec moze jednak warto zainwestowac w nowy jezyk obcy:) moglbys podczas studiow wyjechac na Erasmusa do Hiszpanii (podszkolilbys jezyk), a po studiach RP jakiegos Mastera w Argentynie zdobyc:)

              tak sie rozpisalam, bo wyjazd do Argentyny to moje marzenie, a moze raczej dalekosiezny plan. marzy mi sie kilka tygodni w Buenos:)))
              • Gość: podbijam n/t Re: studia za granicą - CAE czy IELTS IP: *.igloonet.pl 16.06.08, 14:13
                • alex_koz Re: studia za granicą - CAE czy IELTS 16.06.08, 14:49
                  podbijasz, ale czy masz jakies dalsze pytania?
          • Gość: chihuahua1 Re: studia za granicą - CAE czy IELTS IP: *.igloonet.pl 15.06.08, 22:05
            dzięki za radę, Tawananna*;)

            myślę jeszcze o wyjeździe do Niemiec na studia, ale musiałbym się nauczyć
            niemieckiego. no, ale jeszcze się zobaczy:)
          • Gość: z. Re: studia za granicą - CAE czy IELTS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.08, 14:52
            > wolontariatu). Pytanie tylko, co i gdzie chcesz studiować.
            Hiszpański to np.
            > ładny język, ale tamtejsze uczelnie raczej nie słyną ze
            szczególnie wysokiego
            > poziomu, a nauka na nich jest płatna. Warto wziąć to pod uwagę,
            jeśli zamierzas
            > z
            Zalezy które ,w Barcelonie uczelnie cieszą się dużą renomą ,studia
            tez nie sa bardzo drogie.Znajomy Hiszpan mowil mi ,że koszt ok.1500
            Euro za rok ,czyli nie jakoś sporo.Ja sie chbya wybieram za jakis
            czas ,wlasnie na podymplomowke tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka