Dodaj do ulubionych

Polonistyka?

24.01.09, 14:43
Czy ktoś się orientuje czy są to wymagające studia? Zależy mi na opiniach
ponieważ chciałabym połączyć polonistykę i z innym kierunkiem filologicznym...
Nie wie ktoś jakie są progi punktowe? i czy jest dużo chętnych?:) Pozdrawiam i
z góry dziękuję za opinie :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: Polonistyka? IP: *.chello.pl 24.01.09, 15:30
      Progi punktowe zależą od uczelni, nie napisałaś, gdzie się
      wybierasz. Polonistyka to studia czasochłonne (lektury, lektury,
      lektury), dwie filologie mogą być trudne do połączenia wlaśnie z
      tego względu.
      • neeenusia Re: Polonistyka? 24.01.09, 16:07
        Myślałam o Uniwersytecie Śląskim... A co do wyników z matury to 70 % z
        rozszerzonej wystarczy?;)
        • Gość: Aga Re: Polonistyka? IP: *.chello.pl 24.01.09, 17:33
          Na pewno wystarczy :) A polonistyka na UŚ cieszy się dobrą opinią,
          idź i przygotuj się na systematyczne pogarszanie się wzroku.
          • Gość: eka Re: Polonistyka? IP: 77.252.61.* 24.01.09, 21:20
            No właśnie, niektórzy mówią, że to są takie przyjemne i lekkie studia, zwłaszcza
            jak ktoś lubi czytać. Ja Wam mówię, że na polonistyce można znienawidzić
            czytanie, bo lista lektur... robi swoje. Już zauważam u siebie pogorszenie
            wzroku. Więc jeśli chcesz zachować radość z lektury - to nie polecam.
    • Gość: marajka Re: Polonistyka? IP: *.citynet.pl 25.01.09, 12:37
      Żeby jechać na trójach to nie są. Żeby czegoś się nauczyć i dostać na fajną
      specjalizację trzeba się postarać. Ja studiuję FP jako 2 kierunek i nie
      narzekam. Największy problem z lekturami "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie",
      które najłatwiej zdobyć w małomiasteczkowych bibliotekach;)
      • neeenusia Re: Polonistyka? 25.01.09, 14:52
        Właśnie drugi temat : specjalizacje? Mógłby mi ktoś je przybliżyć?
        • Gość: Tawananna* Re: Polonistyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 15:14
          Specjalizacje są różne na różnych uczelniach, i w zależności od uczelni
          przyjmuje się na nie w momencie rekrutacji albo w toku studiów. Jest bodaj jedna
          specjalizacja, która daje konkretne uprawnienia zawodowe - nauczycielska. Inne
          specjalizacje przygotowują lepiej lub gorzej do różnych zawodów, ale nie są
          wymagane do ich wykonywania (mogą być też mniej "zawodowe", a raczej nastawione
          na poszerzanie wiedzy w danej dzidzinie. Są takie specjalizacje jak edytorska
          (wydawnicza), język polski jako obcy, krytycznoliteracka, artystycznoliteracka,
          dokumentalistyczna, filmoznawcza, teatrologiczna, logopedyczna,
          komparatystyczna, dziennikarska.
          • Gość: marajka Re: Polonistyka? IP: *.citynet.pl 25.01.09, 18:49
            Logopedyczna też daje uprawnienie zawodowe. U mnie na uczelni jest połączona z
            nauczycielską i to dla mnie ból. I nie jest prawdą, że nauczycielami zostają ci,
            co się nigdzie nie dostali:)

            Na AP Krk, gdzie studiuję o wyborze specjalizacji decyduje średnia, ale podobno
            w rzeczywistości nie jest tak trudno się dostać.

            Mnie osobiście FP pozytywnie zaskoczyła.
            • Gość: Tawananna* Re: Polonistyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 20:14
              Fakt, dzięki za poprawkę - ta logopedyczna przyszła mi do głowy "w ostatniej
              chwili", u nas jej nie ma.

              Faktycznie szkoda, że jest połączona z nauczycielską - choć pewnie decydują o
              tym względy praktyczne (organizacyjne, ale też związane z pracą po studiach - bo
              jednak sporo osób łączy te dwa zawody... choć z drugiej strony może nie
              łączyliby, gdyby nie musieli - trudno określić, co jest przyczyną, a co skutkiem.

              Na UAM zasady przyjęcia na specjalizacje (chyba nazywane specjalnosciami) byly
              różne, w zależności od specjalizacji i liczby chętnych na nie. Nabór na
              nauczycielską był otwarty (choć potem mieli wprowadzić jakieś ograniczenia,
              chyba miał być jakiś test), na pozostałe był zwykle test, rozmowa albo praca do
              napisania, albo kombinacja wymienionych. No, ale ja jestem jeszcze "ze starych
              czasów" - pewnie się to wszystko pozmieniało.
      • Gość: poziomkaaa Re: Polonistyka? IP: *.chello.pl 28.02.09, 11:29
        Ja tych studiów nie polecam.Zawsze lubiłam pisać i czytać,myślałam o
        byciu dziennikarzem,ale polonistyka to nie dla mnie.Rok temu miałam
        maturę, przyjęli mnie na historię i polonistykę UŚ, ale wybrałam
        ten pierwszy kierunek i chyba słusznie.Jak słyszę skargi na temat
        tego, jak straszna jest gramatyka opisowa i jak drażniące jest
        podejście polonistów do literatury i poezji,to nie dziwię się tym
        ludziom,że znienawidzili język polski i wszystko,co ma z nim jakiś
        związek.To kierunek, który zdecydowanie nie poszerza horyzontów, a
        narzuca innym własny punkt widzenia nawet w sferze danego wiersza.
        Nie uważam go za lekki,wymaga systematyczności i ciągłych
        ćwiczeń.Czytanie lektur może być przyjemnością,ale bardzo trudna
        jest gramatyka opisowa, dużo moich znajomych ma z nią problemy.
        Najważniejsze jest jednak to, czego od tego kierunku
        oczekujesz.Jeśli planujesz być nauczycielką, to filologia polska to
        trafny wybór.Jeśli zaś dziennikarzem,to nigdy w życiu.Ten kierunek
        tylko cię ograniczy i będziesz strasznie schematyczna.Najlepsi
        dziennikarze nie byli polonistami,a osiągnęli od nich znacznie
        wyższy poziom.Czemu?Bo byli w czymś na tyle dobrzy,żeby robić to z
        pasją i bez ograniczeń.Zresztą na polonistyce rzadko kiedy można
        poznać fajnych,ciekawych ludzi,większość szpanuje swoją wiedzą i
        oczytaniem, co to oni nie czytali,jacy to z nich poeci,a wyścig
        szczurów jest na porządku dziennym...Nie chciałabym bym jednak do
        końca potępiać tego kierunku, niektórzy są z niego
        zadowoleni,wszystko zależy, z czym wiążą swoją przyszłość.
        W ogóle to polecam też pokrewne kierunki typu kultoroznawstwo czy
        wiedza o teatrze, dużo ciekawsze, a również mające związek z
        literaturą, dramatem, teatrem.
        • Gość: poziomkaa Re: Polonistyka? IP: *.chello.pl 28.02.09, 11:35
          Acha, w tym roku na UŚ dostawali się ludzie nawet z 56%R,więc z 70%
          spokojnie dasz radę :)
          • Gość: jutka Re: Polonistyka? IP: *.euronet.net.pl 02.05.09, 11:55
            hm... Mam pytanie, bo na UŚ biorą pod uwagę jeszcze roz. język obcy. Tam sie
            dostawali ludzie z 56 z roz. z polskiego czy języka obcego i polskiego?
        • Gość: palermo Re: Polonistyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 17:31
          .To kierunek, który zdecydowanie nie poszerza horyzontów, a
          > narzuca innym własny punkt widzenia nawet w sferze danego wiersza.

          Tu muszę zaprotestować. Jestem po 3-letniej fp i stwierdzam coś wprost
          przeciwnego - te studia bardzo poszerzają horyzonty. Na moich studiach było dużo
          przedmiotów kulturoznawczych, historia sztuki, estetyka, poza tym zajęcia z
          literatury, filozofii - to naprawdę rozwija, zwłaszcza, jeżeli ma się dobrego
          wykładowcę. Oczywiście, jest scs, jest sporo gramatyki i współczesnej, i
          historycznej, co może być rzeczywiście średnio przyjemne, ale komuś innemu może
          akurat odpowiadać. I to bywa bardzo ciekawe - wiedza o tym, jak powstało dane
          słowo, można się czasami nieźle zdziwić;)

          Jeśli zaś dziennikarzem,to nigdy w życiu.Ten kierunek
          > tylko cię ograniczy i będziesz strasznie schematyczna.Najlepsi
          > dziennikarze nie byli polonistami,a osiągnęli od nich znacznie
          > wyższy poziom.Czemu?Bo byli w czymś na tyle dobrzy,żeby robić to z
          > pasją i bez ograniczeń.

          Mam zdanie wprost przeciwne, wyżej wyjaśniłam dlaczego.

          Zresztą na polonistyce rzadko kiedy można
          > poznać fajnych,ciekawych ludzi,większość szpanuje swoją wiedzą i
          > oczytaniem, co to oni nie czytali,jacy to z nich poeci,a wyścig
          > szczurów jest na porządku dziennym...

          Również się nie zgadzam. Wyścigu szczurów - przynajmniej u mnie - absolutnie nie
          było. Wprost przeciwnie - zawsze można było liczyć na pomoc kogoś z roku,
          chociaż zdarzały się wyjątki, no ale to właśnie wyjątki, a nie reguła. Poza tym
          ludzie byli różni, niektórzy kolorowo ubrani, oryginalni, inni normalni. I nikt
          nie szpanował niczym, a już zwłaszcza nie wiedzą:)

          Co do studiów - dużo czytania - to może znużyć i zmęczyć, zwłaszcza literatura
          staropolska, gramatyka też bywa skomplikowana, ale do przejścia - to w końcu
          studia. Generalnie nie jest trudno. Dla mnie te studia były bardzo rozwijające.
        • Gość: marajka Re: Polonistyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 18:20
          Jak słyszę skargi na temat
          > tego, jak straszna jest gramatyka opisowa
          U mnie jest genialnie prowadzona, ja nielubiąca gramatyki pokochałam
          ją.

          To kierunek, który zdecydowanie nie poszerza horyzontów, a
          > narzuca innym własny punkt widzenia nawet w sferze danego wiersza.
          Nie potwierdzam, wręcz przeciwnie.

          Jeśli zaś dziennikarzem,to nigdy w życiu.Ten kierunek
          > tylko cię ograniczy i będziesz strasznie schematyczna
          Niby dlaczego?

          .Najlepsi
          > dziennikarze nie byli polonistami,
          Czyli kto?

          Zresztą na polonistyce rzadko kiedy można
          > poznać fajnych,ciekawych ludzi,większość szpanuje swoją wiedzą i
          > oczytaniem
          Skąd wiesz, skoro nie studiujesz? Ja poznałam fantastycznych ludzi,
          nikt nie szpanuje, rozmawiamy razem o książkach, grupa jest badzo
          pomocna.

          Nie można oceniać kierunku na podstawie skarg znajomych, zwłaszcza z
          jednej uczelni.

        • Gość: portalu Re: Polonistyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 15:32
          Lubiąc pisać powinnaś wiedzieć, że po znaku przestankowym daje się
          spację.
          Gość portalu: poziomkaaa napisał(a):

          > Ja tych studiów nie polecam.Zawsze lubiłam pisać i czytać,myślałam
          o
          > byciu dziennikarzem,ale polonistyka to nie dla mnie.Rok temu
          miałam
          > maturę, przyjęli mnie na historię i polonistykę UŚ, ale wybrałam
          > ten pierwszy kierunek i chyba słusznie.Jak słyszę skargi na temat
          > tego, jak straszna jest gramatyka opisowa i jak drażniące jest
          > podejście polonistów do literatury i poezji,to nie dziwię się tym
          > ludziom,że znienawidzili język polski i wszystko,co ma z nim jakiś
          > związek.To kierunek, który zdecydowanie nie poszerza horyzontów, a
          > narzuca innym własny punkt widzenia nawet w sferze danego wiersza.
          > Nie uważam go za lekki,wymaga systematyczności i ciągłych
          > ćwiczeń.Czytanie lektur może być przyjemnością,ale bardzo trudna
          > jest gramatyka opisowa, dużo moich znajomych ma z nią problemy.
          > Najważniejsze jest jednak to, czego od tego kierunku
          > oczekujesz.Jeśli planujesz być nauczycielką, to filologia polska
          to
          > trafny wybór.Jeśli zaś dziennikarzem,to nigdy w życiu.Ten kierunek
          > tylko cię ograniczy i będziesz strasznie schematyczna.Najlepsi
          > dziennikarze nie byli polonistami,a osiągnęli od nich znacznie
          > wyższy poziom.Czemu?Bo byli w czymś na tyle dobrzy,żeby robić to z
    • Gość: anty Re: Polonistyka? IP: 80.48.227.* 28.02.09, 18:26
      Na co ci to, chcesz biede klepac?
    • another_story Re: Polonistyka? 28.02.09, 21:18
      Najmocniej przepraszam, ale nikt mi nie wmówi, że studia polonistyczne zawężają horyzonty ;). Mam na roku całkiem sporo znajomych, którzy z równą swobodą rozprawiają o teatrze elżbietańskim, skandynawskim kinie i hermeneutyce Ricoeura. Intelektualiści jak tra la la. Atmosfera potrafi na tym zresztą mocno cierpieć, ale to już inna sprawa.

      Czy te studia są wymagające? Zależy, co przez to rozumiemy. Na UJ liczy się chyba przede wszystkim kreatywność. Wcale nie musisz znać każdej lektury na pamięć, żeby zdawać egzaminy na piątki - grunt to mieć własne zdanie i umieć go rozsądnie bronić. (Schemat działa też niestety w drugą stronę: ktoś, kto wprawdzie czyta wszystko, ale miewa problemy z formułowaniem opinii, zawsze będzie się czuł odrobinę niespełniony - znam takie przypadki). Ja polonistykę bardzo lubię, nie zamieniłabym jej na nic innego. Z kolei wielu moich zdolnych znajomych zrezygnowało w trakcie, stwierdzając, że to jednak nie to. Nie istnieje tu zatem jedna reguła.

      Co do drugiego kierunku - w tym roku zaczęłam filologię romańską, dość szybko z niej jednak zrezygnowałam, bo nie podołałam kondycyjnie; jogging po Krakowie to miłe zajęcie, ale do czasu ;).

      Aha, mimo wszystko nie demonizowałabym list lektur. Fakt, trochę przeczytać trzeba, ale na egzaminach i tak najwięcej zależy od zmysłu improwizacji... Piszę z własnego doświadczenia, polemiki mile widziane.
      • Gość: Aga Re: Polonistyka? IP: *.chello.pl 28.02.09, 22:36
        > Aha, mimo wszystko nie demonizowałabym list lektur. Fakt, trochę
        przeczytać trzeba, ale na egzaminach i tak najwięcej zależy od
        zmysłu improwizacji... Piszę z własnego doświadczenia, polemiki mile
        widziane.

        Jakie polemiki, przecież to szczera prawda ;) Inaczej nie da się
        zdać np. egzaminu z literatury lat 1864-1918... O czym to ja tak
        przekonująco mówiłam, choć dzieła na oczy nie widziałam? Jakaś
        szalona artystka tam występowała...
    • annataylor Re: Polonistyka? 01.03.09, 15:18
      skonczylam 5letnia polonistyke - wedlug mnie nie sa to studia wymagajace, gdyz
      opieraja sie glownie na czytaniu. jesli ktos to lubi, to nie jest to dla niego
      zaden problem.

      na polonistyce nie ma tez tzw. regulek do wykucia, w ogole nie trzeba sie uczyc
      niczego na pamiec ( tak jak jest to na prawie), wiec jest lajtowo :)

      ale z drugiej strony te studia to strata czasu, bo niczego Cie nie naucza, to
      znaczy nie daja zadnych konkretnych ( a takze wymiernych) umiejetnosci
      potrzebnych na rynku pracy.

      jak nie chcesz byc nauczycielka, to nie idz na te studia. jakiego pracodawce
      bedzie interesowac to, ze przeczytalas wszystkie ksiazki Mickiewicza i
      zachwycasz sie Slowackim???? ZADNEGO...
      • Gość: Aga Re: Polonistyka? IP: *.chello.pl 01.03.09, 16:00
        > ale z drugiej strony te studia to strata czasu, bo niczego Cie nie
        naucza, to znaczy nie daja zadnych konkretnych ( a takze wymiernych)
        umiejetnosci potrzebnych na rynku pracy.

        A to ciekawe. Skończyłam polonistykę ze specjalnościa redaktorsko-
        wydawniczą, mam bardzo konkretne i wymierne umiejętności, całkiem
        poszukiwane na rynku pracy ;)
        I jak Ty kończyłaś polonistykę bez regułek do wkucia - nie miałaś
        gramatyki historycznej? Teorii literatury?
        • Gość: annataylor Re: Polonistyka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 12:32
          mialam teorie literatury i GH, ale nikt od nas nie wymagal uczenia sie na
          pamiec. nas uczono myslenia i kojarzenia faktow :) z reszta uczenie sie na
          pamiec jest najgorsza rzecza jaka moze byc.

          a specjalnosc edytorksa, o ktorej mowisz, na mojej uczelni jest tak zalosna, ze
          osoby, ktore ja koncza i tak musza same sie wszystkiego nauczyc...
          • Gość: Aga Re: Polonistyka? IP: 193.0.66.* 02.03.09, 13:59
            > zreszta uczenie sie na
            > pamiec jest najgorsza rzecza jaka moze byc.

            A znasz inną metodę opanowania np. dat powstania zabytków języka
            polskiego? Z samego myślenia się ich nie weźmie.

            > a specjalnosc edytorksa, o ktorej mowisz, na mojej uczelni jest
            tak zalosna, ze osoby, ktore ja koncza i tak musza same sie
            wszystkiego nauczyc...

            U mnie, chwalić Boga, jest rewelacyjna. Choć, oczywiście, po
            przyjściu do pracy trzeba opanować dodatkowe umiejętności, jak w
            każdym zawodzie.
    • szu.szu.szu Re: Polonistyka? 04.03.09, 01:15
      Absolutnie odradzam łączenie jakichkolwiek filologii - zarobisz się po pachy, a
      interesujących Cię rzeczy z drugiego kierunku możesz nauczyć się we własnym
      zakresie ;)
      Sama polonistyka jest cholernie wymagająca, mnóstwo czytania, pierwsze 3 lata
      ciężkiej pracy nad setkami lektur, gramatyką opisową i historyczną, scs-em,
      poetyką, teorią literatury...
      Uważam, że zważywszy na marne perspektywy kariery zawodowej po studiach
      polonistycznych, powinni odbywać je tylko i wyłącznie fascynaci, którzy będą się
      naprawdę cieszyć tymi 5 latami ciężkich robót ;)
      • Gość: Tawananna* Re: Polonistyka? IP: *.76-83.cust.bluewin.ch 02.05.09, 16:18
        Eee, dziesiątki podwójnych filologów nie mogą się mylić ;). Osobiście znam kilka osób łączących polonistykę z germanistyką, etnolingwistyką, filologią czeską, serbską... i jeszcze sporo by się tak znalazło, najczęściej ze świetnymi wynikami na obu kierunkach. Filologia obca daje świetną znajomość języka, polska - jednak znacznie lepsze obycie z literaturo- i językoznawstwem, wszelkimi kontekstami kulturowo-historyczno-filozoficznymi.

