też miał refluks
gdy przyjechaliśmy ze szpitala nie siusiał
(nie będę komentować dlaczego przez trzy dni w szpitalu nikt tego nie
zauważył - Michu nie był przy mnie - był donoszony na karmienia)
jakieś cewnikowanie
seria antybiotyku (bez posiewu)
potem lekarz w Świętochłowicach
mądry i dobry człowiek
i wyrok
refluks IV stopnia
pierwsze trzy miesiące jakieś badania
dziecko w szpitalu beze mnie
potem wrócił do domu
furagin i inne środki
mocz badany co parę dni
oczekiwanie na operację
a potem....
nie wierzę w cuda
a wtedy byłam zbyt głupia (*medycznie) by próbować zrozumieć
zresztą po co....
miał robiony kontrast
i nie było refluksu
miał wtedy dobry rok za sobą
wytłumaczenie - szybko wyrósł i przewody moczowe mu się wyprostowały
teraz gdy to piszę brzmi to dziwnie
teraz wypytałabym dokładnie co i dlaczego
ale następne badania potwierdziły - Michał nie ma refluksu
dzisiaj facet ma 15 lat
badam go nawykowo pod kątem refluksu
...spokój... ?
nie
młodszy ma pewnie to samo lub coś podobnego
Piotruś ma 10 lat
przypadkowo zrobione badanie zaniepokoiło
przed nami następne badania
ale jest nadzieja
nie zawsze musi być źle
mam nadzieję, że Twój Michu poradzi sobie z chorobą
dzieci są silne
matki również
wiesz - kiedyś czułam się pokarana przez los
dwóch synów
obydwaj z wyrokami (Piotr miał też inne problemy)
ale to nie jest tak
skoro obydwaj byli - delikatnie mówiąc - problematyczni a żyją i są fajnymi
facetami - będzie dobrze
i już

pozdrawiam Cię i Twoje Słonko cieplutko