Dodaj do ulubionych

Psychologia stosowana UJ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.08, 20:51
Wybrałam psychologię stosowaną na UJ i jestem przerażona tym co
czytam na forach internetowych o tym kierunku na tej uczelni,m.in,że
jest dla masochistów,że naginają prawo itp.Czy ktoś studiuje ten
kierunek i może zweryfikować te poglądy.Bardzo prosze o pomoc....
Obserwuj wątek
    • madalenna20 Re: Psychologia stosowana UJ 13.08.08, 15:19
      Dla mnie ten kierunek na UJ miał być taką deską ratunku, gdybym nie
      dostała się na prawo. Poczytywałam sobie wtedy opinie o obu tych
      kierunkach. I wiesz co? Wejdź sobie na jakiekolwiek forum
      jakiegokolwiek kierunku- przeczytasz dokładnie takie same opinie...
      Jak to starsznie, niedobrze i w ogóle to normalnie- uczyć się
      trzeba. Horror... :-)
      Produkuje się w nich zwłaszcza pierwszy rok, bo wiadomo, jest pewna
      różnica między nauką w LO a studiami, kiedy trzeba pierwszy raz w
      życiu nauczyć się paru grubych podręczników na pamięć, to może być
      lekko szokujące :-) Psychologia stosowana jak i normalna psychologia-
      jest raczej dla pasjonatów, jeśli Cię interesuje ta materia, to
      duża ilość materiału wymagana do wkucia w czasie sesji nie będzie
      jakimś wielkim problemem bo nauczysz się jej z przyjemnością. I
      pamiętaj, że na I roku spotkasz ludzi, którzy chcieli być tu gdzie
      się znaleźli, oraz takich, którym plan z dostaniem się na wymarzone
      studia na UJ nie wypalił i podratowali się psychologią stosowaną (bo
      można było startować z podstawą anglika i polskiego, a do tego do
      wyboru z maturą z biologii, matematyki, historii lub wiedza o
      społeczeństwie. Kierunkiem więc może się ratować i kandydat na
      prawo jak i na medycynę...). Tylko takie osoby trochę jednak minęły
      się z powołaniem, potem siedzą na forach i piszą bzdury...
      • Gość: ummm Re: Psychologia stosowana UJ IP: 80.51.147.* 15.08.08, 16:28
        autorce wątku chyba chodziło o ps. stosowaną w porównianiu do ogólnej.

        potwierdzam, że stosowana jest dla masochistów i tam naginają prawo. dlaczego tak? no a czego innego można się spodziewać po kierunku, który powstał w takich okolicznościach:

        na uniwerku, jeżeli chcesz tam być zatrudniona w charakterze wykładowcy po zrobieniu doktoratu masz kilka lat na zrobienie habilitacji. jak nie - wylot. parę osób z psychologii miało problemy z habilitacją, groził im właśnie ów rzeczony wylot, więc zrobili secesję i tak powstała druga psychologia na UJ.

        uczą tam właśnie Ci ludzie, którzy mieli problem z habilitacją. no, trzeba im przyznać, że mają też profesora Nęckiego, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni.

        połowę zajęć prowadzą pracownicy innych instytutów, np psychologia ogólna ma własny zakład psychofizjologii, a na stosowanej wszystkich przedmiotów biologicznych, których na tym kierunku jest duuuużo uczą... wynajmowani pracownicy instytutu zoologii np.

        no i poziom niższy, wiadomo - na stosowaną idą ludzie, którzy się nie dostali na ogólną, bo wiadomo, ogólna ma większy prestiż, większe wymagania (3x matura rozszerzona, progi sa takie, że ze wszystkich trzech przedmiotów trzeba mieć >85%).

        więc ida tam tylko masochiści, którym się chce przez trzy lata dojeżdżać na zadupie świata, czyli na kampus, gdzie stosowana ma zajęcia i dostać za to kiepskiej wartości dyplom kierunku z małą renomą.

        pozdro
        • Gość: psychol Re: Psychologia stosowana UJ IP: 89.108.244.* 16.09.08, 22:51
          To akurat niestety potwierdzam, z tym że studia same w sobie nie są ciężkie, trzeba być nie wiem jak źle nastawionym żeby tu nie zdać egzaminów... najfajniejsza jest atmosfera między studentami, to ona podnosi prestiż tego instytutu... właśnie tylko dla organizacji studenckich jakie tu działają - warto... bo wśród wykładowców jest mnóstwo oszołomów, którzy tak jak tu ktoś napisał nie chcieli się rozwijać naukowo, a potem stworzyli swój instytut i dorobili ideologię, że niby stosowana przygotowuje do zawodu, że jest super hiper nie wiadomo co... a g. prawda. Ale zawsze można zacząć drugi kierunek, z tym żeby się utrzymać na dwóch nie ma żadnego problemu... ludzie z innych kierunków to się po prostu śmieją z tego co tu się dzieje na przykład na egzaminach...
          • Gość: ja Re: Psychologia stosowana UJ IP: *.chello.pl 16.09.08, 23:25
            Stosowana nie ma jeszcze zajęć na kampusie ;)
            Natomiast egzaminy bywają bardzo cięzkie, sporo ambitnych ludzi odpadło z mojego rocznika, kilka powtarza rok.
            Dla mnie jest to psychologia jak każda inna - podstawa programowa jest taka sama wszędzie, wiadomo - wszędzie znajdą się pasjonaci oraz osoby przypadkowe ;) Wykładowcy też różni ;)Znam sporo osób z ogólnej - ich opinie są podzielone - jak na każdym kierunku ;) Ja nie czuję atmosfery tego wielkiego "podziału", który się dokonał ok 10 lat temu, w tym roku zmienia się też kadra zarządzająca. Jasne, że nie jest idealnie - panie w sekretariacie są różne, studenci też - u mnie nie ma atmosfery wyrzutu i nieszczęscia - większość osób, które znam studiuje stosowaną bo chce, nie znam żadnej osoby, dla której byłaby to alternatywa dla medycyny czy prawa. Fakt - wiele zależy od wykładowców - ja do tej pory trafiałam na ćwiczeniach na tych pasjonatów, młodych i chętnych dlatego nie czuję się oszukana przez system ;) Na ogólną nigdy nie chciałam iść, ale to już ze względu na osobiste podejście zarówno do psychologii jak i tego, co chcę robić w przyszłości - zapewne też wpływa to na moje podejscie;) pozdrawiam
        • Gość: stosowana Re: Psychologia stosowana UJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 10:36
          Nie koniecznie stosowaną idą ci, co nie dostali się na ogólną.
          Studiowałam na stosowanej z własnego wyboru (dostałam się na obie w
          jednym roku, wybrałam stosowaną). Mam dużo zastrzeżeń co do jakości
          kształcenia, ale szczerze wątpię by gdzieś na UJocie było lepiej.
          Kadra - są naprawdę wartościowi pracownicy, od których się można
          duuużo nauczyć (bo pytanie czy najważniejszy jest stopień naukowy),
          jak i tacy, którzy są tam z przypadku (też chyba jak wszędzie).
          Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka