Dodaj do ulubionych

Co robić po tych kierunkach?

23.01.09, 20:50
Jakie są realne perspektywy zawodowe po kierunkach takich jak stosunki
międzynarodowe, politologia, PR...ostatnio bardzo modne tak jak wcześniej
produkująca bezrobotnych pedagogika....
Może ktoś już kończący ten kierunek odpowie mi na to pytanie...
Obserwuj wątek
    • Gość: ;/ Re: Co robić po tych kierunkach? IP: *.chello.pl 23.01.09, 20:52
      to chyba właśnie ci co je kończą najczęściej sobie to pytanie
      zadają...
    • mary_an Re: Co robić po tych kierunkach? 23.01.09, 21:30
      Ostatnio szukam stazy i bardzo duzo organizacji poszukuje absolwentow
      politologii, chociazby ostatnio widzialam ogloszenia Amnesty International,
      Greenpeace, UN, tez Europejski Trybunal Sprawiedliwosci, rozne media, pelno
      NGOs, IMF(?). Tylko maja to byc ludzie, ktorzy naprawde orientuja sie w sytuacji
      politycznej na swiecie, w prawie, potrafia zebrac dane i je odpowiednio
      analizowac - a nie o kogos, kto sobie wieczorowo studiuje dla samego
      studiowania. Ale az sie zdziwilam, ze tyle roznych organizacji wlasnie szuka
      politologow (badz ludzi po stosunkach miedzynarodowych, bo to jedno i to samo).
    • Gość: Aga Re: Co robić po tych kierunkach? IP: *.chello.pl 23.01.09, 23:10
      Skonczyłam socjologię. Problemów z pracą w szeroko rozumianym
      zawodzie nie miał w zasadzie nikt z moich znajomych: instytuty
      badania opinii, organizacje pozarządowe, ministerstwa, korporacje
      (działy HR). Ja w zawodzie nie pracuję, mam pracę dzięki drugiemu
      kierunkowi, jeszcze bardziej "nieprzyszłościowemu".
      • olcha11 Re: Co robić po tych kierunkach? 24.01.09, 11:57
        Studia nie przygotowują do konktretnego zawodu, wyjąwszy zawody
        regulowane. Perespektywy zatrudnienia stwarza sobie absolwent,
        wykorzystując wiedzę ze studiów pośrednio lub bezpośrednio. PO
        wymienionych kierunkach możesz być pracownikem niemal we wszystkich
        instytucjach szeroko pojętej obsługi społecznej - od dziennikarstwa
        po własną firmę konsultingową zajmującą się badaniem sektora rynku
        pracy, albo i sekretarkę.
        Pedagogika nie produkuje bezrobotnych. To na pedagogike ida ludzie o
        takich predyspozycjach i celach życiowych (łatwe studia, łatwe
        wejście na nie, małe ambicje zyciowe, roszczeniowe a nie
        przedsiębiorcze postawy - są oczywiście, wyjątki), że są to
        potencjalni bezrobotni. To samo dotyczy administracji, marketingu i
        innych łatwych kierunków na łatwych uczelniach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka