Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Refleksje po meczu Lech-Ruch

    IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 23:31
    Przede wszystkim jedno jest pewne nasz Michaś G. jest zawodnikiem, który nie
    tylko jest za słaby na pierwszy skład, ale także wchodząc z ławki jest
    najwolniejszym i najgorszym zawodnikiem na placu. Poziom gry tego chłopaka
    jest żenujący. Nie wiem ile musi płacić Baniakowi żeby grać, ale wydaje mi
    się, że z każdym meczem coraz więcej. Dotknął może 5 razy piłkę i 5 razy
    leżał(z czego raz naprawdę faulowany). Remień chyba zapomniał jak się gra w
    piłkę (fatalnie!!!). Mowlik udowodnił, że nie jest dobrym pierwszoligowym
    obrońcą. Miklosik słabo (czyli na normalnym swoim poziomie).
    Na słowa pochwały zasługuje Piotr Jacek, którego często było widać w meczu,
    angażował się w grę niemal przez 90 min. Madej jak zwykle bardzo dobrze.
    Ślusarski super przez pierwsze 25 min. pózniej lekko przygasł.
    Cieszy oczywiście wygrana, ale na pewno nie jest to mecz budujący jakąś
    nadzieję na dużo lepszą grę. Szybko zdobyta bramka pozwoliła na ustawienie
    gry. Przeciwnik okazał się dzisiaj strasznie słaby( porównał bym go do KSZO
    w pierwszym meczu - nawet wynik się zgadza) Druga bramka była zdobyta z
    zupełnie przypadkowej akcji, choć Matlak wykończył ją jak profesjonalista.
    W piątek może być różnie, a o dobry wynik będzie strasznie ciężko!!!
    pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: vivacee przypomina mi sie to co mowia o reprze Hiszpanii.. IP: *.cgs.poznan.pl 10.09.02, 23:34
        "gramy jak nigdy, przegrywamy jak zawsze..."
        dzis jednak lechici mieli szczescie i z tego nalezy sie cieszyc.
        pzdr
        vivacee
      • Gość: zibi Re: Refleksje po meczu Lech-Ruch IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 00:03
        Jeśli Ruch nie poprawi swojej gry to obok Szczakowianki i Pogoni jest
        murowanym kandydatem do spadku, a wtedy mozemy spać spokojnie!!! Może po
        prostu nie zależało im na Pucharze????
        • Gość: speed Re: Refleksje po meczu Lech-Ruch IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 00:47
          A wszystko to wina Madeja bo jest słabym obrońcą...
          • Gość: Kanik Re: Refleksje po meczu Lech-Ruch IP: *.man.poznan.pl 11.09.02, 07:44
            Gość portalu: speed napisał(a):

            > A wszystko to wina Madeja bo jest słabym obrońcą...

            swiete slowa... swiete!!!!!! ;-))))))))
            • misza01 Re: wszystko wróciło do normy:) 11.09.02, 08:40
              Pyra przeprosił i zajął się dopingiem a nie pieprzeniem głupot, Tyrajski bronił
              zamiast sobie wrzucać piłkę do bramki, kibice dopingowali zamiast gwizdać, Lech
              zagrał wreszcie w 11 zawodników z defensywnym pomocnikiem z prawdziwego
              zdarzenia PIOTR JACEK, każda kontra nie rozpoczynała się kopniciem w aut (nie
              było Zenka), nie było irytujących strat na własnej połowie (nie było Zenka i
              Goliny), napastnicy biegali zamiast sie przewracać ( nie było Bugaja).
              Generalnie walka, walka i jeszcze raz walka, która w Polsce na takich
              przeciwników jak Ruch, Wisła Płock czy Katowice wystarcza, Lech stzrelał bramki
              zamiast je tracić.
              Players of the match- Piotr Jacek i Zbigniew Wójcik. Pierwszy biega za trzech
              (najlepiej podsumował go klient siedzący za mną. W 90 min stwierdził" K...a
              Jacek jest wszędzie"). Drugi udowodnił,że jako kryjący obrońca może byc jednym
              z lepszych zawodników w lidze. Niepotrzebne były te przestoje w grze, kilka
              mankamentów (Mario dawał się ogrywać na ostatnim), ale generalnie mozna być
              zadowolonym. Ślusarz walczył, biegał, ale takie sytuacje jak miał musi
              wykorzystać.Słabiej Przysiuda i Remień, ale ten drugi jest po kontuzji więc
              będzie lepiej.
              II ligowy skład, ale I ligowa ambicja i wynik jak najbardziej ligowy. I ja
              grzecznie proszę,żeby tak już zostało.:)
              Teraz trzeba zadać pytania:
              1) Czy BB jest normalny i widzi co to znaczy mieć na boisku takiego zawodnika
              jak Jacek- nie wyobrażam sobie Lecha bez niego.
              2) Czy ten mecz nie miał żadnego znaczenia, bo i tak w składzie na następny
              mecz nie będzie miejsca ani dla Jacka, ani dla ŚLusarza, tylko wróci
              beznadziejny Golina, Czereszewski i Bekas oraz Zenek. Czyli znów
              pytanie czy BB wyciąga wnioski z tego co widzi, czy znów będzie oglądał na
              video nie ten mecz i okaże się,że ojcem sukcesu był ...Zenek i jego "piękna"
              gra, a wszystkiemu winny Madej i Ślusarski.
              P.S. Reiss nie powinien grac 90 min, bo nawet dziecko widzi,że nie ma siły.
              • Gość: sowa Re: wszystko wróciło do normy:) IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 11.09.02, 10:51
                > Players of the match- Piotr Jacek i Zbigniew Wójcik. Pierwszy biega za trzech
                > (najlepiej podsumował go klient siedzący za mną. W 90 min stwierdził" K...a
                > Jacek jest wszędzie").


                Misza musiales siedziec w 5, bo ja tez to slyszalem i sie co do tego zgadzam!!!

                Jacek nie tylko gral w destrukcji ale rozgrywal pilke!!!!
                Ogolnie najlepsze spotkanie Lecha w tym sezonie.

                Oby Baniak nie zmienial skladu na Widzew moze w wyjatkiem Przysiudy, ktory
                ostatnio jest jakis zagubiony

                pozdr

                • feelgood Re: wszystko wróciło do normy:) 11.09.02, 12:19
                  Przysiuda zrobił, co do niego należało - zaliczył asystę przy golu Reissa.
              • Gość: walek Re: wszystko wróciło do normy:) IP: 150.254.98.* 11.09.02, 11:23
                ...i ośmielę się dorzucić parę słów, gdyż był to mój pierwszy mecz w tej rundzie:-)

                misza01 napisał:

                > Pyra przeprosił i zajął się dopingiem a nie pieprzeniem głupot,

                ...i uczynił to w znakomitym - z punktu widzenia psychologii tłumu - momencie: w czasie euforii i tej nie... zwykłej
                lekkości bytu: po zdobytej bramce. Jakżesz to się wtedy mogło podobać: taka samokrytyka obywatelska, rączki aż
                same składały się do oklasków:-)

                >Tyrajski bronił

                o, tak... ten mecz na pewno zapisze sobie po stronie plusów: te odważne i skuteczne wyjścia. Bardzo udany
                meczyk.

                > Players of the match- Piotr Jacek i Zbigniew Wójcik.

                Wójcik - zawodnik może nie efektowny, ale wczoraj jakże efektywny: te wybicia piłki w decydujących chwilach,
                tak zwane poświęcenie!

                > Ślusarz walczył, biegał, ale takie sytuacje jak miał musi
                > wykorzystać.

                Zwróciłem specjalnie uwagę na niego. Po niewykorzystanej sytuacji z I połowy, z 7-8 metrów, gdy posłał futbolówkę
                nieco w przestworza, zupełnie uszło z niego powietrze. On niemal przestał grać, markował grę, nie przejawiał
                większej aktywności, unikał sytuacji krytycznych... Smutne.


              • sttn Re: wszystko wróciło do normy:) 11.09.02, 17:03
                misza01 napisał:

                > Pyra przeprosił i zajął się dopingiem a nie pieprzeniem głupot, Tyrajski
                > bronił zamiast sobie wrzucać piłkę do bramki, kibice dopingowali zamiast
                > gwizdać,

                Wychodzi na to, ze ci, ktorzy ostatnio gwizdali zostali w domu. Wazne jest
                takze to, iz najtrudniejszym momencie (oblezenie bramki Tyrajskiego) kibice
                najlepiej dopingowali. Niby szczegol, ale moze cieszyc.

                > Lech zagrał wreszcie w 11 zawodników

                Faktycznie, kazdy z podstawowego skladu zagral przyzwoicie. Chyba po raz
                pierwszy BB "trafil ze skladem". Ciekawe czy sam go ustalal czy tez korzystal z
                rad dobrego doradcy? :->

                > z defensywnym pomocnikiem z prawdziwego
                > zdarzenia PIOTR JACEK,

                Tak, to byl bohater spotkania, ale trzeba tez wyroznic Wojcika i Tyrajskiego.
                Zwlaszcza gra Wojcika byla imponujaca. Zawodnik nie robi wokol siebie szumu,
                ale zawsze gra swoje, walczy i do tego robi postepy. Szkoda, ze tak pozno
                przebil sie do pierwszej ligi. I chyba jest "wynalazkiem" BB. Jak sie myle to
                niech mnie ktos poprawi.

                > każda kontra nie rozpoczynała się kopniciem w aut (nie
                > było Zenka), nie było irytujących strat na własnej połowie (nie było Zenka i
                > Goliny), napastnicy biegali zamiast sie przewracać ( nie było Bugaja).

                Nie bylo strat, ale mi brakowalo gry bez pilki. Kiedy wyprowadzalismy kontre
                zawodnik podawal do przodu po czym sie zatrzymywal i patrzyl jak jego
                osamotniony kolega probuje minac 3 czy 4 rywali. To trzeba poprawic do piatku,
                bo kontra moze byc szczegolnie przydatna bronia w walce z Widzewem.

                > Generalnie walka, walka i jeszcze raz walka, która w Polsce na takich
                > przeciwników jak Ruch, Wisła Płock czy Katowice wystarcza, Lech stzrelał
                > bramki zamiast je tracić.

                Mnie cieszy wynik, ale nikt nie zwraca uwagi na to, ze Ruch stworzyl wiecej
                sytuacji niz GKS czy nawet Wisla. Dodatkowo Chorzowianie nie wysilali sie
                specjalnie. Odnioslem wrazenie, ze na Pucharze Polski to im nie zalezy.
                Dodatkowo mielismy wiele szczescia i Tyrajskiego w bramce. Jakby bronil tak jak
                w meczu z Wisla to nawet pieciu Jackow by nie wygralo meczu.

                > Players of the match- Piotr Jacek i Zbigniew Wójcik. Pierwszy biega za trzech
                > (najlepiej podsumował go klient siedzący za mną. W 90 min stwierdził" K...a
                > Jacek jest wszędzie"). Drugi udowodnił,że jako kryjący obrońca może byc
                > jednym z lepszych zawodników w lidze. Niepotrzebne były te przestoje w grze,
                > kilka
                > mankamentów (Mario dawał się ogrywać na ostatnim), ale generalnie mozna być
                > zadowolonym. Ślusarz walczył, biegał, ale takie sytuacje jak miał musi
                > wykorzystać.

                Slusarz musi sie ograc. Trzeba na niego stawiac. Zreszta po tej calej walce w
                mediach, na forum itd, to trudno sie spodziewac, ze wyjdzie na boisko i bedzie
                drugim Zurawskim.

                > Słabiej Przysiuda i Remień, ale ten drugi jest po kontuzji więc
                > będzie lepiej.
                > II ligowy skład, ale I ligowa ambicja i wynik jak najbardziej ligowy. I ja
                > grzecznie proszę,żeby tak już zostało.:)
                > Teraz trzeba zadać pytania:
                > 1) Czy BB jest normalny i widzi co to znaczy mieć na boisku takiego zawodnika
                > jak Jacek- nie wyobrażam sobie Lecha bez niego.
                Teraz to juz chyba Baniak nie znajdzie wymowki, czyli Jacek zagra w Lodzi.
                Tylko kto obok niego w srodku pola. Ja bym postawil na Miklosika. Szybszy i
                lepiej rozumiejacy sie z Jackiem. A Piskula niech sobie posiedzi na lawce.

                > 2) Czy ten mecz nie miał żadnego znaczenia, bo i tak w składzie na następny
                > mecz nie będzie miejsca ani dla Jacka, ani dla ŚLusarza, tylko wróci
                > beznadziejny Golina, Czereszewski i Bekas oraz Zenek. Czyli znów
                > pytanie czy BB wyciąga wnioski z tego co widzi, czy znów będzie oglądał na
                > video nie ten mecz i okaże się,że ojcem sukcesu był ...Zenek i jego "piękna"
                > gra, a wszystkiemu winny Madej i Ślusarski.

                O tym przekonamy sie juz w piatek. Wedlug mnie trzeba do skladu z meczu z
                Ruchem dodac Bosackiego i moze Czereszewskiego. Chociaz tego ostatniego nie
                widzialem w akcji. Jak Baniak nie bedzie wiedzial czy nadaje sie on do gry to
                mam propozycje. Niech urzadzi maly sparing i zaprosi na niego kibicow. Potem
                moze sobie wrocic do domu i poczytac forum... :->
                Jeszcze jedno przychodzi mi do glowy. Stale fragmenty gry nadal nie sa
                zagrozeniem dla rywali. Tym razem mielismy kilka autow, ktore byly rozegrane
                fatalnie. Wychodzi na to, iz nadal nalezy trenowac a moze po jakims czasie
                (miesiac, pol roku) przyjda efekty.
      • jacniew Re: Refleksje po meczu Lech-Ruch 11.09.02, 08:43
        > Przede wszystkim jedno jest pewne nasz Michaś G. jest zawodnikiem, który nie
        > tylko jest za słaby na pierwszy skład, ale także wchodząc z ławki jest
        > najwolniejszym i najgorszym zawodnikiem na placu.

        To jest jasne dla wszystkich z wyjątkiem jednego człowieka - ale akurat tego
        który ustala skład...

        > Remień chyba zapomniał jak się gra w
        > piłkę (fatalnie!!!).

        Biegał i walczył jak zawsze. Brakuje mu moim zdaniem ogrania. Kiedy grał
        ostatnio w jakimś meczu o punkty? Powinien więcej pograć bo faktycznie zapomni
        jak się gra w piłkę a tak to będzie z niego jeszcze pożytek bo tak walecznego
        piłkarza nie należy odstawiać...

        > Mowlik udowodnił, że nie jest dobrym pierwszoligowym
        > obrońcą.

        Tak jak mówiłem wcześniej - obrona Kolejorza to jedyna na pewno I ligowa
        formacja

        > Na słowa pochwały zasługuje Piotr Jacek,

        Zgoda

        > Ślusarski super przez pierwsze 25 min. pózniej lekko przygasł.

        Udowodnił że to jemu należy się miejsce w skladzie a nie "Dolinie"

        > W piątek może być różnie, a o dobry wynik będzie strasznie ciężko!!!

        Dlaczego? Będą grać z kontry, to Widzew musi atakować pozycjnie. Ja jestem
        dobrej myśli. Jak w obronie cała drużyna zagra na takim poziomie jak w
        Warszawie to wierzę że napastnicy strzelą coś więcej od Widzewa.
        • Gość: waldek Re: Refleksje po meczu Lech-Ruch IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 12:27
          > Tak jak mówiłem wcześniej - obrona Kolejorza to jedyna na pewno I ligowa
          > formacja
          Zgadzam się z tym, ale z pewnością nie gdy ostatniego gra Mowlik. Choć
          przynajmniej dał się wykazać Wójcikowi, który rozegrał bardzo dobre spotkanie
          i musiał nie raz naprawiać jego błędy. (Mariusz nie jest jeszcze
          pierwszoligowym obrońcą).
          Jestem ciekaw jak teraz zachowa się pan B. i B. bo jeśli Goliński zagra to coś
          tu śmierdzi!!!!! Dla mnie JACEK musi grać i koniec!!!!!!
          pozdrawiam
      • budzik25 Re: Refleksje po meczu Lech-Ruch 11.09.02, 09:21
        Zgadzam się z Waldkiem i Miszą1. JACEK nr 1 w pomocy i jeżeli nie wyjdzie w 11
        na Widzew to BB jest chory i ślepy. PZDR

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka