szpilkaaa
14.03.09, 11:49
To tak..
mam bardzo nieprzyjemną i ciężką sytuację w domu.
problemem są moi rodzice,którzy wyżywają się psychicznie i fizycznie(w tym
drugim specjalizuje się nie jako matka).
w każdym razie od kilku lat choruję na schizofrenie paranoidalną z tytułu
której dostaje rente socjalną(450pln),zasiłek pielęgnacyjny(150 pln) i
stypendium socjalne.
Sytuacja w domu stała się na tyle nieznośna,że myślę o wyprowadzce.
Jednakże z powodu statusu moich studiów(dziennie,obecnie II rok)nie mogę sobie
pozwolić na pracę w pełnym wymiarze godzin(co najwyżej 2-3 w tygodniu) więc
dochody o których wcześniej wspominałam nie starczą na wynajęcie jakiegoś
pokoju i skromne życie.
W związku z tym myślałam o kredycie studenckim plus o alimentach od
rodziców,które zapewne wynosiłyby około 600 pln(zarobki moich rodziców to
mniej więcej 5,5 tys.pln).
Z tego złożyłby się jakichś rozsądny dochód.Liczę również na stypendium naukowe.
Czy ktoś z Was brał może taki kredyt?
Byłam na kilku stronach i wszystko jest oczywiście pokazane w
superlatywach,ale ja chciałabym też znać minusy.
A czy może ktoś z Was musiał się wyprowadzić z domu na skutek nieprzyjemnych
relacji z rodzicami?
Dodam,że problemem w moim przypadku jest też rodzaj studiów(dzienne),których
nie można zmienić na zaocznych(studiuje filologię,która jest tylko dziennie)co
trochę komplikuje mi życie.
Proszę o jakieś sensowne odpowiedzi bo coraz częściej popadam w ciężkie
przygnębienie i bardzo głupie myśli przez otoczenie w którym egzystuje..