Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Podzielniki ciepła Viterra

    26.04.04, 20:30
    Witam :)

    Chciałem się spytać co sądzicie o elektronicznym podzielniku ciepła firmy
    Viterra, model Doprimo II Vario?
    U mnie w SM chcą to zakładać, ale jakoś nie jestem przekonany do tego
    wynalazku.

    Dziękuje i pozdrawiam.
    Obserwuj wątek
      • Gość: a_za Re: Podzielniki ciepła Viterra IP: *.res-polona.com.pl 28.04.04, 13:59
        Nie zgadzajcie się na żadne podzielniki - taka jest moja rada. Nie ma
        podzielników lepszych lub gorszych, one nic nie mierzą, reagują tylko na zmianę
        temperatury grzejnika. Im cieplejszy grzejnik tym więcej punktów wskazują.
        Cieplejszy grzejnik wcale nie oznacza cieplejszego pomieszczenia. Im większe
        straty ciepła w lokalu (np. stare okna, mieszkanie szczytowe) tym bardziej
        grzać muszą grzejniki, żeby doprowadzić mieszkanie do zadanej temperatury i tym
        opłaty są wyższe. Na dodatek w budynkach wielolokalowych mieszkania nie są
        izolowane od siebie żadną przegrodą termiczną i w związku z tym następuje
        swobodny przepływ ciepła z lokalu lepiej ogrzewanego do lokalu zimniejszego.
        Jeśli twój sąsiad lubi lub chce przebywać w pomieszczeniu o temp 16°C a ty
        wolisz 22°C to będziesz go dogrzewał. Kiedy przez jeden sezon grzewczy nie było
        mojej sąsiadki u mnie rachunek za ciepło wzrósł o 1/3. Po założeniu
        podzielników i pierwszym szokującym rachunku zaczyna się horror. Ludzie mający
        bardzo wysokie dopłaty najpierw protestują, piszą pisma do spółdzielni,
        spółdzielnia ich olewa, oni powoli się wyciszają i zaczynają oszczędzać.
        Odkręcają grzejniki tylko w jednym pomieszczeniu, zakładają swetry skarpety
        itd. Rezultat jest taki, że podzielnik faktycznie wskazuje o wiele mniej
        nabitych punktów, natomiast przy rozliczeniu płacą taki sam rachunek, bo cena
        punktu wzrosła o tyle o ile mniej punktów wybili. I nic się nie da z tym
        zrobić. Viterra szczodrze nagradza prezesów i zarządy SM za wygranie przetargu
        na opomiarowanie grzejników i rozliczanie ciepła. Długoterminowe umowy zawarte
        z firmami rozliczającymi są tak sformułowane, że firma za nic nie odpowiada,
        nawet za własne błędy rachunkowe - w kwestii braku odpowiedzialności i
        podpisywania bardzo korzystnych dla siebie umów celuje Viterra właśnie -
        przynajmniej ta łódzka. Rozliczanie według podzielników to cały system
        kierujący się własnymi regułami. Jego celem na pewno nie jest sprawiedliwe
        rozliczanie kosztów ogrzewania. Jedynym celem dzuiałania firm rozliczających
        jest opanować osiedle spółdzielcze - im większe tym większą kasę na tym zbiją.
        Nic nie reguluje sposobu rozliczania, nie ma na to ustaw, przepisów ani norm.
        Jedyna reguła to tak nagradzać prezesa, by nawet w przypadku gdy ludzie będą na
        niego z grabiami szli nie pozwoli ich zdjąć. Poczytaj forum o podzielnikach
        www.isanit.pl/forum/forum.php gdzie wypowiada się wielu skrzywdzonych.
        Jak przebrniesz przez wszystkie teksty (niektóre bardzo długie) dowiesz się
        sporo o działaniu systemu rozliczań. Gdybyś miał wątpliwości, że na forum
        Isanitu w sumie wypowiada się kilkanaście tych samych osób wrzuć w wyszukiwarkę
        na tym forum hasło "podzielnik", jeżeli zachowały się teksty z lat poprzednich
        też sporo się dowiesz a na pewno utwierdzisz się w przekonaniu, że podzielniki
        to naprawdę nic dobrego.
        Pozdrawiam
        • Gość: IIzasadaT Nie bójmy się ogrzewać sąsiadów. IP: *.imp.gda.pl 09.06.04, 15:13
          > Nie zgadzajcie się na żadne podzielniki - taka jest moja rada. Nie ma
          > podzielników lepszych lub gorszych, one nic nie mierzą, reagują tylko na
          zmianę
          >
          > temperatury grzejnika. Im cieplejszy grzejnik tym więcej punktów wskazują.
          > Cieplejszy grzejnik wcale nie oznacza cieplejszego pomieszczenia. Im większe
          > straty ciepła w lokalu (np. stare okna, mieszkanie szczytowe) tym bardziej
          > grzać muszą grzejniki, żeby doprowadzić mieszkanie do zadanej temperatury i
          tym
          >
          > opłaty są wyższe.

          I oto chodzi ,żeby zmusic Cie do chocby uszczelnienia okien, a mozna to zrobić
          nawet paskiem papieru trzeba tylko chcieć.

          > Na dodatek w budynkach wielolokalowych mieszkania nie są
          > izolowane od siebie żadną przegrodą termiczną i w związku z tym następuje
          > swobodny przepływ ciepła z lokalu lepiej ogrzewanego do lokalu zimniejszego.
          > Jeśli twój sąsiad lubi lub chce przebywać w pomieszczeniu o temp 16°C a ty
          > wolisz 22°C to będziesz go dogrzewał.

          Tu napisałes bzdurę niewiem czemu powtrarzaną na licznych forach dotyczących
          podzielników ciepła. Po pierwsze nieznam nikogo takiego , kto chciałby mieć w
          mieszkaniu 16 stopni. Takich ludzi w skali całego kraju może być kilku więc
          problem jest żaden. Po drugie spróbuj oszacować swoje stry ciepła przy
          założeniu gradientu temperatur 22-16 stopni i istnieniu ściany która ma
          przynajmniej 20 cm. Jest to naprawdę niewielki przepływ ciepła. przy
          założeniu ,że nikt w takim mieszkaniu obok nie mieszka nie ma ruchu powietrza
          tworzy się termiczna wartstwa przy ścianie izolacyjna samoczynnie.
          Jeżeli się zdarzy ,że z mieszkania obok ktoś wyjechał i wyłączył ogrzewanie to
          takie mieszkanie staje się bardzo dobrą izolacją . Powietrze ma własności
          izolacyjne o ile nie jest wprawiane w ruch obecnością mieszkańców.
          To ,że podgrzewamy mieszkania sąsiednie to mit ropowszechniany niewiem przez
          kogo. Ponadto każdy , kto ma obiekcje ,że mimo wszystko ogrzewa niepotrzebnie
          sąsiadów, może sobie połozyć cienką warstwę wełny mineralnej na ścianie z
          sąsiadem lub jeszcze cieńszą warstwę z korka i przestanie go serce boleć.
          Napewno kazy kto chce mieć w domu powyżej 12 stopni w zimie musi włączyć u
          siebie jakiś grzejnik inaczej się nie da.
          Co do ustyuowania szczytowego i innego danego mieszkania to od tego są
          wspólczynniki korekcyjne. Oczywiście wspólczynniki dokładnie nie wyrównają
          oszacowań podzielników, ale tego typu bład jest wpisany w tą metodę
          podzielnikową.
          Nie ma żadnych wątpliwości ,że system podzielników daje bardzo duże
          oszczędności w zuzyciu ciepła przez mieszkańców. Ponieważ wymusza racjonalną
          gospodarkę ciepłem.
          Pytanie inne czy daje mieszkańcom również oszczędności. W większości wypadków
          tak . Oczywiście mogą się trafić Spóldzielnie zdegenerowane , w których opłaty
          z tytułu rozliczeń podzielnikami przewyższą oszczędności na cieple , ale to
          chyba margines.
          Burzą się ci ,ktorzy nie lubią oszczędzać , i nie lubią płacić, ale to już ich
          problem.
          • Gość: Gość Re: Nie bójmy się ogrzewać sąsiadów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 17:46
            Nie zgadzajcie się absolutnie na podzielniki! Sam byłem swego czasu gorącym
            zwolennikiem tego "wynalazku", ale jak głębiej w to wlazłem, jak się okazało,
            że błąd rozliczeń zużycia ciepła według wskazań podzielników dochodzi do 2000
            procent, to przestałem o tym mysleć. Niemcy wcisnęli nam szmelc, sami
            rozliczają się inaczej. Firmy rozliczające robia fortune w Polsce, za nic nie
            odpowiadają. W wielu spółdzielniach po zainstalowaniu tego cuda wzrosły opłaty
            za ciepło, którego zużycie nie zmalało - jeśli tak, to po co je było instalować.
            Wierzcie a_zie, ona to rozgryzła!
            • Gość: IIzasadaT Masz jakieś pokrycie na swoje twoerdzenia. IP: *.imp.gda.pl 09.06.04, 20:08
              >błąd rozliczeń zużycia ciepła według wskazań podzielników dochodzi do 2000
              > procent,
              -
              • Gość: Gość Re: Masz jakieś pokrycie na swoje twoerdzenia. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.06.04, 23:24
                Piszę, co wyczytałem w artykule na temat podzielnikow. Wypowiadal się w nim
                ktos z Politechniki Warszawskiej, ze system podzielnikowy jest bardzo ale to
                bardzo niedokładny i obecne systemy rozliczeniowe pomimo rożnych współczynników
                korygujących tego nie usuwają.
                A tak na marginesie, to dlaczego tak gorąco optujesz za podzielnikami? czyżbyś
                był ich producentem lub sprzedawcą? Nie mam nic przeciwko rzetelnemu
                rozliczaniu zużycia energii cieplnej przez poszczególne lokale, ale nie podoba
                mi się drogi system, na którym zarabiają jedynie rozliczające firmy a
                spółdzielcy nie odczuwaja oszczędnosci w opłatach. Zdaję sobie sprawę, że
                koszty energii wzrastają, ale to nie jest przeciez powód niedoskonałości
                systemu podzielnikowego. Systemy te zostały już dosyć dobrze poznane i okazuje
                się, że są po prostu nieuczciwe i wywołujące wiele konfliktów.
                • Gość: ula_ Re: IP: *.chello.pl 10.06.04, 19:37
                  Ktoś kto jest za systemem rozliczania ciepła z zastosowaniem podzielników -
                  albo udaje (bo ma w tym interes!) albo nie rozumie o co chodzi!
                  Niemcy, "wynalazcy" tego systemu - sami już prawnie zabronili stosować go u
                  siebie! Firmy znalazły więc nowy rynek!
                  Dowolność wszelkich stosowanych w systemie współczynników, brak jakichkolwiek
                  przepisów, liczne możliwości "oszukania" podzielnika przez "przedsiębiorczych"
                  lokatorów, niedostosowane do systemu instalacje, brak możliwości sprawdzenia
                  poprawności działania podzielnika który n i e j e s t urządzeniem pomiarowym,
                  wysokie koszty rozliczania - czy to nie wystarczy żeby stwierdzić że
                  taki "system" nie powinien być stosowany?
                • Gość: IIzasadaT Re: Masz jakieś pokrycie na swoje twoerdzenia. IP: *.imp.gda.pl 11.06.04, 09:29
                  >Piszę, co wyczytałem w artykule na temat podzielnikow. Wypowiadal się w nim
                  > ktos z Politechniki Warszawskiej, ze system podzielnikowy jest bardzo ale to
                  > bardzo niedokładny i obecne systemy rozliczeniowe pomimo rożnych >
                  >współczynników korygujących tego nie usuwają.

                  Na poczatku XX wieku jakiś profesor z Politechniki WarszAWSKEIJ udowodnił ,że
                  ciała cięższe od powietrza mogace zbrać człowieka na pokład nie mogą latać w
                  powietrzu. Historia pokazała ile warte są wywody profesorów Politechniki
                  Warszawskiej.
                  Oczywiście system podzielników nie mierzy zuzytego ciepła on tylko pozwala z
                  grubsza oszacwać ile ciepła wydzieliło się w poszczególnych lokalach. To ile za
                  to ciepło zpłaci lokator zależy jeszcze od przyjętego systemu naliczeń opartego
                  na wspólczynnikach korygujących. Znowu jest to oszacowanie zgrubne. Mimo swych
                  niedoskonałości system zapewnia ,że całośćiowo Spóldzielnia zuzywa mniej ciepła
                  ( mniej marnuje), oraz statystycznie ludzie , którzy mają ochotę pobrać więcej
                  ciepła zapłacą więcej , a ci chcący oszczędzać zapłacą mniej. Te dwie zalety
                  dostatecznie usprawiedliwiają utrzymanie tego systemu.
                  Dlaczego system powoduje wiele konfliktów - ponieważ przeciętny Kowalski
                  rozumuje prymitywnie - dla niego nie wazne są globalne oszczędności, on tylko
                  widzi ,że zapłacił o 50 zł więcej od Malinowskiego , a kiedyś płacili tyle
                  samo , więc bedzie krzyczął wypisywał bzdury i awanturował się. Niestety w tym
                  systemi statystycznie połowa zapłaci mniej od średniej , a połowa więcej od
                  średniej i ta druga połowa wypisuje bzdury po internecie i wszczyna awantury w
                  spółdzielni.
                  • Gość: ula__ Re: Masz jakieś pokrycie na swoje twoerdzenia. IP: *.chello.pl 11.06.04, 12:22
                    Dziwisz się że Kowalskiego nie interesują jakieś "globalne" oszczędności?
                    To wytłumacz mu dlaczego tak sie dzieje, że on płaci znacznie więcej niż
                    Iksiński mieszkający w identycznym mieszkaniu tylko na innym piętrze? Iksiński
                    zużył 3xwięcej "jednostek podzielnikowych" i miał ciepło, Kowalski marzł,ale
                    Iksińskiemu przyznano współczynnik zmniejszający ze względu na niekorzystne
                    położenie mieszkania i choć zaliczki płacili takie same to Iksiński ma zwrot a
                    Kowalski musi dopłacić! Dlaczego tak się często dzieje że w mieszkaniach
                    usytuowanych "korzystnie" płacimy więcej? przecież to nie logiczne!
                    Oczywiście zakładamy że w budynkach wielorodzinnych, zwłaszcza starszych, w
                    których cenie ani czynszu nie uwzględniono tego niekorzystnego położenia -
                    współczynniki są potrzebne! Jednak kto i na jakiej zasadzie je przyznaje?
                    Nie ma na to ż a d n y c h przepisów, jest to całkowicie dowolne i zależy od
                    uznania firm rozliczających i SM-ów! Współczynniki zależą przecież nie tylko od
                    położenia mieszkania w bryle budynku ale także od technologii tego budynku, od
                    stopnia jego termomodernizacji - dlatego powinny być ustalane odrebnie dla
                    każdego budynku! należałoby robić audyty cieplne i nie tylko raz ale po każdej
                    zmianie w budynku np. po wymianie stolarki czy docieplaniu ścian. Kogo stać na
                    takie wydatki?
                    Za dużo tu przybliżeń, przyjmowania "na oko". To wszystko powoduje że system
                    jest niesprawiedliwy, niejednoznaczny, bezprawny.
                    A zmniejszone zużycie ciepła jakie wykazują SM-y to "zasługa" ich manipulacji
                    mocą zamówioną po uszczęśliwieniu mieszkańców podzielnikami!
                    • Gość: Gość Re: Masz jakieś pokrycie na swoje twoerdzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 13:36
                      Ula___ doskonale podała argumenty przeciw rozliczaniu zużycia ciepła według
                      podzielników. Też jestem zwolennikiem płacenia tylko za to, co się zużyło, ale
                      podzielniki tego nie gwarantują, bo nie są po prostu żadnymi miernikami.
                      Ponadto, jak pisze ula___, zuzycie ciepła w poszczególnych lokalach zalezy od
                      tylu czynników wzajemnie powiązanych, że w zasadzie będzie bardzo trudno
                      stworzyć uczciwy i tani system rozliczeń. I dlatego zamiast walic pieniadze w
                      te niedoskonałe rozwiązania, lepiej chyba pozostać przy ryczałtowym rozliczeniu
                      lokali dla kazdego z budynków z osobna, bo nie ma sensu dawać zarabiac firmom
                      rozliczającym podzielniki i umożliwiać pracownikom spółdzielni przydzielanie
                      współczynników korygujących w zależności od układów.

                      Wydaje mi się, że IIzasadaT jest osobą związaną z lobby podzielnikowym lub
                      spółdzielczym i stąd jego zaciekła obrona tych skompromitowanych urządzeń.
                    • Gość: ula__ Re: Masz jakieś pokrycie na swoje twoerdzenia. IP: *.chello.pl 11.06.04, 13:47
                      IlzasadaT napisał
                      >Oszczędnościami pieniędzy z tytułu zuzycia Spółdzielnia dzieli się z firmami
                      rozliczającymi to fakt <

                      Jeśli tak jest w jakiejkolwiek Sp-ni to dzieje sie to wbrew prawu - ustawa mówi
                      że pieniądze za ogrzewanie mają pokrywać tylko i wyłącznie koszty tego
                      ogrzewania! Za ciepło nie można pobierać od lokatorów więcej niż kwota na
                      fakturze dostawcy!



                      • Gość: ula__ Re: IP: *.chello.pl 11.06.04, 13:51
                        Dzięki za poparcie!
                        Pewnie powiększyliśmy tym samym grono "prymitywnych" Kowalskich? A co tam!
                        Wierzę że kiedyś pozbędziemy się tych bezwartościowych (choć drogich) gadżetów!
                      • Gość: a_za Re: Masz jakieś pokrycie na swoje twoerdzenia. IP: *.res-polona.com.pl 11.06.04, 14:45
                        Zacytuję jeszcze raz, bo to bardzo interesujące i stanowi sedno rozliczania
                        podzielnikowego:

                        IlzasadaT napisał
                        > >Oszczędnościami pieniędzy z tytułu zuzycia Spółdzielnia dzieli się z
                        firmami rozliczającymi to fakt <

                        A niemądrzy Kowalscy kręcą zaworami, marzną, ale dotąd mieli płonną nadzieję,
                        że co zaoszczędzą to ich, jak nie osobiście to globalnie, spółdzielczo, bo tak
                        ich przekonuje prezes, zarząd i wszyscy święci spółdzielni. A ja przynajmniej
                        wiem, dlaczego nie zobaczę umowy spółdzielni z firmą rozliczającą, choć się o
                        to staram od dwóch lat jako przedstawiciel mieszkańców bloku. I już wiem jaka
                        to tajemnica handlowa nie pozwala na jej udostępnienie.
                        pozdrowionka
                        • Gość: jaga Re: Masz jakieś pokrycie na swoje twoerdzenia. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 16:07
                          Stanowczo stwierdzam,że na podzielnikach wyparkowych nas rolują.Przykład; w
                          pierwszym roku rozliczeń miałam do zwrotu 700 zł. w drugim 500 zł. w trzecim
                          250zł w czw. 200 do zwrotu,a w tym roku 400 do zwrotu.Wstawiłam nowe okna ,w
                          kuchni mam zakręcone,mimo to i tak nabiło 5 jednostek.Całą zimę pilnowałam na
                          noc zakręcałam.Strach pomyśleć co będzie na przyszły zezon.Moja dopłata była
                          średnia , bo były rachunki na 800 i 900 zł.Co m-c płacę sporo z metra bo moje
                          mieszkanie liczy 75m. Dla mnie jest to czyste złodziejstwo. jaga
                          • Gość: Gość Re: Masz jakieś pokrycie na swoje twoerdzenia. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.04, 18:45
                            Jak taki ekspert i doswiadczona osoba jak a_za nie może zapoznać sie z umowa
                            pomiędzy spółdzielnią i firma rozliczającą, to swiadczy to jedynie o tym, że
                            spółdzielnia obawia sie ujawnienia jakiś machlojek z rozliczeniem. jeśli
                            wszystko byłoby w porządku, to nie widzę najmniejszego powodu, aby nie pokazać
                            umowy. Widocznie są w niej jakieś zapisy ewidentnie godzące w interes
                            spółdzielców. Dyskutanci w tym wątku zwrócili moją uwagę na to, że ewentualne
                            oszczędności z tytułu obniżenia zuzycia ciepła są dzielone między spółdzielnię
                            i firmę rozliczającą i rzeczywiście, jeśli tak jest, to jest to niezgodne z
                            prawem, bo cała nadwyżka winna być zwrócona spółdzielcom. Spółdzielnia nie ma
                            prawa zarabiać na swoich członkach.

                            A-za, jeśli spółdzielnia nie chce Ci udostępnić umowy, to powołaj się na ustawę
                            o dostępie do informacji publicznej. Było już kilka wyroków NSA w sprawie
                            odmowy udzielenia informacji spółdzielcom. Jeśli wystąpisz z takim żądaniem, to
                            spółdzielnia musi uzasadnić odmowę i to wtedy kieruje się do NSA. A swoją drogą
                            jest skandalem, że spółdzielnia odmawia informacji przedstawicielowi budynku.
                            Ale to jest mafia prezesowska. Powodzenia!
                            • Gość: ula__ Re: Masz jakieś pokrycie na swoje twoerdzenia. IP: *.chello.pl 11.06.04, 19:09
                              Nie zapominaj że informację o treści:

                              >Oszczędnościami pieniędzy z tytułu zuzycia Spółdzielnia dzieli się z
                              firmami rozliczającymi to fakt <

                              podał nam IlzasadaT!

                              Może podzieli się z nami także tym skąd ma taką wiedzę? Może zna treść jakiejś
                              umowy między SM a firmą rozliczającą? Czy tylko tak niechcący mu
                              sie "chlapnęło"?

                              • Gość: IIzasadaT Niepotrzebne podniecenie IP: *.imp.gda.pl 11.06.04, 21:13
                                Niepotrzebnie podniecacie sie moją wypowiedzią o dzieleniu się oszczędnościami
                                z firmą rozliczającą. Może niejasno się wyraziłem , choć nie miało w tym być
                                żadnych podtekstów. Jak SM przechodzi na rozliczenia podzielnikowe to
                                statystycznie daje jej pewne oszczędności , ale musi ponieść koszty obsługi
                                podzielników i to nazwałem dzieleniem się oszczędnościami. Firma od
                                podzielników zarabia na obsłudze zakładaniu zdejmowaniu i obliczaniu rozliczeń.
                                Płaci się za to z kosztów zbieranych na ogrzewanie. Tym sposobem część
                                oszczędności trafia do firmy. To wszystko. Żadnych podtekstów, żadnych
                                domniemanych afer. W moim odczuciu statystycznie koszty rozliczeń są mniejsze
                                od oszczędności co oznacza ,że proces jest oplacalny.
                                Muszę wszystkich adwersarzy rozczarować. Nie mam żadnego związku z jakąkolwiek
                                firmą rozliczająćą , czy produkującą podzielniki. Nie jestem też członkiem Rady
                                Nadzorczej , czy Zarządu Spółdzielni, wywpowiadam się z pozycji przeciętnego
                                spółdzielcy , który ma załozone podzielniki. W mojej spółdzielni występują
                                pewnie wszystkie znane problemy związane z rozliczeniami podzielnikowymi. Co
                                więcej jestem pewien ,że Zarząd nieuczciwie rozlicza koszty ogrzewania.
                                Tyle ,że i tak jest lepiej niż było w epoce , przed podzielnikowej. Z moich
                                oszacowań wynika ,że placę około 30%-40% więcej niż warte jest ciepło , które
                                zużywam. Tyle ,że wcześniej musiałem płacić 60%-70% więcej. Zysk jest więc
                                oczywisty. Marzy mi się przeprowadzka w miejsce , gdzie będę ogrzewał według
                                własnego widzimisię i nie będę musiał się z nikim rozliczać - tak jest w nowych
                                blokach ogrzewanych gazem. Kazdy ma swój piecyk i płaci za zużycie gazu - i
                                koniec.
                                Chyba ula napisała tu ,że oszczędności z ogrzewania wynikają ,z inaczej
                                zamawianej mocy , a nie z sytemu. Tyle ,że fakty są porażające . Po przejściu
                                na podzielniki okazuje się ,że można zamówić o połowę mniej mocy. W moim bloku
                                pozakręcaliśmy grzejniki w praLNI I SUSZARNIACH W PIWNICY , na klatkach
                                schodowych ogrzewanie włacza się dopiero z nastaniem mrozów większość lokatorów
                                powywalała grzejniki z kuchni. To są fakty.Poprzednio każdy kombinował jak tu
                                dołozyć żeberek w pokojach teraz ludzie je zdejmują. Nikt nie zmusi mieszkańca
                                do zakręcania grzejnika o ile nie założy mu się choćby tak prymitywnego
                                urządzenia jak podzielnik wyparkowy na kaloryfer. Zresztą grzejniki bez zaworów
                                termoregulacyjnych po prostu nie dały się zakręćać bo zaraz ciekły.
                                Dla wszystki niezadowolonych mam jedną radę. Jeżeli w waszych spółdzielniach
                                występuje jakaś patologia rozliczeniowa to zawsze możecie spokojnie wszystko
                                oszacować i większością 3/4 głosów użytkowników w danym wężle cieplnym ( na
                                ogół jest to 1 blok) poprosić Spółdzielnie o niezakładanie podzielników i
                                rozliczenia ryczałtowe. Jeżeli jest tak jak to opisujecie to z łatwością
                                znajdziecie te 75% mieszkańców. Obawiam się jedak , ,że mocno niezadowolona
                                jest jedynie mniejszość , ktorej niemieści się w głowie , że może to skutek
                                nieuszczelnionych drzwi albo okien , a nie wady systemu.
                                • Gość: ula__ Re: Niepotrzebne podniecenie IP: *.chello.pl 11.06.04, 22:14
                                  Koszty "obsługi" podzielników i rozliczania to nie są oszczędności! - toż to
                                  dodatkowe koszty ogrzewania które my - lokatorzy musimy ponosić!. Nie ma mowy o
                                  prawdziwych oszczędnościach bo i tak płacimy za moc zamówioną!

                                  Koszty c.o. jakie ponosimy to:

                                  1. Opłata stała wynikająca z mocy zamówionej =

                                  opłata za moc zamówioną (zł/MW/mc) +
                                  opłata stała za przesył

                                  2. Opłata zmienna wynikająca ze wskazań licznika
                                  ciepła =

                                  opłata za ciepło (zł/GJ) +
                                  opłata zmienna za przesył

                                  3. opłata abonamentowa(zł/punktpomiarowy/miesiąc)

                                  1 + 2 + 3 = łącznie za ciepło

                                  Tak to wygląda!
                                  I do tego dopiero należy dodać koszty rozliczania!

                                  SM-y celowo "zafundowały" nam podzielniki jednocześnie z zaworami
                                  termostatycznymi żeby "udowodnić" że dają oszczędności! Moc zamówiona jest z
                                  reguły zbyt wysoka - a umowy z dostawcą są takie że trudno ją obniżyć!
                                  Zapytaj ile razy i kiedy w Twojej SM obniżono moc? U mnie jeden raz, właśnie w
                                  rok po założeniu podzielników! choć już wcześniej było wiadomo że moc jest za
                                  wysoka! Zwłaszcza w starych budynkach, energochłonnych, zamawiając moc
                                  kierowano się obliczeniami ciepła jakich dokonali projektanci budynku
                                  (projektuje się zawsze z "zapasem")- po termomodernizacji takiego budynku
                                  należało wykonać audyt i zmniejszyć moc! - dlaczego tego nie robiono?

                                  Wymieniłam okna już po pierwszym sezonie z podzielnikami! Lubię chłodek! W
                                  kuchni zawsze mam zakręcony kaloryfer i co? W pierwszym sezonie miałam
                                  nadpłatę , a w kolejnych dopłaty! To logiczne?

                                  Czy mnie też nazwiesz "prymitywnie" myślącą Kowalską bo nie cieszę się
                                  z "globalnych" oszczędności i oszczędności sąsiadów, którzy mają ciepło i
                                  zwroty zaliczek bo "wywalczyli" sobie korzystne współczynniki korekcyjne?

                                  System rozliczania c.o. przy pomocy podzielników jest bardziej skomplikowany
                                  niż mogłoby sie wydawać!





                                  • Gość: Gość Re: Niepotrzebne podniecenie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.06.04, 23:12
                                    Widzę, że ula__ dosyć dobrze, tak jak a_za, wgryzła się w temat. Ale
                                    podzielnika w zasadzie nic nie mają do mocy zamówionej, bo powinna ona być
                                    zmniejszona na skutek choćby ocieplenia budynku lub sukcesywnej wymiany okien
                                    przez indywidualnych mieszkańców. I spółdzielnia ma możliwość wystąpienia do
                                    dostawcy ciepła z żądaniem zmniejszenia mocy zamówionej. jest prawdą, że
                                    projektanci wyliczyli ta moc z dużym zapasem. Dlaczego spółdzielnie niezbyt
                                    chętnie występuja o jej zmniejszenie, tego nie wiem (może mają jakiś cichy
                                    układ z dostawcą ciepła, tylko jak wtedy przekazują kasę?). Warto sprawdzić,
                                    jak zmniejszyło się zużycie ciepła w poszczególnych budynkach po zainstalowaniu
                                    podzielników. Problem polega na tym, że firmom rozliczającym nie zależy na
                                    uczciwym rozliczeniu i jak poszczególni mieszkańcy porównaja opłaty za ciepło,
                                    to w ich odczuciu dzieja sie jakies cuda. Nie wiem, skąd llzasadaT
                                    wykombinował, że wystarczy wola 3/4 mieszkańców danego domu, aby zmusić zarząd
                                    do zaniechania rozliczeń w danym budynku według podzielników. Zakrawa mi to na
                                    jakąś fantazję, bo jak znam życie, zarządy mocno opierają się jakimkolwiek
                                    inicjatywom oddolnym. Podejrzewam jednak, że firmy rozliczające odpalają coś
                                    zarządom za wprowadzeanie rozliczeń według podzielników i stąd taki ich upór do
                                    trwania przy systemie. Jeśli jeszcze okazałoby się, że koszt rozliczeń i ciepła
                                    nawet nieco niższy na skutek oszczędności w zuzyciu byłby wiekszy niz przed
                                    założeniem podzielników, to rodzi sie pytanie, po co ta cała zabawa. Jak już
                                    pisałem, istnieje szerokie pole do dowolnego ustalania współczynników
                                    korygujących a tym samym nieuczciwości.
                                    Charakterystyczne, że przewaznie zaraz po wprowadzeniu podzielników są zwroty
                                    za ciepło, ale potemzaczynaja się problemy z dosyc duzymi doplatami(w każdym
                                    razie dla niektórych). A ukrywanie rozliczeń przed mieszkańcami rodzi
                                    podejrzenia nieuczciwości w rozliczeniach.
                                  • Gość: IIzasadaT Rozliczenie przez podzielniki to sprawa mieszkańcó IP: *.imp.gda.pl 12.06.04, 13:01
                                    Rozliczenie przez podzielniki to wewnętrzna sprawa mieszkańców.
                                    System podzielnikowy działa na wiekszość mieszkańców stymulująco - mieszkaniec
                                    wie ,ze opłaca mu się oszczędzać i zakręca kaloryfery, czego wczesniej nie
                                    robił.
                                    W wielu spółdzielniach zużycie ciepla spadło o połowę po wprowadzeniu systemu.
                                    To już coś. Nie tylko opłaty mniejsze ale i mniej kwaśnych deszczy spada.
                                    Ula napisała
                                    > Koszty "obsługi" podzielników i rozliczania to nie są oszczędności! - toż to
                                    > dodatkowe koszty ogrzewania które my - lokatorzy musimy ponosić!.
                                    To jest jasne jak słońce i nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Mamy
                                    oszczędności ale mamy też dodatkowe koszty wynikające z zakupu podzielników i
                                    zlecania rozliczeń. Te koszty zmniejszają nam zyski z oszczędności dlatego
                                    napisałem,że oszczędnościami musimy się dzielić z firmą rozliczającą.
                                    Tzn teoretycznie nie musimy. Mieszkańcy mogą to zrobić we własnym zakresie
                                    zakupic podzielniki w hurtowni, powołać komisje które przejdzie po mieszkaniach
                                    ząłoży spisze i przeliczy. Tylko ,że jak mieszkańcy zaczną to sami robić to
                                    pokłócą sie 5 razy zanim do czegoś dojdą więc lepiej zamówić firmę.
                                    Oczywiście należy kontrolować ,czy zyski systemu ( oszczędności nie są mniejsze
                                    od kosztów bo wówczas cała zabawa traci sens.
                                    To ,że płacimy coraz więcej za ciepło to nie wina podzielników wyparkowych ,a
                                    wina wzrostu cen energii. Bank Światowy i UE dba o to ,żeby energia nie była u
                                    nas za tania i dlatego stale rośnie akcyza na wszelkie nośniki energii i rośnie
                                    cena.
                                    Ktoś pytał czy rzeczywiśćie 3/4 mieszkańców bloku może zarządać od spóldzielni
                                    innego systemu rozliczeń. Nie wiem jak to jest w innych Spodzielniach ale u nas
                                    do tej pory na wszelkie zmiany dotyczące "życia " bloku wymagana była zgoda
                                    100% mieszkańców. Parę lat temu Rada Nadzorcza zmieniła regulamin i obecnie
                                    wystarczy ,że pod daną inicjatywą podpisze się 3/4 mieszkańców i można rządać
                                    przeniesienia parkingu spod okien, zamienienia pralni w saune zmiane drzwi za
                                    doplatą mieszkańców itp. Nie widzę powodów ,żeby 3/4 mieszkańców nie mogło
                                    uchwalić innego sposobu rozliczania kosztów ciepła niż przez podzielniki.
                                    Za ciepło muszą zapłacić użytkownicy czyli mieszkańcy i jak podzielą między
                                    sobą koszzty to ich sprawa. Trzeba się tylko zebrać i unieć przekonać innych do
                                    swoich racji. No chyba ,że się jednak nie ma racji.
          • Gość: Alinka.D Re: Nie bójmy się ogrzewać sąsiadów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.14, 01:15
            Moi drodzy to po prostu skandal ja w ogóle nie grzeje, podzielniki mam nastawione na 0 a licznik i tak bije od 2 lat mam te podzielniki elektryczne i mam niedopłaty ok 160 zł płacąc w komornym 50 i tak miałam naliczone bo nie włączam ogrzewania od lat zawsze miałam jeszcze nadpłaty.Odkąd zainstalowali te elektroniczne to chyba są rzeczywiście podzielnikami na wszystkich co nie płacą. Mam małą emeryturę dlatego oszczędzam, za wodę też dostałam 321 zł niedopłaty[ nic nie cieknie ] a licznik leci jak głupi w adm wszystko się zgadza bo zgadza się stan licznika bo tak nalicza viterra..To o pomstę do nieba wołać trzeba. Moja sąsiadka ma ciągle nadpłaty choć grzeje mocno i głowę myje codziennie.Biednemu zawsze wiatr w oczy wieje. ly
      • Gość: maiku Re: Podzielniki ciepła Viterra IP: *.torun.mm.pl 12.06.04, 01:08
        Przepraszam, ale niechciało mi się czytać dokładnie wszystkich wypowiedzi. Ale
        porównajcie tylko. Mam stumetrowe mieszkanie, wysokie (zdrowo ponad trzy metry,
        do czterech), okna ledwie uszczelnione ( no dobra, mury są od 30 do 50 cm). W
        zimie płacę ok. 100 zł(bywa 150 i do 200 zł, ale musi być solidana zima) za
        ogrzewanie (kuchenkę i ciepłą wodę w tym). Zima zaczyna się ok. grudnia i trwa
        do połowy kwietnia. Powiedzmy, że płacę po 150 zł przez 6 miesięcy. Moja
        siostra za ogrzewanie mieszkania ok. 40 metrowego płaci ponad 150 zł
        MIESIĘCZNIE. Jest różnica? No właśnie. Kto ma korzyść z różnicy? Przecież
        prezes spółdzielni, pracownicy elektrociepłowni, "fachowcy" od rozliczeń z
        czegoś muszą żyć (i to dobrze).
        • Gość: Gość Re: Podzielniki ciepła Viterra IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.06.04, 09:57
          Post Maiku jest jeszcze jednym dowodem na...... no właśnie na co? Sam nie wiem,
          jak to zakwalifikować, co się dzieje w spółdzielni jego siostry, która płaci
          prawie 4 złote za ogrzanie metra kwadratowego swojego mieszkania. Maiku płaci,
          według jego danych, tylko 1,5 złotego. Ja płacę, też w spółdzielni, 2,4
          złotego. Widać tu wyraźnie różnice i powinniśmy zadać sobie pytanie, kto i
          dlaczego tak dużo zarabia. Prezesom spółdzielni, zgodnie z prawem, nie wolno na
          tym zarabiać. Może zarabiają tyle ciepłownicy i firma rozliczająca zużycie
          ciepła? Warto to zbadać. Ale podane informacje świadczą też i o tym, że
          spółdzielcy powinni bardzo pilnować swoje zarządy, czy te z kolei działają w
          interesie spółdzielców i pilnują kosztów ciepła. Jeśli tego nie robią, to
          powinny być wywalone ze spółdzielni. Tylko czy spółdzielcy potrafią się
          zmobilizować i twardo walczyć o swoje. Niby prawo jest po ich stronie, ale
          jakaś potworna niewiara we własne siły, całkowite zobojętnienie i
          przeświadczenie, że wszelkie wysiłki są bezskuteczne powodują obecną sytuację.
          Nie wiem, co tych ludzi potrafi zmobilizować. Myslałem, że ciężka sytuacja
          materialna wielu z nich, ale się myliłem. Będą nie dojadać, zmniejszać wydatki
          na swoje dzieci, ale nie potrafią się zmobilizować i walczyć o obniżenie
          czynszów, chociaż łatwo mozna wykazać, że są oszukiwani. I dlatego ważniejszym
          od dywagacji na temat podzielników i rozliczeń jest przekonanie spółdzielców i
          mieszkańców wspólnot do walki o swoje prawa.
          • Gość: Ula__ Re: Podzielniki ciepła Viterra IP: *.chello.pl 14.06.04, 08:37
            Gość - napisał że "podzielniki w zasadzie nic nie mają do mocy zamówionej" -
            ale to właśnie SM-y chcąc nam udowodnić że dzięki podzielnikom tak bardzo
            oszczędzamy - występują do dostawcy ciepła o zmniejszenie mocy dopiero z reguły
            w rok po montażu podzielników! - choć wszyscy wiemy że można to było zrobić
            dużo wcześniej , zwłaszcza gdy podzielniki zakłada się w starych budynkach po
            uprzednim ich ociepleniu! Jest to celowe działanie! Mozna w ten sposób
            przekonać mniej dociekliwych lokatorów a dociekliwym zamknąć usta przydzielając
            korzystny współczynnik korekcyjny! W mojej SM nagminnie zdarzają się przypadki
            że najbardziej niezadowoleni (upie....wi) lokatorzy dostają dla świętego
            spokoju zmniejszające współczynniki żeby "nie siali zamętu"! A przecież to
            powinny być wartości stałe, jednoznacznie określone a nie zmieniające sie z
            sezonu na sezon!
            Piszecie że to proste - zmienić coś w SM większością głosów! - może w małej SM -
            tak, ale w wielotysięcznym molochu to graniczy z cudem! U nas "góra" jest ta
            sama od 20 lat! Narazie udało się tylko trochę ją "podkopać" - ale daleko
            jeszcze żeby się zachwiała!
            Porównywanie stawek za m2 najlepiej obrazuje "gospodarność" naszych SM-ów - już
            te kilka przykładów które podaliście świadczy jak wielkie są rozbieżności.
            Dlatego każdy powinien wziąć "pod lupę" swoje rozliczenie i zmuszać SM do
            szukania oszczędności i uczciwego rozliczania!
            Pozdrawiam
            • Gość: a_za Re: Podzielniki ciepła Viterra IP: *.res-polona.com.pl 14.06.04, 12:32
              Można tylko pozazdrościć IIzasadzieT. U nas wymaga się jednomyślności w 100%.
              Nasz blok wykazuje taką zgodność, ale węzeł obsługuje 8 bloków i w takiej masie
              zawsze znajdzie się kilku, którzy chcą inaczej. W kilku blokach naszej
              spółdzielni lokatorzy zdjęli podzielniki. W tych, które miały własny węzeł.
              Zapłacili za taką samą ilość ciepła jak wtedy gdy mieli podzielniki. Bo
              rozlicza się ciepło zamówione. Automatyka pogodowa dba o to by nie przekroczyć
              zamówionej ilości. Do tego nie trzeba podzielników. Wystarczy
              termomodernizacja, automatyka pogodowa i sprawne zawory przy grzejnikach. Sezon
              przed założeniem podzielników ugotowano nas. Temperatura w mieszkaniach
              przekraczała 25°C. Gotowaliśmy się i marzyliśmy o przykręceniu grzejnika,
              zostało to w sferze marzeń, bo administracja nie pozwalała spuścić wody z
              pionów i dokonania napraw zawarów. Dlatego z wielką radością powitaliśmy ekipę
              montującą nowe zawory termostatyczne, nik nie zwrócił uwagi, że przy okazji
              montują podzielniki. Jednocześnie zamontowano automatykę pogodową, która
              pozwala na osiągnięcie w mieszkaniach temp. 18-22°C maksymalnie. Ludzie z
              mieszkań skrajnych zaczęli sobie t..ki odmrażać, nikt nie otwierał okien,
              wszyscy się pouszczelniali tak, że odwrócili ciągi kominowe. Średnia cena
              ciepła za pierwszy sezon z podzielnikami była wyższa (wyniosła ok 4zł/ m2),niż
              w poprzednim "przegrzanym" sezonie (??), kiedy ludzie musieli regulować
              temperaturę otwieraniem okien. W tym czasie ceny ciepła tak drastycznie nie
              wzrosły. Czyżby przedtem prezes sam z własnej kieszeni do ciepła dokładał??
              Może IIzasadaT potrafi to wyjaśnić? Po jakiego czarta podzielniki, gdy ciepło
              jest i tak limitowane przez automatykę. Po to tylko, żeby dodatkowy kaganiec
              ludziom założyć? Trzeba by być naprawdę bardzo złośliwym, by przy temp.
              pomieszczenia 18° okna otwierać po to by podnieść zużycia ciepła w bloku.
              IIzasadaT gdybyś się zainteresował tymi którzy "marudzą" w twojej spółdzielni
              może byś doszedł, że jednak mogą mieć rację. Należysz prawdopodobnie do tych,
              dla których współczynniki były życzliwe i g... cię obchodzą inni. Ważne, że ty
              płacisz mniej. Ja też płacę najniższe rachunki w naszym bloku przy najwyższej
              temp. w mieszkaniu. W przeciwieństwie do ciebie zdaję sobie jednak sprawę z
              tego, że niskie rachunki nie są wynikiem mojego oszczędzanie a tylko tym, że
              inni lokatorzy, dla których święty współczynnik był mniej przychylny płacą za
              mnie.
              Pozdrowienia
              • Gość: IIzasadaT Podzielniki lepsze niż ich brak IP: *.imp.gda.pl 14.06.04, 19:10
                >U nas wymaga się jednomyślności w 100%.

                spróbuj zgłosić wniosek do RN o zmianę tego punktu regulaminu.

                >Średnia cena
                > ciepła za pierwszy sezon z podzielnikami była wyższa (wyniosła ok 4zł/
                m2),niż
                > w poprzednim "przegrzanym" sezonie (??), kiedy ludzie musieli regulować
                > temperaturę otwieraniem okien.

                Chyba swiadomie manipulujesz cyfrą (jedną) . Cena nic nie mówi( w dodatku
                jedna) podaj zuzycie energii w węźle 3 sezony przed i 3 sezony po montażu
                podzielników to jest podstawa do wyciagania jakiś wniosków. Z doświadczeń
                innych Spóldzielni ,również w Niemczech i innych krajów wynika ,że zuzycie
                ciepła po uśrednieniu przez parę lat wyraźnie spada (Oczywiście mogą się zdazyć
                anomalie pogodowe które zakłóca tę prawidłowości w krótkim przedziale czasu).

                >Po jakiego czarta podzielniki, gdy ciepło
                > jest i tak limitowane przez automatykę. Po to tylko, żeby dodatkowy kaganiec
                > ludziom założyć?
                Wcześniej automatyka też działała n poziomie elektrociepłowni, a rozpływ
                ciepla był regulowany kryzami. Tyle ,że żaden blok nie był przyzwoicie
                skryzowany. Kiedyś ciepło dzieliły kryzy wkładane na oko, a teraz
                wspólczynniki dobierane na oko.
                Po co podzielniki? - bo one autentycznie wymuszają na mieszkańcach oszczędności
                nie tylko u siebie w mieszkaniu ale i na klatkach schodowych pralniach i
                piwnicach.

                >Należysz prawdopodobnie do tych,
                > dla których współczynniki były życzliwe i g... cię obchodzą inni. Ważne, że
                >ty płacisz mniej.

                lacę oczywiście więcej niż w epoce przedpodzielnikowej bo ceny drastycznie
                wzrosły, ale mam świadomość ,że gdyby nie podzielniki płacilbym znacznie więcej.
                Co do marudzących w naszej Spóldzielni to prawie ich nie ma . W naszym węźle
                wszyscy mają zwroty podobnie jest gdzie indziej. Zarząd zastosował tu sprytny
                manewr. Narzucił opłaty ryczałtowe tak duże ,że wszystkim zwraca choćby trochę
                i dzięki temu nikt nie ma poczucia krzywdy.
                Oczywiście Zarząd rżnie nas na cieple z czego zdaję sobie sprawę np za
                podgrzanie ciepłej wody płacimy podwojnie, ale to nie jest wina podzielników
                tylko zarządu i tyle.


                • Gość: ula__ Re: Podzielniki lepsze niż ich brak - guzik prawda IP: *.chello.pl 14.06.04, 22:29
                  Ilzasada napisał:
                  >Cena nic nie mówi( w dodatku
                  jedna) podaj zuzycie energii w węźle 3 sezony przed i 3 sezony po montażu
                  podzielników to jest podstawa do wyciagania jakiś wniosków<

                  A ja już myślałam że zrozumiałeś o co chodzi z manipulacją mocy zamówionej!
                  Z tego co piszesz wynika że u was zamontowano zawory termoregulacyjne i
                  podzielniki także na grzejnikach w piwnicach, klatkach i pralniach - to
                  ewenement! Chyba żartujesz sobie z nas?

                  >Po co podzielniki? - bo one autentycznie wymuszają na mieszkańcach
                  oszczędności
                  nie tylko u siebie w mieszkaniu ale i na klatkach schodowych pralniach i
                  piwnicach.<

                  Wytłumacz w jaki sposób p o d z i e l n i k i wymuszają na mieszkańcach
                  oszczędności na klatkach schodowych, pralniach i piwnicach?

                  Ceny wcale tak "drastycznie" nie wzrosły żeby za ogrzanie mieszkania 50 m2 ktoś
                  musiał płacić 3000 zł za sezon (takie przypadki wcale nie są rzadkością!


                  Z tego co piszesz wynika że gdybyś nie miał podzielników to nie używałbyś
                  zaworów do regulacji temperatury w swoim mieszkaniu?
                  Dziwi mnie Twój upór z jakim bronisz podzielników - na razie masz zwroty
                  kosztów ale wiedz że ten "system" jest nieprzewidywalny i może się to zmienić!


                  • Gość: IIzasadaT Re: Podzielniki lepsze niż ich brak IP: *.imp.gda.pl 15.06.04, 20:18
                    > A ja już myślałam że zrozumiałeś o co chodzi z manipulacją mocy zamówionej!

                    Nie nie zrozumiałem. Napisz wprost o co ci chodzi. Na razie to widzę ,że masz
                    skłonności do tworzenia mitów w oparciu np o jedną cyfrę, a unikasz racjonalnej
                    analizy.
                    Podzielników w piwnicach nie zamontowano , choć były takie głosy mieszkańców,
                    ale po głosowaniu zdemontowano ogrzewanie w suszarniach bo i tak nikt tam nie
                    suszył.
                    >Wytłumacz w jaki sposób p o d z i e l n i k i wymuszają na mieszkańcach
                    > oszczędności na klatkach schodowych, pralniach i piwnicach?
                    Przynajmniej część mieszkańców zaczęła kojarzyć oplaty za ogrzeanie z tym co
                    pokaże licznik na węźle i ci upominają innych ,żeby zamykali okna na klatkach
                    schodowych i w piwnicach zimą.

                    >Ceny wcale tak "drastycznie" nie wzrosły żeby za ogrzanie mieszkania 50 m2
                    >ktoś musiał płacić 3000 zł za sezon (takie przypadki wcale nie są rzadkością!.

                    Takie przypadki z pewnością są rzadkością bo ja np nie znam nikogo takiego.
                    Druga sprawa to ,że jak już podajesz liczbę do analizy to bądź łaskawa podać
                    drugą liczbę. Jak muwisz o jakimś wzrośćie to porównuj go równiueż ze
                    wzrostem , a nie jedną globalną cyfrą.
                    Ja nie twierdze ,że system podzielników jest najlepszym systemem rozdzielania
                    ciepła, ale jest lepszy , niż płacenie od metra kwadratowego ,przy rozpływie
                    ciepła regulowanym kryzami.

                    >Dziwi mnie Twój upór z jakim bronisz podzielników - na razie masz zwroty
                    > kosztów ale wiedz że ten "system" jest nieprzewidywalny i może się to zmienić!
                    Mam zwroty bo to wynika z chytrej taktyki zarządu, Ja akurat walczę w
                    Spóldzielni ,żeby zaliczki uzależnić od opłat w poprzednim sezonie na dane
                    mieszkanie . Cieszyłbym się , gdyby zwrotów nie było bo to by oznaczało
                    rzetelne ustalanie zaliczek.
                    System u nas jest już wiele lat i jest jak najbardziej przewidywalny.


                    • Gość: ula__ Re: Podzielniki lepsze niż ich brak IP: *.chello.pl 15.06.04, 21:31
                      >Mam zwroty bo to wynika z chytrej taktyki zarządu, Ja akurat walczę w
                      Spóldzielni ,żeby zaliczki uzależnić od opłat w poprzednim sezonie na dane
                      mieszkanie . Cieszyłbym się , gdyby zwrotów nie było bo to by oznaczało
                      rzetelne ustalanie zaliczek.<

                      Bardzo dobrze że walczysz o to! U mnie obyło sie bez walki! Zawsze po jednym
                      sezonie ustalane są nowe zaliczki na kolejny sezon. Masz zwroty >bo to wynika
                      z chytrej taktyki zarządu<!!! Tym stwierdzeniem sam przyznałeś się że masz
                      zwroty niezasłużenie, czy myślałeś co piszesz? I Ty twierdzisz że "system" jest
                      przewidywalny? No, jeśli Ty jesteś w stanie przewidzieć "taktykę zarządu" to
                      dla Ciebie pewnie tak!
                      A jak sobie wyobrażasz "rzetelne rozliczenie zaliczek" bez zwrotów - żądasz
                      cudów! Kto przewidzi ile ciepła zużyją mieszkańcy? Jaka będzie zima? Czy
                      wzrosną ceny?

                      >Ja nie twierdze ,że system podzielników jest najlepszym systemem rozdzielania
                      ciepła, ale jest lepszy , niż płacenie od metra kwadratowego ,przy rozpływie
                      ciepła regulowanym kryzami.<

                      "System podzielników" nie jest systemem rozdzielania ciepła - lecz kosztów!!!
                      Mylisz pojęcia!

                      Na moją prośbę żebysz wykazał jaki wpływ na koszty ogrzewania klatek, pralni
                      itp. mają podzielniki Ty piszesz:

                      >Przynajmniej część mieszkańców zaczęła kojarzyć oplaty za ogrzeanie z tym co
                      pokaże licznik na węźle i ci upominają innych ,żeby zamykali okna na klatkach
                      schodowych i w piwnicach zimą.<

                      A co do wskazań ciepłomierza na węźle mają podzielniki?

                      Jeśli nie słyszałeś o takich co płacą 3000 zł za ogrzanie 50 m2 to znaczy że
                      nie czytasz gazet i nie oglądasz TV.
                      Ja za 60 m2 płacę ok. 1400-1500 zł - czy to o
                      taką "globalną cyfrę(?)" Ci chodziło?
                      O manipulacji mocą zamówioną już pisałam - przeczytaj wyżej.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: IIzasadaT Re: Podzielniki lepsze niż ich brak IP: *.imp.gda.pl 16.06.04, 10:03
                        Masz zwroty >bo to wyni
                        > ka
                        > z chytrej taktyki zarządu<!!! Tym stwierdzeniem sam przyznałeś się że masz
                        > zwroty niezasłużenie, czy myślałeś co piszesz?

                        Zwroty są jak najbardziej słuszne ponieważ najpierw mi się zabiera za dużo,a po
                        roku oddaje. Natomiast nieprawidłowością jest to ,że średnio zwraca się około
                        500zł na lokal co oznacza ,że zaliczki są nietrafione. Natomiast zaletą tego
                        jest brak poczucia krzywdy u mieszkańców. Przeciętny Kowalski czuje ,że coś
                        zaoszczędził bo mu się zwraca. Tak szczerze mówiąc to chyba ten sytem naszego
                        prezesa nie jest taki zły daje ludziom poczucie zysków i nie daje poczucia
                        krzywdy , mniej jest niepotrzebnego marudzenia o wadach systemu podzielników.
                    • Gość: ula__ Re: Podzielniki lepsze niż ich brak IP: *.chello.pl 15.06.04, 21:45
                      Jeszcze jedno - piszesz że u was po głosowaniu zdemontowano część grzejników!
                      Fajnie! - tylko czy ktoś zastanowił się jaki to może mieć wpływ na instalację
                      jako całość? Jaki "fachowiec" wam na to pozwolił i podpisał się pod tym?
                      Bałabym się mieszkać w SM w której być może kiedyś mieszkańcy w drodze
                      głosowania zadecydują że np. zamurujemy otwory wentylacyjne bo gnieżdżą się w
                      nich gołębie i s..ją po szybach!

                      Jeśli zależy Ci naprawdę na "rozgryzieniu" systemu i sprawiedliwym rozliczaniu
                      c.o. to myślę że się na mnie nie obrazisz że wytykam błędy.
                      • Gość: IIzasadaT O czym ty mówisz? IP: *.imp.gda.pl 16.06.04, 10:30
                        >piszesz że u was po głosowaniu zdemontowano część grzejników!
                        > Fajnie! - tylko czy ktoś zastanowił się jaki to może mieć wpływ na instalację
                        > jako całość? Jaki "fachowiec" wam na to pozwolił i podpisał się pod tym?

                        Z punktu widzenia przepływu ciepłej wody przez instalacje nie ma żadnego
                        znaczenia ,czy grzejnik wyłączysz przekręcając zawór , czy go całkowicie
                        zdemontujesz. Nikt ci nie każe zdobywać podpisu fachowca ,żeby zakręcić sobie
                        grzejnik. Jeżeli i tak masz cały sezon zakręcony grzejnik to dla ciebie lepiej
                        jest go zdemontować bo nie placisz wtedy za podzielnik i obsługę podzielnika. U
                        nas większość powywalała grzejniki z kuchni i żaden fachowiec nie musiał
                        wyrażać na to zgody.Ty naprawdę tęsknisz do systemów z minionej epoki , gdzie
                        projektowało się instalacje ciepła dobierając ilość żeberek wedłu założeń
                        projektowych , a potem wprowadzało korekty na oko poprzez kryzowanie. Wówczas
                        zmiana grzejników w jednym mieszkaniu zaburzała pracę cąłego systemu.

                        Natomiast zgoda pownna być wydawana jeżeli w klatce ktoś chce zmienić typ
                        grzejnika ponieważ w systemie podzielników zuzyte ciepło szacuje się na
                        podstawie wyparowanej cieczy poprzez wspólczynniki , które są rózne dla róznych
                        typów grzejników. W tym jest oczywiście bład, ale jak wszyscy mają ten sam typ
                        grzejnika to błąd jest taki sam dla wszystkich ,a przy różnych grzejnikach już
                        nie.
                        > Jeśli zależy Ci naprawdę na "rozgryzieniu" systemu i sprawiedliwym
                        >rozliczaniu c.o. .......
                        Droga Ulo
                        Sprawiedliwość to jest w słowniku pod literą S i nigdzie więcej.
                        Jeżeli nie potrafisz się z tym pogodzić to będziesz miał zmarnowane
                        resztę ,życia.
                        Wracając do ciepła mnie się maży sytem w którym każdy ma swój piecyk i za niego
                        płaci. To także jest niesprawiedliwe. Bo jeden mieszka przy szczytowej
                        ścianie ,a drugi w środku. Jeden ma słoneczne pokoje , a drugi ciemne, pomysl
                        jeszcze ,że ci w Suwalskim , czy w górach mają siarczyste zimy , a w Szczecinie
                        6 miesięcy jesieni zamiast zimy. To dopiero niesprawiedliwość.
                        A może wyjedziesz do Hiszpanii , albo do Kaliforni tam prawie wcale nie trzeba
                        grzać mieszkania- uspokoisz skołatane nerwy już Kowalski który zpłacił za
                        ciepło o 100zł mniej nie będzie Cię kłuł w oczy. Tylko co ty wtedy będziesz
                        robić , z czym walczyć i kogo sledzić?
                        • Gość: ula__ Re: IP: *.chello.pl 16.06.04, 11:29
                          Nie tęsknię do systemu z minonej epoki tylko mieszkam w budynku z tej własnie
                          epoki!
                          Piszesz że potrzebna jest zgoda na zainstalowanie innego typu grzejnika przy
                          rozliczaniu z podzielnikami - nie prawda! Współczynniki dla grzejników są
                          zależne od ich m o c y a nie typu!. COBRTI INSTAL (na którego Wytycznych
                          opierają się firmy rozliczające) dopuszcza stosowanie podzielników także w
                          przypadku gdy w budynku są różne typy grzejników!

                          Ja nie muszę szukać definicji sprawiedliwości w słownikach! I wolę mieć
                          zmarnowaną resztę życia (jak niesłusznie przewidujesz) niż oszukiwać
                          kogokolwiek czy też biernie dawać się oszukiwać cwaniakom! Przynajmniej mam
                          czyste sumienie! A dla mnie ma to większe znaczenie niż wyłudzenie kilkuset zł
                          dzięki niesłusznym przywilejom!

                          Demontaż dużej liczby grzejników w dudynku "z minionej epoki" niestety nie
                          pozostaje bez wpływu na działanie instalacji jako całości! Mamy "nowoczesne"
                          węzły doczepione do starej instalacji, pogodynki, ciepłomierze, wodomierze -
                          trzeba naprawdę fachowca żeby to umiał wyregulować jak należy!A w tym przypadku
                          każda zmiana to potrzeba takiej regulacji!

                          Też bym chciała mieszkać we własnym domku! Ale nie stać mnie! To nie powód że
                          mam się godzić potulnie na wszystko co mi SM zaproponuje - znam swoje prawa!

                          Mamy wolny rynek! - mieszkań pod dostatkiem i co najważniejsze teraz już
                          mieszkania niekorzystnie usytuowane są tańsze przy zakupie bo droższe w
                          eksploatacji! Nie wiesz o tym?

                          Pozdrawiam
                          • Gość: ula__ Re: IP: *.chello.pl 16.06.04, 11:48
                            > Nikt ci nie każe zdobywać podpisu fachowca ,żeby zakręcić sobie
                            grzejnik. Jeżeli i tak masz cały sezon zakręcony grzejnik to dla ciebie lepiej
                            jest go zdemontować bo nie placisz wtedy za podzielnik i obsługę podzielnika<

                            Niestety płacę! To zależy od Regulaminu rozliczania kosztów c.o. w danej SM!
                            U nas za takie pomieszczenie bez grzejnika i podzielnika płaci się w/g
                            maksymalnego zużycia w budynku - jest to "kara" za brak podzielnika! I wcale
                            nie jest to takie nielogiczne! Możesz przecież zdemontować wszystkie grzejniki
                            w mieszkaniu (skoro twierdzisz że można) - czy w zimie temperatura w Twoim
                            mieszkaniu będzie taka jak na zewnątrz? - nie! Kto zapłaci za to ciepło które
                            przeniknęło do Twojego mieszkania?

                            • Gość: IIZasadaT Ula co ty wiesz o cieple? IP: *.imp.gda.pl 06.07.04, 11:49
                              >Możesz przecież zdemontować wszystkie grzejniki
                              > w mieszkaniu (skoro twierdzisz że można) - czy w zimie temperatura w Twoim
                              > mieszkaniu będzie taka jak na zewnątrz? - nie! Kto zapłaci za to ciepło które
                              > przeniknęło do Twojego mieszkania?
                              Widzisz to jest tak my nie "zjadamy" ciepła tylko w nim przebywamy, a ono sobie
                              ulatuje i podnosi temperature na zewnatrz budynku. Rozważając ten przykład
                              mieszkania obok , w którym ktoś pozakręcał wszystkie kaloryfery. Gdyby tego
                              mieszkania nie było , a byla tam ocieplona ściana szczytowa to ucieczka ciepła
                              bylaby wieksza tak więc nie zazdrość temu sąsiadowi z boku. Co więcej na ogól
                              przez podzielniki systemy rozliczeniwe przepuszczają jedynie 40-60 % pobranego
                              ciepła resztę płaci się od metra kwadrartowego własnie po to żeby złagodzic
                              takie nadzwyczajne sytuacje jak z tym sąsiadem z zakręconymi grzejnikami. Tak
                              więc ten sąsiad i tak zaplaci około 50% srednich kosztów i będzie to więćej niż
                              jego lokal i przypadające części wspólne budynku zużyły.
                        • Gość: a_za Re: O czym ty mówisz? IP: *.res-polona.com.pl 16.06.04, 12:37
                          Gość portalu: IIzasadaT napisał(a):
                          > Z punktu widzenia przepływu ciepłej wody przez instalacje nie ma żadnego
                          > znaczenia ,czy grzejnik wyłączysz przekręcając zawór , czy go całkowicie
                          > zdemontujesz. Nikt ci nie każe zdobywać podpisu fachowca ,żeby zakręcić sobie
                          > grzejnik. Jeżeli i tak masz cały sezon zakręcony grzejnik to dla ciebie
                          lepiej
                          > jest go zdemontować bo nie placisz wtedy za podzielnik i obsługę podzielnika.
                          U nas większość powywalała grzejniki z kuchni i żaden fachowiec nie musiał
                          > wyrażać na to zgody.Ty naprawdę tęsknisz do systemów z minionej epoki , gdzie
                          > projektowało się instalacje ciepła dobierając ilość żeberek wedłu założeń
                          > projektowych , a potem wprowadzało korekty na oko poprzez kryzowanie. Wówczas
                          > zmiana grzejników w jednym mieszkaniu zaburzała pracę cąłego systemu.

                          Może tak jest w nowych blokach, budowanych po 1994 roku. Mój ma prawie 45 lat,
                          Uli pewnie też, i nikt nie może zdemontować grzejnika w kuchni, mimo iż go nie
                          używa. U nas jest pionowe rozprowadzanie ciepła. Nie powinno się nawet
                          całkowicie zakręcać grzejników, bo nierównomierny rozkład ciśnienia w
                          podpionach powoduje m.in. głośną pracę instalacji. A ty uważasz, że teraz jak
                          się wprowadza korekty - nie przez kryzowanie? Krasnaludki regulują? U nas
                          instalacja ma tyle samo lat co blok, zmodernizowano tylko węzeł (jeden na 8
                          bloków) i dołożono kryzy na każdym przewodzie doprowadzającym. Może mieszkasz w
                          nowym bloku i to jest powód, że podzielniki nie są dla ciebie tak bardzo
                          dolegliwe? Poza tym mam niejasne podejrzenie, że twoje pojęcie o instalacjach
                          ciepłowniczych, projektach, rozprowadzaniu ciepła, migracji ciepła jest raczej
                          obiegowe - tyle co na ulotkach Viterry czy innego Techemu. Mylisz się np.
                          uważając za pomijalną ilość ciepła przenikającą przez ściany do sąsiadów.
                          Współczynnik przenikania ciepła przez 20 cm mur z cegły wynosi ok. 3[m2K/W] i
                          stanowi dla ciepła niewielką przeszkodę, nawet gdy obok nikt nie mieszka i
                          grzejniki są zakręcone, to przy prawidłowo działającej wentylacji nie tworzy
                          się żadna izolacja powietrzna. Być może efekt ucieczki ciepła dla 10
                          stopniowego gradientu (18° do 10°) będzie niewielki, jeżeli taka różnica
                          temperatur będzie parodniowa. Gdy trwa przez cały sezon, są to wielkości
                          naprawdę zauważalne. Płacisz tak jakbyć ogrzewał jeszcze jeden spory pokój. Co
                          do jednego się nie mylisz - po założeniu podzielników zużycie ciapła
                          dramatycznie spada. Mniej dramatycznie spada koszt ogrzewania. Co rok
                          wyliczenia wskazują, że mieszkańcy "nabili" w sumie o 10-20% mniej punktów (w
                          kolejnych latach opomiarowania - 42tys., 37tys., 35tys, 30tys. punktów)
                          natomiast co rok rośnie cena jednego punktu zupełnie niewspółmiernie do
                          państwowej ceny jednostki ogrzewania. Ula niepotrzebnie stara się
                          ciebie "uświadomić" w zakresie rozliczeń. Po prostu mieszkamy na innych
                          planetach. Ty uważasz, że cel uświęca środki (w tym przypadku mniejsze zużycie
                          ciepła, bo na pewno nie opłat za ciepło) i nieważne ilu przy tym zginie. Oraz,
                          że ludzi trzeba uszczęśliwiać na siłę bo są głupi i nie wiedzą czego chcą.
                          Korzyści systemu są niewątpliwe - dla prezesów, zarządów i firm rozliczających.
                          Jeśli nie można wykazać prawdziwych korzyści można je zmanipulować - np. przez
                          zwiększenie przedpłat. Twój sposób myślenia jest mi doskonale znany. Jestem
                          starszą kobietą i doskanale pamiętam czasy wyższych racji. Wykazujesz
                          mentalność przywódców z rzeczonego okresu. A miało być tak pięknie!
                          • Gość: ula__ Re: IP: *.chello.pl 16.06.04, 15:03
                            >>Zwroty są jak najbardziej słuszne ponieważ najpierw mi się zabiera za dużo,a
                            po roku oddaje. Natomiast nieprawidłowością jest to ,że średnio zwraca się
                            około 500zł na lokal co oznacza ,że zaliczki są nietrafione. Natomiast zaletą
                            tego jest brak poczucia krzywdy u mieszkańców. Przeciętny Kowalski czuje ,że
                            coś zaoszczędził bo mu się zwraca. Tak szczerze mówiąc to chyba ten sytem
                            naszego prezesa nie jest taki zły daje ludziom poczucie zysków i nie daje
                            poczucia krzywdy , mniej jest niepotrzebnego marudzenia o wadach systemu
                            podzielników.<<

                            IlzasadaT "wkleił" ten post wyżej - przypadkiem znalazłam.

                            Ilzasada - nie zauważyłeś że Twój prezes bierze przykład z "góry"? - ONI też
                            zabierają nam dużo i niewiele dają w zamian!

                            Pozdrowienia dla A_zy! Gościa! i założyciela tego wątku (ciekawe czy już mu
                            założyli te podzielniki?)
                            • Gość: Gość Re: Szkoda klawiatury dla llzasadaT IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.06.04, 00:02
                              Słuchajcie dziewczynu a_za i ula_, odpuście sobie odpowiadanie llzasadaT, bo
                              według mnie to facet albo związany z lobby podzielnikowym albo zarządowym i
                              jego zadaniem jest bronienie podzielników na tym forum bo w Polsce panuje
                              ogólne oburzenie na ten system.

                              Czasami ten osobnik jest w swoich wypowiedziach rozbrajający do granic
                              przysłowiowego bólu chwaląc swojego prezesa za pobieranie wysokich zaliczek i
                              później jakiś zwrotów. Oczywiście, sporo osób, w mojej spółdzielni też, łapie
                              się na ten efekt psychologiczny. Ale przecież nie jest to niczym innym jak
                              ordynarnym wyciąganiem pieniędzy od ludzi, bo nawet jak nadpłata zostanie
                              później zwrócona, to jest to po pierwsze zaciąganie bezprocentowego kredytu
                              wbrew woli mieszkańców a ponadto stworzeniem sobie przez zarząd komfortu
                              posiadania bieżących środków obrotowych i unikania łamania sobie głowy, jak
                              wiązać koniec z końcem, gdy nie dysponuje się nadmiarem gotówki. A zwroty
                              nadpłat polegają najczęściej na zaliczeniu ich na poczet przyszłych opłat
                              czynszowych czyli dalszego pozostawania pieniędzy w dyspozycji zarządów bo o
                              ile wiem, wypłaty gotówki z kasy do rąk mieszkańców raczej nie mają miejsca.
                              Trudno mieć poczucie krzywdy w tym przypadku, gdy większość oszukiwanych
                              mieszkańców nie wie, o co tak naprawdę chodzi. Bo gdyby spytać zainteresowanych
                              przed sezonem grzewczym, czy się godzą na zapłacenie kilkuset złotych więcej
                              niż się rzeczywiście należy, to zapewne bardzo mało z nich na takie coś by
                              przystało!

                              O patologii systemu podzielnikowego świadczy to, co podaje a_za, że ilośc tzw.
                              punktów corocznie maleje, ale opłata za nie rośnie znacznie szybciej niż
                              jednostkowy koszt energii. Widać z tego, że żyje z tego firma rozliczająca i
                              chyba spółdzielnia, chociaż zgodnie z prawem, ona nie powinna na tym zarabiać.
                              Ale widocznie coś się za tym kryje, skoro prezesi, w końcu nie tak głupi
                              ludzie, trzymają się tego systemu rękami i nogami.

                              Zapoznałem się częściowo z wątkiem podzielnikowym bodajże na stronie insanit'u
                              i ilość wypowiedzi i ich treść jest dla mnie jednoznaczna.

                              Ja też uważam, że trzeba bronić się przed bezczelnością firm rozliczających i
                              zarządów i zorganizować jakoś bardziej skutecznie niż do tej pory.

                              Dziękuję uli__ za pozdrowienia i apeluję o całkowite ignorowanie POP-a(P-iewcy
                              O-szustwa P-odzielnikowego czyli llzasadaT)
                              • Gość: ula__ Re: IP: *.chello.pl 17.06.04, 08:27
                                A ja właśnie czekam niecierpliwie na swoje rozliczenie - dwa sezony naraz!
                                Coś namotali w poprzednim, dużo było skarg, korekt żle dobranych
                                współczynników - widocznie nie wiedzieli jak z tego wybrnąć i dlatego 2 sezony
                                będziemy mieli rozliczone jednocześnie!
                                Za te dwa sezon "nabiłam" dokładnie o połowę jednostek mniej niż za dwa
                                poprzednie! Logiczne by się wydawało, że powinnam mieć duży zwrot, ale nie
                                liczę na to - ten system nie ma przecież nic wspólnego z logiką!
                                Firma ma czas do końca lipca na dostarczenie mi rozliczenia - potem mam 2
                                tygodnie na ewentualne odwołanie, więc w sierpniu muszę siedzieć w domu!
                                Sprytnie to wymyślili!
                                Podzielę się z Wami (nie zwrotem bo na ten nie liczę!) uwagami jak już rozgryzę
                                to rozliczenie.
                                Gościu, nie dziwię się że nie przebrnąłeś przez wszystkie wątki o podzielnikach
                                na Isanicie! To lektura na godziny!Ale przykładów dla obalenia przekonań
                                Ilzasady - mnóstwo! Szkoda że on tego nie poczytał, dokształciłby się i nie
                                musiałby po każdym poscie pisać że nie to miał na myśli co myśmy wyczytali, a
                                może przyzna się że jednak co nieco mu rozjaśniliśmy w sprawie rozliczeń i
                                zmieni zdanie na ich temat - to byłoby miłe!
                                Pozdrawiam wszystkich!

      • Gość: IIzasadaT Do pogrążonych w żółci przeciwników podzielników IP: *.imp.gda.pl 06.07.04, 12:11
        Witam ponownie wszystkich nielicznych przeciwników roliczeń poprzez
        podzielniki , a nie od metra kwadratowego.
        Rekapitulując naszą dotychczasową dyskusje nalezy podkreslic , że mają miejsce
        nastepujące fakty.
        1.Wszędzie tam , gdzie zastosowano podzielnikowy system, rozliczeń zuzycie
        ciepła zmalało nawet o połowę.
        2.Niezawsze oszczędności ciepła idą w parze ze zmniejszeniem opłat za
        ogrzewanie- ponieważ rosną ceny energii cieplnej zgodnie z wytycznymi UE i MFW.
        3. W podzielnikowym systemie rozliczeń ci którzy oszczędzaja płacą mniej ci
        którzy nieoszczędzaja placą więcej i to sie niewszystkim podoba ( a niektórych
        żółć zalewa i nazywają to niegodziwością)./
        4. Może się zdarzyc ,że oszczędności ze stosowania podzielników będa mniejsze
        niż koszty rozliczeń w takim wypadku trzeba albo zmienic firme rozliczająca
        albo prezesa Spóldzielni albo rzeczywiście przejśc na system bezpodzielnikowy.

        Miło mi równiez donieśc wszystkim ,że u nas w Spoldzielni po wielu latach
        bezskutecznych wysiłków opozycji udało się w tym roku odwołac cały zarząd.
        Prostą metodą- po raz pierwszy od wielu lat wybrano na delegatów osby które nie
        są pracownikami Spóldzielni i nie stanowia maszynki do głosowania dla prezesa.
        Tworzymy nowy sattut i padł wniosek ,żeby w nowym statucie pozostawic
        mieszkańcom poszczegolnych wężlowcieplnych całkowita dowolność wyboru rozliczeń
        ciepła. Czy przez podzielniki , jakie podzielniki itp. Ja w swoim bloku będę
        namawiał do utrzymania systemu podzielników. zrezygnujemy tylko z usług firmy
        rozliczającej . Podzielniki będą zakładać i odczytywać pracownicy Spoldzielni w
        asyście wybranych mieszkańców .
        • Gość: ula Re: Prawda o podzielnikach jest inna - niestety! IP: *.chello.pl 06.07.04, 15:03
          ɭ.Wszędzie tam , gdzie zastosowano podzielnikowy system, rozliczeń zuzycie
          ciepła zmalało nawet o połowę.<

          To nie z u ż y c i e tak zmalało lecz wreszcie zmniejszono moc zamówioną żeby
          przekonać do podzielników niezorientowanych w sprawie lokatorów! Taki chwyt
          psychologiczny na który niektórzy dają się nabrać!

          ɯ. W podzielnikowym systemie rozliczeń ci którzy oszczędzaja płacą mniej ci
          którzy nieoszczędzaja placą więcej i to sie niewszystkim podoba ( a niektórych
          żółć zalewa i nazywają to niegodziwością).<

          Gdyby rzeczywiście tak było to nie byłoby tej dyskusji! Masz zbyt małą wiedzę
          porównawczą!

          Natomiast zmian w Twojej SM - tylko pogratulować!
          • Gość: IIzasadaT Ula nie myl pojęć IP: *.imp.gda.pl 06.07.04, 20:08
            > To nie z u ż y c i e tak zmalało lecz wreszcie zmniejszono moc zamówioną żeby
            > przekonać do podzielników niezorientowanych w sprawie lokatorów! Taki chwyt
            > psychologiczny na który niektórzy dają się nabrać!

            Ula nie myl pojęć moc zamówiona to moc i podajemy ją w [W] Watach (lub MW
            megawatach), a zużycie ciepła to energia odebrana od dostawcy i mierzymy ją w
            [J] dżulach ( lub GJ gigadżulach). To dwie rózne rzeczy ale obie na twoje
            nieszczęście mierzalne. W naszej Spółdzielni odbyło się to tak ,że najpierw
            spadło zuzycie , a to umozliwiło zmniejszenie zamówionej mocy. W wiekszości
            innych Spółdzielni jest czy było podobnie. To są fakty i z nimi nie wygrasz.
            Jeżeli masz jednak pewność ,że w twoim węźle oszczędności z tytułu założenia
            podzielników są mniejsze niż koszty rozliczeń to bez trudu przekonasz innych do
            rozliczeń bezpodzielnikowych. Spóldzielni nic do tego bo oni tylko muszą mieć
            gwarancje ,że wasz blok ( cały węzeł) zżucą się na całkowite koszty
            ogrzewania.
            Podejrzewam jednak ,że nie zdołaż nikogo przekonać w bloku i pewnie jestes
            jedyną marudą, która chciałaby miec cieplej niz inni, a płacić tyle samo.
            • Gość: ula__ Re: nie pomyliłam pojęć IP: *.chello.pl 07.07.04, 07:45
              Dzięki za "wykład"!!!

              Jeśli naprawdę nie widzisz związku między MW i GJ to przypominam:

              1W = 1J/s

              Nie ma więc problemu z przeliczeniem MW na GJ lub odwrotnie!

              Czy widziałeś jakąś fakturę PEC-u wystawioną dla Twojej SM?
              Jeśli nie to zobacz koniecznie!, masz do tego prawo jako członek SM. Dowiesz
              się za co naprawdę płacimy!

              A w mieszkaniu preferuję chłodek! - naprawdę! Cieszę sie z zaworów
              termostatycznych bo już nie muszę regulować temperatury otwieraniem okien!
              W mojej SM nie jestem jedyną przeciwniczką podzielników, nie
              każdy "oszczędzający" ciepło płaci u nas mniej od tych którzy grzeją "do
              oporu" - ale to już pisałam a Ty nie chcesz tego przyjąć do wiadomości bo nawet
              to wiesz lepiej!
              Czy w każdej dziedzinie czujesz się takim autorytetem?

              • Gość: IIzasadaT A jednak tak IP: *.imp.gda.pl 07.07.04, 13:21
                Ula napisała
                > Jeśli naprawdę nie widzisz związku między MW i GJ to przypominam:
                >
                > 1W = 1J/s
                >
                > Nie ma więc problemu z przeliczeniem MW na GJ lub odwrotnie!

                A to niby jak ? Jak chcesz z mocy zamówionej otrzymać wartośc zuzytego ciepła
                pomnożysz zamówiona moc przez sekundę i już??!!
                To ,że moc zamówiona wplywa na wartość rachunku wystawionego przez XPEC to inna
                bajka. Oczywiście odpowiednie zamawianie mocy jest sztuką dająca konkretne
                oszczędności przy placeniu ale ten parametr nijak sie ma do rzeczywistej
                energii pobranej przez budynek. Owszem możesz przeliczyc moc ale nie zamówiona
                tylko wydzieloną w obwodzie- instalacji na zuzytą energie pod warunkiem ,że
                będziesz miała przebieg tej mocy wydzielanej w czasie i tą zaleznośc
                wycałkujesz po czasie. To tyle.
                Natomiast pogódź się z faktem ,że instalacja podzielników obniża faktyczne
                zuzycie energii w bloku. Gdyby łaczniue zzaworami nie montować podzielników to
                95% mieszkańców po staremu otwierałoby okna zamiast skręcac zawory takie sa
                fakty.
                Zechcij przyjąc to do wiadomości.

                Ja potórze to co juz tu pisałem wczesniej.
                Rozliczenie przez podzielniki to wewnętrzna sprawa mieszkańców.
                System podzielnikowy działa na wiekszość mieszkańców stymulująco - mieszkaniec
                wie ,ze opłaca mu się oszczędzać i zakręca kaloryfery, czego wczesniej nie
                robił.
                W wielu spółdzielniach zużycie ciepla spadło o połowę po wprowadzeniu systemu.
                To już coś. Nie tylko opłaty mniejsze ale i mniej kwaśnych deszczy spada.
                Ula napisała
                > Koszty "obsługi" podzielników i rozliczania to nie są oszczędności! - toż to
                > dodatkowe koszty ogrzewania które my - lokatorzy musimy ponosić!.
                To jest jasne jak słońce i nikt nie twierdzi, że jest inaczej. Mamy
                oszczędności ale mamy też dodatkowe koszty wynikające z zakupu podzielników i
                zlecania rozliczeń. Te koszty zmniejszają nam zyski z oszczędności dlatego
                napisałem,że oszczędnościami musimy się dzielić z firmą rozliczającą.
                Tzn teoretycznie nie musimy. Mieszkańcy mogą to zrobić we własnym zakresie
                zakupic podzielniki w hurtowni, powołać komisje które przejdzie po mieszkaniach
                ząłoży spisze i przeliczy. Tylko ,że jak mieszkańcy zaczną to sami robić to
                pokłócą sie 5 razy zanim do czegoś dojdą więc lepiej zamówić firmę.
                Oczywiście należy kontrolować ,czy zyski systemu ( oszczędności nie są mniejsze
                od kosztów bo wówczas cała zabawa traci sens.
                To ,że płacimy coraz więcej za ciepło to nie wina podzielników wyparkowych ,a
                wina wzrostu cen energii. Bank Światowy i UE dba o to ,żeby energia nie była u
                nas za tania i dlatego stale rośnie akcyza na wszelkie nośniki energii i rośnie
                cena.
                Za ciepło muszą zapłacić użytkownicy czyli mieszkańcy i jak podzielą między
                sobą koszzty to ich sprawa. Trzeba się tylko zebrać i umieć przekonać innych do
                swoich racji. No chyba ,że się jednak nie ma racji.


                • Gość: ula Re: A jednak nie! IP: *.chello.pl 08.07.04, 14:06
                  "Dziad swoje a baba swoje"!

                  Wiesz co? są ludzie do których można tylko mówić ale porozmawiać się nie da!
                  Pozdrawiam mimo wszystko!

                  • Gość: kalafior Re: A jednak... IP: *.zabrze.net.pl 10.07.04, 18:37
                    Podzielniki kosztow ciepla sa " dobre " dla tych ,ktorzy maja srodkowe
                    mieszkania i sasiadow ,ktorzy stale grzeja.Jesli sie ma mieszkanie pod
                    nieocieplonym stropodachem i " pod soba " sasiadow, ktorzy sa wiecznie w pracy
                    albo stale wyjezdzajacych na weekendy to u siebie mozna zawory miec odkrecone
                    na max. a w mieszkaniu jak w lodowce.Grzejac u siebie grzejemy wszystko i
                    wszystkich,a wietrzyc tez trzeba bo inaczej strasznie rosnie wilgotnosc(mimo
                    wszystko).Czesc ruchoma rozliczenia jest jednak b.duza .Chociaz nie beda
                    spelnione wymagania co do obowiazujacych temperatur w mieszkaniu to rachunki sa
                    wyzsze niz przy rozliczaniu ogolnym-ryczaltowym.To tworcy tych systemow pseudo-
                    oszczednych zmusili lokatorow do zakrecania zaworow podczas nieobecnosci w
                    mieszkaniu(ale oni w blokach nieocieplonych nie mieszkaja)
                    • Gość: IIzasadaT Wszystko poplątałeś IP: *.imp.gda.pl 12.07.04, 16:53
                      >Chociaz nie beda
                      > spelnione wymagania co do obowiazujacych temperatur w mieszkaniu to rachunki s
                      >
                      > wyzsze niz przy rozliczaniu ogolnym-ryczaltowym.

                      Skąd masz takie informacje. System podzielnikowy zapewnia racjonalniejsza
                      gospodarke ciepłem niz rozliczanie z metra. Mniej wiecej dwa razy wiekszy
                      rachunek musiałby płacić statystyczny lokator gdyby przy dzisiejszych cenach
                      energii nie miał podzielników w bloku. To doczego tęskinisz to dopłaty ze
                      skarbu państwa do ogrzewania w mieszkaniach komunalnych i Spółdzielniach .
                      To se ne wrati, przyjmij to do wiadomości.
                      Co się tyczy mieszkających na ostatnim pietrze, w mieszkaniach szczytowych, i
                      parterze. Dla nich opłaty sa korygowane wspólczynnikami. Ja nie twierdze ,że we
                      wszystkich Spldzielniach we wszystkich tego typu mieszkaniach przyjęto w miare
                      rozsądne wsplczyniki, ale to kwestia techniczna i łatwo ja usunąć. To nie
                      oznacza ,że cały system jest zły. Co do ogrzewania mieszkań przez ściany to
                      Po pierwsze nie mozna ogrzać pokoju piecem , kóry jest w drugim pokoju nie da
                      się i już. Po drugie kazdy zobowiązany jest utrzymywac w swoich pokojach
                      temperaturę min 18 C i jak ktoś wyjeżdża i zakręca wszystko to temperatura
                      napewno zima spadnie mu poniżej 18 C co można zaskarzyc. Jężeli w pokoju obok
                      jest temperatura przynajmniej 18C to można pominąć upływ ciepła przez taką
                      ścianę - jest minimalny.
                      Po trzecie jeżeli ktoś zakręci wszystko to i tak zapłaci przynajmniej połowe
                      statystycznych kosztów grzania i będzie to przeważało wartośc ciepła , kóra
                      przeniknie ewentualnie do niego przez ściany.

                      Przy okazji dziękuje za pozdrowienia Uli której argumenty najwyraźniej się
                      skończyły ale miło ,że mnie pozdrawia.
                      • Gość: ula__ Re:Tym razem przesadziłeś!!! IP: *.chello.pl 12.07.04, 19:36
                        U W A G A !!!!! Rewelacja Ilzasady!!!!

                        >>>Po drugie kazdy zobowiązany jest utrzymywac w swoich pokojach
                        temperaturę min 18 C i jak ktoś wyjeżdża i zakręca wszystko to temperatura
                        napewno zima spadnie mu poniżej 18 C co można zaskarzyc.<<<

                        Skąd masz takie wiadomości??? Podaj podstawy prawne to będziesz W I E L K I !!!

                        Gdyby tak było to nie byłoby sprawy! Marzycielu wróć na ziemię!

                        Nie brak mi argumentów tylko cierpliwości!!!




                        • Gość: kalafior Re:Tym razem przesadziłeś!!! IP: *.zabrze.net.pl 13.07.04, 16:00
                          Tez to potwierdzam !!!
                          • Gość: ula__ Re do Kalafiora IP: *.chello.pl 14.07.04, 08:27
                            To znaczy co??? Czy potwierdzasz to co napisał Ilzasada? - że jest wymagane
                            utrzymywanie temp. 18 stopni w mieszkaniu w budynku wielorodzinnym? i że
                            można "zaskarżyć" kogos kto tego nie przestrzega???
                            Gdzie to jest zapisane, w jakiej ustawie?
                            Gdyby tak było to nasze grzejnikowe zawory termostatyczne byłyby już "odgórnie"
                            ustawione na tą temperaturę!
                            To przy projektowaniu zakłada sie obliczeniowe temperatury (np.20 stopni) i dla
                            nich ustala zapotrzebowanie ciepła, dobiera się grzejniki itp. ale lokator
                            zwłaszcza w starym budynku, którego nie dotyczą przepisy Rozporządzenia
                            Ministra Infrastruktury z dn. 12 kwietnia 2002 r. - może grzejniki wyłączyć
                            przez całkowite zakręcenie zaworów i nikt go za to nie ukarze!

                            Powyżej przytoczone Rozporządzenie - Rozdział 4 paragraf 134 punkt 6 mówi o tym
                            że urządzenia do regulacji temp. - "powinny umożliwiać użytkownikom uzyskanie w
                            pomieszczeniach temperatury niższej od obliczeniowej, przy czym nie niższej niż
                            16 stopni C w pomieszczeniach o temp. obliczeniowej 20 stopni i wyższej"

                            A wiec nie 18 stopni a 16, nie "muszą" a "powinny" i dotyczy to tylko nowych
                            budynków!
                            N i e dotyczy to nawet budynków dla których została wydana decyzja o
                            pozwoleniu na budowę przed dniem wejscia w zycie rozporządzenia!!!

                            Pozdrawiam i namawiam do czytania aktów prawnych
                            • Gość: kalafior Re: potwierdzam to... IP: *.zabrze.net.pl 14.07.04, 11:26
                              ...co pisze ula_ w pelnej rozciaglosci.
                              • Gość: ula__ Re: do Kalafiora! IP: *.chello.pl 14.07.04, 18:52
                                Zwracam honor!!!
                                Przepraszam i pozdrawiam - ula
                            • Gość: IIzasadaT Tym razem masz racje IP: *.imp.gda.pl 15.07.04, 21:08
                              Z mojej strony to była nadinterpretacja przepisów. Pamietałem ,że jest jakiś
                              przepis , kóry pozwala wymuszać na Spółdzielni dostarczanie "odpowiedniej
                              mocy " cieplnej do mieszkania tak ,aby w nim było minimum 18C ale to oczywiście
                              nie to samo. Rozumiem ,że cała twoja niechęć do [podzielników wynika z
                              tego ,że twój sąsiad zimą jest nieobecny i masz wrtażenie , że całe ciepło
                              ucieka ci do jego mieszkania. Wydaje mi sie że tego mimo wszystyko duzo nie
                              ucieka. Powietrze jest wspaniałym izolatorem o ile się nie rusza. Jeżeli
                              sąsiada nie ma to powinna utworzyc się przy ścianie podwarstwa
                              nieruchoma ,która cię doskonale izoluje. Jeżeli mimo wwszystyko masz
                              wrażenie ,że jest inaczej to poproś sąsiada niech na tej ścianie powiesi
                              zasłony ( sama pewnie musiałabyś mu kupić) albo można luzno położyc płyty ze
                              styropianu. Jak przyjedzie to płyty wyniesiecie do piwnicy. Z punktu widzenia
                              sąsiada to on i tak zmuszony jest płacić okolo połowy statystycznych kosztów ,
                              choć on sam nie korzysta ani z Jula ciepła. On jest w porządku płaci więcej niż
                              wykorzystuje. Musiałabyś postulować o zmiane rwegulaminu rozliczeń i ując twój
                              przypadek:
                              Zaproponuj punkt.
                              1.Jeżeli w okresie grzewczym ktoś opuszcza mieszkanie to powinien utrzymywac w
                              nnim temperature nie mniejszą niz 16-18 stopni w pomieszczeniach graniczących
                              z sasiadami lub czasowo ocieplić sćiany graniczne , zasłonami , styropiem itp.

                              A podzielniki są wporządku.
                              Pozdrawiam IIzasadaT
                              • Gość: kalafior Re: Tym razem znowu ... IP: *.zabrze.net.pl 15.07.04, 21:36
                                ... nie masz racji.Szkoda sie rozwodzic( a wpomieszczeniu typu pokoj ma byc
                                zagwatantowane 20^ C,w lazience 24,...)Dyskusja skonczona na tym etapie
                                wiedzy.Mimo wszystko pozdrawiam >-{ .
                                • Gość: ula__ Re: Tym razem znowu ... IP: *.chello.pl 16.07.04, 08:15
                                  Ilzasado - Ty "nadinterpretujesz" nie tylko przepisy ale i prawa fizyki!

                                  Pozdrowienia dla Kalafiora!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka