Gość: janina s IP: *.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 20:43 Oświęcim jest czynny to przez komin jak kto niebędzie mógłzapłacić rozwiazanie proste . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Emeryt Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.chello.pl 13.10.04, 00:20 No coz, moze byc tak, ze zostana puste mieszkania jak w Niemczech, w landach bylej DDR. Tylko ze standard tam jest nieco wyzszy niz w blokach z lat 60-tych u nas. Mam 1050zl emerytury. Czynsz wraz z woda ogrzewaniem i roznymi innymi "dodatkami "wynosi 400zl. , czyli o pare groszy wiecej niz kwota przypadajaca na osobe samotna pozwalajaca na otrzymanie dodatku mieszkaniowego.Ktos wymyslil ze liczy sie zarobek"brutto", nie liczac, ze juz raz podatek od emerytury zostal zaplacony. Widocznie myslenie boli.I wlasnie to "brutto" uniemozliwia mi otrzymanie dodatku, tak jak wielu osobom w naszym najpiekniejszym kraju. Eksmisje nie dotycza wiezniow, osob psychicznie chorych. Moze tak niekoniecznie Oswiecim, ale wypusccie wszystkich mordercow i zboczencow, dewiantow i bandytow, a nas emerytow, rencistow i bezrobotnych - zamknijcie w wiezieniach. to samo mozna zrobic ze szpitalami psychiatrycznymi. Wiezniowie maja prawa obywatelskie, wydaje sie na nich wiecej pieniedzy niz na dzieci, maja doskonala obsluge medyczna, nie moga narzekac na jedzenie, wiec nie bedzie nikt musial prosic o wsparcie w organizacjach takich jak Pajacyk, hanba polskiego narodu - dotad za hanbe uwazano niedozywione dzieci trzeciego swiata, dopoki szanowni panowie "odnowy" od 1989 roku nie wzieli sprawy w swoje boskie rece. Ma pani racje , pani Janino - jak komus i to nie bedzie odpowiadalo. to faktycznie - pozostaje jeszcze Oswiecim. Bo juz teraz tak jak w Oswiecimiu - za malo zeby zyc, za duzo jeszcze zeby umrzec, ale powoli, powoli a bedzie jeszcze mniej, tylko po co na to wszystko czekac ma nasz kochany, rzad? Przeciez szkoda pieniedzy, ktore sie moga przydac na lepsze utrzymanie biur poselskich, na odprawy dla poslow, na wiele innych zabawek w stylu nowej siedziby np. ZUS-u Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamienicznik NIE JESTESMY WARIATAMI. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 01:04 Teoretycznie jest moja rodzina bogata. Teoretycznie mamy kamienicę Teoretycznie ... Bo właśnie spłacamy kredyt - dach. Bo właśnie trzeba odnowić klatkę, może wreszcie podciągnąć C.O. Ludzie - my naprawdę nie chcemy nikogo krzywdzić. Chcielibyśmy chociaż abyśmy NIE MUSIELI CIĘŻKO HAROWAĆ i dopłacać, aby ktoś w 2 osoby mieszkały na 100 m2. Za 300 zł, w centrum miasta. Jeżeli tylko uda się wreszcie aby parter zaczął zarabiać... to kasę która tam się pojawie natychmiast reinwestujemy. No, ale cóż - z jednej strony rodzina wielodzietna i ... i sorry winetou, nie będzie kasy na remont... Proponujemy miejsze mieszkania - LUDZIE, przecież NAS ZMUSZONO abyśmy ODDALI SWOJE MIESZKANIA!!! DLACZEGO ? BO TAK!. BO MI SIĘ NALEŻY. Ciekawe, gdyby ktoś wszedł do Was do domku, wziął - nie wiem - telewizor - i powiedział: Od teraz ja z tego korzystam, dostaniecie 2 zł i proszę mi zmieniać baterie w pilocie a także serwisować... Nie widzę różnicy - za wyj. skali. Naszej straty. Ok - niech gmina mi dopłaca. Nie mam nic przeciwko... Jesteśmy też zwykłymi ludźmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamienicznik 2 Re: NIE JESTESMY WARIATAMI. IP: *.aster.pl 13.10.04, 17:35 Gość portalu: Kamienicznik napisał(a): <cut> dokladnie, wiem cos o tym.... za 100 m placi jeden z drugim 300 pln i jeszcze ma byc czysto bezpiecznie itd. A jak w koncu chcialem odnowic elewacje, to jeszcze konserwator zabytkow sie przygrzmocil..okna ..to samo... Jednak jakos kazdy musi zyc, to oczywiste, choc czynsze powinny byc realne, bo przy tym co teraz placa najemcy, to nie starcza doslownie na nic, a kamiennica sie starzeje.........i nikt za darmo remontowac jej jakos niechce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary-ann Re: NIE JESTESMY WARIATAMI. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:36 A to ciekawe, bo ja za 75 mieszkanie w Krakowie płacę prawie 600zł + woda+ogrzewanie!!Gdzie można tak tanio wynająć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: NIE JESTESMY WARIATAMI. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.04, 01:34 Wszyscy doradzają jak bronić się przed właścicielami!!!! Jak wogóle można ograniczać, coś co nazywa się własnością i ile czasu można to robić. Moja rodzina "papierowym" właścicielem jest już 60 lat. Jak się urodziłam już miałam lokatorów, którym musiałam schodzić z drogi, bo oni mieli prawa a my tylko obowiązki. Moj dziadek, który z pensji pocztowca i pomocy rodziny wybudował ten dom, sam mieszkał w suterenie, bo lokatorzy Miasta Gdyni zajmowali lokale mieszkalne. Moi rodzice mieszkali na poddaszu, bo Ci sami lokatorzy mieszkali dalej w tych samych lokalach. Teraz ja mieszkam na poddaszu, na drugim piętrze z dzieckiem z MPD na wózku inwalidzkim. Codziennie 2 razy zjeżdżam wózkiem po schodach, aby dostarczyć córkę do szkoły. W mieszkaniu nie ma prawie jak obrócić się wózkiem, ale w mojej własności dalej spokojnie mieszkają Ci sami lokatorzy (200 zł za 46 m2 z balkonem), których wprowadziło ich miasto w 1946 roku. Nie ma mowy o zamianie mieszkania, gdyż zajmują oni najbardziej komfortowe lokale a te, które mogłabym im zaproponować są nieodpowiednie. Lokale mieszkalne przydzielane w okresie powojennym miały być dla osób w trudnej sytuacji. Ja miałam wątpliwe szczęście trafić na pływającego, od lat 60 pływającego pod obcą banderą, wszystkie jego dzieci, wnuki mają mieszkania, albo domy a ja mam ich... no i ich kota załatwiającego się na moim podwórku i nawożącego moje rośliny w moim ogrodzie, do którego naszczęście oni nie wchodzą. Największe poczucie własności mam przy pojemnikach na śmieci (wokoło nich mogę spokojnie posprzątać), na chodniku i ulicy pod domem, gdzie lokatorzy nie powtarzają mi, że mają do tego prawo!!!... Kto w końcu zauważy totalną niesprawiedliwość. Jak oni by się czuli, gdyby ich samochodem jeżdził obcy człowiek a oni ponosiliby wszystkie koszty utrzymania a po zakupy jeżdzili by autobusem... Właśnie to... mnie spotyka, "obrzydliwego wwyzyskiwacza, który chce zbijać kasiorę na biednych emerytach" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzierżyński Re: NIE JESTESMY WARIATAMI. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.04, 21:10 rewolucja poszła na marne.. nie wywieszalismy wszystkich sabaków i teraz będaą ludzi pracy gnębić Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurek Re: NIE JESTESMY WARIATAMI. IP: *.olsztyn.mm.pl 19.11.04, 10:03 Pani Beato, sam jestem w takiej sytuacji, od 1990 roku mam na utrzymaniu kilka rodzin, zgodnie z prawem muszę zapewnić im dach nad głową, wodę oraz wszystko do czego właściciel jest zobowiązany. Najemca jest bezkarny, właściciel musi ponosić wszelkie koszty utrzymania nieruchomości, a w przypadku gdy czynsz zebrany od lokatorów nie pokrywa kosztów ( bieżących, o remontach nie wspominając )może wezwać straż miejską,pożarną,sanepid,nadzór budowlany i inne instytucje które nakazują właścicielowi co ma zrobić, jeżeli nie, mandat potem sąd. To lokatorzy są właścicielami, my jesteśmy od tego by im wszystko zapewnić, płacić za wodę, śmieci. Czego mogą spodziewać się właściciele po nowelizacji ustawy ( proszę zwrócić uwagę na tytuł ,Ustawa o ochronie lokatorów } wynajmując mieszkanie we własnym domu każdy właściciel daje najemcy lokal na własność, kiedy piszę te słowa sejm właśnie wydał wyrok na właścicieli. Pozdrawiam, i jest jedna zasada, jak my mamy być sądzeni, to niech lokatorzy nas sądzą i róbmy wszystko co jest w naszej mocy aby mieć korzyść z tego że( zamiast państwa które jest zobowiązane do zaspokojenia potrzeb mieszkalnych obywateli ) to my znienawidzeni ,kamienicznicy, dają dach nad głową milioną osób. Beato, jeszcze raz pozdrawiam i nie załamuj się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dupek Prawo własności najwyższą świętością IP: *.chello.pl 13.10.04, 02:16 i wara jakimś zasrańcom burzącym się. Własność to własnośći właściciel może z nią zrobić co chce, uwolnienie czynszów to w końcu droga do normalności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Gazeta zwariowała! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 09:45 Po raz kolejny Gazeta Wyborcza miota się między rozsądkiem a populimem. Nie mozna na jednej stronie publokować racjonalnych tekstów gospodarczych, a na drugiej krzyczeć o krzywdzie lokatorów narzuconych kamienicznikom przez PRL- owskie władze. Tym bardziej, że tych "pokrzywdzonych" nie jest tak wiele i są dowodem na nierówne traktowanie obywateli w demokratycznych podobno państwie. Jeśli realne (tzn. pokrywające koszty eksploatacji i remontów budynków)płaca miliony członków spółdzielni mieszkaniowych, setki tysięcy członków wspólnot mieszkaniowych, setki tysięcy ludzi kupujących nowe mieszkania i kilka milionów ludzi, którzy wybudowali sobie własne domy, to nie można robić afery, że kilkaset, a może tylko kilkadziesiat tysięcy ludzi będzie po pół wieku traktowanych tak samo! Jedyne uzasadnienie ukazania sie tego tekstu, to tęsknota Redakcji za PRL-em, a przede wszystkim tą jego ideą, która polega na niszczeniu tych którzy są właścicielami czegokolwiek. W tym wypadku kamienic! Autorzy "akcji ratowania lokatorów" zapytajcie co o Waszym pomyśle sądzą redaktorzy z działu gospodarczego! I nie kompromitujcie więcej tytułu, bo "Wyborcza" ma wystarczająca ilośc wrogów i wiecej chyba jej juz nie potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poprostu gość Re: Gazeta zwariowała! IP: *.czestochowa.um.gov.pl / *.um.gov.pl 13.10.04, 12:05 Nie wiem czy to Gazeta zwariowała czy to może świat oszalał, albo nasi politycy i ustawodawcy. Nic co w naszym kraju przynajmniej w ostatnim czasie zostało dokonane "z myślą o rzekomym dobrze ogółu społeczeństa polskiego" nie zostało dokładnie przemyślane. Drogi Panie Adamie rozumiem Pana jako właściciela nieruchomości, który pragnie mieć kontrolę nad swoją własnością. Nie jestem jednak w stanie zgodzić się z Panem, że czynsze w zapyziałych często sypiących się kamienicach, gdzie na ścianie zamiast wzorów, czy też tapet "pyszni" się grzyb i wilgoć, gdzie na głowy sypią się ludziom tynki i wystaje ze stropu słoma - niczym prostakowi słoma z butów, gdzie instalacja wodna "lśni" rdzą i korozją, a wiatr goni po mieszkaniu niczym po szczerym polu, mają być traktowane na równi z czynszami w mieszkaniach spółdzielczych, komunalnych czy też "wsólnotowych". Zapomina Pan także o fakcie, że życie tj. egzystencja w takich kamienicach staje się możliwe /szczególnie porą zimową/ dopiero po zakupieniu kilku ton węgla /po bagatela 400 zł za tonę/, po zabiciu okien gwoździami i uszczelnieniu ich kilkoma paczkami waty i kilkoma rolkami plastra. Prawdziwa idylla. Żyć nie umierać - może wprowadzi się Pan choć na jeden zimowy sezon to tego wystrzałowego lokum. Metraże w takich salonach na ogół są wielkie, lokatorzy przez to nie mają możliwości skorzystać z dotacji do czynszu. Korzystają z nich za to, Ci którzy tych dotacji dostać nie powinni - przedsiębiorczy właściciele małych i średnich firm, którzy ciągle jadą na stratach ale stać ich na samochody, wczasy za granicą , na prywatne szkoły dla dzieci. Samotne matki, emeryci i renciści będący lokatorami takich kamienic raczej nie mają na to szans bo niestety metrów mają za dużo. Niech mi Pan wierzy znam ten temat z bardzo bliskiej perspektywy i niech Pan mi wierzy że szlag mnie na to trafia. Na tą całą niesprawiedliwość w tej "krainie cudów" jakim stała się Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Gazeta zwariowała! IP: *.uci.agh.edu.pl 13.10.04, 14:55 Skąd się wzięły TE ZAPYZIAŁE, nie remontowane kamienice? Ano z powodu, że przez ostatnie X lat właściciele zmuszeni byli do świadczenia prawie, że darmowego najmu i z tego powodu nie posiadali środków na remonty. TYLKO RZECZYWISTE uwolnienie czynszów pozwoli na kontrolę nad swoją własnością. Przedstawiony przez rząd pomysł aby to właściciel musiał UDOWODNIĆ konieczność podniesienia czynszu jest CHORY. Biorąc pod uwagę, że przeciętnie sprawa w sądzie trwa 3-4 lata nawet gdyby sąd uznał rację właściciela (co się chyba NIGDY nie zdarzy, albo poprzedzone to musi być SOLIDNĄ łapówką) to będzie już DUŻO za późno. Wiekszość kamienic wymaga gruntownego remontu, część stanowi zagrożenie dla życia mieszkańców. Jeżeli rząd chce utrzymywać przywileje dla ludzi mieszkających w mieszkaniach kwaterunkowych to niech robi to kosztem wszystkich obywateli a nie tylko kosztem tych wybranych, których jedynym grzechem jest to, że są właścicielami kamienicy. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciechy2 Re: Gazeta zwariowała! 14.10.04, 20:59 Panie Adamie zgadzam się własność rzecz "święta". Jestem jednym z tych "nie wielu" o któryzh wznieca się ten niepotrzebny chałas. Jestem lokatorem- kamienica prywatna, rodzina 5-osb. mieszkanie 84m kw. czynsz 500,00 zł w mieście 70 tyś. miesz. woj. pomorskie. Czynsz goły bez kosztów ogrzewania i innych mediów.Rok budowy 1930 zarządzający w tym czasie wymienił 2 (słownie dwa z pięciu okien). I ma pan rację traktujmy wszystkich jednakowo zgodnie z prawem, a prawa najemców i wynajmujących zawsze bynajmniej na pismie istniały i nie my lokatorzy je łamaliśmy. I tylko dzięki nam lokatorom którzy nieustannie słyszeliśmy bo nie ma środków na remonty a chcieliśmy mieszkać jak ludzie, dzięki nam kamienice te jeszcze stoją. Od pięciuset złotych już tylko krok i mamy ratę miesięczną kredytu mieszkaniowego, a po 20-30 latach jesteśmy właścicielami, ile wg. pana mam zapłacić 700 zł 800 zł absurd. Gdzie był pan lub poprzedni właściciele kiedy samorząd lub inny dziwny twór zarządzający budynkiem go dewastował. "Akcja ratowania lokatorów" wybaczy pan nie liczę na to że właściciel zapuka do drzwi i spyta ile jest mi winien za przejęcie obowiązków wynajmującego za wkład w podniesieniu standartu lokalu i jego utrzymanie, to jest właśnie równość w pojęciu pana najemca -wynajmujący. Jeszcze przeczytam pare komentarzy pokrzywdzonych właścicieli a słowo daję gdy przyjdźie mi odrzucic urojoną