Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Życie z kredytem

    IP: *.visp.energis.pl 26.05.04, 01:13
    Hej Ty Mędrku! Wcale nie mieszkasz na swoim ! Dopóki nie podpiszesz umowy
    sprzedaży w formie aktu notarialnego i Sąd wieczystoksięgowy nie założy
    księgi wieczystej dla twojego lokalu, to prawo wlasności nie powstanie.
    Dopóki więc nie podpiszesz powyższej umowy nie mieszkasz w swoim mieszkaniu,
    ale w lokalu należącym do developera, chocbyś zapłacił całą cenę i wziął
    milion kredytów.
    Ciekawe, że ludzie gotowi są płacić setki tysięcy złotych, brać wieloletnie
    kredyty, a kilkaset złotych na prawnika, który im wyjaśni ich sytuację
    prawną to żałują. Nie mówiąc już o jednej wizycie u notariusza, który za
    darmo by wyjaśnił szanownemu panu Mędrkowi z G... Wyborczego, że kredyty i
    klucze to może już ma, ale praw do lokalu to tymczasem żadnych.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Bet Re: Życie z kredytem IP: *.orasoft.pl 11.06.04, 21:05
        Gratuluję Rozbawionemu Prawnikowi poczucia humoru, doprawdy. Jacy ci ludzie
        skąpi, że żałują takim dowcipnym ludziom jak Rozbawiony Prawnik zarobić tych
        zaledwie kilkaet złotych. Może Rozbawionego Prawnika bawi najbardziej to, jego
        zawód polega właśnie na skubaniu takich ciułaczy, jak ten z artykułu? Za kilka
        słow złotoustych prawników lub kilka świętych zaszyfrowanych, niezrozumiałuch
        dla laików słów każą sobie płacić na swoje luksusy. Oczywiście to dla naszego
        dobra. Tak jak i niezrozumiałe dla zwykłego człowieka prawo, też dla naszego
        dobra.
        Jakie to wszystko zabawne.
        • Gość: maiku Re: Życie z kredytem IP: *.torun.mm.pl 12.06.04, 00:50
          Noo. Też się obśmiałam. Nich szlag trafi takich prawników. Podstawowa
          infornacja, że deweloper może być niewiarygodny winna być darmowa, lub 50,-
          zł. Taką kasę idzie przeżyć. Co zrobić, żeby nie dać się oszukać, to już może
          kosztować. Ale chyba nie kilkaset złotych! Rozumię sytuację skomplikowaną: już
          nas wyrolowali - musi kosztować. Ale gdy dopiero zaczynamy, to typowa porada
          prawna. Artykuły np. Kodeksu Cywilnego domagają się rzetelności od kontrahenta
          (prawnika, dewelopera, pośrednika). Mają też swoją etykę zawodową, jakieś
          wysoko opłacane organa do sprawowania kontroli, więc powinniśmy z tego
          korzystać. W każdym mieście jest garstka drobnych prawników, którzy są rzetelni
          i w miarę "tani". W Toruniu znam taką firmę. Szukajmy dalej. Nie dajmy się
          skubać prawnikom za ich nazwę. Za przeprowadzenie prostej ("samo" się
          rozwiązało, bez sądu)sprawy żądali 2.000 zł (4 lata temu), z olbrzymim
          zastrzeżeniem, że sprawa może być totalnie przegrana. Lokatorzy nie pojawiali
          się od pięciu lat, kilkunastu świadków, brak zamków w drzwiach. Kosztowało mnie
          to kilku duperelnych pisemek do UM o wymeldowanie klientów. I za to pan Adwokat
          żądał dwóch tysięcy złotych. Bomba, nie?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka