umathurman
06.04.10, 18:43
zadzwoniła do mnie poprzednia wlaścicielka mieszkania, które kupiłam kilka lat
temu i mówi, że próbuje odzyskać od spółdzielni ekwiwalent za wymianę okien na
plastiki. Natomiast spółdzielnia stwierdziła, że musi "odebrać" okna i muszą
mieć one nawiew.
No i babeczka pyta się mnie, czy ja się zgodzę, żeby mi takie coś zamontować.
To są ponoć jakieś klepki na górze okna??
Czy wiecie może co to za cudo? I na co to ma wpływ? Czy mieszkanie się
wyziębia przez to? Czy powinnam się na to zgodzić?