stawkę czynszu zdemontuję instalacje grzewczą zerwę podłogi wyrwę okna i wszystko powróci do stanu udokumentowanwgo z przed lat gdy piec się rozsypał a wynajmujący nie miał srodków na zapewnienie ogrzewania, gdy zarwała się podłoga a kasa wynajmującego była pusta, pusta jest i dziś mimo że zawsze wszyscy płaciliśmy i płacimy. Więcej odwagi panie Adamie powinien pan zaskarżyć zarządcę o dewastację nieruchomości i sprzeniewierzenie czynszów. Oczywiście nie wymagam od pana takiej odwagi i determinacji przed 1990 za PRL-u. Ale 14 lat demokracji dało taką możliwość i nie trzeba było mieć odwagi, tylko cierpliwość aby doczekać do uwolnienia czynszów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krotki Re: Gazeta zwariowała! nie to niektórzy lokatorzy! IP: *.torun.mm.pl 14.10.04, 21:12 wojciechy2 napisał: > Panie Adamie zgadzam się własność rzecz "święta". Jestem jednym z tych "nie > wielu" o któryzh wznieca się ten niepotrzebny chałas. Jestem lokatorem- > kamienica prywatna, rodzina 5-osb. mieszkanie 84m kw. czynsz 500,00 zł w > mieście 70 tyś. miesz. woj. pomorskie. Czynsz goły bez kosztów ogrzewania i > innych mediów.Rok budowy 1930 zarządzający w tym czasie wymienił 2 (słownie dwa> z pięciu okien). 84 m 2 ! - 500 zl czyli własciel dał maxa? czy to umowa?? w obu przypadkach moim zdaniem to juz czynsz rynkowy!!! I ma pan rację traktujmy wszystkich jednakowo zgodnie z > prawem, a prawa najemców i wynajmujących zawsze bynajmniej na pismie istniały i> nie my lokatorzy je łamaliśmy. I tylko dzięki nam lokatorom którzy nieustannie słyszeliśmy bo nie ma środków na remonty a chcieliśmy mieszkać jak ludzie, > dzięki nam kamienice te jeszcze stoją. Albo zostały ak zdewastowane gdy do 1994 roku czynsz szanownego lokatora z decyzji nie wystarczal na wywóz smieci!!! od 1974 roku do 1994 NIKT nie remontowal niczego bo czynsz nie starczał na bieżące opłaty!!! luka remontowa jednakże trwa od 1945 roku - a dlaczego ?? zapytaj kto bral wówczas czynsz!!! i kto zarządzał - podpowiem nie właścicilele a przymusowi zarządcy dopiero od lat 80 właściciel miał prawo!!! do 10% czynszu (tego co nie starczal na opłatay) jeśli sam zarządzał kamienica !!!! Wiedziałes o tym???? Od pięciuset złotych już tylko krok i > mamy ratę miesięczną kredytu mieszkaniowego, a po 20-30 latach jesteśmy > właścicielami, ile wg. pana mam zapłacić 700 zł 800 zł absurd. Alez oczywiście rynek to naprawi!!! spokojnie puste lokale nie daja czynszu - obudza sie tacy włąsciciele co żażądaja 700 zł!!! Gdzie był pan > lub poprzedni właściciele kiedy samorząd lub inny dziwny twór zarządzający > budynkiem go dewastował. facet jestes z kosmosu czy na łeb upadłes - a co miał właściciel do gadania ??? co mógł zrobic jak mu zabrali przymusowo zarzad!!!! Zamim coś naiszesz chwileczke pomyśl bys bredni nie pisał!!! "Akcja ratowania lokatorów" wybaczy pan nie liczę na > to że właściciel zapuka do drzwi i spyta ile jest mi winien za przejęcie > obowiązków wynajmującego za wkład w podniesieniu standartu lokalu i jego > utrzymanie, to jest właśnie równość w pojęciu pana najemca -wynajmujący. > Jeszcze przeczytam pare komentarzy pokrzywdzonych właścicieli a słowo daję gdy > przyjdźie mi odrzucic urojoną stawkę czynszu zdemontuję instalacje grzewczą > zerwę podłogi wyrwę okna i wszystko powróci do stanu dokumentowanwgo z przed lat gdy piec się rozsypał a wynajmujący nie miał srodków na zapewnienie > ogrzewania, gdy zarwała się podłoga a kasa wynajmującego była pusta, pusta > jest i dziś mimo że zawsze wszyscy płaciliśmy i płacimy. Więcej odwagi panie > Adamie powinien pan zaskarżyć zarządcę o dewastację nieruchomości i > sprzeniewierzenie czynszów. Oczywiście nie wymagam od pana takiej odwagi i > determinacji przed 1990 za PRL-u. Ale 14 lat demokracji dało taką możliwość i> nie trzeba było mieć odwagi, tylko cierpliwość aby doczekać do uwolnienia > czynszów. słusznie!!!!!!!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary-ann Re: Gazeta zwariowała! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 15:33 U mnie jest dokładnie tak samo!!! Za mieszkanie 75 m2 płacę czynszu prawie 700zł + ok.300 za elektryczne ogrzewanie tegoż. Gaz , ogrzewanie elekr, i inne remonty robili moi rodzice, oczywiście na swój koszt. A teraz płacę większy czynsz, bo mam odniesiony standard. Paranoja!! Za takie samo mieszkanie spółdzielcze płaciłabym ok. 600 zł już z ogrzewaniem. Lub co miesiąc spłacała ratę kredytu. Gdyby właścieciel zaproponował mi jakies odstępne za opuszczenie mieszkania, nie zastanawiałabym się ani chwili. Niestety, nie mam się gdzie wynieść, na kupno nie mam pieniędzy. Niech państwo zaproponuje wykup lub wynajem mieszkań , chętnie sie przeprowadzę. Gdyby była wystarczająca podaż mieszkań, to właścieciele musieliby się mocno nagłówkować, żeby swoje mieszkania wynająć, może wtedy przestaliby pyszczyć na lokatorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krotki rozbrajające IP: *.torun.mm.pl 25.10.04, 16:14 Gość portalu: Mary-ann napisał(a): Gdyby właścieciel > zaproponował mi jakies odstępne za opuszczenie mieszkania, nie zastanawiałabym > się ani chwili. genialne płacisz wg Ciebie za duzo i bo gdzie indziej byłoby taniej i jeszcze oczekujesz że właściciel da Ci odstępne?? pomyśl toż on sraciłby kure znosząca złote jaja !!!! musiałby na głowe upaść!!! Inna kwestia z jakiej raci ma Ci dac odstępne za co za to że przez kilkadziesiąt lat go oskubywałas płacą zaniżony czynsz. teraz wiesz ile kosztuje czynsz - zatem chociaz teraz zadecyduj za siebie!! tak jak powinnas była to dawno robic~!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mary-ann Re: rozbrajające IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.04, 21:36 Po pierwsze właściciel , podobnie jak inni nadal twierdzi, że dostaje za mało, po drugie zawsze płaciłam czynsz porównywalny ze spółdzielczym czy kwaterunkowym, więc dlaczego to akurat mój był zaniżony, a inni mogli tyle płacić i był wystarczający, a po trzecie- gdybym dostała chociaz niewielką część kasy na nieszkanie- to i ja bym była zadowolona i właściciel, bo mógłby sprzedać to mieszkanie z potrójnym zyskiem. Chyba więc krzywda by mu się nie stała? A przecież państwo też mogło by pomóc i lokatorom i właściecielom! Te TBS, które są teraz , są chore. Trzeba tyle płacić za mieszkanie i nigdy nie można kupić ich na własność. To chore!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax Lokatorzy zwariowali IP: *.ite.waw.pl 24.11.04, 08:47 >>> ... właścieciele musieliby się mocno nagłówkować, żeby swoje mieszkania wynająć, może wtedy przestaliby pyszczyć na lokatorów. <<< Ale to nie twoj problem golodupcu. Przestań się zajmować sprawami właściciela, skoro nim nie jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.ite.waw.pl 13.10.04, 09:52 Ta publikacja potwierdza lewackie nastawienie redaktorów i czytelników karmionych papką GW. Od wielu lat śledze dyskusje na temat mieszkań i nie znalazłem dotąd publikacji o tym : jak zarobić na czynszu, jak zrobić podwyżkę czynszu, jak zmusić lokatora do płacenia czynszu, jak odzyskać od lokatora zaległe płatności, jak eksmitować lokatora, itp. Zawsze tylko instrukcje jak się bronić przed podwyżką czynszu, eksmisją, jak przydusić właściciela. Jeśli jest takie nastawienie wszystkich władz (4-tej władzy też) do problemu, to i mamy chroniczny brak czynszówek i karłowaty rynek wynajmu mieszkań. Ja nie zainwestuję swojego kapitału w budowę kamienicy na wynajem. Inni chyba też. Nie powstaną nowe kamienice, które mogłyby zmniejszyć deficyt mieszkań i dać dach nad głową lokatorom. W innej gazecie napisano o podstępnej próbie wykupienia służbowych mieszkań przez sędziów. Chyba w Zamościu ? Wcześniej, na skalę masową uwłaszczali się urzędnicy i politycy (vide Jan Maria J.), a teraz uczciwość-inaczej dotknęła onych-sprawiedliwych. Czy w tym kraju nie może być NORMALNIE (?), tj. żeby za towar (mieszkanie) płacić tyle ile jest rzeczywiście wart, a nie jakieś 10% ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maga Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.ackwf.pcz.czest.pl 13.10.04, 11:09 A co gdy blok od 1 stycznia Wspólnota gdzie działa Wspólnota zdecydował Uchwałą o odejściu od zarządcy którym był TBS i ma prywatnego administratora. Przy czym gmina ma około 75% udziałów w nieruchomości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 11:23 Te podwyzki to hipokryzja! Dlaczego Gazeta nie wyjasni, o co naprawde chodzi? Oni rzeczywiscie mysla dalej po prl-owsku. Jestem kamienicznikiem: mam dom 130- metrowy. Kwaterunkowcy zajmuja od lat prawie calosc tej "kamienicy" ja, wlascicielka - az 12 m2. Nie placa, sa "biedni", nawet po dodatek mieszkaniowy nie chce im sie pojsc, no bo "co oni z tego beda mieli?". Owszem, od kilku lat maja nakaz eksmisyjny (i drogi samochod, i wille po zmarlych rodzicach, ale juz ja przepisali na wnuki) wiec co mi po takiej sprawiedliwosci? Tym bardziej, ze moje miesieczne dochody to ok. 500,00 zlotych z ktorych musze wykonywac lokatorom wszystkie nakazywane przez prawo i przez nich remonty. Pozbadzcie sie wiec tej prymitywnej zazdrosci i zacznijcie troche chociaz myslec obiektywnie. Sa biedni lokatorzy i biedni wlasciciele ale szczucie jednych na drugich sytuacji nie rozwiaze lecz bedzie poglebialo problem. Czynsze musza byc naprawde uwolnione aby zaczela sie droga do normalnosci. Czy zastanawialiscie sie kiedys, ile wolnych mieszkan na rynku dla naprawde biednych lokatorow zwolniloby sie, gdyby te mieszkania opuscili lokatorzy bardzo zamozni? Po prawdziwym uwolnieniu czynszow ceny wynajmu spadna i bedzie wiecej mieszkan o zroznicowanym standardzie, czy krytycy uwolnienia czynszow tego naprawde nie widza? Zreszta pewnie w swojej nienawisci i niezdolnosci do obiektywnego myslenia faktycznie tego nie widza. A co do "uwolnienia" tych czynszow: ja, kamienicznik, moge je "uwolnic" w ten sposob, ze (przy zalozeniu ze swoim nieplacacym lokatorom narzuce czynsz najwyzszy w Warszawie, czyli obecnie 11,25 zl/m2), moge je teoretycznie podniesc az o 1,12 zlotych za 1 m2 w skali jednego roku! W nastepnym roku tez moge je "uwolnic" - o kolejne 1,23 zlotych za 1 m2! itd. Z pewnoscia dla niektorych lokatorow taki czynsz jest bardzo wysoki, ale nie mowmy o uwolnieniu czynszow - to hipokryzja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: 195.82.176.* 13.10.04, 12:59 Bardzo proszę o pomoc w następującej sprawie. Odmówiono mi dodatku mieszkaniowego z powodu "rażącej dysproporcji pomiędzy wykazywanymi dochodami, a statusem majątkowym".Napisałem odwołanie, w odpowiedzi napisano, że żadne argumenty nie będą uwzględnione bo jest przepis, według którego posiadanie samochodu można zinterpretować jako przejaw "zasobności majątkowej" i .... Od dwóch lat walczę z chorobą nowotworową, z powodu stanu zdrowia otrzymuję świadczenie rentowe(chyba nie jest to darowizna), moja żona za swoją pracę otrzymuje minimalną płacę, niestety ze "starych dobrych czasów" udało nam się jeszcze utrzymać ten "nieszczęsny" samochód.Gdyby nie on, siedziałbym cały czas w domu. Pielęgniarka przychodziła by do mnie i lekarz odwiedzał z wizytą domową. Opłaty mieszkaniowe stale rosną i mają jeszcze wzrosnąć. Czy jedynym wyjściem jest sprzedaż samochodu i pozbywanie się za grosze kolejnych przedmiotów z domu,które wg urzędnika mogą świadczyć o "wysokim statusie majątkowym". Czy jedynym wyjściem jest stopniowa pauperyzacja, czy może tak jak wszystko w Polsce trzeba "wykombinować": może przepisać na kogoś auto? Proszę mnie zrozumieć, wiem, że są "setki" naprawdę biednych, przed którymi chylę czoło bo doprawdy nie wiem jak sobie dają radę, ale chodzi mi o zasadę, czy muszę kompletnie sięgnąc dna, żeby uzyskać wsparcie biurkokatów....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.ite.waw.pl 13.10.04, 14:26 Słusznie stawiasz sprawę, że zło bierze się od urzędników. To zło dotyka owych "wrednych" kamieniczników równie silnie jak i Ciebie. Między lokatorami, a właścicielami urzędnicy postawili barykadę ... to i się naparzamy między sobą o czynsze i eksmisje. W normalnych krajach panuje symbioza !!! Polskim urzędnikom i politykom zależy na tym, żeby spraw lokalowych nie regulował wolny rynek, tak jak się to dzieje przy kupnie musztardy, naprawie odkurzacza, itp. Oni bełtają wodę coby była mętna i cichaczem przydzielają sobie co lepsze lokale płacąc za to 10% wartości. Mają pracę, gabinety i dobre pensyjki. Jedynie w warunkach wolnego rynku może nastąpić ruch - zamożni lokatorzy powędrują sobie do apartamentów w dobrych dzielnicach miast, a biedni do slumsów w dzielnicach nędzy. No bo przecież nie odwrotnie ?????? Powołujesz się na swoją chorobę. Współczuję. Właściciel też może być chory, biedny i bezsilny wobec niesprawiedliwego systemu (od 60 lat prześladowany przez komunistów za bycie właścicielem). Jest właścicielem tylko na papierze, tylko od płacenia podatków. W swojej własności nie ma prawa zamieszkać, ani czerpać godziwego zysku. Bezdomność można porównać z plagą głodu. Jak dotąd urzędnikom nie wpadło do głów żeby nakazać piekarzom sprzedaż chleba po 10 groszy, a masarzom kiełbasy po 1,10 zł/kg (no bo przecież dzieci chodzą do szkół głodne). Gdyby to zrobili, to gwarantuję powrót do czasów sprzedaży mięsa na kartki i inspekcji robotniczo-chłopskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: 212.106.128.* 18.10.04, 12:51 Ja też dostałam podobne uzasadnienie decyzji. Teraz czekam na odwołanie, ale jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć, że zmienią poprzednią decyzję. Nie jestem osobą chorą, wcześniej wiodło się nam całkiem nieźle (oboje pracowaliśmy). Niestety obecnie jesteśmy osobami bezrobotnymi (mąż od kwietnia a ja od lipca), a na utrzymaniu mamy roczne dziecko. Po utracie pracy składaliśmy do opieki wniosek o dodatek mieszkaniowy, ponieważ to co byliśmy w stanie wcześniej odłożyć starczyło na życie przez około dwa miesiące. Oczywiście otrzymaliśmy odpowiedź, ale na nasze nieszczęście odmowną z powodu "rażącej dysproporcji pomiędzy wykazywanymi dochodami, a statusem majątkowym". Okazało się, że jesteśmy bardzo bogaci, bo w czasie wywiadu mieliśmy w domu chyba 10-letni komputer i na dodatek jestem wpisana jako wspówłaściciel samochodu mojego ojca. Gdy poszliśmy to wyjaśnić, trafiliśmy na niekompetentą panią kierownik, która nie umiała odpowiedzieć na żadne z naszych pytań dotyczących tej felernej odmowy. Nie interesowało jej to, że samochód nie jest mój, tylko ojca, że on nim jeździ i płaci sobie za wszystko. To było nieistotne. Najważniejszy był fakt wpisania mnie do papierów. Stwierdziła, że mamy to między sobą "wyjaśnić". Tylko co tu wyjaśniać? Czy abym "zbiedniała" wystarczy, że schowam do szafy komputer i wykreślę w papierach z samochodu swoje nazwisko? Czy może mam nie płacić czynszu, bo mnie na to obecnie nie stać, i czekać na wizytę komornika? Dlaczego patrząc na to czego się ludzie dorobili w czasie całego życia sprawdza się dochody tylko z trzech ostatnich miesięcy? Czy aby otrzymać dodatek (a dostaje się go tylko na pół roku), trzeba się wyprzedać ze wszystkiego? Przecież jeśli nawet znajdziemy pracę to, dzięki takiej polityce, mając długi za mieszkanie, i tak nigdy już nie dojdziemy do niczego i do końca życia będziemy musieli się prosić o pomoc!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.ite.waw.pl 18.10.04, 13:18 To rzeczywiście jest problem. Jakie są obiektywne, urzędnicze kryteria przyznawania pomocy społecznej ? Żyjemy w czasach i w takim państwie, że ukrycie majątku jest bardzo łatwe. Taki na przykład "doktor K." mógłby łatwo znaleźć się na liście stu najbiedniejszych Polaków, tak jak znajduje się na czele listy najbogatszych. Według mnie posiadanie komputera i samochodu świadczy o dobrym stanie majątkowym, który wyklucza przyznanie świadczenia. Nie są niezbędne do życia, można je sprzedać i zapłącić za czynsz. "Mój" lokator jest znacznie ode mnie zamożniejszy (m.in. ma świetnie prosperującą firmę i samochód, a ja nie, no bo mnie nie stać na taki luksus). Lokator uważa, że należy się mu opieka społeczna i czynsz socjalny. Komornik potrafił zająć tylko rentę jego żony 300,- miesięcznie. I tu pojawia się problem sygnalizowany na początku - ja uważam, że lokator jest zamożny, a on sam, urzędnik, jego adwokat i sędzia - że jest biedny. Jak to ocenić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlasciciel Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 13:11 to mądre posunięcie rządu domy się walą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiki17 Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: 195.20.110.* 13.10.04, 17:56 Ale dlaczego postawił Miączyński pytanie jak bronić się przed podwyżką? Może powinien zapytać jak bronić się przed wyższym standardem mieszkań i mniejszymi opłatami za ogrzewanie i wodę? No ale taki tytuł lepiej się sprzeda i znów prawda zginęła w zarobku z wierszówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zły kamienicznik Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 22:57 Ostatni spis powszechny wykazał, że ok. 750 tys mieszkań w Polsce jest pustych, a ludzie ich nie wynajmują z wiadomych względów (debilne prawo). Dopuki politycy z bożej łaski będą mieszać w tej dziedzinie będzie coraz gorzej. Kto normalny zbuduje dziś kamienicę na wynajem, gdy wie że niesposób pozbyć się lokatora, który przestał płacić czynsz? Od 2005 nie ma eksmisji na bruk- a gdzie są te lokale socjalne czy inne do których można eksmitować najemców? Są i będą budowane mieszkania dla bogatych, a biednym co 4 lata politycy coś obiecają. Politykom się nie dziwię - potrzebna jest im każda kiełbasa wyborcza i skłócone społeczeństwo. Ale dziwię się gazecie - stać was chyba na jakąś głębszą analizę tego tematu, a nie tylko ściągawkę jak oszukać właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczurek Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.olsztyn.mm.pl 19.11.04, 10:20 masz rację, ale nasi przedstawiciele w sejmie myślą że przypodopają się wyborcom, oni ( posłowie ) żyją w innym świecie, ci których chronią nie będą głosować, będą leczyć kaca. Stracą na tym uczciwi lokatorzy. Ps. Sejm uchwalił dziś nowelizację do Ustawy o ochronie praw lokatorów. Załączam wyrazy współczucia dla wsystkich < kamieniczników >. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komornik ...rewiru Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.icpnet.pl 19.11.04, 10:57 Lokatorze, im bardziej restrykcyjna ustawa o ochronie praw lokatorów, to w sumie bardziej na tym cierpią lokatorzy. Zobacz w najmie lokali użytkowych jest tylko kodeks cywilny, a pustych lokali dostatek, możesz wybierać i w cenach też. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax nowelizacja IP: *.ite.waw.pl 19.11.04, 12:46 Nowelizacja ustawy potwierdza powszechnie znane stanowisko posłów. Żadnej sensacji i zaskoczenia. Na senat, prezydenta i rzecznika praw obywatelskich też nie ma co liczyć. Tym sposobem uruchomiona zostanie procedura w Strasbourgu rozpatrywania zawieszonego pozwu pani Marii Hutten-Czapskiej. Trybunał ECHR uzyska "jasność w tem temacie", a Polska (podatnicy) zapłacą rachunek za posłów- dobrodziejów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sympatia Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.toya.net.pl 24.11.04, 08:33 Tak sobie myśle, że jesli żyd (tak okreslam mojego "dobrodzieja") przyniesie mi podwyżkę czynszu po nowym roku to po prostu WYPNĘ SIĘ na niego nie dam nawet 10 gr. więcej niż obecnie,a co więcej szybko opuszczę zajmowany lokal aby dołączył do licznej już grupy pustostanów i oczywiście zrobię wszystko, aby PRZYWRÓCIC GO DO STANU PIERWOTNEGO. Mój właciciel zasługuje tylko na takie traktowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.ite.waw.pl 24.11.04, 09:05 'Sympatio' miła. Czemu nie jesteś moją lokatorką ?! Toż ja od wielu lat czekam na to, żeby "moi" lokatorzy sobie gdzies poszli, a mój dom "dołaczył do licznej już grupy pustostanów". Los jest niesprawiedliwy, że jednym włascicielom przydziela 'sympatie', a innym 'zgagi'. Jeśli ktoś "przywróciłby go (dom) do stanu pierwotnego" to tylko mój zysk - mój dom jest ubezpieczony na bardzo dużą kwotę odszkodowania. Przy wypinaniu się pamiętaj o pigułce ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.ite.waw.pl 07.12.04, 09:40 7 grudnia 2004 r * Gazeta Wyborcza * Stołeczna * Miasto * strona 6 Małgorzata Zublik : >> Eksmitowani emeryci, rodziny bez pieniędzy na czynsz, a nawet zdesperowana właścicielka kamienicy - to tylko część osób, które zadzwoniły wczoraj po pomoc na specjalną, działającą od tygodnia infolinię w ratuszu. ... Załamana właścicielka kamienicy z Woli. Nie wprowadziłanajwyższego czynszu, na jaki pozwalają jej przepisy. Chciała, by płacono jej 8 zł za metr kw. Wszyscy lokatorzy odmówili. I zdecydowali, że będą płacić 5 zł za metr. Gdy w trzech kolejnych rozliczeniach trzymali się swojej stawki, właścicielka wymówiła wszystkim umowy najmu i wystąpiła o eksmisję. Lokatorzy postanowili ją ukarać. Płacą teraz 2,50 zł za metr kw. Kobieta deklaruje, że jest porządną właścicielką - dba o kamienicę i robi remonty. Tej pani dyżurny urzędnik mógł tylko wysłuchać - porady przeznaczone są dla lokatorów. Każdy lokator z tzw. kwaterunku, który mieszka w domu prywatnego właściciela i ma kłopoty, może dzwonić po radę w poniedziałki, między 11 a 17 pod numer 827 08 48. <<<<< Jestem oburzony tym, że za nasze podatki (płacone między innymi od dochodów z najmu) zatrudnia się w ratuszu (zajmowanym przez prezydenta Kaczyńskiego z partii Prawa i Sprawiedliwości) urzędnika państwowego, który przez państwowy telefon udziela lokatorom (i tylko lokatorom) rad, jak dokopać kamienicznikom. Proponuję ratuszowi utworzenie brygad uzbrojonych w pałki i inne środki bezpośredniego przymusu (coś w rodzaju ZOMO), które na telefon będą jeździły po kamienicach i kuły mordy "wrednym kamienicznikom" za to, że chca respektowania resztek sprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.ite.waw.pl 10.12.04, 08:42 Widzę, że tylko ja jestem oburzony. Szkoda..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dora5 Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:38 Gość portalu: ajax napisał(a): > Widzę, że tylko ja jestem oburzony. Szkoda..... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=18287816 Ustawa jest kolejnym oszustwem. Po latach ....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maiku Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.torun.mm.pl 10.12.04, 13:32 Przecież to kuriozum. I jak wyrazić oburzenie w sposób kulturalny? Należałoby bluznąć rynsztokiem na urzędasów , którym się wydaje, że obrona wyłącznie praw lokatorów to przyczynek do utrzymywania państwa prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dominika Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.makolab.pl / 193.28.230.* 15.12.04, 10:24 Mieszkam w prywatnej, rozwalającej się kamienicy w centrum Łodzi. Za pokój z kuchnią na parterze płacę 350 zł + ok. 400 zł za energię (mieszkanie można ogrzać wyłącznie elektrycznie, brak jest gazu, a komin nie nadaje się do użytku). W domu mam wilgoć, grzyb, btak odpowidniej wentylacji, temperatuta zimą nie przekracza 18 stopni. Kamienicznik nie robi nic, gzyms się sypie na głowę, jest brudno, a śmieci są zabierane chyba raz w tygodniu. Właściciel ma to wszystko w nosie, byle by czynsz dostał na czas. I gdzie tu sprawidliwość? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stop niewolnictwu Re: Jak bronić się przed podwyżką czynszu IP: *.torun.mm.pl 15.12.04, 12:30 Uwiązał Cię tam ktoś? Wynajmij lepsze mieszkanie. Niech zarabia właściciel, który dba o swoich najemców. Odpowiedz Link Zgłoś