agga_w
23.09.04, 15:05
Czy ktoś, oprócz mnie, miał kiedyś robale w mące lub makaronach? Ostatnio
chciałam ugotować makaron i jakież było moje zdumienie gdy zobaczyłam w
wodzie pływające robale, okazało się, że były również w mące. Wywaliłam
wszystkie produkty kuchenne - maki, kasze, otwarte makarony, ryż, nawet
pootwierane przyprawy, zdezynfekowałam dosłownie wszystkie szafki kuchenne,
kupiłam zakręcane słoiki na mąkę ryż i makarony. Do jednego ze słoików
wrzuciłam makaron z nowej paczki, słoika od tamtego czasu nie otwierałam.
Wczoraj patrzę i oczom nie wierzę - znowu były - cztery!!! Sprawdziłam w
atlasie owadów co to może być i najbardziej pasuje mi spichrzel surynamski -
szkodnik magazynów. na pewno nie jest to wołek zbożowy - jest długi (ok. 3
mm) a wąski, ma 6 odnóży, jest brązowy, ma małe czułki (nie ma ryjka jak
wołek). Jestem zła i załamana, bo robactwa w domu nie toleruję i nie wiem czy
znów przynisłam je ze sklepu z nową mąką, czy poprzednia dezynfekcja nie
pomogła (używałam sprey'u Globol). Czy ktoś trafił na podobne robale w mące
lub makaronie? Może wiecie czym je wytruć? Pomóżcie.... Proszę.