        > Sama polonistyka jest cholernie wymagająca, mnóstwo czytania, pierwsze 3 lata
        > ciężkiej pracy nad setkami lektur, gramatyką opisową i historyczną, scs-em,
        > poetyką, teorią literatury...

        Nie popadajmy w przesadę... "Cholernie wymagającą" bym polonistyki nie nazwała. Nie ma też co przesadzać z setkami lektur.

        Jeśli coś bym odradzała, to studiowanie dwóch filologii obcych jednocześnie (ale to jeszcze zależy od konkretnego wyboru filologii). Polonistyka + filologia obca to według mnie zupełnie wykonalne połączenie.
    • yennefer_z_v Re: Polonistyka? 05.05.09, 00:32
      Studiuję na UŚ-u polonistykę. W ramach MISH-u, więc właściwie jako drugi kierunek. Chociaż to kiepskie określenie: ten kierunek jest w moim odczuciu jak najbardziej pierwszy ;) Jeżeli ktoś ma pasję literaturoznawczą i silną wolę językoznawczą (ale można też odwrotnie, tylko tego nie znam z własnego doświadczenia), to sobie spokojnie poradzi. Niektóre przedmioty (gramatyka historyczna na przykład) do rozrywek nie należą, ale wszystko da się przejść. Plusów (powtarzam: dla ludzi zainteresowanych - jak ktoś trafia na kierunek przypadkiem, to się często męczy) jest znacznie, znacznie więcej.
      Jeśli dobrze się trafi z prowadzącymi zajęcia, to horyzonty można poszerzyć naprawdę porządnie. Jeśli trafi się gorzej - poszerzenie będzie pewnie mniejsze, ale i tak spore.

      Ostatnio w pewnym liceum promowałam ze znajomymi wydział, więc trochę kojarzę kwestie rekrutacji. O ile wiem, na studiach I stopnia planowane są 3 specjalności, w ramach których czasem wybiera się jeszcze specjalizacje. Specjalności (w nawiasie specjalizacje): nauczycielska, dyskurs publiczny, literaturoznawcza (dziennikarstwo i krytyka literacka; teorie i praktyka literaturoznawcza; edytorstwo i redakcja tekstu). Specjalności wybiera się chyba pod koniec I roku. Logopedia itp. pewnie dojdzie na studiach II stopnia.

      Jeśli chodzi o pogodzenie z filologią obcą - da się zrobić, chociaż może być trudno zacząć oba kierunki równocześnie. Na UŚ-u jest specyficzna sytuacja - polonistyka w Katowicach, filologie obce w Sosnowcu. Codzienne wycieczki bywają podobno wyczerpujące, a I rok jest trudny - głównie ze względu na konieczność przyzwyczajenia się do studiowania. Ale znam parę osób, które sobie radzą.
      • Gość: wolverine Re: Polonistyka? IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.09, 14:09
        Mam pytanie do studentów polonistyki UJ(jakakolwiek specjalizacja). Jak wysokie
        były progi punktowe w zeszłym roku. Czy mając z polskiego rozszerzonego 86% i
        niemieckiego rozszerzonego 87% mam jakieś szanse na dostanie się?
        • Gość: filolozka Re: Polonistyka? IP: 88.220.76.* 02.07.09, 16:54
          na kazda specjalizacje bys sie w zeszlym roku dostal/a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka